Dziś w #niepoprawnetoledo zdemontowałem pompę i serwo. Miało być estetycznie, ale wyszło jak zawsze (foto 4). Wystąpił szereg problemów, których się niestety częściowo spodziewałem. Nie rozwlekając posta:

  • mocowanie nowej pompy (foto 2) jest inne i nie pasuje w gwinty wychodzące z karoserii. Dół może bym jeszcze jakoś spasował, ale na górze będzie trzeba albo dospawać śrubę, albo dorobić nitonakrętkę

  • zastanawiam się czy nie pójść za ciosem i nie zrzucić sanek. W tym aucie te sanki są takie przysłowiowe, bo trzymają tylko zawieszenia a silnik ze skrzynią wiszą sobie na podłużnicach. Mógłbym od razu wymienić magiel i zawias na nowy a przy okazji miałbym lepszy dostęp do ew. przeróbek mocowania pompy i wyczyszczania wszystkiego dokładniej. Tak czy siak mnie to czeka

  • rurka hamulcowa prawego koła będzie za krótka i nawet jakbym ją poprowadził inaczej, to raczej nie starczy długości - liczyłem się z tym patrząc po zdjęciach

  • przymierzyłem serwo (foto 5), żeby mniej więcej ustalić gdzie ta nowa pompa będzie zamocowana. No i bez fot wyszło, że c⁎⁎j wie gdzie

  • dużo roboty robi elektryczna grzechotka (foto 3). Niestety z czerwonej firmy, której nie lubię, ale bosch nie miał wtedy jeszcze w ofercie

  • komp garażowy zaczął rzucać bluescreenami na obu systemach Trochę to przekroczyło masę krytyczną i zastanawiam się czy nie oddelegować jednego z moich laptopów do garażu. I tak ich nie używam. Do wyboru jest Dell e7440 i Lenovo T430, ale do tego pierwszego widziałem stolik na wzór obecnego za ok 50zł. Chciałem sobie podejrzeć mocowanie i c⁎⁎ja sobie podejrzałem

W planach był cały weekend grzebania, ale wczoraj zdążyłem tylko wyczyścić z resztek kotwy wyciskarkę aku i sąsiad napisał z propozycją alkoholizacji. No nic, jutro trzeba co dalej powalczyć. Dobrze, że ciepło to auto może zostać na podnośniku a drugie na dworze.


P.S. miało być krótko a wyszło jak zwykle.


#mechanikasamochodowa

cfa8bfec-dea6-4ea2-9516-5e7195284548
2451efc4-417d-4e08-9236-d35568c64616
779cd322-ea3f-4eb4-9006-db8d68f2ab57
5f6649d5-f5c3-4d3a-86d7-c8008cc2ab35
8b50bf34-92ae-4785-add6-ee9388349711
PanNiepoprawny userbar

Komentarze (13)

@macgajster sam wiesz jak jest. Pocieszam się, że i tak to wszystko wymienione czekało jako kolejne kroki. No może po cichu liczyłem, że mocowanie pompy jednak podejdzie.

@PanNiepoprawny Mam kilka narzędzi z tej serii m12 w tym dokładnie taką grzechotkę- jeśli pracujesz tylko na tym małym akumulatorku 2Ah to nie będziesz z niej szczególnie mocno zadowolony ale inwestując w 4 czy 5 Ah jest przeskok jakościowy pracy z tym. Zarówno działa dłużej na jednym ładowaniu jak i robi się z niej bardziej uniwersalne narzędzie bo zyskuje zauważalnie więcej Nm

@PanNiepoprawny z tymi cenami to prawda

Kumpel jest obkupiony w milwałka i z jednej strony spoko bo mocne, ale z drugiej jak coś nawali to lepiej nowe narzędzie kupić.


Na torque test channel jest sporo ich sprzętu testowane i jednak topka.

@PanNiepoprawny Nie ma reguły z tą awaryjnością i ostatnio miałem w ręku klucz dewalta podobny do tego który jest na zdjęciu- mimo niewielkiego przebiegu i raczej braku śladów ekstremalnej eksploatacji pewnego dnia przestał działać ... (narzędzie kolegi)

Ze swoich jestem zadowolony i mimo, nie jednego już upadku czy pracy w cięższych warunkach jak duże zapylenie czy wilgoć to w dalszym ciągu spisują się równie dobrze jak w momencie zakupu.

Jedyne co bym zmienił w projekcie tych narzędzi to sposób w jaki styki baterii łączą się z urządzeniem i pośrednio mające też na to wpływ plastikowe zatrzaski baterii potrafiące się odłamać czy to przy zbyt mocnym naciśnięciu czy przy upadku z większej wysokości.

Same styki na baterii w takich sytuacjach ze względu na swoją małą powierzchnię i budowę złącza mają tendencję do krótkotrwałego przerywania pracy samego narzędzia (głównie w momencie korzystania z klucza udarowego).

Elementy obudów baterii dość tanie i dostępne między innymi u chińczyków na jakiś czas załatwiają temat problemów z zasilaniem

@cekin ja nie mówię, że to jest awaryjny sprzęt. Zwłaszcza przy używaniu amatorskim, jak u mnie. Mówię, że jest nienaprawialny. DeWalt zresztą też. Jedno i drugie ma koszmarne ceny podzespołów. Nawet zacząłem się zastanawiam, czy nie przejść na Boscha 18V zamiast DeWalata, ale póki co tylko na zastanawianiu się skończyło.

@PanNiepoprawny tu akurat w pełni się zgadzam i naprawa tych sprzętów nie ma żadnego sensu ekonomicznego skoro często niewiele więcej od niej kosztuje nowe narzędzie

@PanNiepoprawny Twoje Toledo jest bardziej ujebane niż moje bublo. Tylko że ja o bublo nie dbam w ogóle, to wół roboczy

Zaloguj się aby komentować