Jako że dzisiaj pracuje z domu, wybrałem się na nocną przejażdżkę na południe od Krakowa, ubrałem sie na krótko, a nocą było jedynie 12 stopni powyżej zera i było mi trochę zimno. Wymiana siodła w rowerze byla game changerem - tyłka w ogóle nie czuję, jedzie się mega wygodnie. Tylko cos zaczęło stukać przy kręceniu i nie mogę dojść do tego czy to pedały SPD dokonały żywota czy tez w gorszym wypadku support
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
"Cośptyk" najgorsze zwierzę... zwłaszcza że ja najczęściej słyszę ptykanie z zupelnie innej strony niż jest faktycznie. Tak jak kolega wyżej pisal, sztyca albo samo jarzemko siodła. Tyle ze tu pod obciążeniem albo bez powinno powodować różnice w ptykaniu. Często to mogą byc łożyska suportu.
Raz w desperacji zdjąłem i umyłem kasetę. O dziwo pomogło bo byłem na progu nerwicy.
@MrMarecki na 100% nie siodełko ani nie sztyca od siodełka - pyka tak samo jak jadę na stojąco. Support chodzi gładko, zdjąłem łańcuch i mocno pokręciłem rękami - czułbym że coś pyka. Mam jeszcze lekkie wątpliwości co do pedałów SPD - widać, że są już zmęczone ale kręcąc nimi nie czułem żeby mi coś pykało. Chociaż podczas jazdy stawiałem, że to właśnie one. Najbardziej jednak wydaje mi się prawdopodobne, że to łańcuch. W każdym razie nowy łańcuch do mniej już jedzie i w piątek będzie testowane.
Dawno nie jeździłem na rowerze. Zgarnąłem więc synów i śmignęliśmy o lasu. Moje rodzinne strony, to jest na prawdę zielona enklawa. Można się zatopić wśród drzew.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Takiego kolegę dzisiaj na ścieżce znalazłem. Ledwie się bidula ruszał, pewnie by go ktoś zaraz rozjechał. Umówiliśmy się, że jak go przeniosę na kwiatka to mnie nie uwali w palucha. Zarówno on jak i ja swojej części umowy dotrzymaliśmy. Tak był głodny, że cały ryj w te wąskie kielichy kwiatka wpychał. Dostał jeszcze trochę wody ze słodkim sokiem z bidonu.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Traska z soboty + dzisiejsza. Kólka sie kreca.. przyjemnie sie jezdzi na szosie.. jak dotąd mialem przyjemnosc z mtb ale po tych pierwszych dwoch razach moge juz stwierdzić ze szosa zostanie u mnie na dluzsza chwilę.. czasy moglbym krecic troche lepsze ale nie znam jeszcze tak dobrze wszystkich tras i z garminem mam 1 raz do czynienia wiec pare razy zboczylem albo pojechalem jakos totalnie bez sensu na okolo zamiast prosto (tam nawi pokazywala).. aaa no i pierwsza gleba z spd tez zaliczona.. pozdrawiam wszystkich krecacych korba
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
W zeszłym tygodniu obywał się w miejscowości Susz zlot fanów Rummikub. Jako, że ja za bardzo nie lubię grać to skorzystałem z okazji, żeby pojeździć. Dzień pierwszy po przyjeździe to objazd wokół jeziora i 2 razy do biedronki. Za to od drugiego dnia to już ogień. Na pierwszy ogień postanowiłem liznąć WTR i trochę się rozczarowałem. Drugiego dnia wyjazd do Malborka. Ładne bulwary zrobili. Trzeci dzień do Iławy. Czwarty na południe do Kisielic. Pełno zabytków, pałaców, kościołów. No i przede wszystkim przewyższenia masakryczne. No i dzisiejsze rozjeżdzenie w domu
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Uzupełnianie zaległości za lipiec. Pomniejsze jazdy do pracy i takie tam na działkę itp. W niedzielę tradycyjnie setki. Notabene za czerwiec mam niewpisanie 725 km ale nie chcę psuć statystyk mięsięcznych
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Kasan1512 Normalnie walnij wpis jak ten, z dystansami z czerwca (tylko pewnie ręcznie będziesz musiał je wstukać) i daj znać. Albo po prostu zamiast cząstkowych to zrób xxx + 725 = yyy i też będzie dobrze
Wyjazdowy weekend z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。) Najdłuższy dystans to wypad na Żuławy z siostrzeńcem. Młody w tym roku całkiem odpuścił rower, więc tym większe było moje zdziwienie, że tak łatwo dał się podpuścić i porwał się na trasę powyżej 70 km. Jemu wpadła życiówka (i prawie odpadła d⁎⁎a xD), a mi ostatnia jazda na trekkingowym babciowozie. Po 11 latach i 32 tys. km katowania wszędzie tam, gdzie szkoda mi było szosy, rower został częściowo wyremontowany, odświeżony i odstawiony na spokojną emeryturę pod Gdańskiem.
