@Sweet_acc_pr0sa może ci dać i nie musisz płacić podatku, tylko trzeba zgłosić. I powyżej pewnej kwoty musi iść przelewem. Żeby się nie okazało że nagle kupiłeś sobie dom za gotówkę a nigdzie nie pracujesz, kasa skąd? Szara strefa, narkotyki? Acha, od taty. A tata skąd miał tą kasę?
Mam zagwozdke, czy cykliczny przelew do rodzica z którym mieszkam, w skali roku przekraczający kwotę wolną od podatku od darowizn powinien być zgłoszony do US? Załóżmy że przelew jest na zakupy/opłaty domu. Trochę abstrakcyjna sytuacja aczkolwiek jestem ciekaw czy lepiej wypłacać gotówkę i tak się rozliczać czy przelewać bo wygodniej
Miałem identyczny tok rozumowania jak @ewa-szy bo z jakiej paki miałbym zgłaszać gdziekolwiek, że jako wspólnie zameldowany pod tym samym adresem dzielimy się kosztami życia, ale w tym państwie z dykty... Chyba dopytam księgowa
@emdet to nie jest kwestia rozsądku, tylko definicji kodeksowej darowizny. Chodzi o bezpłatne świadczenie na podstawie dobrowolnej umowy. To nie jest świadczenie i na pewno nie jest bezpłatne, skoro w zamian masz mieszkanie czy obiad.
Równie dobrze mąż może się spowiadać z przesyłania kasy niepracujacej żonie, żeby mu gacie kupiła i piwo.
@malpolud Na wszelki wypadek lepiej zgłosić darowiznę. W przypadku przelewu od rodzica jest nieopodatkowana, pod warunkiem przekazania w przelewie (nie gotówce).
Człowiek prowadzi firmę eksportową od dobrych kilku lat, zostawił już kilkaset tys. w samym PIT nie mówiąc o innych podatkach i daninach. Jak to przy eksporcie bywa są tu ciągłe zwroty VAT na które do tej pory grzecznie zawsze czekałem i nie narzekałem. Do tej pory zwroty albo przychodziły na kilka dni przed czasem albo na sam koniec. Ten jeden jedyny raz zależało mi bardzo na przyspieszenie zwrotu o choćby tydzień czy dwa bo była to spora kwota a z płynnością ostatnio nie najlepiej. Żona mówi, zadzwoń tam do US i poproś to może jakoś da się wystąpić o przyspieszony zwrot. No to ja głupi telefon do US i się pytam co i jak, pani bardzo miła mówi żebym złożył wniosek i "zobaczymy co da się zrobić". Dosłownie 20 minut po odłożeniu słuchawki przychodzi email z urzędu, czynności sprawdzające. No to ja sobie myślę, spoko pewnie chcą przyspieszyć mi ten zwrot ale zanim to zrobią chcą sobie posprawdzać że wszystko się zgadza. Było tego sporo to ja i księgowa spędzamy całe popołudniu żeby wszystko przygotować i jak najszybciej odesłać. Czekam tydzień, dzwonię, wciąż nic nie wiadomo. Czekam kolejny tydzień, w międzyczasie maile i telefony z US z prośbą o kolejne faktury, umowy, coś tam im się nie zgadza, trzeba coś tam prostować ale finalnie wszystko jest OK i się zgadza. Po kolejnym tygodniu i kolejnych moich telefonach udało się, dyspozycja zwrotu poszła do rachunkowości! No to ja proszę o tel do rachunkowości i się pytam kiedy będą pieniądze. A pani Grażynka na to: "przelew zaplanowany na xx.yy". JA: Ale jak to, przecież to jest ostatni możliwy dzień a ja prosiłem o przyspieszony zwrot!? Grażynka: "Takie dostałam polecenie z góry i nic z tym zrobić nie mogę".
Pieniądze dostałem w ostatni możliwy dzień ostatnią sesją elixir. Poczułem się jakby ktoś mi napluł w twarz. Ale pocieszam się że Pan i władca mnie gorzej nie potraktował, mogli przecież w ogóle zablokować kasę na pół roku albo pod byle pretekstem zablokować rachunek firmowy na pół roku.
Mógłbyś się co najwyżej zesrać na rzadko, bo skarbówka przelała ci W TERMINIE a nie "na już", bo twój januszex tonie przy standardowych czasach rozliczeń xD
Faktury też wystawiasz na 14 dni, a po 3 dzwonisz do kontrahentów ze sraką, że narobiłeś już 150k długu i "NIECH CI KONIECZNIE PRZELEJOM"?
Beka z rltakich prywaciarzy, co to jedyne co potrafią od początku firmy powiedzieć, to "nie opłaca się" zaraz po "od 30 lat dokładam do tego interesu" xD
W urzędzie masz procedury, chcesz szybszy zwrot to w JPK zaznaczasz parametr a nie telefon z prośbą o szybszy przelew, może jeszcze pójdz do urzędu z bombonierka i kwiatami ? To kiedy jest się trzepanym to podstawowa wiedza którą księgowość powinna przekazać, ale jeżeli księgowość prowadzi najtańsze biuro rachunkowe w mieście to tak jest. Robicie za minimum, płacicie minimum a kreujecie się na zbawcę narodu podczas gdy sporo z was jest rakiem gospodarki bo stanowicie niezdrowa konkurencję nie wystawiając faktur, zatrudniając na czarno zaniżając ceny.
Ma ktoś doświadczenie z podpierdolenia zleceniodawcy do Urzędu Skarbowego, że płaci pod stołem? Głównie ciekawi mnie ta zmiana w przepisach, że ten kto podpierdoli, sam nie ma problemu. Umawiałem się na 35 zł/h netto, umowa zlecenie, której nie trzeba spisywać, aczkolwiek idiota podrobił mój podpis (w zasadzie to kompletnie nie mój podpis) na umowie z najniższą i widzę, że takie odprowadza składki. Mimo to, wysyła mi kasę po ustalonej stawce na konto bankowe XD Spóźnia się trochę teraz z płatnością, więc zastanawiam się czy podpierdalać czy jeszcze poczekać, aż mnie mocniej wkurwi. Poleciałbym takim typowym combo jak w Mortal Kombat, US, PIP, ZUS. Musiałby odklepać jak Najman.
Reasumując:
Gość zrobił umowę której nie podpisałem, żeby płacić za mnie niższe składki do ZUS aniżeli te od 35 zł/h netto, na które się umówiliśmy.
Kasę wysyła mi na konto bankowe po ustalonej przeze mnie stawce.
Mam wszystkie raporty godzinowe, według których mam wypłacany hajs.
@Tabs0n Budowlanka jest specyficzna, dlatego uważam że lepiej brać kasę i pi⁎⁎⁎⁎lić chłopa. Do ciebie samego US też może się przyczepić z żądaniami udokumentowania wszystkich źródeł dochodów z rachunku bankowego za 5 lat do tyłu. Najsensowniej zgłosić samemu ale płacąc składki za siebie twierdząc że pracodawca nie zrobił tego zgodnie z przepisami. Wtedy powinny zostać ci zwrócone ( terminy sa długie) ale nie masz obaw że ktoś się przypieprzy.
@Zly_Tonari Co jeśli wypłata z tytułu umowy zlecenia zawartej na okres dłuższy niż jeden miesiąc powinna zostać dokonana przynajmniej raz w miesiącu, a ten k⁎⁎wa cieć wypłacił mi styczeń w marcu. Co drugi miesiąc wypłata należności to trochę słabo. Nie liczę na swoją emeryturę w tym kraju, aczkolwiek nie lubię jak mnie ktoś okrada, nawet w składkach ZUS. I jak tu go pi⁎⁎⁎⁎lić
Tyle było gadania, że od lipca to się Urząd skarbowy bierze za handel na olxach bez działalności i każdemu na konto wchodzi i gdzie ta ich czystka? Wszelkie vintedzianki mają się tak dobrze jak miały
Ktoś coś wie czy cokolwiek się dzieje w tym temacie?
@smierdakow no to mają problem ( ͡° ͜ʖ ͡°) w sumie znajoma znajomej miała taką sytuację, że sprzedawała dużo z lumpeksów na vinted no i w końcu dostała pismo, że trzeba zapłacić podatek
Wiecie może czy mając tzw. paski RMUA i paski płacowe wystawiane co miesiąc można sobie obliczyć PIT-11 i sprawdzić czy będzie dopłata czy zwrot podatku?