Cały serwis WhoSampled staje się darmowy. Spotify zamierza go wykorzystać do nowej funkcjonalności SongDNA. Rozszerzy w ten sposób informacje o artystach i użytych samplach w utworach. Zachodzi uzasadniona obawa o nowe pozwy o do tej pory niewykryte i niewyczyszczone sample co może skutkować usunięciem wielu znanych albumów.
Dobry wieczór, pozdrawiam z pociągu EIC 40 do Berlina 🚄. Kilka dni temu wrzucałem okładkę nowego singla, promującego mój kolejny album... Dzisiaj wrzucam już oficjalnie zapowiedź z dość długim fragmentem tegoż utworu!
Na początku chciałem podpowiedzieć, że w drugim wersie drugiej zwrotki "dawno" powinno zamienić się miejscem z "już", ale jak zacząłem śpiewać to wtedy źle rozkłada się akcent, więc zostaw jak jest.
Za parę dni miną 4 miesiące od wydania mojego albumu muzycznego ... Czas na małą aktualizację, co tam się u mnie dzieje
Nie tracę czasu i pracuję intensywnie nad kolejną płytą, trochę w myśl wyrażenia "iść za ciosem". Idzie mi dużo sprawniej niż przy okazji pierwszego albumu, ponieważ wtedy 10 numerów tworzyłem 6 miesięcy, dzisiaj mam już 8 utworów, w niecałe 4 miesiące, które były bardzo intensywne ze względu na to, co się działo po premierze albumu, a więc sumarycznie i czasu na tworzenie było dużo mniej. Nabieram pewności siebie, w głowie rodzą się nowe horyzonty i połączenia dźwięków, które nie znalazły się na pierwszej albumie. Póki co jestem bardzo, bardzo zadowolony z materiału, jaki mam i w przeciwieństwie do poprzedniego albumu nie znajduję "słabego ogniwa", które rozważałbym już na tym etapie, jako coś co nie jest warte by znalazło się na albumie.
Podjąłem też ważną decyzję i na 90% wydam ten album z tytułami domyślnie w języku polskim, ale z tłumaczeniem na angielski - odwrotnie do pierwszego albumu. Dzisiaj skończyłem tworzyć intro, zawierające opowieść mówioną przeze mnie w języku ojczystym. Mój naczelny beta-słuchacz (w sumie to na tym etapie powinien być już słuchaczem alfa ) może Wam uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, jak wyszło!
I żeby nie zostawić Was z niczym, mam dla Was fragment jednego z utworów, które znajdą się na nowym albumie, który opublikowałem jakiś czas temu na swoich socjalach (nie wiem kto tam co ma, więc wstawiam wszystkie opcje):
@RIK czy to jest okładka wygenerowana w ai?.. dlaczego nie napiszesz jaką muzykę gracie? teraz nie wiem czy warto czekać. będę czekał, a tu sie okaże że znów jakiś trans
@FriendGatherArena Co gramy? To nie takie proste. Sami nagrywamy i realizujemy te produkcje. Generalnie eksperymentujemy. Utwór został wrzucony do szufladki indiepop. Równie dobrze mógł trafić do szufladki "alternatywna". Jesteśmy coraz bliżej tego co byśmy chcieli zrobić. Pomimo różnic w utworach pewnien wspólny mianownik się zarysowuje. Korzystając z shorta zachęcam do odwiedzenia naszego YT! RK
Właśnie skończyłem robić kolejny utwór. Wyciągnąłem z szafy riff z czasów mojej rockowej młodości, czekał ponad 10 lat na to, by go w końcu zrealizować w formie utworu. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie to, że jest w metrum 15/16, tak jak większość tego utworu. Chyba oficjalnie zaczynam robić elektronikę rockowo-progresywną.
@RIK Fajny oldschool Zanim spojrzałem na tagi, myślałem że ktoś odkopał jakiś niszowy zespół z lat '80. Fajnie że ktoś jeszcze nagrywa w tym stylu dzisiaj.
@lukmar Tak! I warsztat jeszcze pozostawia wiele do życzenia, ale myślę ze z kawałka na kawałek będzie coraz lepiej. Niezmiernie nam miło, że jeszcze komuś odpowiada takie granie. Pozdrawiam RK
Właśnie skończyłem trzeci utwór na kolejne... No właśnie jeszcze nie wiem co xD ale chyba szykuje się na wiosnę kolejna płyta 🚀
I powiem Wam tyle - jeśli podobała się Wam moja pierwsza płyta, to na ten moment wydaje mi się, że podnoszę poprzeczkę o co najmniej 2 poziomy. Jak na razie głowa pełna pomysłów i jestem cholernie zadowolony z efektów. Nie wiem jak wytrzymam z publikacją tyle miesięcy... Może jakiś promo singiel puszczę na święta? :D
Ale ogólnie to jest cud miód i orzeszki. Te wszystkie komentarze, słowa wsparcia, nowe znajomości pozwalają iść do przodu i nie zatrzymywać się.
Wiem, że nie piszę tu nic odkrywczego, ale muszę gdzieś podzielić się swoją radością.
Na wywiadzie poruszyliśmy wiele kwestii na temat mojej muzyki, ale także na temat jej produkcji, płyt winylowych, syntezatorów i serwisów streamingowych. Jest też nieco o planach na przyszłość i jaki jest status produkcji nowego materiału. Całość jest przeplatana utworami z mojej płyty, odtwarzanymi z winyla.
#Reason 13 jest w tej chwili do kupienia w pełnej wersji na promce, największej odkąd się na to środowisko przesiadłem z 7 lat temu (jest do kupienia za 739PLN, do tej pory nie zbijali więcej niż do 1399 z 2k): link do sklepu
Co prawda na rynku istnieją dużo bardziej zaawansowane programy do komponowania i nagrywania muzyki, ale Reason (25 lat temu znany jako ReBirth) wynagradza to szeregiem miodnie brzmiących natywnych wtyczek, efektów i playerów, spinanych ze sobą w pełnoekranowym wirtualnym interfejsie rack . Licencja pozwala również na odpalenie okrojonego Reasona jako wtyczki vst wewnątrz konkurencyjnych DAW-ów. Program polecam głównie hobbystom i pasjonatom retro brzmień, od rapu i dance po eksperymentalną elektronikę, którzy chcieliby poczuć namiastkę 90-sowego studia.
Niezdecydowanym podrzucę jeszcze link do wersji trial , możecie ją wypróbować przed końcem promocji w sobotę.
@bscoop o stary, nie wiedziałem, że ten kombajn jeszcze istnieje. Myślałem, ze poza Abletonem i FL Studio już z niczego innego sie nie korzysta jako bazy
@evilonep od 2010 z parenaście nowych programów wydano, niektóre nawet się zdążyły zawinąć (jak darmowy Cakewalk). Poza nadal najbardziej popularnymi FL i Abletonem do tworzenia stricte elektroniki często przewija się Reaper (taki Blender w wersji DAW, kosztuje grosze, ma ogromne możliwości konfiguracji), Renoise (krzyżówka DAW i amigowego trackera), Bitwig (bardziej eksperymentalny konkurent Abletona) i Maschine (plugin-kontroler do Abletona który weewoluował w sprzętowy instrument).
Wczoraj, w ramach #pracbaza ogarniałem (jak mi się wydaje), pierwszą imprezę techno w kościele, w Polsce.
Czyli PR1VAT3 D4NC3R
I to nie w jakimś opuszczonym, albo porzuconym, tylko normalnie czynnym. W tym wypadku, był to kościół Ewangelicki. Oczywiście koncerty odbywają się w kościołach, ale raczej nie techno rave. Dla mnie to wydarzenie bez precedensu. Jasne, że takie imprezy są w Holandii, albo w Niemczech, ale nie u nas. A tu paczaj! Jest! Dodatkowo, 30minutowe intro, zagrało moich dwóch kumpli. Krótki set klasyków, w towarzystwie organów kościelnych. Nagrałem z tego video i pewnie jak zmontuje, to tutaj wrzucę, ale to chwilę potrwa. Póki co, mała sklejka z telefonu, dlatego dźwięk z "ziemniaka", ale mamy intro nagrane też dźwiękowo, więc jak zmontujemy obraz i dźwięk, to chętnych zawołam (° ͜ʖ °)
To Ty zrobiłeś zwarcie w instalacji? 😁 BTW. O co chodziło z ekipą video? Organizator nie uprzedzał, że będzie coś takiego, a jednak nie każdy chce być gwiazda tv/yt idąc na imprezę techno.
@henryk8 nie ja byłem odpowiedzialny za prąd. Jeśli chodzi o video, to ja nagrywałem tylko chłopaków przy intro na balkonie. Pozostała ekipa video, to była inna firma. W regulaminie powinien być zapis, który mówi o tym, że wydarzenie jest rejestrowane, na potrzeby albo streama albo mediów społecznościowych. Prawie na każdej imprezie lub festiwalu jest taki zapis. Nawet w regulaminie klubów, w których jest monitoring.
Pracuję nad nowym setem. Tym razem Dark #drumandbass do tego, ma to być back 2 back. nagrywany w okolicznościach urbexowych. Na razie sobie ćwiczę, więc próbka (° ͜ʖ °)
Nie zapomniałem o Was i dzisiaj odpowiadam na kolejne pytanie dotyczące #produkcjamuzyki #tworzeniemuzyki od @Yes_Man: "czym właściwie jest to miksowanie?". Mam nadzieję, że udało mi się to przedstawić w bardzo prosty i zrozumiały sposób, ale jeśli macie dodatkowe pytania - dawajcie znać w komentarzach do wpisu a chętnie doprecyzuję lub nagram kolejne filmy
Czy wiesz, że... moja społeczność to jedyna na Hejto zaczynająca się od wykrzyknika?
Od wydania mojego albumu minęło już 2 miesiące, a mam wrażenie jakby to było co najmniej 2 miesiące temu...
Nie będę pisał kolejnego podsumowania, bo stosunkowo niewiele się zadziało przez ostatni miesiąc, ale za to mam dla Was zaproszenie na audycję do https://el-stacja.pl dzisiaj o godzinie 21:00 (info na temat audycji tutaj https://www.facebook.com/beata.pardela.9/posts/pfbid02PQ2PZ6qdcdsDkwnzaKMAAQ7cSc333SUPPxicVJm3utAA3UoYH1VbAFVfumGk8gnDl ). Pośród wielu innych muzycznych elektroników, znalazło się też miejsce dla mojej twórczości, z czego jestem bardzo dumny. Jeśli nie macie planów na wieczór - gorąco polecam odpalić, bo prezentowana tam muzyka jest naprawdę na dobrym poziomie (miałem okazję posłuchać kilku audycji przed wakacjami).
Wracam do Was z kolejną odpowiedzią na pytanie dotyczące produkcji muzyki. Dzisiaj rozwijam temat masteringu i opowiadam o tym, na czym dokonuję odsłuchu swoich produkcji, zanim pójdą w świat.
Tak się też składa, że dzisiaj mijają 2 miesiące od premiery mojego albumu, jutro przygotuję post z podsumowaniem i zaproszę Was do udziału w jednej z audycji radiowych, która odbywa się jutro wieczorem, a na której wybrzmi kilka utworów z mojej płyty.
Cześć! Słuchawki to raczej dla odcięcia się od otoczenia? Monitory bliskiego pola to raczej "must have", które charakteryzują się płaską, neutralną charakterystyką częstotliwościową, która wiernie odwzorowuje dźwięk bez podbarwień. Czy miewasz tak, że uszy "męczą" się przy masteringu i jesteś zmuszony odejść na pewien czas, aby odpoczęły i zaczęły być znowu czułe na dźwięk? Pozdrawiam!
@SquashFS słuchawki używam otwarte, na takich najlepiej się miksuje i dużo mniej męczy. Zamknięte są dobre do słuchania muzyki, ale do miksu poleca się stosować otwarte, które właśnie nie odcinają od otoczenia.
Przerwy są ekstremalnie ważne - uszy męczą się szybko i trzeba regularnie co kilkadziesiąt minut robić odpoczynek, najlepiej w formie spaceru tak by uszy odzyskały sprawność. Nie ma nic gorszego niż ślęczenie nad miksem kilka godzin, na 99% wyjdzie kupa.
@NooT Pytam dlatego o ten aspekt, ponieważ po swoich przygodach z muzyką, myślałem, że moje uszy są specyficzne i może warto udać się do laryngologa Odchodzisz od produkcji kawałka i po powrocie masz wrażenie, że to nie jest ten sam kawałek, nad którym pracowałeś. Miałeś możliwość testowania monitorów różnej marki? Słychać różnicę w dźwięku? Sam stosowałem JBL 305P MKII, ale nie miałem okazji usłyszeć innych producentów.
Dziwi mnie popularność DT 990 PRO do masteringu, ja widzę w nich jedną zaletę: sprawdzenie, czy nie ma za dużo treble. Czyli coś takiego, do czego był używany ten tani soundbar, tylko dla drugiej strony spectrum.
Z tego, co wiem, mają one bardzo irytującą i agresywną górę, więc jeśli utwór nie kłuje w uszy na nich, to na 99% nie przesadzono z tonami wysokimi. Jest ryzyko bycia "za ciemnym", ale to jak z solą: jak zauważalnie nie dosolisz, to potrawa będzie mdła/nijaka. Jak zauważalnie przesolisz, to będzie po prostu niezjadliwa, więc z dwojga złego lepiej mniej.
Zdecydowana większość ludzi słucha muzyki na sprzęcie budżetowym, więc chcąc, nie chcąc, na takim trzeba sprawdzać jak to brzmi. Im więcej testów na różnych medium, tym lepiej. Czytałem kiedyś anegdotę, że w przypadku "garażowych" zespołów, typu indie punk, często ktoś robił mastering za skrzynkę piwa, po czym puszczał im produkt finalny na głośniczku w aucie, ci stwierdzili że fajnie i tyle było QA.
@TRPEnjoyer a mnie ich popularność w ogóle nie dziwi, w swoim przedziale cenowym są po prostu bardzo solidnym produktem i mają bardzo dobrą, płaską charakterystykę, poza górą oczywiście - do tego jednak idzie się przyzwyczaić. Mi się na nich pracuje bardzo dobrze.
W filmie opowiadam jak sobie radzę z tym, żeby miks nie był zbyt ciemny - soundbar z subwooferem pomaga.
No a co do reszty to w sumie napisałeś to, o czym sam mówię. Im więcej sprzętów, tym lepiej, z tym się zgadzam w 100%.
Cześć! Po półrocznej przerwie wydałem kolejny utwór którym chciałbym się z wami podzielić Zależało mi na tym żeby wydawać coś z większą częstotliwością, ale niestety miałem trochę zawirowań ze zdrowiem i życiem prywatnym w tym roku, a z plusów no to zacząłem w miarę regularnie grywać po klubach i eventach (miałem okazję m.in. zagrać na swoim pierwszym festiwalu!), co kosztowało więcej czasu i wysiłku niż bym się spodziewał xD W każdym razie cieszę się, że zaczyna to iść w jakąś stronę i projekt Ilgrim się rozwija, a kolejne wydania (tym razem EPka!) będą na pewno jeszcze w tym roku
Chciałem zrobić taki typowo high-energy speed garage banger który wyszedł koncepcyjnie, bo opiera się na dwóch moodach; z jednej strony jest surowo i basowo, a z drugiej mamy hipnotyzujące melodie i rozlany pad. Te dwa elementy wchodzą ze sobą w różne interakcje, stąd też tytuł - "Contrast". Testowałem go na festiwalu i w klubach, noo i nieskromnie powiem, że sieje pogrom ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tyle słowem wstępu, wrzucam wam linki do Soundclouda i Spotify, ale traczek jest też na youtube, jakichś apple music, powinien być wszędzie z takich major serwisów. Dajcie znać co sądzicie!