#sztafeta

63
8253

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

33 212,49 + 16,2 + 10,01 + 18,04 = 33 256,74

Siemka, Kolejny tydzień za nami. Zawody za nie całe 2 tyg #maraton z przewyższeniami (1300m). Ten tydzień biegało się super, jest szansa, że przez prezent który otrzymałem. Dostałem pas od garmina nie ten najnowszy ale trochę starszy HRM Tri. Fajna zabawka, wyjątkowo wygodny, słyszałem że może obcierać przy długich biegach. Ponad 2h biegu z pasem i plecakiem biegowym i żadnych obtarć :) Objętość rośnie, ciało się fajnie adaptuje. Ciężko będzie dowieźć 4,5h ale w okolicy 5h to myślę że się zakręcę. Miłej niedzieli :) Miłego popołudnia :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować

33 203,42 + 9,07 = 33 212,49

I to w zasadzie tyle w tym tygodniu. Ostatnie zawody mnie trochę zmogły, głowa też nieco dostała, ale już poukładane na nowo w głowie. Przeziębienie mnie nie rozłożyło na łopatki więc cały na biało w mglisty niedzielny poranek zrobiłem robotę - 5x3min interwału na 2min przerwie aktywnej. Tempa trochę szybsze, skorygowałem sobie zakresy

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

cc0b8acc-e32f-4396-84fb-96d7e960247e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

33 159,36 + 4,52 + 5,67 + 4,59 + 4,85 = 33 178,99


Zamykam kolejny tydzień z 4 biegami na koncie. Wyszło standardowo, czyli 2x easy, 1x long i 1x interwały. Nie ukrywam, że pod koniec już średnio mi się chciało, ale w tygodniu pozwoliłem sobie na kebaba i McDonalda, więc nie mogłem tak tego zostawić i siedzieć bezczynnie. Finalnie wyszło całkiem spoko - tempo utrzymuje się w okolicach 6'30", więc jestem zadowolony. Następny cel, to zejść w okolice 6'15".


Prywatny licznik (Kiprun Jogflow 100.1): 526.46 - 19.63 = 506.83 km


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu


#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować

33 149,35 + 10,01 = 33 159,36

#sztafeta #bieganie

Jak to było w reklamie NJU

Ograniczenia i limity nie interesują mnie

Za⁎⁎⁎⁎sty czas, ale mógłby być lepszy.

45min przed biegiem zeżarłem 4 kanapki z dżemorem, i kilka biszkoptów z morelowym nadzieniem. Dzięki temu był pałer na cały bieg.

Kolejną dychę pewnie zrobię poniżej 50min.

Nie mam kiedy w terminarzu wstawić kolejnego papatonu. Bo to najlepiej by pasowało przed luźnym weekendem żeby mieć czas na regenerację. A taki luźny weekend to dopiero 11-12 października.

Podoba mi się jak przebiegam koło lamp ulicznych i widzę jak cień równo przesuwa się bez skoków i szarpnięć. Widziałem na filmiku instruktażowym że tak ma być i tak mi się udaje.

8cc7ef86-f0fa-45e0-a570-834a371b4cd0

Zaloguj się aby komentować

@Rzeznik spokojna głowa, w końcu zejdziesz i poniżej 25 a potem będzie coraz lepiej To były zawody czy luźne bieganie?

Zaloguj się aby komentować

33 134,34 + 10 = 33 144,34


Pierwszy w życiu start w zawodach. Dobiegłem jakoś w połowie stawki ~200 / 400. Jestem zadowolony bo nie jestem w życiowej formie i jeszcze ostatni tydzień wypadł mi całkowicie jeśli chodzi o jakiekolwiek treningi. Celowałem w czas poniżej 55min i udało się.


Edyt:

WYNIKI NIEOFICJALNE: 10 km: Numer:365, Miejsce:214, Kategoria(Miej):M30(51), Czas: 0035.Gratulujemy ukonczenia!


#sztafeta #bieganie

3c976ab8-286d-4faf-921d-f9d1b6f7c63c
dfc7c0f4-e33f-4dca-9dd9-03cf06b4c3ab
f3469489-d2e6-413e-a786-6621f93a3cb7
0cbd331b-96ed-48d3-8101-180cf114c20b

@splash545 gratulacje! A ja na złość musiałem ten bieg odpuścić, chociaż w zasadzie co roku tam jestem. Generalnie, to jedna z szybszych Matras na 10km w Polsce

Zaloguj się aby komentować

@BoguslawLecina nie dziękuję! 😃Plan jest następujący: Akceptowalne minimum: sub 1:35 Usatysfakcjonowany wynik: sub 1:33 A jak trafię na dzień konia to okolice 1:30-1:31. Rok temu pobiegłam 131, więc obstawiam że te okolice 1:33 powinnam móc się zakręcić. Zobaczymy jak noga jutro poda 😀 A jak u Ciebie wariacie nastawienie przed jutrem? Jest stresik?

@Trypsyna nastawienie bojowe ale stres jest duuuzy glownie spowodowany tym ze to pierwsze zawody do ktorych sie mocno przygotowywalem wiec glupio byloby to zawalic wlasnie sie zbieram do warszawy i trzeba cisnac

Czy Wy, gołąbeczki, nie szliście właśnie przez parking boży pod Polsateum od strony Audi? xD

Jeśli tak, to brakło cohones, żeby podbić. Może się na starcie złapiemy.

@Trypsyna Minęliśmy się, zwolniłem, skomplikowany system luster połączył Wasze sylwetki z jakimś ramdomowym zdjęciem z Hejtopiwa, obróciłem się i niestety byliście już na tyle daleko, że wyszłoby AŻ ZA niezręcznie w razie podbicia. Ale pilnujcie się xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

33 094,02 + 9,86 + 0,7 + 10,06 + 2,43 = 33 117,07 Bieg po kremówki i luźna zabawa biegowa w tym tygodniu. Cóż, sobotnie zawody miały wyjść inaczej. Ale dużo eksperymentowałem, więc albo wyszło by mega albo tak jak wyszło. To może od początku. Bieg na 10km, 2 pętle po 5km. Jedynym wzniesieniem jest wiadukt na trasie, reszta płaska. 18% trasy to szutru, reszta asfalt. Czyli generalnie bardzo szybka trasa. Jaki eksperyment zapytajcie - ano taki, że to miał być pierwszy wyścig mój na 10km na czczo. Może by się to udało, ale bieg był o 11.30. nie pomogło też 26 stopni w trakcie biegu i piękne słońce. Także domyślacie się co się stało :D Zacząłem mocno ale spokojnie. Po 1km byłem 2gi, potem trzymałem się na 3 miejscu i tak biegłem sobie. Tempo między 3.50 a 3.58, wszystko według założeń. Minus taki że na pierwszych 2 punktach z wodą nie brałem nic. Pierwsze 5km w 19.40, idealnie wycyrklowane w 39.20 na mecie (i to 2x zawiązując buta po drodze).No i na 7km zabrakło mi paliwa, ale to tak konkretnie. Nagle nie miałem siły biec. Przeszedłem do marszu. Próbowałem odbić bieg raz jeszcze, ale jak mnie zmogło, to już wiedziałem że nici z tego. Musiałem obserwować tych co mnie wyprzedzali, a przewagę miałem nie mała. Ostatecznie czas ponad 43 minut i duży niesmak. Nawet podium w kategorii wiekowej tego nie oslodzilo, po biegu bardzo słabo się czułem, mocny ból brzucha i dreszcze. Dużo bieg analizowałem i chyba wyciągnąłem wnioski, czego nie robić. Chłop po prostu nie pomyślał że 5km na czczo to nie to samo co 10km :D We wtorek zrobiłem luźna zabawę biegowa. Nie znalazłem czasu na więcej treningów póki co bo mega ciężki tydzień mi się teraz trafił. Więc może nieco się organizm zregeneruje. Takze nie ma zapasu kremówek do końca życia i nie zostałem królem biegu. Ale za rok wrócę i pocisne! Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

05985c44-5f5a-4e0c-8718-a29522088e6c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

33 019,52 + 3,9 + 5,5 + 4,3 + 5,0 + 5,5 = 33 043,72 Dawno nie wpisywałem, bo zarobiony byłem. Lubię takie pięciokilometrówki, dobrze się po nich czuję. A co najlepsze, to lubię sobie powolutku truchtać, tak, żeby się zmęczyć ale nie za bardzo. Doszedłem do wniosku, że nie muszę się z nikim ścigać i nikomu nic udowadniać, więc będę sobie truchtał 😁 Na słuchawkach nowa płyta zespołu Kury. Uwielbiałem Kury dwadzieścia lat temu. No i dalej uwielbiam. Polecam osobom starszym, które może Kury kojarzą i młodszym, żeby posłuchały dobrej, alternatywnej i jakże zabawnej muzyki. https://open.spotify.com/album/1tp2IPGbxwnOVnVcO5x1Q4?si=1-vWxv6BTEmY_lSrjhuokg

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

5ef3d020-255c-4c79-9b9b-a1ac49a2a8c8

Oj, tak! Kilkunastominutowe improwizacje na koncertach, koncerty dłuuugie, bo jak to Tymon mówił "długo będziemy grać, bo bilety drogie", różni niezapowiedziani goście, np. Brylewski.

Zaloguj się aby komentować