
AdelbertVonBimberstein
- 2748wpisów
- 26910komentarzy
Nowy właściciel Hejto

Nowy właściciel Hejto
Zaloguj się aby komentować
39 652,97 + 5,22 = 39 658,19
Bieżnia.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
39 501,5 + 11,0 = 39 512,5
Znowu na bieżni. Jutro dzień odpoczynku, regeneracji bo uklepałem to dzisiaj (po 53 minutowym treningu siłowym) ale było... wymagająco.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
#faktyimitygenetyki #zdrowie #plodnosc #genetyka #ciekawostki


@starszy_mechanik Twaróg to scam
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Aaa a wstawiłem jeszcze pranie. Rano wrzucę w suszarkę co trzeba resztę, której nie suszę rozwieszę po pokoju.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 250 kcal
Spalone: 4 200 kcal
Kroki: 20 700
Trening: pull na siłowni (obcinam wszystko do dwóch serii ale takich fest do upadku wszystko, bez oszustwa w głowie) + cable crunch (naprawdę do odcinki)
Bieg: 6 km na bieżni
Rower: 15 km po zakładzie w pracy
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Byłem jako kierowca z kolegą z pracy w aptece bo mu coś od zimna wywaliło na całą wargę, a sam w Meny kupiłem całkiem nieźle wyglądający Pinnekjøtt. Będzie na święta.
Po treningu pyszny Twaróg krajanka Krasnystaw z bananami i miodem. Zanim zrobiłem zdjęcie dobre to siem prawie zjadł.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
39 473,06 + 6,0 = 39 479,06
Znowu bieżnia: Garmin proponował interwały 5 x 3 minuty 4:06 tempo, ale jednak po dwóch z pięciu zaczęło mnie odcinać lekko i stwierdziłem przecież, że takie zabawy to na dzień bez treningu siłowego- bo tak naprawdę mój trening siłowy (56 minut) to też interwały, nie? I ten sam zapas energii jest wykorzystywany. Dobiłem więc już na luzie w tempie 5:26 do 6 km i na dzisiaj dosyć.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie


Zaloguj się aby komentować
#prasowanie #ochronasrodowiska ciekawe co zrobią wszyscy entuzjaści redukcji co2, zakazu spalania paliw kopalnych i drewna, gdy im zabraknie prądu albo po prostu zepsuje się żelazko. Tak jak u mnie teraz.

Zaloguj się aby komentować
Ale będzie deser, o ja! A reszta do twarogu wieczorem.
#słowotwaroże #banany

Mniam 🍌
Zaloguj się aby komentować
Trochę luźniejszy wieczór, zrobiłem 36 minut regeneracji na bieżni i rozciąganie, z którego jestem zadowolony bo moja mobilność powoli wzrasta... a było bardzo źle. To już będąc grubasem byłem bardziej gibki. Jednak regularność i ciągłe doskonalenie umiejętności w tym zakresie, cały czas popychanie się ku rozwojowi, popłaca.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 000 kcal
Spalone: 4 000 kcal (zakładam, że w pracy wyszło ciut mniej niż wczoraj tak w ogóle)
Kroki: 19 700
Bieg: 5.28 km
Rower: 15 km po zakładzie w pracy
Rozciąganie: 30 minut
Norweski: rozmowa z Norwegiem i zaraz zrobię, krótko ćwiczenia
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Chciałem dzisiaj zostawić deficyt ale- nie. Nie mogę psychicznie nadal w nim być. Jem dużo, nie za dużo, zgodnie z szacunkami. Makro ogarnięte, bardzo dużo warzyw, staram się wybrać jak najmniej przetworzone posiłki. Myślę, że nie zabije mnie i nie uleje mały surplus (w ujęciu tygodniowym), a na pewno da głębi i pełni sylwetce.
Najgorsze jest jednak to, że trudno cyknać sobie satysfakcjonujące zdjęcie, bo o ile góra- super, to kicha zawsze wypchana.
Idę spać, rano trzeba wstać.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
39 388,46 + 5,28 = 39 393,74
Garmin zaproponował regenerację, dzisiaj się posłuchałem. ;) Znowu na bieżni. Teraz pół godziny rozciągania.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
39 324,08 + 11,0 = 39 335,08
Znowu na bieżni. W planach było 15 km ale zmieniłem zdanie idąc na siłownię i zrobiłem tyle, a przed mocny trening siłowy.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Cały dzień czułem się... średnio. Może to to zimno, a może to, że kolega chodzi już tydzień, kaszle, stracił głos ale ni cholery nie chce pójść na chorobowe, co tutaj jest łatwe bo trzy dni to ma ot tak- wystarczy, że zgłosi i normalnie płatne.
Z tego powodu doszedłem do wniosku- albo odpuszczę i zrobię dzień odpoczynku i jutro pewnie będę chory - albo sobie do⁎⁎⁎⁎dole jeszcze na koniec na wzmocnienie odporności.
Więc nie było letko.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 720 kcal (nie widziałem czym dobić węglowodany więc zjadłem po treningu 450g bananów z miodem- jakie to słodkie xD)
Spalone: 4 700 kcal
Kroki: 25 000
Bieg: 11 km na bieżni (chciałem 15 km ale zrobiłem fest mocny trening wcześniej)
Trening: push na siłowni (obciąłem ćwiczenia na nogi i brzuch ze względu na ten bieg oraz wszystkie ćwiczenia do dwóch serii - ale tak fest mocnych do upadku każda)
Rower: 15 km po zakładzie w pracy
Norweski: ćwiczeń już nie robię ale sporo rozmawiałem z Norwegiem i konsultowałem swoje wątpliwości więc to jest bardziej wartościowe niż moje ćwiczenia
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Powinienem się rozciągać ale nie mam czasu już, muszę się umyć i spać. Za to jutro zrobię bardzo krótki bieg i dużo rozciągania.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Dokonałem dzisiaj eksperymentu- stworzyłem aktywność kardio aby zmierzyć mniej więcej, spalone kalorie podczas pracy.
Na przerwach wyłączałem aktywność, włączałem wsiadając na rower aby dojechać na swoje miejsce pracy. Mierzyłem bez gpsa a z ciągłym pomiarem tętna.
Za pawie 8 godzin (z dwunastu) średnio do mało aktywnej pracy (mało budowania dzisiaj głównie kosmetyka rusztowania więc więcej schylania się i pracy na kolanach) wyszło 1590 kcal (samych aktywnych).
Czyli moje założenie wczorajsze było jak najbardziej wiarygodne... A wniosek jest taki, że przy aktywniejszym dniu musiałem faktycznie być ciągle w dużym deficycie. Myślę też, że stąd ten średni nastrój dwa dni temu, bo psychicznie nie jestem zorientowany na deficyt.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 408 kcal (i tutaj dzisiaj makro idealnie jak chciałem: 241 B, 128 T, 568 W)
Spalone: 4 330 kcal (a z tego powodu, że nie mam więcej kcal do spożycia ze sobą w pokoju, bo po prostu nie wziąłem z kantyny aż tyle, odpuściłem bieganie dzisiaj- pobiegam jutro ładnie)
Kroki: 15 300
Rower: 15-18 km po zakładzie w pracy
Trening: pull na siłowni+ seated leg press+ crunch (weighted), (ładny, mocny trening dzisiaj)
Norweski: robię z takim młodym ale kumatym Norwegiem to pogadaliśmy dzisiaj i stwierdził, że zrobi mi przyspieszony kurs ;), zaraz zrobię też ćwiczenia w speakly
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Pomimo, że było dzisiaj deszczowo, trochę zmokłem ze swojej winy (nie chciało mi się ubrać spodni od deszczaka w płonnej nadziei, że nie będzie padać) i na koniec dnia zmarzłem pieruńsko, to skończył się on dobrze, a ja sporo zrobiłem i nastawienie mam teraz fajne. Jutro dołożę sobie jeszcze ćwiczeń.
Twaróg zjedzony, brzuszek pełen, tyłek umyty, idę spać.
#adelbertthemighty

