Zaloguj się aby komentować

Wyglądają niepozornie, ale ich siła potrafi zgasić niejednego „wielkiego schaba” z łapą jak lodówka! Często nie wyglądają jak ludzie, którzy mają łamać limity. Bardziej jak zwykli goście, których po prostu minąłbyś na ulicy bez większej refleksji. Jednak kiedy trzeba podnieść absurdalny ciężar...

Nepalski przewodnik Kami Rita Sherpa po raz kolejny przeszedł do historii himalaizmu. 56-letni wspinacz zdobył Mount Everest już po raz 32., poprawiając własny rekord wejść na najwyższy szczyt świata i umacniając status żywej legendy gór. #wiadomosciswiat #wspinaczka #himalaizm #sport #owcacontent
Dlaczego na tradach bezwzględnie trzeba mieć kask, odc. 2137
https://www.facebook.com/reel/2427094831108116/
#wspinaczka trochę #wypadki

Zaloguj się aby komentować
Wyjazd #urlop #wspinaczka w okolice południowo-wschodniej Gardy, czyli #stefeksiewspina w terenie.
tl;dr
Nie warto. Ale jeśli ktoś był i uważa inaczej, to zapraszam do komentarzy.
Tak, żebyśmy wiedzieli o czym piszę: tereny między Weroną a jeziorem Garda, w sumie wszystko tak do kilku kilometrów w linii prostej od Caprino Veronese. Sektory, które odwiedziłem to: Forte San Marco, Tessari oraz Ceraino (wszystkie nad Adygą) oraz Sengio Rosso (na zboczach Monte Baldo).
Na początek plusy tych okolic: miałem niedaleko z noclegu (ale ciężko tam znaleźć nocleg z którego jest daleko). Na deszczowe dni (miałem dwa, dokładnie pośrodku) jest całe zbocze Monte Baldo, poprzecinane szlakami, w niedalekiej okolicy są też dwie ferraty (nie byłem na tej w okolicy Cima Telegrafo), ale drugą, trochę na północny wschód (Ferrata Gerardo Sega) robiłem jakiś czas temu i polecam, przyjemny spacer. Ewidentnym plusem jest też to, że w razie jakiejś konieczności można się kosztem godzinki jazdy transferować na północ jeziora, gdzie jest również mnóstwo sektorów. Tłumu nie stwierdzono, nie wiem czy to minusy powodują, że ludzie nie jeżdżą tam na urlopy, czy to mi się tak szczęśliwie wylosowało, że na większości sektorów byliśmy sami, ewentualnie dzieląc teren z jednym zespołem.
Minusów za to jest więcej.
Przede wszystkim - są to tereny "historyczne", na niektórych sektorach pierwsze wspiny są datowane nawet na lata 40(!). Co w tej "historyczności" jest złego? To, że "historyczne" obicie jest utrzymywane: drogi są obijane rzadko i nie jest to "rzadko, ale z bezpiecznymi lotami". Raczej: "gówniane obicie". Przykłady: pośrodku trudności jest fragment łatwego terenu, więc tam nikt nie wbił wpinki. Jeśli ktoś poleci spod kolejnej, już sprzed/z trudności, to jeśli asekurant zostawi za dużo luzu, to będzie glebowanie. Inny przykład: już wysoko w ścianie, wpinki robione na tyle rzadko, że lot połączy się z szorowaniem po ścianie albo spotkaniem półeczki. Wiadomo, jest to ryzyko tej zabawy, ale jest różnica szorowania brzuchem przez trzy a siedem metrów. Dodatkowo część spitów to nie nowoczesne, atestowane plakietki a raczej jakieś starsze, wyglądające jak zrobione z kątownika. Czy to starsze, atestowane, czy też jakieś samoróby - nie wiadomo. Ale nie budziło to mojego zaufania i chęci do spadania.
Drugi minus i nie wiem, czy to efekt tego, że te sektory są rzadko chodzone, czy tak zaniedbane, ale - zarośnięcie i kruszyzna. Jest tego trochę, szczególnie (!) na łatwiejszych drogach (które powinny być przecież chodzone najczęściej!).
Trzeci, to już czysto wspinaczkowo (w końcu): drogi są w przeważającej większości patenciarskie i "morpho" (=zależne od budowy ciała), czyli to, czego nie lubię: osiem podobnych dziurek, ale tylko jedna zagra, trzy oblaczki na bardzo dalekim chwycie, z których zagra jeden O ILE stoisz na dobrym stopniu, a próbę masz tylko jedną. Jest to dokładnie to, czego nie szukam, bo lubię wejść w drogę, zrobić albo nie, a nie patentować kilka razy, ucząc się poprawnej sekwencji. Są tam drogi, które są fajne i przyjemne i się je robi, ale większość to po prostu patenty. I nawet jeśli da się to zrobić "naokoło" to też nie jest fajne - robić ruch za 7a na drodze 5c xD
Dodatkowo to, co jest cechą tych okolic, nie jest minusem jako takim: wyceny. Starzy wspinacze mówią na to "harde wyceny", dla mnie to bardziej dziecinada: "daliśmy sobie dawno temu wyceny pół lub cały stopień niższe, żeby ludzie, którzy przyjeżdżają, czuli, że u nas jest trudniej". Dosłownie, to był wg tego, co czytałem, element pasywnej "wojny" między wspinaczami lokalnymi i austriackimi. Do tego, na potwierdzenie moich spostrzeżeń: w opisach sektorów dosłownie pojawiają się opisy o "wycenach dla twardych wspinaczy" albo o tym, że "wyceny dróg nie są nigdy zawyżone". I nowe sektory te wyceny utrzymują. Czy mnie to boli, bo nie zrobiłem "cyfry"? Nie, o tym będzie niżej. Ale boli mnie to, że wstawiam się w drogę, która jest wyceniona na 6a, gdzie pośrodku jest czysty i oczywisty fragment, ale za co najmniej 6c, a poprzedza go coś, co jest na pewno ciągowym 6b. Innymi słowy: gdyby to było "odejmij sobie pół stopnia i będziesz wiedział w co się wstawiasz" to tam spoko, damy radę. Ale takie oczywiste przegięcia zabierają radość ze wspinania, bo nie wiadomo czego można się spodziewać.
--
Teraz nudne, czyli o mnie.
Nie jechałem z wielkimi oczekiwaniami, jak to zwykle w skały. Nie przeszkodziło mi to czuć odrobiny zawodu nawet gdy się już oswoiłem z wycenami - gdy nic nie działało tak, jak przyzwyczaiłem się na panelu. Dopiero po dwóch dniach "zaskoczyło" i przypomniałem sobie (serio, wypiszę to sobie na uprzęży albo coś): żeby się dobrze wspinać w skałach trzeba się dużo wspinać w skałach. Więc w moim przypadku nie będzie to nigdy równe, wyniki z panelu zawsze będą inne niż w skale, szczególnie biorąc pod uwagę, że robię drogi OS/TR lub AF, a bardzo rzadko RP/RK.
Udało mi się, niezależnie od powyższego, zrobić życiówkę: 6c. Czy to było "prawdziwe" czy "zawyżone" - nie wiem. Podobnie jak nie wiem czy zrobiłem tę drogę w linii czy nie, bo byłem w umownej odległosci rozstawu ramion od linii ekspresów, ale pomiędzy próbą TR i RP popierdzieliłem sekwencję. Ruchy za 6c - były. Więc zamierzam sobie uznać, że zrobiłem 6c, brzydkie, ale 6c. Kiedyś się poprawi.
Z bardziej motywujących rzeczy: pierwszy raz wstawiałem się w 7a (TR) i tu jestem bardzo zadowolony. Mocne, ciągowe wspinanie po dobrych chwytach, seriami po maleńkich krawądkach, które w ciągu doszedłem bardzo wysoko, aż prawie do miejsca, gdzie miałem zawieszoną wędkę (z sąsiedniego stanowiska, zostało ze 3 metry). Doszedłbym w ciągu na pewno do tego miejsca gdybym to zapatentował, co zamierzam uznać za duży sukces i postęp.
Czyli: treningi dały swoje, można się w spokoju regenerować.


Zaloguj się aby komentować
Jakiś czas temu pisałem o śmiertelnym wypadku na Kalymnos. Dzisiaj oglądam sobie przypadkowe filmiki ze wspinaczki i jeden "otworzył mi oczy". Bardzo prosta rzecz i zastosowanie jej by najprawdopodobniej uratowała tego wspinacza. Nauczycie się tego i stosujcie, może uratować życie.
https://www.youtube.com/shorts/lo0rSZmlO9I
#wspinaczka
@Gustawff upadki we wspinaczce są bardzo rzadkie, a takie gdzie komuś się coś dzieje to prawie niespotykane. @Mila waga jest nieco problemem, ale nie przejmowałbym się tym tak bardzo. Możesz zacząć od czegoś łatwego i może nowa pasja pomoże Ci zrzucić nadwagę. A jeżeli masz 200cm wzrostu to Twoja waga może nie przeszkadzać w ogóle
@boogie Takie wirtualne skracanie liny - dobry patent. Choć w przypadku tego Czecha strzeliło też pod nim. Ale może nie wyrżnąłby w półkę. Korozja naprężeniowa w klimacie morskim to wredna bestia, ale są stopy, które są na nią odporne. Jednak te, które nie są nie wyglądają podejrzanie i w tym jest sęk.
Zaloguj się aby komentować
Majowka to i wspin w skale, zrobilem 6.1 pierwszy raz, ale na wędkę #wspinaczka #majowka


Zaloguj się aby komentować
Środowa noc, to dzisiaj?
Ech...
Chyba wybrałem zły tydzień na jaranie się #wspinaczka
#srodowanoc #oporniksieleczy #ortopedia #fizjoterapia #zdrowie #tenodeza #anatomia #medycyna
https://www.youtube.com/watch?v=lm8fYf53SMg


Zaloguj się aby komentować
Soudain Seul V17, w akcji Adam Ondra. Tylko bez głosu, bo nikomu nie wytłumaczycie czemu ktoś się drze jak zarzynana małpa XD
Problem króciutki, idealny na shorta na YT
#bouldering #wspinaczka

Zaloguj się aby komentować
P o t ę ż n y Koreańczyk w akcji. Cztery syte buldery , w tym dwa V16.
Wspinanie po kolei: 2:24, 7:20, 12:40 i 14:55.
Największe wrażenie zrobił na mnie ostatni, bo techniczny i w pionie, po kancie. Pozostałe są siłowymi przewieszeniami, jakkolwiek numer dwa, mocne, długie wspinanie w dachu w rysie też jest warte uwagi.
#wspinaczka #bouldering

Zaloguj się aby komentować
Magnus ostatnio był w Warszawie
https://www.youtube.com/watch?v=xA68Lm2lLe0
Ktoś poznaje, która to bulderownia?
ps. w filmiku mówi, że jedzie do lasu z wilkami. Czyżby rzucił wszystko i pojechał w Bieszczady?
#wspinaczka #warszawa
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wrzucam ciekawy artykuł o #bouldering w wykonaniu kobiet - podsumowanie osiągnięć na topowych stopniach trudności.
Pomijając odrobinkę tekstu, wewnątrz znajdziecie cztery filmy z przejść - jedno dotyczy wspomnianego w artykule problemu, ale przejścia z artykułu brak (jeszcze?) w wersji wideo, więc dostaliśmy wersję męską.
W pierwszym filmie (tym z facetem, wspinanie od 6:25) i trzecim (Katrin Lehmann, wspinanie od 4:12) zwraca uwagę wspaniała praca stóp i technika, moim zdaniem warto spojrzeć.
https://wspinanie.pl/2026/04/boulderowy-top-wsrod-kobiet/
#wspinaczka

@Statyczny_Stefek totalne koksy w tych filmikach. Ogóle wartości z 8 z przodu to jest jakiś kosmos. 7 w sumie też xD
Zaloguj się aby komentować
Wróciłem do wspinaczki po pół roku przerwy. Proszę o #hejtopioruny do #motywacja #wspinaczka

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

By wyłudzić gigantyczne odszkodowania, nieuczciwi przewodnicy celowo podtruwali turystów, a następnie zmuszali ich do niezwykle drogich ewakuacji śmigłowcami. Jeśli rząd nie ukróci tego procederu, ubezpieczyciele grożą całkowitym wycofaniem ochrony dla wspinaczy. Śledztwo ujawniło ciemną stronę...
Czeski wspinacz kończy drogę (7b+), wpina się w stanowisko i zaczyna zjazd. Wtedy dzieje się coś, co nie powinno mieć miejsca: wyrywają się oba punkty stanowiskowe. Gość leci w dół, a trzeci punkt (pierwszy przelot pod stanem), który powinien go wyłapać, też strzela. Efekt? 18-metrowa droga, a on zalicza lot niemal do samej ziemi, uderzając w półkę.
Problem polega na tym, że to rejony nadmorskie. Tamtejsze żelastwo zżera tzw. korozja naprężeniowa (SCC). Szpej może wyglądać z zewnątrz solidnie, ale od środka jest kruchy jak herbatnik. Te punkty miały ponad 25 lat – w tamtych czasach nikt nie brał pod uwagę, że morska sól i naprężenia zrobią z metalu taką miazgę.
To kolejna bolesna lekcja. Myślimy, że Grecja to cywilizacja, śmigłowce i szybka pomoc. Rzeczywistość? Chaos komunikacyjny (bariera językowa na linii alarmowej), ratownicy bez podstawowego sprzętu typu noszy czy szyn, którzy docierają po ponad dwóch godzinach. Wspinacz zmarł po 5 godzinach walki, właściwie w drodze do karetki.
Aby nikt z nas nie był w takiej sytuacji
https://wspinanie.pl/2026/03/tragiczny-wypadek-na-kalymnos/
#wspinaczka
Zaloguj się aby komentować
Jeśli trenujecie wspinaczkę i używacie Kilter Board, możecie się mocno zdziwić przy następnej sesji. 26 marca br. z aplikacji wyparowała cała historia treningów, projekty i statystyki dziesiątek tysięcy ludzi.
To, co stało się z Kilter Board, to tylko wierzchołek góry lodowej. Żyjemy w erze "inteligentnych" przedmiotów, które bez działających serwerów i aktualizacji aplikacji stają się jedynie drogimi przyciskami do papieru.
Może Kilter Board da się używać bez apki, ale jednym z powodów dla których ludzie wydają duże pieniądze, jest właśnie ta apka.
Trochę przypał ;/
https://wspinanie.pl/2026/03/kilter-board-bez-danych/
#wspinaczka
Zaloguj się aby komentować
No aż się #platformowki przypominają.
Jeden z nielicznych problemów #bouldering w tej "nowej fali", który mi się faktycznie podoba.
#wspinaczka

Zaloguj się aby komentować