Są we mnie dwie kaczki, jedna jest Darthem Vaderem, druga Gwiazdą Śmierci
#heheszki #starwars #gwiezdnewojny

Są we mnie dwie kaczki, jedna jest Darthem Vaderem, druga Gwiazdą Śmierci
#heheszki #starwars #gwiezdnewojny

Zaloguj się aby komentować
Właśnie skończyłem oglądanie i muszę przyznać że dawno takiego świetnego kawałka kina spod znaku #gwiezdnewojny nie widziałem.
Mimo braku ikonicznych postaci z uniwersum czuć ten klimat, akcja jest wciągająca a postacie interesujące i wielowymiarowe. Zdecydowanie polecam fanom.
I do tego to świetnie zwieńczenie, niemal płynnie przechodzące do Łotra 1, który z kolei idealnie zazębia się z Nową Nadzieją.
Mocne 9/10.
#seriale #starwars #andor


Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór Państwu,
w końcu udało mi się sprężyć i przelać na papier moje pomysły, zainspirowany świetnym pomysłem kolegi @George_Stark. Oto i mój fanfik - historia z innej perspektywy:
CZY WSZYSTKO BĘDZIE JUŻ OK?
W końcu nastała upragniona stabilizacja dla Corina Jasta. Po okresie wieloletniego bałaganu, chaosu i anarchii w jego świecie, kiedy to sam ledwo wiązał koniec z końcem, a momentami wręcz drżał o życie swoje i bliskich, pojawiła się szansa na lepsze jutro. Od przypadkowo spotkanego rekrutera dostał propozycję zatrudnienia w Firmie, którą z chęcią przyjął.
Firma stanowiła dobrą perspektywę. Ogromna, bogata i stateczna korporacja, z filiami wszędzie tam, gdzie tylko wzrok sięga, a czasem nawet dalej. Zarobki może nie kosmiczne, ale przyzwoite i w terminie. Do tego owocowe środy i karty Universport. No i te eleganckie stroje służbowe – niczym u Hugo Bossa. Stabilność była ważna szczególnie teraz – poznał uroczą dziewczynę i chciał z nią układać sobie dalsze życie.
Po długim i wymagającym szkoleniu na łącznościowca dostał pierwsze, próbne przydziały. Najpierw stacjonarna centrala łączności, następnie coraz większe pojazdy floty należącej do Firmy. Czuł, że się wyróżnia wśród innych pracowników, a przełożeni coraz częściej go chwalili. Aż w końcu doczekał się swojej upragnionej szansy na awans: angaż do nowego, wielkiego projektu Firmy.
Świeżo poślubiona Tessa była temu przeciwna – nowe stanowisko wiązało się z wielomiesięczną delegacją. A ona spodziewała się ich pierwszego dziecka. Wiele dni Corin musiał ją przekonywać nim w końcu niechętnie uległa. Ale się udało i tylko to się liczyło.
Po dotarciu na miejsce nie mógł się nadziwić rozmachowi projektu – było to coś o wiele bardziej imponującego niż wszystko co do tej pory widział. Prace wprawdzie jeszcze trwały („Stary będzie wkurzony za przewalenie terminu” – pomyślał sobie), niektóre elementy były wręcz w powijakach, ale obsługa już się sukcesywnie okrętowała i rozpoczynała długotrwały proces testów, odbiorów, szkoleń i zgrywania. Jak na dotychczas spotykane warunki było tu wręcz luksusowo – ogromne, niekończące się korytarze, dziesiątki wind, setki schodów, ale także bogate zaplecze socjalne i rozrywkowe aby nikomu niczego nie brakowało. Był nawet basen i kręgielnia! W dodatku dostał swój własny pokój, co jak na zwykłego pracownika było dotychczas niespotykane. Wprost nie mógł nadziwić się swojemu szczęściu.
Według wiedzy Corina to nie była pierwsza tego typu konstrukcja. Wcześniejsza, trochę mniejsza, o której dużo słyszał, zakończyła swoją służbę w jakiejś tajemniczej katastrofie. Nie chciano o tym dużo mówić, ale władze Firmy solennie zapewniły, że tamta sytuacja została dokładnie przeanalizowana, a wszystkie wady i usterki zlokalizowane i trwale usunięte.
W otrzymanym od Firmy zeszycie zaczął prowadzić dziennik. Wprawdzie procedury bezpieczeństwa, bardzo restrykcyjne w każdym względzie, tego zabraniały, ale chciał by natłok tego co doświadcza i widzi go nie przytłoczył, a za wiele lat chciał na tej podstawie opowiedzieć o wszystkim wnukom, bo był pewien, że to co tu się wydarzy będzie kiedyś w podręcznikach historii. Musiał się tylko dobrze z tym kryć, a dziennik z wielkim logiem Firmy na okładce skrupulatnie chował w kanale wentylacyjnym w łazience.
Tamten dzień zaczął się tak samo jak inne. Poranny obchód stanowiska, przejęcie od zmiennika raportu i można było zacząć odbębniane rutynowych obowiązków łącznościowca. Na takim projekcie miało to swoją specyfikę spowodowaną jego rozmiarem, ale naprawdę to lubił.
Nagle znikąd pojawili się oni – Bandyci. Nigdy nie widział ich aż tylu i co gorsza aż tak mocno uzbrojonych. Na szczęście ich ochrona także była doskonale wyposażona i uzbrojona. Zaczęła się prawdziwa bitwa.
Starcie które obserwował ze swojego stanowiska miało wręcz gargantuiczne rozmiary. Wszędzie widział strzały i eksplozje. Latały myśliwce. To było coś. Był pewien, że kiedyś ktoś o tym nakręci film, oczywiście zakończony spektakularnym zwycięstwem Firmy.
Niespodziewanie pojawił się dziwny statek. Wleciał w środek konstrukcji. Szybka próba identyfikacji się nie powiodła – nie był to znany mu pojazd. To musiał być pojazd bandytów. Leciał wprost na jego stanowisko szybem prowadzącym od rdzenia.
„Co oni robią, przecież zaraz wszyscy tutaj zginiemy!”
W tym momencie doszło do gigantycznej eksplozji wszystkiego co go otaczało.Ostatnią myślą, jaka przemknęła przez umysł Corina zanim ten wyparował bez śladu, było: „Żegnaj Tesso”.
EPILOG
Włochaty stworek z zaciekawieniem przyglądał się nadpalonej książce z wytłoczonym logiem Firmy na okładce. Znał je aż za dobrze z winy ostatnich wydarzeń. Z ostrożności najpierw trącił ją kilka razy dzidą. Od czasu wielkiej eksplozji nowego księżyca jego planeta była zasłana masą kosmicznych śmieci. Niektóre wciąż były całkiem groźne - paru jego kolegów zostało poważnie rannych w trakcie wybuchu takowego odpadku. W końcu odważył się, wziął go do ręki i otworzył. Cały był zapisany symbolami, których nie rozumiał. Zaniesie go przyjaznym Tamtym, oni potrafią odkrywać ich znaczenie i mu je tłumaczyć. Szczególna ta miła osoba ze śmieszną fryzurą, którą zwali Księżniczką.
W końcu przypomniał sobie jak Tamci nazywali jego i kolegów. Dźwięki śmiesznie wybrzmiewały w jego uszach: „Ewoki”.
KONIEC
[746 słów]
#zafirewallem #naopowiesci #starwars #tworczoscwlasna

Ech, ten fragment o przekonywaniu Tessy do zgody na wyjazd aż mi przypomniał jedną z moich licznych rozmów kwalifikacyjnych, kiedy to rekruter, przedstawiając się opowiadał o sobie i, wyminieszy swoje zainteresowania, zbieżne z moimi (a przynajmniej tak twierdził), powiedział: a później, wie pan: kariera, rodzina. No, uderzyła mnie wtedy kolejność, w jakiej te ważne sprawy wymieniał.
Zaloguj się aby komentować
Drugi sezon skończony.
Dobre to było. Szkoda że debile z Disneya nie potrafią zrobić prawie nic choćby przyzwoitego. Reszty ich gówna nie ruszam.
#starwars #andor #seriale #ogladajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W końcu mogę nadrobić.
2 odcinki za mną. Już mi się podoba.
#starwars #gwiezdnewojny #andor #seriale

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Olesiejuk ogłasza wznowienie z serii The Old Republic w Kolekcji Legend. "Fatalny sojusz" Seana Williamsa w sprzedaży od 24 września 2025 roku. Wydanie w dwóch wersjach - miękkiej oprawie i twardej z barwionymi brzegami - zawiera 544 strony, w cenie detalicznej 44,99 za miękką i 119,90 zł za twardą. Poniżej okładki (miękka z lewej, wizualizacja twardej z prawej) i krótko o treści.
ODWIECZNI WROGOWIE MUSZĄ ODRZUCIĆ URAZY, ABY ZMIERZYĆ SIĘ Z GROŹBĄ ZAGŁADY GALAKTYKI.
„Gdy patrzę w twoją duszę, nie znajduję tam lojalności… Gdybym miał wybór, nigdy bym ci nie zaufał".
Przybyli z różnych stron galaktyki: wysłannicy Republiki i Imperium, dociekliwa padawanka Jedi, była komandos wydalona z elitarnego oddziału oraz tajemniczy Mandalorianin.
Zwabiła ich niezwykła aukcja, którą wygrać może tylko jeden z nich. Każdy jest gotów przekroczyć granice, byle wejść w posiadanie skarbu, którego wartość może się równać prawu do nowego świata. Nikt nie zamierza odejść z pustymi rękami. Wszyscy skrzętnie skrywają swoje tajemnice, pragnienia i plany. I nie ma niczego, co ich zjednoczy – niczego, z wyjątkiem prawdy o śmiertelnie niebezpiecznym przedmiocie, którego pożądają.
Ale czy Sith i Jedi, Republika i Imperium – odwieczni wrogowie – mogą połączyć siły, nawet przeciwko groźbie zagłady całej galaktyki?
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #olesiejuk #starwars #gwiezdnewojny #kolekcjalegend #seanwilliams

Zaloguj się aby komentować
Poskładałem zestaw, który kupiłem tutaj, czyli 75186 The Arrowhead
Jeszcze wczoraj bym napisał, że jest to najgorszy zestaw który składałem. Janek w połowie się zniechęcił, bo było mnóstwo dziwnych połączeń na pierwszy rzut oka nie mających sensu i musiałem dokończyć sam. Z miesiąc leżał i łapał kurz. Na szczęście końcówka trochę zrehabilitowała. Zestaw jest duży i bawialny i dzieciaki się bawią od rana. Szkoda, że nie jest to żaden z filmowych/serialowych #starwars ale i tak jest git. Brakujący, trójkątny plate musiałem zastąpić białym. No i niestety jeden slope niestety jest bez naklejki.
#lego #niepoprawnelego





Zaloguj się aby komentować
Jakie to jest świetne, nie można się oderwać, wciągam odcinki jeden za drugim.
Takiego klimatu Gwiezdnych Wojen brakowało mi od Łotra 1
#seriale #starwars #andor


Zaloguj się aby komentować
Jak się tak człowiek zastanowi, to Amidala jest studium przypadku psychopatki, która nie tylko dopuściła się groomingu na Anakinie ale też niszczyła mu psychikę, manipulowała nim a także dokonywała tego słynnego gaslightingu (po polsku: gazolatarnienia). Najlepszy przykład? Do rozmowy na temat tego jak nie możesz być z facetem ubierz się w jak najbardziej odsłaniającą kieckę. Amidala jest toksyczną partnerką, która akceptuje bad boya mordercę bo doznaje przy nim zastrzyku adrenaliny a mezalians stanowi dla niej przełamanie tabu. Anakin jest dla niej emocjonalnym tamponem. Mimo tego, senatorka wydaje się żywić rozpaczą chłopaka, wręcz podsycać jego gniew i negatywne emocje. #starwars #rozkminy #zwiazki #scifi #filmy

Zaloguj się aby komentować
https://www.onet.pl/styl-zycia/plejada/nie-zyje-bas-tajpan-choroba-powrocila-nagle/y632z80,0898b825
Od siebie dodam, że uczestnik LEGO Masters PL edycja pierwsza i wielki orędownik #lego , pracownik bodaj Kopalni Klocków w Dąbrowie oraz fan #starwars.
Do tego muzyk. Człowiek orkiestra.
Kurczę, lubiłem jego filmiki. Fajnie przerabiał zestawy i do tego pisał świetne historie.
RIP
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Olesiejuk wznowi powieść o Mistrzu Jasnej i Ciemnej Strony Mocy w Kolekcji Legend. "Revan" Drew Karpyshyna w księgarniach od 27 sierpnia 2025 roku. Wydanie w dwóch wersjach - miękkiej oprawie i twardej z barwionymi brzegami - liczy 384 strony, w cenie detalicznej 44,99 za miękką i 119,90 zł za twardą. Poniżej okładki (miękka z lewej, wizualizacja twardej z prawej) i krótko o treści.
EPICKA TRAGEDIA RYCERZA MARNOTRAWNEGO – MISTRZA CIEMNEJ I JASNEJ STRONY MOCY – REVANA.
Coś czai się poza Odległymi Rubieżami: niszczycielskie zło, które unicestwi Republikę – chyba że jeden samotny Jedi, odrzucony i znienawidzony, zdoła je powstrzymać.
Ciężko wywalczony pokój zawsze jest kruchy.
Revan, rycerz Jedi, czczony i potępiany, zbudował spokojne życie u boku żony, Bastili Shan. Ale wspomnienia z przeszłości, które wymazano mu z pamięci, nieustannie dręczą jego sny. Były Mroczny Lord Sithów obawia się, że nawracające koszmary są zwiastunem zbliżającego się niebezpieczeństwa. Aby powstrzymać zagrożenie, zanim nadciągnie i zniszczy wszystko, o co on i Bastila walczyli, Revan musi podążyć za echem swojej przeszłości. Choć jego przeciwnik pozostaje w ukryciu, Revan przysięga bronić Republiki i chronić swoją rodzinę aż do ostatniego tchu.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #olesiejuk #starwars #gwiezdnewojny #kolekcjalegend #drewkarpyshyn #revan

Zaloguj się aby komentować
https://brickset.com/article/122758/four-new-lego-star-wars-sets-revealed!
Bardzo mocna fala dla fanów #lego #starwars
Ja nie ukrywam, że czekałem na Jango Fett's Star.... znaczy Slave I
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Trochę humory w ten mizerny poniedziałek
https://www.youtube.com/watch?v=6os-1EA40qc
#heheszki #filmy #starwars #gwiezdnewojny
Zaloguj się aby komentować
Ta gra zeżre każdą ilość zasobów. Była karta 12GB to zjadała 12GB, jest karta 16GB to wżera 16GB..
#starwars #jedisurvivor #gry

Zaloguj się aby komentować
Mimo że nie jestem jakimś wielkim fanem SW to Republic Commando jest w pytę. Fajny, momentami ciężki klimat, genialne udźwiękowienie i sam koncept drużyny komandosów który wypadł znakomicie. Ogólnie uważam że ci którzy zdecydowali o niewydawaniu kolejnej części to frajerzy i, jakby to NrGeek powiedział, powinni zapierdalać na galerze.
#starwars #gwiezdnewojny #gry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować