Ciąg dalszy wiadomości z garażu. Mimo, że obecnie dzieci są u mnie, to staram się coś tam dłubać. Dziś ledwie godzinę z małym hakiem, ale udało mi się opuścić sanki. Chociaż jeszcze do auta po drabinie to nie wchodziłem (żeby odkręcić kolumnę kierowniczą) Jeszcze tylko rozpiąć przednie hamulce i wspomaganie i przedni zawias mój.


A tu dołączam foty jakby ktoś się zastanawiał po c⁎⁎j to w ogóle ruszam, zamiast złożyć. Raz, że osłona maglownicy ocierała o tłumik drgań wału, wszystko jest usyfione smarem z rozwalonych (kiedyś) przegubów wymieszanym z całą paletą płynów organicznych Tolka, to uwaga hit. Z jednej strony obejma stabilizatora gdzieś zniknęła Mam nadzieję, że ta osłona i stabi spowodują, że ustanie tajemniczy dźwięk takiego klikania przy jeździe. Ciężko to nawet opisać, ale liczę że to będzie to. Ogólnie trzeba tu wrzucić wszystko nowe. Zastanawiam się też nad przegubami zewnętrznymi, bo ich gwint jest już mocno zmęczony, ale to myślę że mój dobry przyjaciel podpowie co zrobić.


Zresztą nie są to jedyne powody. Wpadają nowe sanki z wzmocnieniem z TT cabrio, wahacze żeliwne zamiast stalowych, zwrotnice, które widzieliście ostatnio (różnią się mocowania tarcz kotwicznych), mocniejsze sprężyny pod ten setup wraz z amorkami. No ogólnie niewiele starego zostanie. Mam też nadzieję zamontować przedni czujnik poziomowania pod xenon Roboty sporo, bo jeszcze pasowałoby to podmalować.


Tag #niepoprawnetoledo coraz bardziej pasuje.


#mechanikasamochodowa

3c43e7fa-20d2-4803-ad64-87d5a4b9a32e
73dcff18-d5a1-4b0c-ad79-235eea048753
cf48b3b1-d421-47c1-a876-c681864ad892
53bb984f-3882-415f-8f12-e73047182357
PanNiepoprawny userbar

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować