Ciąg dalszy wiadomości z garażu. Mimo, że obecnie dzieci są u mnie, to staram się coś tam dłubać. Dziś ledwie godzinę z małym hakiem, ale udało mi się opuścić sanki. Chociaż jeszcze do auta po drabinie to nie wchodziłem (żeby odkręcić kolumnę kierowniczą)
A tu dołączam foty jakby ktoś się zastanawiał po c⁎⁎j to w ogóle ruszam, zamiast złożyć. Raz, że osłona maglownicy ocierała o tłumik drgań wału, wszystko jest usyfione smarem z rozwalonych (kiedyś) przegubów wymieszanym z całą paletą płynów organicznych Tolka, to uwaga hit. Z jednej strony obejma stabilizatora gdzieś zniknęła
Zresztą nie są to jedyne powody. Wpadają nowe sanki z wzmocnieniem z TT cabrio, wahacze żeliwne zamiast stalowych, zwrotnice, które widzieliście ostatnio (różnią się mocowania tarcz kotwicznych), mocniejsze sprężyny pod ten setup wraz z amorkami. No ogólnie niewiele starego zostanie. Mam też nadzieję zamontować przedni czujnik poziomowania pod xenon
Tag #niepoprawnetoledo coraz bardziej pasuje.
#mechanikasamochodowa




















































