Początek trzeciego sezonu „Rodu smoka” jest fenomenalny!
Jakby te dwa odcinki były jeszcze w drugim sezonie, jak teoretycznie powinno być, skoro był krótszy właśnie o dwa odcinki względem pierwszego sezonu, to drugi sezon zakończyłby się w idealnym momencie. Nie mogę się doczekać premiery kolejnego, która nastąpi jutro, a co dopiero, jakbym musiał czekać dwa lata na kontynuację.
@cyberpunkowy_neuromantyk Oglądałem je, ale trochę mi one nie "grają". Błędem była długa przerwa między sezonami, przez co straciłem zupełnie wątek, do tego w tym sezonie wszystko zdaje się dziać za szybko i za prosto.
Dla mnie wszystko pasuje, jednakże drugi sezon skończyłem oglądać... wczoraj. I te dwa odcinki, jako przedłużenie drugiego sezonu, idealnie działają.
Czy za szybko? To chyba kwestia podejścia do seriali, w których w finale sezonu zawsze dzieje się Coś Bardzo Ważnego.
Tu Bardzo Ważne Rzeczy mamy już w dwóch pierwszych odcinkach sezonu, więc rzeczywiście można uznać, że wszystko dzieje się za szybko. Jednak dla mnie to kulminacja wszystkiego, do czego przez tak długi czas prowadziła historia.
Po premierze drugiego sezonu przeczytałem wiele negatywnych opinii, na tyle dużo, że postanowiłem odpuścić jego obejrzenie. No ale że wyszedł trzeci, dziewczyna chciała go ze mną obejrzeć, to nadrobiłem drugi.
I jestem pozytywnie zaskoczony.
Może to zasługa mojej dziewczyny, która jest fanką świata stworzonego przez Martina, dzięki czemu mogłem zasypywać ją pytaniami o nurtujące mnie kwestie. Też lubię to uniwersum, ale ani nie przeczytałem książek (oprócz „Rycerza Siedmiu Królestw”), ani nie dokończyłem „Gry o tron”, więc jest wiele szczegółów, których po prostu nie znam.
Ogółem też nie przeszkadza mi wolne tempo. To znaczy, nie oczekuję, że w każdym odcinku wydarzy się COŚ WIELKIEGO, walka smoków, bitwa żołnierzy, śmierć jakiejś ważnej osoby. Cieszę się, gdy twórcy to umiejętnie dawkują, dzięki czemu poszczególne wydarzenia mają swoją wagę. I w porządku, mogę się zgodzić z tym, że niektóre odcinki były przegadane. Szkopuł w tym, że mi się to bardzo podobało. Od tego właśnie są seriale, które mają znacznie więcej przestrzeni na przedstawienie różnych wydarzeń w porównaniu do filmów. Dlatego cieszę się na przykład na serialową adaptację „Harry'ego Pottera”, w której każdy sezon będzie poświęcony jednej powieści.
Wracając jednak do „Rodu smoka” - przeszkadzał mi jedynie wątek Lannistera w ostatnim odcinku, który nastrojem ani trochę nie pasował do tego sezonu. Serial tylko by zyskał, gdyby go wyciąć.
W tej historii lubię też niejednoznaczność wydarzeń. Trudno powiedzieć, kto bardziej na tym zyskał. Na przykład moment, w którym Aemond zaatakował Rhaenys, nie patrząc na to, że smoczym ogniem oberwie także jego brat, Aegon. Zadał potężny cios Rhaenyrze, jednocześnie okaleczył króla, którego i tak chce się pozbyć, ale też stracił smoka.
Albo wysłanie zabójcy przez Daemona. W imieniu żony zemścił się za śmierć jej syna, jednakże został obwołany dzieciobójcą, co sprawiło, że część ludności odwróciła się od Rhaenyry.
Dzięki temu zostaje zachowana pewnego rodzaju równowaga i trudno wskazać, z którą stroną konfliktu sympatyzują twórcy.
Dzisiaj odcinek o adaptacjach książek fantasy z ostatnich lat. Które z nich uważam za godne uwagi, a które nie... Zainteresowanych tym tematem zapraszam do linka poniżej. 5!
Witam! Jeżeli interesuje was: nowy trailer Rodu Smoka, Amazonowy Percy Jackson, nowe wydanie trylogii świętego Graala B. Cornwella, i ogólnie bieżące tematy dotyczące fantasy to zapraszam na mój nowy film. 5!
Witam. Zapraszam fanów twórczości Joe Abercrombie'go i ogolnie grimdark fatasy do sprawdzenia filmu o sadze Pierwsze Prawo. Zrobiony jest tak żeby mógł go zobaczyć każdy, zarówno Ci, którzy czytali jak i Ci którzy mają to w planach w przyszłości - jest to wstęp do świata przedstawionego myślę, że każdy dowie się tutaj czegoś ciekawego o tych świetnych książkach.:)
Zapraszam fanów Pieśni lodu i ognia G. Martina do obejrzenia videoeseju o tej sadze. W nim m. in. o inspiracjach historycznych, geograficznych i religijnych autora, postaciach, heraldyce, polityce, serialowych adaptacjach itd. Pozdrawiam:)
Skończyłem czytać część Ognia i Krwi, w której mowa o Tańcu Smoków i muszę powiedzieć, że to co zrobiło HBO w serialu to sztos. Wyciągnęli z materiału źródłowego bardzo dużo i wspaniale go rozbudowali, postaci w serialu są zdecydowanie bardziej rozbudowane i ciekawsze niż w książce (wiadomo, liczy się też czas - w książce na cały Taniec Smoków poświęcono może ze 300 stron, a pierwszy sezon serialu to ze 40 z tego).
Przed HBO teraz stoi ogromne wyzwanie i jestem ciekaw jak do tego podejdą i ile sezonów powstanie jeszcze. Pierwszy sezon to około 25 lat, a wszystkie kolejne to będą ledwo dwa.
Moje ulubione postaci w serialu i książce to Corlys, Daemon oraz Rhaenys.
Serialową Rhaenyrę lubię zdecydowanie bardziej niż jej książkowy pierwowzór - mam nadzieję, że nie pójdą mocno w stronę książki.
Z wątków, które w serialu podobały mi się zdecydowanie bardziej to również to w jaki sposób został rozwiązany problem z Laenorem.
@Miedzyzdroje2005 Moim zdaniem nie napisze końcówki, bo ta przedstawiona w GoT pewnie była jego pomysłem i zobaczył, że się nie przyjęła, fani besztali serial i nigdy nie skończy tego, bo nie ma konceptu na to.
@Wolvi666 Ja sobie myślałem ostatnio, że jakby ogłosili ostatni sezon za niebyły i powiedzieli, że nagrywają dwa finałowe sezony to by to wszyscy dobrze przyjęli
@MG78 Gdyby po roku od fiaska jakim był sezon 8 by to powiedzieli, to by wszyscy na nich lali ciepłym moczem, bo uniwersum i serial umarł, teraz po HotD pokazali, że coś tam jeszcze potrafią.
Co do samego GoT, to przed każdym sezonem robiłem pełne maratony, po S08E03 no GoT przestał dla mnie istnieć. Ciepło przyjąłem nowy serial, bohaterów czy podobała mi się gra aktorska, ale jeszcze nie jest epicko jak było dawno dawno temu (GoT S1-S4). Zobaczymy co będzie dalej.
Wczoraj skończyłem pierwszą część pierwszego tomu Ognia i Krwi Martina.
Bardzo pozytywne zaskoczenie, tym bardziej, że niektórzy pisali, że styl w jakim jest napisana może być ciężki. Najbardziej podobały mi się chyba opisy pierwszych lat panowania Starego Króla i fragment z Goniącym za Słońcem. Stopniowe przyspieszanie akcji już niekoniecznie, ale rozumiem, że po prostu nic wielkiego wtedy się nie działo.
Książkę postanowiłem przeczytać po obejrzeniu #rodsmoka i muszę przyznać, że jak dla mnie serial zdecydowanie na plus względem materiału źródłowego i bardzo fajnie, że postanowili to co napisane w książce tak fajnie rozwinąć na ekranie. Ta stacja na N, której nazwę brzydzę się wymawiać za to co zrobiła z Wiedźminem powinna się uczyć.
A wracając do książki to gorąco polecam, mam nadzieję, że druga część pierwszego tomu też będzie fajna i że powstanie też tom 2
@Req86 Sanderson akurat jest szefem jeśli chodzi o dostarczanie kontentu. Z tego co pamiętam to gość chyba prowadzi wykłady na temat pisania i dowożenia na czas.
@Deckard ludki się zebrały aby podjąć decyzję która ma negować wcześniejszą decyzję króla kotry na następcę namaścił swą córkę. Miała to być formalność bo król chory i faktycznie nie rządzi. Surprise motherfuckers przychodzi król i o własnych siłach stara się ostatni raz siąść na tronie i obronić swą córkę i dynastje. Bonusowo gdy upada pomaga mu jego brat który kiedyś aktywnie chciał zadbać jego robotę a teraz sam zakłada mu koronę. Król potwierdza swa decyzję broni swej córki i nieświadomie ustawia pionki pod przyszłą wojnę domową
@ellisha_231 ja dopiero czytam ogień i krew i też mi się podoba, serial też i jak coś to nie zrażaj się w pewnym odcinku w połowie sezonu, przyzwyczaisz ske i będzie spoko
Nie czytałem Pieśni Lodu i Ognia więc można powiedzieć, że lecę chronologicznie. Mam nadzieję, że szybko dojdę do momentu z serialu #houseofthedragon to nie będę musiał bać się spoilerów.
@Bezkres Mi akurat Wiedźmin - książki i gra (grałem tylko w III) bardzo się podobają, szczególnie jeśli chodzi o poczucie humoru i dialogi prostaczków. Zobaczymy to
@Kayla Mi się podoba i gra aktorska i postać. Wygląda jak na swoje lata. Trochę słabo wychodzi postarzanie Daemona, mimo 10-letniego przeskoku wygląda tak samo.