@bartek555 wiadomo, Garmin zawsze ucina mi sporo kcal na aktywnościach i jakbym się tylko tym kierował to bym się zaglodził.
Z tymi moimi dniami w pracy to jest zawsze duży strzał, ale konfrontuje swoje szacunki z różnymi źródłami: właśnie kcal z zegarka przy odpowiednich ustawieniach, a zwłaszcza wobec uczucia głodu- czy jest w ogóle, jak silne i czy pojawia się rano i jak silne.
Najlepiej byłoby się ważyć i wyciągać wnioski z całego tygodnia, ale nie mam tu wagi i na ostateczny sprawdzian muszę poczekać na powrót do domu.
Zaloguj się aby komentować
Spalone kalorie to moje duże szacunki. Na poprzedniej rotacji szacowałem mniej więcej okej- schudłem tylko pół kilo xD (a chcę zrobić masę).
Teraz trochę dodam. W dzień pracy taki jak ten, gdzie na koniec czułem już zmęczenie- zimno, sporo pracy (może takiej w intensywności 7.5/10), trochę jeżdżenia rowerem tu i tam, no i ostatnie 2 godziny naprawdę fest intensywne aż cały się zgrzalem- myślę, że 3 500 kcal nie jest przesadą, zwłaszcza jak porównam to do normalnych dni w domu. + Do tego aktywność.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 250 kcal
Spalone: 4 300 kcal
Kroki: 25 000
Bieg: 10.6 km na bieżni
Rower: 12-14 km po zakładzie w pracy
Norweski: zrobiłem
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Trochę mnie fizycznie męczy temperatura. Niski bodyfat jednak odbija się na komforcie termicznym. Dokładam warstwy ubrań. Radzę sobie robiąc około 3x 1L herbaty w butelkę i jak bardzo zimno a jeszcze stoję to wkładam pod bluzę i potem wypijam póki ciepła. Zatem płynów mi nie brakuje bo z kawą i wodą będzie grubo ponad 4 L.
Delikatnie dołożyłem węglowodanów, jutro również, postaram się utrzymać tak w granicach 450-500 g, przy minimum 240g białka. Muszę uciąć z 50g tłuszczy, aby mieć około 100g w takim razie. Spokojnie ogarnę.
Teraz myciu i spaciu.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
39 146,27 + 10,6 = 39 156,87
W sumie nie było tak tragicznie na tej bieżni. Bardzo chciałem na zewnątrz ale naprawdę jest ciemno, pada marznący deszcz i nie chcę gdzieś po drodze załatwić sobie kostki albo czegoś innego. Jakby chociaż był śnieg to raczki i jazda ale w takiej pogodzie to proszenie się o kontuzję. Niby wymówki, niby- ale nie muszę udowadniać sobie, że jestem twardzielem czy coś. Biegam, trenuje po 12 godzinach pracy na rusztowaniu. To, że się ruszyłem to jest po raz kolejny pokonanie wewnętrznego grubasa, aby się więcej nie podniósł. Za to powalczyłem z głową, The Office oglądane po raz kolejny bardzo pomogło. Myślę, że następnym razem szarpnę się na 15 km.
PS Biegane z pełnym bebzonem. XD
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Syn się chyba stęsknił bo wygryzł sobie starego z ogórka.
#rodzicielstwo #pracazagranica #dzieci #tatacontent

Zaloguj się aby komentować
Wojuje trochę ze sobą- biegać, czy dźwigać. Stwierdziłem, że zrobię jednak dzisiaj trening siłowy a jak będą jeszcze siły to 5 na bieżni. I tak też zrobiłem.
Jutro raczej bieg.
Mam ten czas, w którym uważam, że źle wyglądam. Trzeba powalczyć z grubasem w głowie. Jutro mu do⁎⁎⁎⁎dole.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 650 kcal
Spalone: 3 750 kcal
Kroki: 18 400
Trening: push na siłowni+ 2x ab wheel+ 2x leg press na maszynie, co trening będę dodawał jakieś ćwiczenie na nogi. Samodzielny trening nóg jakoś mi nie współgra z moim cardio więc muszę iść na jakieś ustępstwa.
Bieg: 5 km na bieżni
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
Norweski: krótko dziś, za to popytałem Norwega o godziny
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
W sumie idę spać bo marzę tylko aby się dobrze wyspać.
Dobranoc.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
38 963,73 + 5,0 = 38 968,73
Ech, znowu spróbowałem bieżni. Nie jest tak tragicznie ale nie jest super. Jutro pobiegam w terenie. Zające tutaj zaczynają się robić białe. Pełno ich biega po terenie.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować