#poznan

53
567

Hej łowiące Tomki, ale się wczoraj zagotowałem i do teraz mnie trzyma. Aż żona nie nadąża z gotowaniem bigosu na uspokojenie


Wiecie ile w przyszłym roku ma kosztować zezwolenie PZW na połów w okręgu poznańskim?


490 złociszy plus zwyczajowa opłata na koło, kolejne 10-20 PLN. W tym roku płaciłem 330 złotych, też sporo, ale do przełknięcia jeszcze. Spodziewałem się wzrostu, no ale nie o 50%


Z czego na ochronę i zagospodarowanie wód 340 zł, a 150 zł opłaty członkowskiej za to tylko, że jest się członkiem, z czego nie ma absolutnie żadnych korzyści, a co jest konieczne, by u nich łowić.


Jeszcze żeby było mało: nasze super Wody Polskie wystosowały pismo do okręgu, że wprowadzają limit zanęt 1 kg na dzień (tu jeszcze w miarę, więcej nie używam raczej), ale w szczycie sezonu od 15. czerwca do 15. września całkowity zakaz nęcenia produktami spożywczymi. Nie mam pojęcia, jak mam iść na białoryb, takiego leszcza na przykład jak na łowisko zwabić i utrzymać bez zanęty. Są oczywiście jakieś zastępcze metody typu zmieszać ziemię z kretowiska z atraktorem i dużą ilością białych robaków i liczyć na farta, no ale to nie o to chodzi.


Oficjalny powód? Zanieczyszczenie wód, eutrofizacja, przyducha. Realny? Pamiętacie jak na wiosnę obiegła kraj informacja, że ma być według Wód Polskich jedna opłata 250 złotych na cały kraj za wędkowanie? No więc tych łowisk WP to jest kilka na całe województwo, musiałbym kilkadziesiąt kilometrów jeździć. Reszta jest w długoletnich dzierżawach u prywaciarzy i w PZW właśnie. No i teraz cwaniaki robią co mogą, by pod byle pretekstem te wody odebrać. Oczywiście, już się prezes wygadał w wywiadzie jakimś, że jak tych wód będzie więcej, to u nich też będzie 450 złotych xD


Teraz na dobicie: tych łowisk PZW poza Wartą i jakimiś stawkami to koło mnie wcale nie ma za dużo. Jest jeden zalew, a poza tym to wszędzie ponad 30 km trzeba jeździć. Dla osoby wychowanej na pojezierzu to jakiś absurd. Jeździłem więc na ten zalew, ale w tym roku znowu przyducha czy inne coś tam i masowy pomór ryb. W efekcie PZW wprowadziło tam strefę no-kill, czyli nawet rybki ze sobą nie można zabrać...


Podsumowując: płacisz absurdalne pieniądze żeby nic nie złowić (bo nie można nęcić), a jeśli jakimś cudem będziesz miał farta, to i tak sobie rybki na kolację nie zjesz.


To chyba po 10 latach koniec mojej przygody z PZW. Nie ma opcji, że tyle zapłacę. Siedziałem tam już chyba tylko z przyzwyczajenia i sentymentu do dziadka, który mnie w łowienie wprowadził i przez całe dorosłe życie w kole wędkarskim działał. I tak chodzę kilka razy do roku, na więcej nie mam czasu. Od wiosny idę do prywaciarza na dniówki. Można kupować przez Internet, nie ma żadnych głupich rejestrów połowów i zakazów nęcenia, jest kilka jezior do wyboru i to naprawdę blisko mojego domu, nawet rowerem spokojnie dojadę. Długo się przed tym opierałem, ale naprawdę nie mam wyboru. Jedynie na aktualizację cennika czekam.


A pamiętam, jak w zeszłym roku jakiś pisowski poseł się wypowiadał, że według niego to wędkarstwo powinno być elitarnym hobby z pozwoleniem za minimum 800 złotych. Wtedy gadanie wariata puściłem mimo uszu. Dzisiaj widzę, że skubani powoli dopinają swego. To jest kolejna piękna i dobra rzecz, którą ta władza w porozumieniu z UE i zielonymi szurami próbuje ludziom odebrać...

@Besteer pisowi juz dawno skonczyla sie kasa. To beda wyciskac z kazdego. Gdyby jeszcze za tym jakies realne dzialania szly to ok. Ale juz katastrofa na Odrze pokazala, ze oni sie do niczego nie nadadza, a moze nawet i sami przyczynili sie do tego, ze katastrofa byla wieksza niz mogla byc

PZW to jedna wielka patologia. Mieszkam kilometr od jeziora i niby ludzie chodzą łowić, ale z tego co właśnie słyszałem, to ryb praktycznie nie ma, bo nikt nie zarybia, kasę biorą i nic nie robią.


Sam bardzo chętnie bym wykupił sobie kartę, ale wiem, że w roku pójdę z maksymalnie 5 razy, więc taka kasa jest absurdalnie duża.


To już wolę jechać ze szwagrem nad prywatny staw z ekipą, zrobić swoje zawody i fajnie spędzić czas.

Zaloguj się aby komentować

Macie jakiś sposób na oszacowanie odstępnego dla danego metrażu, standardu i lokalizacji mieszkania inny niż sprawdzanie podobnych ofert? Może są jakieś agregatory jakich nie jestem świadomy? Sam kilka lat temu wynajmowałem jako najemca i jestem w szoku, że ceny są tak wysokie bo nie udało mi się znaleźć niższego odstępnego niż 2400 za ~60m mieszkanie w Poznaniu nawet w zapuszczonym babcinym standardzie.

Zaloguj się aby komentować

Dokument, w którym przy pomocy archiwaliów z regionalnych zbiorów oraz inscenizacji, odtworzono obraz przedwojennego Poznania. Oś konstrukcyjną filmu stanowi audycja radiowa z sierpnia 1939 roku z udziałem znanych i szanowanych mieszkańców miasta, którzy odpowiadają na pytanie: czy będzie wojna?


Czy będzie wojna - 35mm.online

Zaloguj się aby komentować

Duży dostarczał, pewnie przywiozl szafę albo jakiś inny wirlkogabaryt. Ale dla typowego "miasto jest dla ludzi" autysty powinni chłopaki kilka kilometrów gonić z tym na plecach rowerem. A później sam taki do squotu zamawia kuriera bo wygodniej.

@jbc_wszystko Dostawczaki mają więcej sensu w mieście niż osobówki. Miejsce parkingowe dla dostaw powinno być zawsze!

@serwer przede wszystkim powinno się usunąć miejsca dla złotów w newralgicznych punktach, gdzie i tak tylko stoją i okradają turystów. To już przeżytek gdy każdy ma telefon i może zadzwonić po taxi.

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór.


Uzupełniając mój wpis z wczoraj na temat poznańskiego ICHOTu chciałbym jeszcze zaprezentować jak wygląda budynek muzeum z drugiej strony i o innej porze dnia. W tej perspektywie fajnie prezentuje się przeszklenie budynku przez które widać kościół na wyspie katedralnej. Wieczorowa pora ma jednak swój klimat


Udanej uczty dla waszych oczu


30 maja 2015 roku.


Link do zdjęcia w HQ - https://drive.google.com/file/d/1VfoeWuuNpbjhaqw4bAWtqEfqKEa1zs1U/view?usp=sharing

de3b6a00-f471-4d6d-800f-e984c23f346b

Zaloguj się aby komentować

Czołem wszystkim


Dzisiaj pochwalę się zdjęciem gmachu Interaktywnego Muzeum Historii Ostrowa Tumskiego nazywanego również Bramą Poznania. Bardzo ładnym moim zdaniem kawałek architektury z wieloma smaczkami jak na przykład przeszklenie które idzie przez cały budynek dzięki czemu wchodząc do niego mamy widok co znajduje się za nim.


Muzeum przybliża początki polskiej państwowości(czyt. przemokniętego kartonu ;)) i osadnictwa na wyspie katedralnej. Gorąco polecam odwiedzić jeżeli będziecie kiedyś w Poznaniu, generalnie cała wyspa i tereny nad Wartą które są tuż obok są świetnym miejscem na nieśpieszne spacery.


Link do zdjęcia w HQ - https://drive.google.com/file/d/19dtBOnARUWK4nTP5R6JzVbl0iS_2I1BZ/view?usp=sharing


26 czerwca 2015 roku.

69a60dcb-6949-4e2d-bcf6-1767b1739c3c

„Muzeum przybliża początki polskiej państwowości”. Nie mogę się zgodzić.

W bramie poznania można zobaczyć wiele wystaw, niekoniecznie związanych z początkami polskiej państwowości.

Mieszkam tu 32 lata, byłem świadkiem budowy ów obiektu i odwiedziłem wiele wystaw. Elko.

A tak mi się wydawało że skądś to znam. Dodam że przeszklona kładka prowadzi od bramy XIX-wiecznego fortu, a wspomniane przeszklenie w budynku skierowane jest tak, aby widać było katedrę. Do kompletu polecam odwiedzić podziemia katedry, gdzie można zobaczyć tysiącletnie fundamenty pierwszej poznańskiej i w ogóle polskiej katedry, oraz małe muzeum poświęcone tylko wałom grodu, można zobaczyć fragment i przekrój w miejscu gdzie prowadzono wykopaliska.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W październiku 1981 roku rozpoczęły się dostawy nowych autobusów Ikarus (krótkich i przegubowych), które zdominowały komunikację autobusową w Poznaniu.


Przez wiele lat eksploatacji Ikarusów, dały się poznać jako niezawodne autobusy. Zarówno kierowcy jak i pasażerowie bardzo chwalili sobie te pojazdy.


Od 1 do 19 października 1990 roku MPK Poznań otrzymalo ostatnie 19 sztuk nowych przegubowców, z których 18 trafiło na zajezdnie Kacza (1167-1184), a jeden na zajezdnię Forteczna (1789).

d85096d4-d5e8-4de1-a4e7-700a9900b1bd

To był kiedyś skok jakościowy, pamiętam jak kolega zażartował że jak już być przejechanym to przez ikarusa (taki ówczesny fejm by był). Osobiście zawszcze stałem w przegubie chociaż chodziły legendy że gdzieś tam się urwał i zmasakrował pasażerów. No i wiało w nim zimno bo słabo był uszczelniony a przegub często sparciały.

Zaloguj się aby komentować

Elektrycy uważajcie na firmę MBP-PHU Paweł M i jego rekrutancika Krzysztofa Z z Poznania lub z Wrześni. Szukają elektryków na zlecenie w Hamburgu tam jest ich człowiek Mariusz i później na MAXA MANIPULUJĄ I OSZUKUJĄ LUDZI !!!!

592dca9e-49ef-4738-9499-656f4311cb04

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować