Czy jestem porąbany i myślałem, że szybciej będzie zrobić zdjęcia i dorysować kilka rzeczy, zamiast rysować to od zera? Czy faktycznie było szybciej? Cóż. XD
Zapraszam na takie bardzo nietypowe #perypetiedziwena , których sponsorem stało się samo #hejto i ostatnie na nim wydarzenia. XD
Zachęcony pozytywną recenzją kolegi na tagu postanowiłem również sprawić sobie "Drogę królów" Sandersona. Dzisiaj przyszła, otwieram książkę, patrzę, a tam dedykacja od kolegi @dziwen! Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, myślałem już że to fatamorgana! Ale otwieram ponownie i nadal jest!
Żona Wprawdzie patrzy na mnie jak na wariata, ale tej satysfakcji nikt mi nie odbierze! Dla niedowiarków załączam zdjęcie.
Życie jest jak Dwarf Fortress. Nie ma sensu, ty sam wybierasz cel. A jak będzie ci szło za dobrze, to przyjdzie nosorożcołak i zamorduje legendarnego płatnerza. I tak umrzesz. Więc musisz znaleźć radość w przegrywaniu. Losing is FUN.
Ogólnie dobry moment by zaznaczyć, że samo to, że się nad tym zastanawiam, nie oznacza, że wpadam przez to w negatywne stany. Po prostu fascynuje mnie czasem ta realizacja, że ktoś mi zapalił światło XX lat temu i ja mam okazję doświadczyć historii naszego wszechświata, czy tam Ziemi przez malutkie okienko, po którym znowu zgaśnie światło. W ogóle sam fakt, że o tym myślę mnie fascynuje. No bo siedzę na kamieniu i mam moc przerobową, by marnować czas na zastanawianie się jak to jest, że mogę się zastanawiać. Piękne i fascynujące. xD
Ogólnie to jest dziwna sprawa odpowiedzieć sobie po co w ogóle żyjesz. Szczególnie odpowiedzieć nie używając słowa "ja" lub ogólnie zdań w pierwszej osoby liczby pojedynczej.
@Dziwen @bojowonastawionaowca Ja strony do przeczytania po prostu zapisuję jako zakładkę w dedykowanym folderze w przeglądarce. Ale ja chyba jestem jakiś dziwny