II (CXLIII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Drugi dzień spokojnego wspinanka. Jako że już rozgrzewka pokazała, że idzie dużo przyjemniej niż poprzednio, ustawiłem sobie określony poziom trudności, którego nie zamierzałem przekroczyć. I który udało mi się utrzymać!
Przyjemne wspinanie na ilość, z naciskiem na technikę, bez nacisku na jakiekolwiek wyciągnięcia, dynamiczne ruchy, wszystko po to żeby się rozruszać, ale nie porozrywać.
