Komentarze (18)
@FriendGatherArena Hmm. Wydawało mi się, że mam rozsądne podejście do tych spraw i nigdy bym się nie dał wkręcić w takie historie, bo ostatecznie bardzo dobrze skończyłem, ale... Z biegiem lat dowiadywałem się różnych rzeczy o jednej mojej byłej, w którą się bardzo wtedy zaangażowałem i dopiero ostatnio do mnie dotarło, że ominęła mnie gruuba mina. Sprawa rozpadła się sama, z przyczyn przypadkowych i bez naszej winy, ale jak to zebrałem w całokształt (zupełnie niedawno), to mnie olśniło i się za głowę złapałem, bo miałbym nietęgą minę dzisiaj.
Ale te sprawy wychodziły latami i dopiero zebrane razem dają niezbyt optymistyczny wynik mojej potencjalnej długoterminowej relacji.
Ostatecznie, to ze swoją żoną (jedyną) chodziłem 5 lat, zanim się hajtnęliśmy, więc znaliśmy się już świetnie, a i tak bywały grubsze problemy przez te 25 lat (samego małżeństwa), więc lubię myśleć, że oboje podchodziliśmy rozsądnie, ale jakby mi się z poprzednią ułożyło, to strach. Więc zamknę już ryj i nie będę mędrkował, jak mi się tu zdarzało.
Zaloguj się aby komentować


