Zaloguj się aby komentować
Jebaniutkie, ale grzeje
#ognisko

Zaloguj się aby komentować
Wczorajsza #mikroprzygoda udała się wyśmienicie.
Trasa: 8.3 km w jedną stronę
Czas: ~1.5 godziny
Może i nie było daleko, może to nie jakieś góry ani mazury, ale odkryłem kawałek pięknej przyrody niedaleko domu. Kumaki nie dały mi spać pół nocy (ale zaświeć latarką nawet w inną stronę to milkną
Delikatnie zmarzłem jak zaczynało się robić jasno, ale to tylko stopy, a że jestem leń to zwinąłem je pod siebie zamiast wyjąć z plecaka turystyczne kapcie z kaczego puchu.
Wczorajszy dzień nie był również spokojny przed mikroprzygodą* bo rano pobiegłem na miejscówkę zobaczyć czy lepiej wziąć
Czy można przeżyć dobry biwak 8 km od domu? Jak najbardziej. I odpocząć sensorycznie bo nic (przynajmniej u mnie) nie resetuje bardziej bodźców niż ognisko, śpiew ptaków i cisza- pomimo, że gdzieś tam- daleko, niesie się dźwięk kolei, samochodów i miejskiego życia. To jednak jest tam, a ja jestem tutaj, jem kiełbasę, liofilizowana carbonara zalana (vibe zdobywania 8k góry jest).
Ogólnie, co zabrałem?
-hamak Ticket to The Moon Lightest Pro
-chińska podpinka do hamaka
-jakiś noname tarp 3*3 ale nie miało padać i przestało wiać to nie rozłożyłem
-kuchenka gazowa i garnek firemaple G2 (bardzo szybko gotuje wodę- polecam)
-noname śpiwór comfort 10 stopni
-krzesełko turystyczne sunodi (bardzo lekkie około 550g ale nie super stabilne trzeba się przyzwyczaić ale polecam)
-piła turystyczna Bahco Laplander (jak na razie polecam, chociaż czas pokaże ale jest ostra skubana- były ofiary a tylko dotknałem palca
Jedzenie:
-3x bułka
-240 g kiełbasy z dziczyzną
-150g orzechów nerkowca w karmelu
-liofilizowana owsianka, carbonara i zupa pomidorowa
... i wziąłem za mało kcal uwzględniając wczorajsze aktywności, bo zjadłem owsiankę, która miała być na śniadanie, więc śniadanie lekkie bo tylko zupa.
Na nocleg wybrałem miejsce z dosyć młodymi drzewami (aby mi co na głowę nie spadło) a okoliczne suszki zrobiły za opał (generalnie w okolicy paliwa pod dostatkiem). Ognisko na piasku, zrobiłem lekki dołek, a następnego dnia wszystko przysypałem świeżym piaskiem, że nawet nie został po nim ślad.
*Pomysł mikroprzygody zaczerpnąłem od Bushcraftowego (YouTube), a on od kogoś tam jeszcze i tak się poniosła idea: skoro nie mam czasu na długi trekking albo biwak, to dzięki uprzejmości żony mogę zrobić sobie przecież to samo ale w małej skali pomiędzy 17⁰⁰-7⁰⁰. Bo "nie mam czasu" okazuje się słabą wymówką jeżeli zinwentaryzować czas i policzyć ile marnujemy go na bzdury przed ekranem.
#adelbertwedruje #biwakowanie #biwak #ognisko





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Niedzielna strzelanka odbyta - taki arsenał to ja rozumiem. Na trzecim zdjęciu jakies plastikowe pistolety
#asg #ognisko #hobby



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Chciałem zameldować że szmelc z Biedronki, który był tu deprecjonowany DAŁ RADĘ. Porąbałem siekierką grubsze kijki, popiłowałem gałęzie, a scyzorykiem obrałem pieczone na ogniu jabłko.
Wszyscy co przyjechali z grillami i pierdolili się z rozpalaniem brykietu patrzyli z zazdrością jak moje ognisko płonie, a ja zajadam się jabłuszkiem.
#ognisko #testszmelcuzbiedry




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bierzcie i się grzejcie z tego #ognisko wszycy, to jest bowiem ciepło moje, które będzie Wam dane

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować