#osp

Bez środków do życia. Bo działał jako strażak ochotnik
Działanie w OSP stało się przekleństwem dla pana Stefana. Ponieważ nie tylko gasił pożary, ale zasiadał także w zarządzie OSP, nie przysługuje mu prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Ustawodawca nie przewidział, że taką funkcję można łączyć z normalną pracą. A tak robił pan Stefan. Dziś wraz z chorą...
Kończy się tegoroczny Weekend Cudów Szlachetnej Paczki 2024.
Mój rejon już po, wszystko się udało i wyszło super. A żeby za łatwo nie było, w międzyczasie miałem egzamin kończący na Strażaka Ochotnika.
I tak chwalę się - jestem Strażakiem
#strażpożarna #podkarpackie #mojezdjecie #hobby #szlachetnapaczka #OSP




Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #osp #strazpozarna Też taki witacie nowy wóz/sprzęt strażacki w remizie? Mowa o ochotniczej straży pożarnej.
Zaloguj się aby komentować
#osp Czechowice - Dziedzice szuka firmy / osoby, która wypożyczy albo przekaże pick-up 4x4
#powodz
Dorzucam screen z LI.
EDIT jakieś dobre osoby przekazały już dwa auta.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry.
Chętni przeczytać kolejne perypetie z życia #konstruktorelektrykamator?
Nie? Trudno, będziesz żałować.
Tak? No to zapraszam.
Znajoma jednostka #OSP zleciła mi przywrócenie funkcji użyteczności ręcznej pompki do hydraulicznego rozpieraka oraz nożyc. Nie przeszkolony lub zestresowany strażak tak mocno i namiętnie kręcił pokrętłem upuszczania ciśnienia że dokonał małych zniszczeń. Począwszy od uszkodzonej śrubki blokady która miała uniemożliwić odkręcenie, przez pocięty oring, po uszkodzony gwint śruby i w samej pompce. Oring to najmniejszy problem, kupiłem za grosze, śrubki też kosztowały mnie 35gr za 2szt. Z gwintami już robi się trochę trudniej, ale też sobie poradziłem.
Gwint całe szczęście w normalnym wymiarze, czyli 10x1,5mm. Co to oznacza? Średnica śruby 10mm i 1,5mm skoku gwintu, robiąc 1 pełny obrót śruba w(y)kręci się o 1,5mm. Trudność polegała na tym że to początek gwintu został uszkodzony, więc chamskie użycie nażynki mogłoby wywołać jeszcze więcej szkód. Pierwszy pomysł to przecięcie jakiejś starej nażynki, założenie jej na gwint i nacięcie gwintu od sprawnej strony. Ale to wymagało by idealnego cięcia, dopasowania dwóch połówek tak żeby wyszło te 10mm średnicy. Stwierdziłem że pójdę inną drogą. Pilnikami iglakami podreperowałem gwint na tyle żeby nażynka złapała odpowiedni tor i po przekręceniu przez nażynkę gwint wygląda prawie jak nowy. Tylko lekka kosmetyka pilnikami oraz papierem 500, i jeden element mam z głowy. Gwint w pompce to trochę trudniejsza sprawa. Po pierwsze aluminium. Po drugie nie mogę wprowadzić opiłków do układu. A nie chciało mi się rozbierać całej pompki to zaślepiłem oba kanały, jeden przy pomocy śrubki M3 ze stożkowym łebkiem a drugi kawałkiem szmatki. Poprawa gwintu 3 gwintownikami i śruba wkręca się jak nowa. Opiłki zostały na zewnątrz, powinno działać.
Albo i nie. Ktoś kto rozbierał jakąkolwiek ręczną pompkę prawdopodobnie zauważył że brakuje tu jednego kluczowego elementu. W takich konstrukcjach jako zawory stosuje się stalowe kulki. Tu jak widać, kulki nie widać. Strażacy na pytanie czy wszystkie części mi dają stanowczo stwierdzili że tak. Czyli sami nie wiedzą że zgubili kulkę.
Mam na stanie kulki 8mm, ale są za duże. Zamówiłem z allegro zestaw kulek do łożysk, rozmiar 1/4 lub 5/32" powinien pasować. Kulka dociskana śrubą do otworu tworzy całkiem sczelne połączenie.
Jak będzie działało to się pobawię trochę. Będzie film.
Ta pompka pracuje do 70MPa, ten producent ma też wersję do 200MPa, tak, dwa tysiące atmosfer, to jest 2 tony nacisku na cm². Czyli podobnie jak by średniorosły mężczyzna stał na kwadraciku 2x2mm.
Dość o pracy, czas na rozrywkę.
Akurat tak się złożyło że byłem w pobliżu dwóch największych tworów w swojej grupie w Polsce. Czyli Wisła i elektrownia Kozienice. Jest to ogromny projekt inżynieryjny, aż ciężko sobie wyobrazić jak wielki bo nie ma punktów odniesienia. Chociaż są, widzicie ten blok na środku kadru trzeciego zdjęcia? Czwarte jest jego powiększeniem. Jest to ośmio piętrowy blok, prawdopodobnie biura lub inna obsługa techniczna. Teraz już jest jakiś punkt odniesienia dla reszty.
It's so fucking BIG.
Np chłodnia kominowa ma 200 lub 198m wysokości.





Pewnie jak ekipa na reperature rano wychodzi, to w połowie drogi zawraca wrotki żeby na kantynę na przerwę zdążyć
Robiłem kiedyś w Schelklingen Zementwerk, też duży kombinat. Dzień pracy wyglądał tak:
-
6:00 kawa
-
6:30 zebranie i przydział zadań
-
7:30 przygotowanie maneli do pracy
-
9:00 dostarczenie maneli na miejsce
-
9:30 powrót na kantynę na pierwszą przerwę
-
10:00 powrót na miejsce pracy
-
Praca
-
12:00 znowu na kantynę na drugą przerwę
-
13:00 powrót na miejsce pracy po manele
-
13:30 spakowanie maneli i powrót na bazę
-
14:00 fajrant
Robiliśmy przeglądy techniczne, wymiany filtrów, olejów do pomp, naprawy taśm transportowych i podajników, trochę spawania i montaż nowego lub modernizacja starego osprzętu.


@myoniwy panie, ja wiem, że my jesteśmy od kręcenia śrubek, a nie od poematów, ale narzynka ( ͡° ʖ̯ ͡°)
A co do zagubionej kulki to miałem taką sytuację na żurawiu na pociągu. Firma remontująca pociąg nic nie zgubiła, ba nic nie rozbierała! A po malowaniu pociągu żuraw się zepsuł. Sam z siebie. Jak wysuwało się teleskop inwysuw się skończył to żuraw sam się podnosił. No dziwnym trafem zawór przelewowy na jednej sekcji miał zgubioną kulkę.
Ja miałem o tyle lepszą sytuację, że mogłem kulkę ukraść z nieużywanej sekcji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
https://gorzowianin.com/wiadomosc/20959-skandal-w-osp-barlinek-ktos-zrobil-rozbierana-sesje-w-remizie-zdjecia.html
Do skandalicznego zachowania doszło pod koniec lutego w remizie OSP Barlinek. Ktoś zrobił kobiecie rozbieraną sesję zdjęciową na tle strażackiego sprzętu i fotografie opublikował w sieci. Strażacy z OSP Barlinek podkreślają, że wszystko wydarzyło się bez ich wiedzy i zgody.
osp #barlinek #impreza
Mieszkam na wsi i co kilka-kilkanaście dni wyje syrena alarmowa, ponieważ gdzieś 4 wioski dalej strażacy jadą na interwencję.
Wydaje mi się, że w obecnych czasach syrena powinna być zarezerwowana dla wydarzeń, które dotyczą całej populacji, nie tylko jednego ochotnika z OSP, który jako jedyny nie posiada telefonu komórkowego.
Zaloguj się aby komentować




