Ja lubię polskie morze, bo nie lubię leżeć i się smażyć na plaży, spacery w sztormiaku też są super, a jak z powodu pogody będzie mało ludzi to jeszcze lepiej, niech sobie wszyscy z parawanami jadą do Egiptu czy Bułgarii
Niestety, stomatologia w Polsce, niezależnie od tego kim jest premier, jest usługą typu medycyna estetyczna. I tyle kosztuje. A ostatnio zauważam, że stomatolodzy poszli mocno w work-life balance. Wizyta po południu - najwcześniej za 2mc. W piątki tylko do 14, w sobotę nieczynne. I to w 2 centrach stomatologicznych w mojej okolicy.
Podczas trasy koncertowej promującej album Diary Of A Madman Ozzy wymyślił, że będzie rzucał w stronę publiki surowe mięso. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że publika postanowiła przynosić na koncerty szczury i właśnie nietoperze. Niektórzy mówią, że nie był to jedyny incydent, jednak najpopularniejszy stał się ten, gdzie Ozzy faktycznie odgryzł głowę nietoperzowi.
Byłem przekonany, że był to jeden z tych sztucznych nietoperzy, którymi ludzie straszą się w Halloween. Scena była dosłownie pokryta gumowymi nietoperzami, którymi rzucali we mnie fani. To musiało być tak, że przez przypadek podniosłem żywego. Rozgryzłem go i poczułem, że ten się rusza, a usta wypełniła lepka maź... To wcale nie było miłe i fajne.
@A_I Już dawno "dezaktywowałem" swoje konto na FB a Messengera w sumie używam tylko do kontaktów z dalszą rodziną. Nie chciałem usuwać konta bo byłem pierwszą osobą w Polsce która zrobiła konto na FB z takim imieniem i nazwiskiem i miałem fajny link do profilu bez żadnych dodatkowych cyferek itp a może jeszcze kiedyś FB wróci do łask to się wtedy przyda xD.
Korzystałem z FB w celu kupowania części i przynęt oraz zdobywania informacji o łowiskach i sprzęfie, aż dostałem kryptobana na czaty grupowe, który nigdy się nie kończy.
Goniąc za karierą zapominamy co jest naprawdę ważne.
Stabilna relacja w domu to też jeden z fundamentów sukcesu zawodowego. Może warto o niej czasami głębiej pomyśleć?
10 praktycznych lekcji z prawie 15 lat wspólnego prowadzania biznesu z „żoną” i książki „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” John Gray
+ Romantyczność to codzienność. Małe, codzienne gesty są ważniejsze niż wielkie, okazjonalne (np. wyjazd na wakacje).
+ Potrzebujemy rozmów, żeby się zbliżyć. Rozmowa to sposób na budowanie intymności i inwestycja w relację.
+Komunikacja wymaga tłumaczenia. To, co mówisz, nie zawsze oznacza to, co druga strona słyszy. Gdy mówisz "musimy coś zmienić", druga strona może słyszeć "nie jesteś wystarczająco dobry/dobra".
+Przestrzeń osobista jest konieczna. Każdy potrzebuje czasu tylko dla siebie. To wzmacnia relację, a nie ją osłabia.
+Język miłości kobiet jest szczegółowy. "Dziękuję za przygotowanie pysznej kolacji" jest lepsze niż "dzięki za pomoc".
+Mężczyźni wycofują się do swojej jaskini. Przeciążony pracą czy problemami, mężczyzna naturalnie się zamyka. Kobieta może to błędnie odczytywać jako odrzucenie, podczas gdy on potrzebuje jedynie czasu na przetworzenie sytuacji.
+Kobiety czują się kochane przez uwagę, mężczyźni przez zaufanie. Kobieta potrzebuje Twojej pełnej uwagi, gdy z Tobą rozmawia. Mężczyzna czuje się kochany, gdy kobieta ufa jego decyzjom.
+Kobiety potrzebują bezpieczeństwa. W niepewnych czasach kobieta może potrzebować dodatkowego zapewnienia o stabilności waszej sytuacji życiowej i relacji, niezależnie od okoliczności. Czasami wystarczy „wszystko będzie dobrze”.
+Mężczyźni potrzebują się czuć potrzebni. Gdy kobieta radzi sobie ze wszystkim sama, mężczyzna może czuć się niepotrzebny.
+Fizyczność wyraża emocje. Bliskość fizyczna i intymność są językiem miłości, który przekazuje to, czego słowa nie mogą wyrazić. Drobne gesty jak dotyk za rękę czy odsunięcie krzesła w restauracji poprawiają relacje i humor.
To nie są magiczne metody ani recepta na sukces. Jednak każdy dzień bez świadomej pracy nad relacją to dzień jej degradacji.
Nie warto być amatorem w najważniejszej dziedzinie życia i warto czasem o niej pomyśleć zanim będzie za późno….
@A_I namówiłeś, tak wygląda mój newsfeed, po polsku ściek. Używając blokera reklam w Brave dodałem filtr blokujący całą tę kolumnę. Messenger działa, grupy działają ale jak odruchowo kliknę przycisk strony głównej nie widzę tego całego szmelcu. Chętnie bym FB pożegnał na dobre, ale przekonać wszystkich znajomych do porzucenia Messengera, no cóż, nie da się. Tak jak kiedyś odpłynęli z Gadu Gadu i musiałem się do tego wynalazku przekonać.