Wybór dzisiejszej drogi do pracy podyktowały prognozy na opady deszczu - miałem jechać na północny-zachód Krakowa, ale gdy zobaczyłem, że tam praktycznie cały czas będę jechał w deszczu to wybrałem alternatywną trasę na północny-wschód Krakowa - do miejsca lądowania Cichociemnych:
TUTAJ NOCĄ Z 21 NA 22 MAJA 1944 ROKU/ ZE ZRZUTU NA PLACÓWKĘ „KOS” W WIERZBNIE/ LĄDOWAŁA EKIPA CICHOCIEMNYCH „WELLER-2”/ GEN. BRYG. LEOPOLD OKULICKI „KOBRA 2”/ POR. MARIAN GOLARZ „GÓRAL-2”/ RTM. KRZYSZTOF GRODZICKI „JABŁOŃ-2”/ PPOR. WŁADYSŁAW MARECKI „ŻABIK-2”/ PPOR. ZBIGNIEW WARUSZYŃSKI „DEWAJTIS-2”/ KPT. TOMASZ WIERZEJSKI „ZGODA-2”/ BY WALCZYĆ O WYZWOLENIE OJCZYZNY/ 1993 RODACY
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Kilka jazd miejskim złomem w Jaworznie (byłem z wizytą u mamy) których jednak tu nie wrzucam, bowiem miejskie rowerowe truchła miały (mniej lub bardziej) działające wspomaganie elektryczne.
Weekend to głównie dojazdy na i z pociągów i zbieranie gmin (dla @vvitch kilka gmin, dla mnie zero bowiem już się po okolicach lata temu włóczyłem) wraz z kwadratami w trzecim najfajniejszym miejscu w kraju - na Żuławach.
Pojechaliśmy na pomorski fragment WTR. Bardzo liczę na to, że dożyje czasów kiedy po Wiślanej Trasie Rowerowej będzie można dojechać z Gdańska do Ustronia.
Poszwendalismy się w okolicach Gdańska i po malutkich wioskach leżących nad Motławą i Radunią, gdzie Sołtys mówi dobranoc.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Mordi A se lubię czytać wpisy z równika. Są w sumie o niczym, ktoś gdzieś pojechał, coś zobaczył, pokręcił z kimś. Taka sielanka, ale same dobre informacje, nawet jak były przygody To nawet nie jest fix na rower, bo nie biegam, a biegaczy też czytam. Mnie to jakoś rozluźnia xd
Dzisiaj w końcu pozwoliłem sobie na odrobinę szaleństwa i kilka razy pocisnąłem mocno, pod max tętno. Nawet jeden PB wpadł i to pod wiatr, ale tam zawsze wieje.
No, ale że formy nie ma, nogi już mogę powiedzieć półtorej, nie jedna, to umęczyłem się jak pod ponckim piłatem. Zaczynam normalnie kręcić tą zniszczoną, niemniej siły w niej brak. Rzecz jasna po kilku miesiącach siedzenia na d⁎⁎ie i faszerowania lekami, to organizm również cieniutki, oj cieniutki, niektóre fragmenty z wmordewindem po wcześniejszym "ataku" robiłem bardziej siłą woli i zwykły toczing.
Na szczęście na fali satysfakcji z jazdy idzie coś wykrzesać. Dzisiaj frajda 9/10. Do pełnej brakuje, żeby więcej w teren wjeżdżać, gdyż tak tylko trochę zahaczam tu i ówdzie. Ujeby to jeszcze nie czas dla kolana, a równych szuterków w okolicy mało. Gdybym szedł na spokojne kręconko, to zrobiłbym pewnie i tą stówkę, ale no nie, chciałem chociaż fragmentami się poczuć jak kilka miechów temu, kiedy się orało xd szkoda, że teraz kara tak szybko
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin