#wiersze

0
284

Reasumując wszystkie aspekty kwintesencji tematu, dochodzę do fundamentalnej konkluzji: warto rymować.


Dobry wieczór. Dziekuję za otrzymane głosy. Mamy Dzień Dziadka i pod taką tematykę tworzymy wiersz.


Rymy: demencja - abstynencja - kremówki - chwilówki


Powodzenia!


#zafirewallem #naczteryrymy #wiersze

Dziadek zmarł gdy dopadała go demencja

Czeka go też przez to wieczna abstynencja

Nie musi się już martwić o cukier od kremówki

I nieświadomy nie zaciągnie też chwilówki

Dopadła dziadka starcza demencja

to od wspomnień jest abstynencja

nie pamięta już że jadł kremówki

czasem coś się przypomni, mignie - chwilówki

Och, dziadku, znowu ta demencja

A mówiliśmy ci koniec, abstynencja

A ty znowu przy wszystkich wyciskasz krem z kremówki

Trzymasz to w ręku i krzyczysz, że to chwilówki

Zaloguj się aby komentować

Sorki, że zaczynam konkurs przed wlaściwym czasem

Ale seans mego filmu jest prawie za pasem

Toteż chwilę przed dwudziestą dzisiaj się widzimy

Zaczynając tradycyjny spęd #naczteryrymy .


Rymujemy do słów takich: wczasy i bobasy

Dokładając do kolekcji: kasy i bajpasy

Tematyka całkiem trudna. bowiem na tapecie

Jest niezwykła sytuacja "robale w kotlecie".


Toteż żeby nie przedłużać życzę powodzenia

Film już prawie na mnie czeka, także do widzenia.


#zafirewallem #wiersze

0519b3f7-f310-486d-ad2b-a38984e486d2

Cebulactwo część 1, sku..


Wyjechał Sebastian z rodziną na wczasy

Na obiad do knajpy bierze dwa bobasy

Na wakacje wszystko wydał, zabrakło kasy

Do kotleta dał robale, ale przez bajpasy

Dorzucę coś od siebie:


Właśnie zakończyłem dwumiesięczne wczasy

Była ze mną żona oraz dwa bobasy

Chociaż na kotlety poszło sporo kasy

Trafiły się glisty długie jak bajpasy

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


te kruche nitki, połączenia

by srebrną rzęsą zamrugać mogła 

drobna płoć


masz jedną chwilę żeby dostrzec

jak się zmienia       

w jednym olśnieniu

żywiczny las

w podwodną toń


tylko jej nie spłosz

jak migocze

w ujęciu snu 

najpierwsze z marzeń

właśnie spełnia

kryształu moc


w tej jednej chwili

cały świat zastyga razem z nią

by jak najdłużej mógł trwać

szczęśliwy pląs


w koronie światła jest królewną

mała płoć


.


Autor fotografii - Sisey

25a973ea-8905-46a7-a56f-b73ac3952335

Zaloguj się aby komentować

Zaczęło się jak zwyczajna wycieczka

Niewinnie podarowana z miłości chusteczka

Lecz gdy zdzieliłem ją raz przedłużaczem

Uciekła z domu razem z odkurzaczem.

Dobrana para


Spiknęła ich razem szkolna wycieczka,

Chłonęła bajerę niczym chusteczka,

On z zalet miał tylko w gaciach “przedłużacz”,

Ona - no cóż… Liczy się ksywka “odkurzacz”?

Będzie to niedługa wycieczka 


Główna rolę w historii gra chusteczka


On miał chęć, a ona przedłużacz 


Cyk, przewód do gniazdka i w ruch odkurzacz

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


rozedrgana zima


chichocze poranek mknie wśród słodkiej sanny

zsypuje w alejce drzewa zwiewne panny

strojne w puchy srebrne w piórka śnieżnobiałe

wyginają talie w bieli pełnej szaleństw


wiją się swobodnie każda roześmiana

raz wyżej raz niżej ugięte kolana

kołyszą się wdzięcznie unoszą falbanki

kłaniają dygoczą figlarne i zgrabne


suknie diamentowe perłą wysadzane

w ornamenty zdobne koronkowe szale

ponętne jedwabie ręcznie malowane

satyny i tiule wiatrem podszywane


dotykają ziemi krokiem tak powabnym

każda na szpileczkach co do jednej panny

mienią się i błyszczą migoczą jak gwiazdy

z kryształu korony z cyrkonią girlandy


kiedy promień słońca barwną wstążkę wplącze

rozedrgana zima z wiatrem daje koncert

już sopel o sopel z brzdękiem się rozpada

śnieżną salwą rusza ścieżek promenada


skrzy się w zaspie śnieżnej dostojny ostrokrzew

kolczaste paluszki w lukrowany ząbek

wystawia do słońca w koral się rumieni

posypany pączek z zimą grywa w zieleń


pruje wiatr gałganki kruszy dźwięczne szkiełka

pogwizduje tańczy wymiata na werblach

śmiga na huśtawce salta harce wrzawa

parska że aż dymi kurzawa bałagan


pęka śniegu górka na ślizgawkach szklanki

wibrują drobinki dzieci gonią sanki

rży śniegowy bałwan w locie miotłę trzyma

kulka kulę toczy - rośnie w siłę


zima


.


zdjęcie z netu (nie znam autora)

dc67b043-2697-4217-bb6a-b851c31b9764

Zaloguj się aby komentować

#zafirewallem #tworczoscwlasna

#poezja #wiersze


Bo przecież gdzieś tam jest światło,

które mruga do na nas ze szczęśliwych okien


Tęsknię

za opłatkiem,

kiedy podajesz go z drżącej bieli opuszków,

wierząc w spełnienie wspólnych pragnień


Cichosza wśród jodłowych igieł

zimowo-śnię, pijany sen o miłości,

która miodnie trwa, kiedy przecierasz oczy,

zdumiony z dnia na dzień, z nocy na noc

szczęśliwszy o błogość,

o złoty promień za promilem drogi

wśród strudzonych stóp


Spójrz, łuna nad lasem rozgarnia mrok,

a ja czekam na Ciebie jak na Hostię,

by zbawienne ciepło dać Sercu,

nigdy nie wypuścić z rąk


.


Autor zdjęcia - Sisey


Szczęśliwego Nowego Roku Kochani

d414fdb6-d2e4-4e9e-8a81-3530b23b67d3

@splash545 @bojowonastawlonaowca Dziękuję z całego serca , nigdy nie zawodzicie! Wszelkich spełnień, buziaki Wam :

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


na koniec rozwiej mgłę i powiedz,

że tuż za płatkiem snu jest jeszcze ziemski jard do przesypania.


składam głowę do poduszki, tulę wiatr.

przez szpary w gniazdach prześwitują gwiazdy.

za ostatnim świetlnym warkoczem

niedokończone opowieści wylatują z rąk.


obiecaj proszę,

że niezaplecione uda się jeszcze pozbierać.

w zamian tysiące drżeń wysyłanych co noc jak sygnał,

cała toń mignięć i wyszeptań - a co jeśli -

nie uda się przedrzeć przez taflę pojedynczej kry,


czy ktokolwiek zdoła wyłowić szelest?

f963644d-340a-4be0-a0ff-ceb358fa3063

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Otwieram nowy autorski tag #wierszokleta gdzie będę wrzucał swoje utwory gdy wena mnie natchnie.


Poniżej natchnie z wczoraj:


Mam ochotę na babkę.

Położyłbym na niej łapkę.

By tylko nie była za sucha.

Najlepsza jest taka krucha.

Nie szorstka niczym piaskowa.

Wilgotna gdy jest już gotowa.

Koniecznie jędrna i zgrabna.

Sprężysta aczkolwiek powabna.

Najlepsza pachnie cytryną.

Oby tylko nie waniliną!

Wzbudzająca me pożądanie.

Aż serce w mej piersi ustanie.

Kąsał bym ją delikatnie i czule.

Łapczywie chłonąc jej aromaty.

By po tej organoleptycznej grze wstępnej.

Skonsumować ją nienażarty.


Zapraszam do interpretacji


#poezja #wiersze #tworczoscwlasna

@koszotorobur podmiot liryczny to typowy wyposzczony cukrowo chłop, co jednak doceni kunszt sztuki piekarniczo-cukierniczej, zanim zeżre wszystko sam jak świnia xD

@koszotorobur Podmiot liryczny to erotoman i cukrzyk typu drugiego, który marzy sobie o tym by jednocześnie zjeść ciastko i zjeść...coś innego. Oczywistym jest, że jego fantazje w obu obszarach są ogromne, jednakże w obu tych domenach są nieosiągalne. Stąd, posunąć się można do psycho-

-analizy, bo jak wiadomo, że jest potrzeba, której zaspokoić nie można to jest ona internalizowana i wypływa z nieświadomości w inny sposób, wybór formy ekspresji często należy do podmiotu //xD

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


szast-prast


już wiem, zwyczajnie się teleportuję!

- a można tak, zwyczajnie?

można - wymamrotał przez zęby gagatek,

wysypując z rękawa talię kart.


jednakowoż ułożyły się w letarg - królowa, dama i as pik.


królowa przelewała właśnie gorycz przyciężkiej korony,

gdy dama zakładając nogę na nogę, pudrowała namiętnie nos -

różem zbyt różowym na tę kasztanową porę roku,

wszak zewsząd spadały żołędzie, i l(as) tonął z nadmiaru,

przeklinając cały ten wachlarz, którym raczyła go pogoda.


tej nigdy dosyć - uśmiechnęły się do siebie strugane żołnierzyki,

idąc na wojnę o skrawki miejsca z niebieskim półkowym pułkiem.

pułk jak to pułk, maszerował zamaszyście, nie robiąc sobie nic

z ciasnoty zakamarków ogarniętych kurzem.


siedzący w kącie klaun cichutko kichnął,

trzymając kulkę nosa, marzył by nie spadła,

bo coś poza kurzem wisiało jeszcze w powietrzu.


ho ho - wtrąciła nie wiadomo skąd sowa,

przyglądając się bacznie winnej królowej,

która z pewnością była tutaj nie na swoim

miejscu.


.


Autor obrazu: Sisey

14a2a1fa-e962-4a26-9a68-7db42f5d53a2

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór.


Wczoraj mój zboczony wiersz jakimś cudem zdobył najwięcej głosów. Skutkiem tego dziś czynię honory gospodarza.


Jeżeli ktoś nie zna zasad:

-zapodajemy rymowankę

-która ma cztery wersy

-chociaż luźno nawiązując do tematu

-I wykorzystując podane niżej słowa w odpowiedniej kolejności.


Zawsze jest u mnie łatwo, więc dzisiaj liczę na Waszą kreatywność.


Temat: Skok Adama Małysza w Willingen z 2001 roku


Rymy: Latarka-poczwarka-waga-saga


Powodzenia!


#naczteryrymy #wiersze #poezja #tworczoscwlasna

233f54f9-fbb0-4e3b-90bb-e1a1063055f9

nigdy się w to nie bawiłem i nie wiem czy kolejność rymów jest ważna ale:


skoków zaczęła się zaszczytna saga

mało kto wiedział jak wielka ich waga

ktoś mnie zapytał "na co latarka?"

myślałem że Małysz to mała poczwarka

*Światy równoległe*


D⁎⁎ę sowiecką rozświetla latarka,

Król Anglii popija herbatę saga,

Ryśka Kalisza nie bała się waga.

Nasz motyl w Willingen padł jak poczwarka,

Nasz orzeł zabłysnął jak w d⁎⁎ie latarka wylądował jak motyl, skoczyła poczwarka

dla Polski tego zwycięstwa wielka była waga

od tego zaczęła się małego jegomościa saga

Zaloguj się aby komentować

Ballada o prawdziwej krwi


nie ciemna ani plemienna

niepobożna krew się czołga

nie podległa gazom watom

plastrom bandażom księżycom


niezależna od postrzałów

ran ciętych szarpanych kłutych

bielmooka lecz widząca

jasno owa siostra słońca


nie miesięczna nieustanna

niczym niepohamowana

nie struga nie rzeka nawet

nie mierzyć jej oceanem


nie kobieca i nie męska

ani czarna krew dziewczęca

nie tętnicza ani żylna

nie sterylna ani krwawa


bezbolesna i nie w wiadrze

nie w szpitalu ani w rzeźni

nie na polu bitwy także

nie na żadnym prześcieradle


bowiem nie ta oswojona

krew co w klatce pulsu mieszka

regulaminowi serca

posłuszna oraz wymierna


nie ta która cieknie z wargi

przegryzionej przy orgazmie

nie ta którą wieprze broczą

na użytek kaszanki


także nie almanachowa

krew błękitna nie plebejska

nie aryjska nie żydowska

niewinna czy chrystusowa


nie dekoracyjna cyfra

ozdobnik z cudzego snu

ukradziony przez poetę

na użytek poematu


ale krew co bez sztandaru

taborów i awangardy

bez posłów listów żelaznych

czy uwierzytelniających


bez wywiadu kontrwywiadu

oraz wojowniczych not

bez reklamy prasy sławy

lekarza i markietanki


co to ustalony front

nie wiedząc lecz wiedząc: pełzać

nieprzetartym duktem nieba

trzeba nieprzerwanie wciąż


więc czołgając się cierpliwie

bo cóż ją obchodzi czas

żywiąc się igliwiem gwiazd

poszerza swoją dziedzinę


1969


Rafał Wojaczek (1945-1971) był polskim poetą i prozaikiem, pochodzącym z Mikołowa, a tworzącym we Wrocławiu. Uchodzi za jedną z najbardziej legendarnych postaci artystycznego środowiska Wrocławia z czasów PRL-u.


W młodości interesował się fotografią, uwieczniając głównie dziwne i ponure obiekty. Studiował polonistykę w Krakowie i Wrocławiu. Za życia wydał dwa tomiki poetyckie - "Sezon" (1969) i "Inną bajkę" (1970). Napisał też powieść "Sanatorium", uznawaną za autotematyczną.


Wojaczek był alkoholikiem i wielokrotnie próbował popełnić samobójstwo. Zmarł 11 maja 1971 roku we Wrocławiu w wyniku przedawkowania leków, mając zaledwie 26 lat.


#poezja #wojaczek #wiersze #wroclaw #kultura

1095df18-27b3-4136-b919-5d2da256d6cc

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


kruk w moim śnie ma Twoje oczy


schodzę po krętych schodach

odziana w granatową pelerynę

właśnie wtedy się zjawia

aksamitny najczarniejszy z czarnych

przysiada na przedramieniu

wiem że mnie pilnuje

w tysiącu lustrzanych odbić

wirują czarne skrzydła


szukam cię w moim śnie

mam zranione serce

biegnąc za głosem gwiżdżącego chłopca

w sali kolumnowej odnajduję sztalugi

to do nich się uśmiecham

wiesz jak mnie przywołać


blik odbity w lustrze doda nam rumieńców

przeczesuję palcami twoje krucze włosy

uwiecznisz ten moment gdy przybiegnę bosa

gubiąc pelerynę


ponad nami kokpit podwodnego statku

to żaden przypadek

ani wynurzenie

kiedy mnie obejmiesz

wpadnie więcej światła


kobieta na obrazie ma różowe usta

dotyka opuszkiem świeżo scałowane


.


Obraz wygenerowany przez AI

c84fcd10-23b4-4413-bfdb-0f66482ead25

Zaloguj się aby komentować

PIERDOLOLO


Jest środek nocy

A siedzę na klopie

Wciąż mam dużo mocy

Jestem na urlopie


Jutro odpoczywam

Taka moja racja

Na siłce nie bywam

Trwa regeneracja


Nie wiem czemu piszę

Słabe rymowanie

I w kiblu się kiszę

Zamiast wybrać spanie


Taka jest człowieka

Przewrotna natura

Wtedy na sen czeka

Gdy jest za to bura


Ale kiedy można

Pospać ile wlezie

Głowa niepobożna

Do nikąd mnie wiezie


Kończę pierdolenie

Rozsądek wygrywa

Zbyt długie klopienie

Kiepsko na mnie wpływa


Wciskam spłuczkę śmiało

Dzieło w głębię kroczy

Oby lepiej miało

Niż dziś Twoje oczy


#przesranetworzycjakcorytrevor #wiersze #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


ukołysania


zza skrzypiącej furtki perlą się historie

każda z czułej mąki


tylko ten jej nie zna kto nie zawisł plackiem

nad krawędzią stołu zerkając w okruszki

gdy sam jak kruszyna nie większa niż berbeć

pełzający szlaczkiem gdy w czas nie otrzyma

z tej jedynej ręki szczęśliwego rogu


tam obfitość mieszka gdzie się spełnia uśmiech

i gdzie iskrzą morza po kres rozhuśtane

a ziemią się staje każda mleczna perła

każdy lśniący diament co rozbłyśnie w oku

podczas tej podróży okraszonej troską


w trakcie rozkołysań magnesem się mieni

pyłek kulka szkiełko - klejnot jakich wiele

wśród zwyczajnych mignięć

każdy błysk to wyspa taka wprost do muśnięć

najlepiej zębami aż po miąższ i skórkę

żeby się rozglądać smakując od środka

wszystkie z wyobrażeń rozpalonych zmysłem


kiedy pisklę wpada w puch tulący ciepłem

wtedy śni że wygra każdą morską bitwę

co krąży nad głową podczas nieprzeczuwań

że się może zakraść niczym mgła w gałęzie

gubiąc wzrok przechodniom


od mroku jest lampa klosz kojący miękko

żeby się rozpadły nocne zakamarki

serpentyną spełznięć w zaplecione słońca -

wprost w ramiona matki


.


Niestety nie znam autora zdjęcia.

bd8d8583-c50a-4c3a-a206-ef971a766c44

Zaloguj się aby komentować

Znowu wygrałem

Lecz czy zasłużenie?

Czy może spokojnie spać moje sumienie?


Nie jestem ja przecież bynajmniej poetą

Raczej zowię siebie prostym wierszokletą...


Ale obowiażki wezmę w swoje ręce

I #naczteryrymy ogłaszam czym prędzej.


Nie mam dziś pomysłu, będę z Wami szczery.

Weźmy prosty temat, na przyķlad "Rowery".

Co do słów końcowych, wszystkich nie obstawiam.

"Gołota-piechota", resztę Wam zostawiam.


#zafirewallem #poezja #wiersze #tworczoscwlasna

Rowery szosowe sprzedaje Gołota,

Okręty obsadza niedawna piechota,

Nurkiem jest kominiarz, zdun kosze wyplata...

Czas się przebranżowić na te stare lata!

Nadchodzi! Ku nam kroczy! Andrzej Gołota!

Wielki i zarośnięty, niczym ruska piechota!

Przystanął, wzrok skupił, jądra namierzył!

Zamaszystym sierpowym prosto w nie uderzył!

@CoryTrevor

Bracia! Ziemi naszej Czarny już więcej nie wyrwie!


Za Temerię! Za Redanię! Za Lyrię i Rivię!


Powstań, kto może - mieszczanin, chłop, ślachcic, gołota!


My są BPP - Biedna Pierdolona Piechota

Zaloguj się aby komentować

Siema Kochani, znów się widzimy

W naszym konkursie #naczteryrymy

Choć z koleżanką @Wrzoo remis miałem

To koniec końców sam się zostałem.


Dziś bardzo prosta jest tematyką

Motyw przewodni to "Szczur ze śmietnika"

A słowa co nam się będą rymować

To "cztery-maniery-chować-piłować".


Tak więc zapraszam Was do zabawy

Która ciśnienie podniesie bez kawy

Jutro o ósmej, bo tak już mamy

Nowego króla wierszy poznamy.


#zafirewallem #poezja #wiersze #tworczoscwlasna

Oto śmietnik numer cztery

wchodzisz tylko jeśli masz maniery

tutaj nie trzeba się przed kotem chować

możesz się zrelaksować, nikt nie będzie ci piłować

@CoryTrevor Uszanowanko wszystkim po bardzo długiej nieobecności.


Otwarcie kanału o dziesiątej cztery,

Odstawić się trzeba, bez zbędnej maniery,

Styl nonszalancki i luz też zachować...

Ach, zapomniałem pazury spiłować!

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór.

Podobno wygrałem ostatni odcinek #naczteryrymy . Pozwolę sobie zacytować wstęp piosenki Jaya Z Numb/Encore nagrywanej wspólnie z Linkin Park:

"Yeah, thank you, thank you, thank you".


A teraz przejdźmy do konkretów:

Rymujemy w tematyce NARKOBIZNES.

Grupa-D⁎⁎a-Lata-Adwokata.

Życzę powodzenia.


#zafirewallem #poezja #wiersze

Po osiedlu latała sobie ziomków grupa

Razem z ziomkami latała ziomka d⁎⁎a

Teraz d⁎⁎a już z ziomkami nie lata

D⁎⁎a siedzi w areszcie i szuka adwokata.

@splash545 Kurna, jak zwykle w najmniej oczekiwanym momencie, już mi że trzy wygrane tak przeleciały koło nosa ( ‾ʖ̫‾)

W kajdankach na sali grupa

Deal nie siadł i teraz jest d⁎⁎a

Lecz plotka po mieście już lata

Że boss opłacił im adwokata

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


sumiaste tango


to nasze tango na czułe dłonie miękkie palce

od ust czerwieni po oczy miodem roziskrzone

pan mnie prowadzi a ja uwodzę w cienkiej halce

tors się napręża przytulam głowę pan pozwoli


że panu szepnę kilka słówek tak na wstępie

zanim się zacznie naszych zmysłów eskapada

miewam łaskotki niech więc pan się nie przelęknie

że się uśmiechnę trochę bardziej niż wypada


ha ha ha hi hi - ha ha hi hi - hi hi ha

nic nie poradzę pana wąs mnie gilga tak

nic nie poradzę że gilga mnie w momencie

kiedy ustami pan się zbliża właśnie tam


to nasze tango temperamentnie rozpędzone

na ust kardamon mechate kiwi dotyku flausz

pan się pochyla puls przyśpiesza a oddech płonie

raptem wśród piersi wybrzmiewa w tenor mniej więcej tak


pani pozwoli że jej w trakcie słówko szepnę

zanim się skończy wspólnych zmysłów galopada

miewam łaskotki niech się pani nie przelęknie

gdy się uśmiechnę trochę szerzej niż wypada


ha ha ha hi hi - ha ha hi hi - hi hi ha

nic nie poradzę pani wąs mnie gilga tak

nic nie poradzę że gilga mnie w momencie

kiedy ustami pani błądzi właśnie tam


.


dla szerszego uśmiechu - zdjęcie poglądowe (z netu)


https://static9.depositphotos.com/1000427/1075/i/450/depositphotos_10757161-stock-photo-freshwater-catfish.jpg

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


Szkwał


gdzieś chyłkiem w zwilgłych jamach

tęskniący wyje pies

echo odbite w graniach

jedynie ono wie


ile się niesie skowyt

ile zakreśla wstęg

gdy podkulony ogon

gdy błądzi wzrok po kres


pomimo suszy chlapa

siąpi zaciąga rwie

opada szczęka w łapach

śliski kamienny krąg


myśl snuje się po dachach

wdrapuje byle gdzie

sznuruje nozdrza zapach

ognisty budzi gniew


ukryty w głów zanadrzu

niczym spod liścia szmer

wyzwoli się znienacka

na iskrę albo dwie


nie wątpi pies i sz-czeka

skulony ciąży łeb

gdy w miskach pełnych piekła

skwierczy za ściegiem ścieg


jaśnieje w skrzących gwiazdach

turmalinowy dach

pełni brzęcząca sakwa

złoci brokatem las


ten mieni się i znika

jak wszystko co znał węch

wiatr tkwi w przydrożnych mniszkach

szarpie ceglanym tłem


.


Obraz: Francisco Goya - "Dog"

0a0c74c5-f595-4865-a2d7-54f5ecbabc94

dla niezorientowanych. Turmalin ma barwę dachówek na hiszpańskiej prowincji. świetnie się komponuje zbielą wapna palonego, co można zobaczyć na obrazku poniżej. Do turmalinu koniecznie dobieramy psa. Może być czeski wyżeł.

36012835-99d4-4251-9eb5-0919e82a734c

Zaloguj się aby komentować