#palenie

0
65

Planuję przejść na e-papierosy. Co powinienem wiedzieć przed zakupem pierwszej maszynki, jak ją wybrać i jak dobrać płyn odpowiednio. Ogólnie wszelkie rady mile widziane.


#epapierosy #palenie #pytanie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Zainspirowany wczorajszym pisem o psiarzach:

Nie jestem wielkim orędownikiem regulacji prawnych, ale spora część palaczy to tacy debile, że po pierwsze bycie palaczem powinno być rejestrowane, a po drugie wysoko opodatkowane (dodatkowe składki zdrowotne itp.)


Mieszkam w mieszkaniu i regularnie je wietrze. Nie jestem w stanie zliczyć ile razy z otwartego okna wleciał do mieszkanka smród palonego peta. W ostatnią niedzielę trzy razy ale były to IQOSy. Dzisiaj natomiast prawie się zrzygałem.


Siedząc sobie z córą i się bawiąc, poczułem najpierw delikatnie zapach papierosa. Nie chciałem przerywać zabawy, więc nie zamknąłem okna. Po chwili czuje jak w moje nozdrza uderzył odór palonego peta. Starałem się zachować spokój jednocześnie zmierzając w stronę okna. Córka poczuła zapach i zaczęła płakać. Mi zaczęło robić się słabo. Smród był ogromny. Jakiś ku*as znowu palił na balkonie i to cztery, pięć razy dziennie. Zamknięcie okna nic nie dało, smród był przeogromny.


Jakbym zrobił pranie i wystawił je na balkon (a było 15 stopni) to smród zostałby ze mną przez cały tydzień.


Żeby nie było - wiem ze jest prawo wolność Tomku w swoim domku, ale kiedy Twoje działanie szkodzi innym mieszkańcom powinno być zakazane, a osiedla powinny mieć wyznaczone miejsce do palnika z dala od jakichkolwiek okien. Uważam, że palenie papierosów to największa głupota, je*ie Ci z mordy, śmierdzi wszystko wokół, a dodatkowo jest szkodliwe dla Ciebie i otoczenie. Zawsze gdy jestem u znajomych, to dawno już przeszli na palenie IQOSa, bo wiedza ze inaczej bym do nich nie przyszedł.. Jeżeli jakis znajomy by palił to wolę sam decydować kiedy dochodzi do takiej interakcji. Niestety wielu palaczy, bez znaczenia gdzie, nie rozumie tak prostej kwestii, że papierosy je*ią i tak samo je*ią po paleniu oni i ich ryje.


#palenie #zalesie

Ja bym zaproponował zrównanie alko, fajek i trawki.


Nie możesz w miejscach publicznych (parko-placo-ulicach), nie możesz w pracy, nie możesz w zbiorkomie, prowadzić pojazdów (fajki może bym wyłączył). I stopniowalbym mandaty. Łapią cię z alko/fajką/trawką na chodniku - 250zl mandatu. Za drugim razem też 250. Za trzecim - 500, za czwartym - 500, za piątym 1000... Do k skutku... I zadnej pobłażliwości a policjantom, którym nie chce się reagować, ubijać premię do zera.

Zaloguj się aby komentować

ale bym sobie wrócił do palenia

Już ponad rok bez petków, paliłem jakieś 20 lat z czteroletnią przerwą

Nie przeszkadza mi brak nikotyny, ale kurde - te wyjścia na 5 minut co godzinę, chwila spokoju, ciszy, tylko papieros i kawa czy inny napój. Głębokie wdechy, monotonne ruchy, prawdziwy spokój.

Najgorzej niestety, że to niesamowicie śmierdzi. Obrzydliwie. Jeszcze 20 lat temu cały świat walił petami, można było palić w barach, restauracjach, pociągach i innych, to się tak nie zauważało - a obecnie jednak mocno się zeszło z paleniem i jak ktoś dymi to czuć go z 50 metrów. Twoje ciuchy śmierdzą, ręce śmierdzą, oddech jak ze śmietnika pomimo mycia zębów i płukania ile wlezie.

No i jednak jest to strasznie głupie - weź parę liści, podpal i wciągaj dym xD no debilizm.

Co nie zmienia faktu, że sam rytuał jest bardzo uspokajający i jest jedynym, za czym tęsknię.

Myślałem na cyfrowymi, ale ja jestem jednak starej daty - jak palić to na całego.

#palenie #papierosy #nalogi

be3e084d-3e2b-46ea-841c-cd5efb2417a1

Rozumiem Cię ziom - nie palę już około 10 lat i dosłownie w tym tygodniu naszła mnie myśl jak wspaniale byłoby sobie zapalić. Usiąść w kawiarni w słoneczny dzień na kawę lub browara, zapalić jakiegoś lekkiego papieroska. No normalnie po latach zaczęło mnie ciągnąć do palenia XD

Zaloguj się aby komentować

Co to jest? Jest ciężkie, ma wjscie usb a na kodzie QR TCDLFM9GSHXWTH.

Coś do robienia fajek z tytoniu i bibułek?


#pytanie #palenie #papierosy

3fc8be2b-49e1-4ac8-a990-9d88bca351a4
374236fb-30fc-4035-b93c-08c2e8af5aaf
878b7bdf-b5e1-44b8-9fee-fe576b98b5a0
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Potrzebowałbym znaleźć ładną skrzyneczkę z cygarami ( drewnianą bo na prezent ). Ktoś mi powiedział, że najmniejsze mają 10 sztuk. Ma ktoś coś polecić w okolicach 400 / 500 pln żeby nie rozbić banku ?


#cygara #palenie #tyton

Zaloguj się aby komentować

W nowych samolotach komunikat "Proszę nie palić" zostaje zamieniony w "Proszę wyłączyć urządzenia elektroniczne"

#samoloty #ciekawostki #lotnictwo #podroze #palenie

9eb830fe-7b50-4679-8054-d93755b64a36

Zaloguj się aby komentować

Przez ostatnie dni paliłem tytoń z bonga. Dzisiaj mam pierwszy dzien trzezwosci od 2 tygodni.

Myśle czy jak nie mam objawów odstawienia, to czy się nie uzależniłem

#palenie

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio rozkminiam sobie dosyć mocno temat nawyków i ich zmiany, programowania tych pożądanych itd.


Trochę książek przerobiłem na ten temat, przetestowałem kilkanaście metod na sobie i mam takie wnioski, że powszechnie przyjęte kluby AA, terapie alkoholowe, czy rzucanie fajek w oparciu o silną wolę, to najgłupsza możliwa metoda i chyba została wymyślona przez koncerny tytoniowe i alkoholowe, żeby przypadkiem nie były zbyt skuteczne.


Pierwszy przykład z brzegu, przyznaj się, że jesteś alkoholikiem, upodlij się, a potem nie możesz już nigdy w życiu spróbować alkoholu, bo jak się napijesz, to wpadniesz w cug i znowu skończysz na dnie. Jak ciężko byłoby zrezygnować z czegokolwiek mając przy tym świadomość, że już do końca życia nigdy nie będę mógł tego mieć nawet w odrobinie. Przecież nawet gdybym zadeklarował się, że nie zjem nigdy więcej cukierka kukułki (mimo, że mi nie smakują) to byłoby mi smutno, że coś sobie w życiu ograniczam. Czy nie lepiej wyjść z założenia zamiast "nie mogę" to "nie muszę". Mała zmiana ale diametralna.


Jak postanowiłbym nie jeść bananów i wmawiał sobie, że po zjedzeniu nawet gryza spadnę na dno i nie będę mógł przestać obżerać się tymi śmiesznymi owocami, to pewnie też by tak było.


Podobnie z tytoniem, chociaż by się waliło i paliło, to nie mogę zapalić już nigdy i walczę. A może warto byłoby przeanalizować czy w ogóle tytoń coś mi daję, czy muszę go palić i czy z odstawieniem wiążą się, jakieś fizyczne doznania/niedogodności? Przecież palacz nie wybudza się w nocy, żeby zapalić, na zakupach w sklepie, też nie musi jarać w przerwie od wkładania zakupów do koszyka.


Jedzenie? Skoro chce schudnąć, to nie muszę wychodzić założenia, że już nigdy nie zjem pizzy, zjem ją ale póki co zrobie sobie dwa tygodnie detoxu + np post przerywany i deficyt kaloryczny, a tę pizzę zjem po prostu później.


Jaki morał? Nawyki w tym nałogi można zmieniać i chcąc się pozbyć niechcianych wręcz trzeba je zastępować innymi i wbrew pozorom jest to prostsze niż mogłoby się wydawać i mówię to jako były nałogowy palacz oraz niestroniący kiedyś od drineczków ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ciągnie cię do alko, zadbaj o zajęcie dające odpowiedni wyrzut dopaminy do mózgu i popracuj nad endorfinami w czasie kiedy normalnie sięgnąłbyś po alko. Chcesz zapalić, nie musisz, a jak masz fiksację oralną i musisz się zaciągać to kup sobie waporyzator i zastąp tytoń suszem CBD. Po tygodniu nie będziesz palić fajek, gwarantuje ci.


Wszystko jednak musi się zacząć od przezwyciężenia strachu przed tym jak nasze życie będzie wyglądało bez nawyku/nałogu i że realnie możemy żyć bez niego i nie będzie się to wiązało z jakąś stratą, bo dziurę po nałogu załatamy innym, pozytywnym nawykiem.


Zapraszam do dyskusji, a jak ktoś będzie chciał jakieś tipy na zmianę nawyków/nałogów, to służę wiedzą teoretyczną i praktyczną


(zdjęcie powiązane o tyle, że to jedno z miejsc w którym najlepiej czyta mi się książki)


#nawyk #nalog #alkoholizm #palenie #psychologia #narkotykizawszespoko

cbf2751c-cfde-49a6-9e15-521ec1a1f653

@jaczyliktoo niewątpliwie sięgnę po twoje rady, jak się uzależnię od bananów.


W zakresie rzeczywistych uzależnień i jakie objawy odstawienia powodują, funkcjonowania AA i nawet nałogu tytoniowego dziękuję, pojęcie masz imo mierne.

Tak, jak wspomniała Ewa, masz nikłe pojęcie dotyczące uzależnień i ich mechanizmów, zwłaszcza w kwestii ich działania fizycznego na ciało człowieka. Polecam najpierw posłuchać np. podkastu "Niemyte dusze", zwłaszcza odcinków o nikotynie i alkoholu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ktoś może testował lek na rzucenie palenia Zyban? Dostałem na recepte, żeby spróbować. W ulotce jest napisane, że okres stosowania to kilkanaście tyogni więc musze kupić 3 paczki lub 1 mała + 1 duża.


Co dziwne, producent pisze, że można palić nawet przez 7 tygodni od rozpoczęcia kuracji (mozna palić i jednocześnie brać tabletki)


#rzucampalenie #palenie #nalogi

@JonesMajoness Probówałem desmoxan (oparty na leku, który ma tabex) ale mimo odrzucenia dalej paliłem. Niestety po dwóch tygodniach przestałem brać tabletki, bo ciągle paliłem

@IzotopePeprasso po przeczytaniu książki przestajesz palić znam jeszcze kilka osób które przeczytało ją i nie pali

Zaloguj się aby komentować

Tomki,


Mija miesiąc odkąd zdecydowałem, że rzucę palenie. Napisałem wtedy post o tym, że chcę to zrobić. Bardzo dziękuję tym wszystkim, którzy wtedy udzielili mi rad i po prostu życzyli powodzenia.


Okazało się, że się udało – nie palę. To oczywiście dopiero jeden miesiąc ale zupełnie przestałem odczuwać chęć do palenia. W ciągu tych 4 tygodni miałem wiele okazji do zapalenia i byłem w wielu sytuacjach, w których zwykle sięgnąłbym po papierosa. Jednak nie zrobiłem tego. Najciekawsze jest to, że obyło się bez dramatycznych chwil, a tego się bałem. Myślałem, że rzucanie palenia to jakaś katorga.


@starebabyjebacpradem miałeś stuprocentową rację co do po⁎⁎⁎⁎nych snów. Po pierwszych wysokich dawkach cytyzyny miałem chore jazdy w nocy. Dobrze, że mi o tym powiedziałeś bo bez tej wiedzy pomyślałbym, że mi odwala….


@senpai dzięki za protip z zieloną herbatą, znowu ją polubiłem dzięki Tobie.


Podsumowując ten miesiąc mogę Wam powiedzieć, że czuję się lepiej. Lepiej śpię. Przestałem mieć bóle głowy i przestałem odczuwać suchość w gardle. Nie mam też tego nieprzyjemnego uczucia suchości w ustach i okropnego zapachu po przebudzeniu. Czuje obrzydzenie kiedy sobie to przypominam. Moim zdaniem poprawiła mi się odrobinę kondycja. Nie męczę się tak szybko. @rith zasugerował żebym pomyślał o diecie bo mogę przytyć. Na szczęście moja waga się nie zmieniła. Jednak mam wrażenie, że miałem, szczególnie na początku, większą ochotę na małe przekąski.


Jak mi się udało? Kupiłem tabletki z cytyzyną i dodatkowo zmotywowałem się dwiema rzeczami. Po pierwsze napisałem o tym na hejto, co spowodowało, że trochę się przed Wami zobowiązałem. Po drugie po poradach @Papini i @mejwen poczytałem trochę o Allenie Carr i jego metodzie na rzucenie palenia.


Postanowiłem podejść do palenia racjonalnie. Jak każdy palacz wiedziałem, że palenie jest bardzo niezdrowe, że przez papierosy śmierdzę i po prostu marnuję pieniądze i czas. Ale mimo to paliłem bo uważałem przede wszystkim, że palenie mnie odpręża i sprawia, że mogę zrobić sobie przerwę od pracy i poprawić koncentrację na kolejnych zadaniach. Byłem też przekonany, że redukuje mój stres, zabija nudę i powoduje, że socjalizuję się z większością palących kolegów. Byłem pewny, że będzie mi bardzo ciężko zrezygnować z tego wszystkiego. Tak naprawdę okazuje się, że palenie nie odpręża tylko wzmaga stres i złe samopoczucie. Dodatkowo palenie nie poprawia koncentracji tyko zaćmiewa, dużo lepiej przewietrzyć się i odrobinę przejść żeby poprawić koncentrację, a nie „zadymiać” się. Co ciekawe kontakt z palącymi kolegami nie pogorszył się, a wręcz przeciwnie. Spotykamy się np. na kawie przy ekspresie i tam możemy porozmawiać. Zaskakujące jest też to, że palący współpracownicy zaczęli wręcz mnie podziwiać. Tak naprawdę każdy palacz chce rzucić choć często próbuje się usprawiedliwiać i racjonalizować zasadność palenia.


Dzięki pozbyciu się obciążenia paleniem czuję, że mam większą kontrolę nad sobą i swoim życiem. Motywuje mnie to do kolejnych pozytywnych zmian.


Jeśli ktoś dotarłeś do końca wpisu i masz jakikolwiek wątpliwości co do podjęcia decyzji o rzuceniu palenia to zapewniam Cię, że warto to zrobić. Nie będziesz żałować! Obiecuję, a musisz wiedzieć, że nie jestem osobą, która łatwo składa obietnice.

@mateoaka Jak nie chcesz palić elektryka to już połowa sukcesu żeby to rzucić. Życzę Ci powodzenia. Nie znam się na tym ale mam wrażenie, że efajki uzależniają psychicznie i wpajają nawyk częstego palenia. Jak dla mnie nawyk to nawyk, a ten też jest szkodliwy więc warto z nim walczyć. Sam mam kilka innych złych nawyków i wiem, że ich też się pozbędę. Powodzenia, jeszcze raz.

@starebabyjebacpradem Już kilka osób mi mówiło, że jak rzucisz to poczujesz się pewny siebie i na jakiejś imprezie albo na urlopie kiedy będziesz w wyjątkowej sytuacji będąc przekonany, że nad sobą panujesz będziesz chciał zapalić. Unikam takich myśli i sytuacji bo jestem tylko zwykłym człowiekiem i sobie nie ufam. Może mi to zepsuć sporo pracy. A to by mnie mega zdemottwowalo. Dobrze mi z tym, że nie pale.

Zaloguj się aby komentować

Hej.


Pali ktoś tu epapierosy? Możecie polecić jakieś fajne z łatwo dostępnymi wkładami?


Albo może ktoś już tu opatentował iqos albo glo? Jak wrażenia?


Pozdrawiam.

@in2ition co do glo to znajdź przedstawiciela (jakieś wyspy w galerii handlowej itp.) to przy zakupie 6 paczek dostaniesz urządzenie za darmo

Zaloguj się aby komentować

Tomki, jakiś czas temu postanowiłem zmienić coś w życiu bo najzwyczajniej w świecie moje zdrowie zaczęło szwankować. Na początek zdecydowałem, że rzucę palenie. Dzisiaj pierwszy dzień jestem na cytyzynie. Kiepsko się czuję, samopoczucie mam nienajlepsze ale cheć na papierosy spadła drastycznie. Zgodnie z zaleceniami do piątku muszę całkowicie przestać palić. Dzisiaj wypaliłem tylko 2, a to znacznie mniej niż zwykle. Czuję się zdeterminowany żeby rzucić i mam plan na to. Piszę o tym tutaj bo dzięki temu czuje się zobowiązany przed Wami. Trzymajcie kciuki!

@Modnar każdy palacz ma właśnie takie rutynowe czynności kojarzone z fajką, że potem nadchodził relaks po fajce i w ogóle. Kwestia taka, że ten relaks to było nakarmienie raczyska i danie chwili wytchnienia od nałogu. Jak się od tego odetniesz, to zapomnisz o tym strachu. Wiele osób mi mówiło, tak jak ja teraz Tobie piszę, że życie bez fajka jest dużo przyjemniejsze, nie wierzyłem, nie rozumiałem dopóki sam nie rzuciłem. Sam się też o tym przekonasz, mam nadzieję Powodzenia

Życzę powodzenia.

Moi rodzice, którzy palili 'od zawsze' rzucili palenie z dnia na dzień. Próbowali wcześniej jakieś ograniczanie powolne, jakieś dziekie sposoby, ale zawsze wracali do nałogu.

Tato rzucił z 10 lat temu - pewnej nocy taki kaszel go złapał, że przez całą noc kaszlał i myślał, że się udusi. Rano powiedział, że już nigdy nie chce tego przeżywać i od tamtego czasu ani jednego nie wypalił.

Mama dalej paliła, ale jak wylądowała w szpitalu (nic związanego z paleniem) i tam była przez prawie miesiąc, to po wyjściu też już ani jednego nie zapaliła. Cukierki z sokiem za to wcina

Zaloguj się aby komentować