#nasonety

15
1318

Siema,

Trochę późno, ale niniejszym dołączam do szlachetnego grona twórców poezji klozetowej To druga #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety


----------


Bolesna historia o szczęśliwym zakończeniu


Gdy brak jest umiaru, a jedzenia w bród

To człowiek pcha w siebie jak w studnię bezdenną

Tak właśnie jest ze mną, że wciąż czuję głód

I po kilku porcjach już biorę kolejną


Lecz po takim szale ból brzucha zarzyna

Wypróżnić się problem - och, znam to od lat

W TV namawiają: "Weź Sraxolacyna!

On tylko pomoże odgruzować zad!"


Ja krzyczę: "Precz z chemią!", z całą mocą w głosie

Big Pharmie z radością znów zagram na nosie

Sprytem się pozbędę z obiadu odpadu


Ogórki kiszone oraz mleko zsiadłe

I jeszcze do tego kilo śliwek zjadłem -

Oto jest recepta by w kiblu dać czadu


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zawsze to milej srać w towarzystwie, więc zapraszam obok. Miejsca jeszcze trochę jest.


Świetnie Ci przypasowało to mną w trzecim wersie, świetnie brzmi wyrażenie z obiadu odpadu, cieszą mnie śliwki ze zsiadłem mlekiem.


Jednak, jeśli jedzenia jest w brud, to proponowałbym je wtedy umyć, bo inaczej sraczki można się nabawić albo i czegoś gorszego jeszcze. Znam takich przypadków w bród.

Zaloguj się aby komentować

Animal mood


Na pisanie o czymś jest mood

tylko w taką porę senną,

gdy wstajesz zaraz zachód

koc i herbatka rzeczą ponętną


Do kubka miód, no i cytryna

herbaty cały dzbanek na blat

w TV czyta Czubówna Krystyna

o pingwinach, królewskich akurat


Żołądek myśli o gorącym bigosie,

oglądasz dokument jak w hipnozie,

a nie jak studenci AIR'u wykładu


Czujesz, że mięśnie skamieniałe,

poczucie winy także niemałe,

więc kończy się na zoo we Wrocławiu


 #diriposta #nasonety

cf050f5d-1909-4ca5-b791-d7135bbfdec5

Zaloguj się aby komentować

-alizm


Świetnie widzę ten wasz paznokciany brud

Mimo że me oczy przykryte są już mgiełką

Świetnie widzę cały ten wasz zadany trud

Żeby wspomóc biednych choć tą jedną cegiełką


Niech mi tu towarzysz niemniej nie zaczyna

Skamleć, męczyć, konać, że dla mnie też jak brat

Nie moja wina, że brat to także frajerzyna

I nie dali się schować, gdy zacząć padać grad.


Pamiętaj towarzyszu, zbierać będziesz pokłosie

Swych dobrych uczynków. A kiedyś za to się

Kraj tobie odwdzięczy w postaci zakładu


Gdzie będziesz pracował, a ja go rozkradnę.

I tylko przejdę nad, gdy na ciało twe upadłe

splunę. Trzeba było być częścią układu.


#nasonety #diriposta

Zaloguj się aby komentować

Siema,

To już oficjalna #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety


----------


Trud skończon


Na Łotwie chłopa męczy głód

Żywot jest mu gehenną

Marzy, by skończył się już trud

Śmierć wzywa nadaremno


I gdy tak niebo przeklina

Że dożył tylu lat

Coś wtem to niebo przecina

Na stołu spada blat


"To zimniok! O, słodki losie!

Zjem zimnioka we własnym sosie!"

Raduje się chłop z obiadu


Ach, straszne są zwidy nagłe

Co męczą te oczy zapadłe

Trud skończon - umarłeś, dziadu


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Jest taka teoria, że w literaturze dobrze sprawdzają się kontrasty. Kierując się nią, wróciłem dziś do swojego wczorajszego wiersza i postanowiłem dopisać do niego kolejny, tak żeby powstał z tego wszystkiego dyptyk. Niezależnie jednak od tego wczorajszego mojego wytworu, jest to również kolejna odpowiedź, czyli di risposta na wiersz di proposta zaproponowany przez koleżankę @UmytaPacha w trwającej właśnie XLIII edycji konkursu #nasonety w kawiarni #zafirewallem :


***


Wiersz o rozwolnieniu


Gówniana trąba w symfonii dup

swą dętą partię wygrywa kolejną.

W fotokomórce czas skończył się już

i światło zgasło. Zrobiło się ciemno.


Wcześniej, jak skrzypek, ktoś obok wyżynał

dźwięki wysokie, w tonacji H.

Druga zaś, po mojej lewej, kabina

rytm nadawała. Bo grał tam bas.


Smectę, Stoperan żarłem jak prosię;

Laremid, Imodium doza po dozie

łykałem – efektów ni śladu!


I zastanawiam się: „Co też ja zjadłem?!”

No, były śliwki. I mleko zsiadałe.

I teraz leci. Jak z wodospadu.

@George_Stark Masz ci, zapomniałam przy swoim wspomnieć, że poza Gripeksem i Ferveksem inspiracją dla mojego wiersza była też Twoja Xenna!

Ta druga kabina z basem mnie urzekła.

Zaloguj się aby komentować

Na hipochondryka


Biaława zawiesina pokryła szklanki spód

Tu Gripex, tu Fervex, syropek z dziewanną

Płukanie zatok, by wygnać precz z nich glut

Na powrót być piękną, zdrową, modelową panną


Nie pomógł paracet? No to penicylina!

Rozstroi ci organizm, ale co nie ma wad?

Jeszcze do tego każda możliwa witamina

Przecież nie przedawkujesz, nie patrz na skład


Co chwilę krople aplikuj, gdy kręci cię w nosie

Ssij gorliwie tabletkę, gdy chrypkę słychać w głosie

Nitrofurany szufluj, gdy jad leci z zadu


A to? Nie przejmuj się, płaty wątroby rozpadłe

I schorzenia gorsze, przewlekłe, zajadłe

Robią twemu ciału oblężenie Stalingradu


#zafirewallem #nasonety #diriposta #tworczoscwlasna


***


Wiersz sponsoruje różnica między Ferveksem a Gripeksem, o której człowiek pół życia pojęcia nie ma

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Degrengolada


Od zarania księżyca smaga trzewia głód

Podtapia się traper wydzieliną bagienną

No wojnie i w pokoju liczy się szczęścia łut

Kiedyś żebrak i król wspólnie przed bogiem klękną


Właśnie jem se jogurt, czerwona jeżyna

Ktoś nazwał ją truskawką, taki to już świat

Glupi, prowizoryczny, ktoś kogoś zarzyna

Naprawdę nie ma sensu liczyć ciągle strat


Więcej niż niektórzy znaczy ot, to prosie

Niektórzy miast w błocie taplają się w patosie

Niekórzy są dumni ze swego rozkładu


Niektórym k⁎⁎⁎sy trzeba zamknąć w imadle

Niektórzy powiedzą, że co nie co ukradłem

Pi⁎⁎⁎⁎le, nie mam sił dawać więcej wykładów


***


Moje "rozkładu" w 11. wersie użyłem zanim zobaczyłem "rozkładu" w 14. werie propost, więc zostawiam, zresztą pasuje jak ulał.


#diriposta #nasonety

O, ta strofa mi się podoba:


Właśnie jem se jogurt, czerwona jeżyna

Ktoś nazwał ją truskawką, taki to już świat

Glupi, prowizoryczny, ktoś kogoś zarzyna

Naprawdę nie ma sensu liczyć ciągle strat


Trochę mi się skojarzyła z tekstem XI pana Barańczaka . A tutaj ten tekst w wersji zaaranżowanej muzycznie .

Zaloguj się aby komentować

Ku ogólnej atmosfery ciężkiej rozluźnieniu

śmiem zaproponować


Wiersz o zatwardzeniu


W pewnej sprawie co nieco doradzić bym mógł,

a radę tę niektórzy mogą znaleźć cenną;

tym, co trawienia nie mają już jak młody bóg

mówię: zatwardzenia można leczyć Xenną.


Siedzący tryb życia, tak to się zaczyna.

I śmieciowe żarcie: błonnika w nim brak,

i o nawodnieniu gdy się zapomina

kończy się to wszystko patologią srak.


Wtedy na sedesie całe godzin osiem

spędzam – prawie jak w robocie –

i boli mnie końcówka trawienia układu.


Znowu bez nadziei na kibelku siadłem

a tu niespodzianka! To było tak nagłe!

I mogę już pomachać do strawionych obiadów.


***


#nasonety

#zafirewallem

Wtedy na sedesie całe godzin osiem

spędzam – prawie jak w robocie –

To już wiem czemu jak pytam "Co robiłeś w pracy?" to ludzie odpowiadają "Gówno" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Wiersz należy czytać, owinąwszy się uprzednio w ulubiony kocyk, mając pod ręką najlepsiejszy herbaciany kubek z zaparzonym liptonem, ewentualnie sagą w wersji nie dla zarządu.


Jesieniara


Do swej herbatki dodałam już miód,

Bo w aurę złotą i senną,

Wspominam wśród kasztanowej alei chód,

I kieszeń kasztanów pełną.


W kocyk zwinięta, jak okruszyna,

Chłonę z babiego lata klimat,

Podziwiam, jak nitką swą pajęczyna

Na płocie tworzy koronki spłat.


Deszcze i pluchy mogę mieć w nosie,

I fochy wszystkich, co są nie w sosie,

Co nie docenią z dyni obiadu.


Jesień jest piękna, w sobie, zaprawdę.

Więc się w niej, sama, także zapadnę.

W opadłych liściach doszukam się ładu.


#diriposta #nasonety #zafirewallem

@moll

"W opadłych liściach doszukam się ładu"


To bardzo prawdziwe. A jak mawiał Pratchett:


"Chaos zawsze pokonuje porządek, gdyż jest lepiej zorganizowany."

Zaloguj się aby komentować

Oddalając się od panującego ostatnio w Kawiarence tematu i dryfując w zadziwiająco ciekawe zakątki literatury:


Idźmy z piersią i głową uniesioną! Naprzód! 

Z radosną, dumną na twarzy miną niezmienną 

w pochodzie za sztandarem czerwonym idzie lud,

a mrowie ich! Idą dziarską armią bezmierną! 


Czujemy, że tu coś nowego się zaczyna, 

że oto szansa, żeby zmienić cały ten świat! 

Bo w sercach naszych się właśnie teraz poczyna, 

coś co sprawia, że każdy kto z nami - jest jak brat!


Wśród robotników i ludu wieść się już niesie,

niedługo nasz kraj naszą siłą się podniesie! 

Podźwigniemy go razem z dawnego bezwładu! 


Precz wy kułaki na naszej ziemi rozsiadłe 

i z nimi dywersanty fabryczne tak podłe!

Uwolnijmy się już od dawnego dyktatu! 


#nasonety #diriposta #zafirewallem #poezja

ade15fc5-0b75-4fe3-8b0e-f64ca23fa16c

@GrindFaterAnona jak znajdę jakieś po polsku to spróbuję coś podobnego napisać Naśladowanie takich charakterystycznych rzeczy to zabawne jest

Zaloguj się aby komentować

#diriposta #nasonety


Wiersz chciałem płodzić tak, że aż miałem wzwód

Powstał szybko więc z pewną myślą bezczelną

Nie sądziłem wówczas, że będzie z tego smród

A wyszło wręcz chujowo co jest nauczką cenną


Odpalił falę szamba taka jest jej przyczyna

Miało być zabawnie a spod spodu wylazł jad

Ucierpiała tu niestety niewinna ta ptaszyna

Nie tak to miało być... Nosz k⁎⁎wa! Cука блять!


Nie będę się użalać i mówić "o mój losie!"

Ogarnę ile mogę po tym niecnym chaosie

Pamiętam ile dałaś w ten tag swego wkładu


Wypowie też przepraszam moje lico zbladłe

Może trochę polepszy Twe morale podupadłe

Szanuje Cię tu każdy z #zafirewallem składu

Zaloguj się aby komentować

Di risposta do wiersza di prosta koleżanki @UmytaPacha. Starałem się pozostać w temacie, choć nie jesiennym akurat.


***


Fatum


Zaraza, Wojna, na końcu Głód

defilowali przez Ziemię kolejno.

Dosięgał za nimi w kapturze trup

tych, których oni nie mogli dosięgnąć.


Pod pracy ciężarem uginał

się człowiek – ile już lat?;

kiedy cywilizację budować zaczynał

czy się spodziewał, że skończy się tak?


Choćbyś i w ciągłym znajdował się wzniosie

to Fatum przesądza o twoim losie;

to ono gościem uczyni cię dziadów.


I kiedy w końcu na zawsze już zbladłeś

kładą cię – a wczoraj sam jeszcze się kładłeś! –

pod ziemię. Na dół.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Co prawda @UmytaPacha mnie ubiegła i rozpoczęła kilkanaście minut temu kolejną edycję #nasonety , ale wrzucam to i tak bo dopiero skończyłem pisać. Koncept: co wers odejmuję sylabę.


----------


Spokój tam


Lament oraz rozpacz w kawiarence rozbrzmiewają

Że sonetu brak, że konkurs nierozpoczęty

Że nie mogą ludzie myśli swych przeklętych

Skupić na rymach jak w zwyczaju mają


I wpadają w szaleństwa odmęty

Wiersze nieładne układają

Spokoju twórcy nie dają

Sonetu chcą te męty


Więc tego pocieszcie

Co rymów łaknie -

Piszę je znów


Aż wreszcie

Braknie

Słów


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

#diproposta #nasonety #zafirewallem

Θ

Chitonów fale smaga dżdżystego wiatru chłód

wędrują dwaj młodzieńcy ścieżyną jesienną

gwiazdy słota przykryła, ukryła Eos wschód,

nas ćma zaś leśna skryła w noc płową i bezsenną.


Gdzie stąpną - wszystko więdnie, ubiega zwierzyna,

zgnilizną się pokrywa późnego lata kwiat.

I ja żarliwie tęsknię, bezsilna ptaszyna,

by lotu mi wskazali drogę na inny świat.


Okryj mnie swemi skrzydły, najmilszy Hypnosie

Muśnij czule me lico, mężny Tanatosie

Złóżcie mą duszę w całun Charona pokładu


A ciało umęczone, jak liście opadłe

przed chwilą tak różane - mgnieniem tak pobladłe

niechaj się złączy z Gają w symfonii rozkładu


***

Edycja XLIII

Podsumowanie w piątek 18:00, zwycięża sonet z największą liczbą piorunów.

Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam

Zaloguj się aby komentować

Zbuntowane pióra


Czy to jest uczciwe?

Czy to jest normalne?

A może złośliwe?

A może teatralne?


Tego nie wiemy, nie wiemy na pewno

Lecz pomoc dwa razy zaproponowano

Więc nie jest to strzelanie w ciemno

A raczej czysty strzał w honoru kolano


Protesty od kilku dni już trwają,

Sonety brudzące pachy pewnej damy,

Na nic też Wasze prośby i pochwały


Czy to dla mnie kara? Chrzanię ją.

Toż to dla całej kawiarenki baty

Które to wenę w poetach rozgrzały


#zafirewallem  #nasonety #tworczoscwlasna

6dd631e4-25ff-42c4-8306-b4c0842a1c53

Xd nieno smiechowe te wasze sonety ale @moll dobrze pisze, może to paszce przykrość sprawiać. Jeden potrafi taka diproposte w 30 min skleić a inny musi na spokojnie sobie wszystko poukładać i przemyśleć. Może właśnie ma zapierdol obowiązków i innych spraw i niema kiedy, a ta godzinka przed spaniem jak wbije poklikać to tylko przypominacie ze nie dodała. A proposty/ podsumowania paszki zawsze były na mega poziomie wszystko podlinkowane itp itd. Wiadomo ze się nie obrazi ani nic ale dajta se na luz możecie posonetowac bekę z Eriwina np albo ze owca 🐑 ja porwał

@ErwinoRommelo Niby tak, ale 2 osoby już proponowały jej, że mogą ją zastąpić jeśli nie ma czasu czy cokolwiek tam jest powodem. Poza tym diproposta to nie jest napisanie sonetu, tylko zazwyczaj kopiuj/ wklej sonetu czy piosenki itd. już innego autora, więc umówmy się, to nie jest też dużo roboty, ale no cóż ¯\_(ツ)_/¯

Szczerze to głupio mi, że to wszystko zacząłem. Miało to być takie klasyczne zabawne namawianie @UmytaPacha przeze mnie, jak to robię od zawsze w sumie. Myślałem, że to na takim jednorazowym prztyczku się skończy bo żem nie podumał, że to może być aż taki punkt zapalny dla reszty. No i początkowo w sumie spoko bo wiem, że Paszka ma dużo dystansu do siebie ale jak to w pewnym momencie zauważył Dżordżu co za dużo to niezdrowo i każdy ma jakiś moment gdzie może się zrobić przykro. I wiem z doświadczenia, że może być takie coś męczące bo prowadziłem kiedyś edycję sonetów dissową gdzie każdy na mnie pisał dissa i po pewnym czasie już mnie to zmęczyło gdzie przecież sam do tego namawiałem.

A przecież to tylko zabawa i nic się nie stanie nawet jakby przez tydzień miało by tego konkursu nie być. Jak sobie Paszka wyśliła edycję jednodniową czy tam jakąś inną to ma do tego prawo.

@splash545 No nie ukrywam, że chciałem napisać po prostu jakiś sonet sobie, nie miałem tematu zbyt do poruszenia, więc dołączyłem do protestu. Nie wydawało mi się, że jest to "za dużo" wczoraj, to był jedyny sonet tego dnia. Po za tym starałem się, żeby właśnie nie wjeżdżać na kogoś mocno, bo raczej wydawało mi się, że wszystko jest dla zabawy, tylko napisać sonet opisujący trochę ten protest i moje przemyślenia na jego temat, aniżeli jakaś "nagonka".

Na końcu jest bardziej nawiązanie do jej wypowiedzi, w której napisała, żebym to ja się nauczył, że jej się nie wybiera, stąd ostatnia część, która mówi, że mnie do nie dotyka tylko inne osoby. Starałem się zachować wszystkie rymy jak to w budowie sonetu, cały zamysł, a przy okazji opisać sytuację, ale widzę, że zostało to odebrane negatywnie i przekroczyłem jakąś "granicę" najwidoczniej. Nawet chciałem finalnie to usunąć skoro w Waszej ocenie jest to krzywdzące, ale hejto mi nie pozwala, więc trudno.

@pingWIN spoko nie jest zły ale taki jednak w trochę ostrzejszym tonie. Chodzi bardziej o ten czas, że Pacha już od jakiegoś czasu się nie odzywa a już kilka osób zaczęło się niepokoić tym faktem czy faktycznie nie poczuła się dotknięta. A tego pierwszego dnia to w sumie chyba każdy liczył na to, że zaraz coś odpisze i będzie śmiechowo, a teraz to już chuj wi co z tego wyjdzie

Zaloguj się aby komentować

I have so many scars that I'm lacking fingers

Couple more and I will lack toes

I have no taste. Too much of gingers

I don't mean roots, I mean hoes


I don't mean roots, I have none

Despite both my parents are not gone

I probably lack half of my brain

Cause for big thoughts I have big train


Loosen my chain and your restraint

One I can promise, gonna be great

Sometimes I fail but not this time


You can bet quarter, I will bet dime

Do not say I lie, I never lie

I only walk away and make you cry


***


Naszło mnie i po angielsku, a że odkryłem formę sonetu niedawno, to staralem się w tej formie to zrobić. Podobają mi się dwie trójki po dwóch czwórkach.


#nasonety #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Pacha szkalowana

Do sonetu wybrana

Takoj i tu wywołana


Nie może w spokoju jesienią się napawać

Z nerw szluga od szluga musi spawać


Nie może się cieszyć kieleckiego smakiem

Wywołane to jest asortymentu brakiem


Nie może Hejto wzrokiem wertować

Czasu jest jej szkoda tak marnować


Nie może włosów należycie pielęgnować

Nad naturą egzystencji musi pomstować


Nie może się zająć ptaszków oglądaniem

Ciemno, zamaskowane ocenzurowaniem


Może za to: to poleca publika cała!

Sonet pisać - byleby to nie była chała!


#zafirewallem #nasonety

d0e6db58-4c17-4a0b-9827-2cb228a2e676

@CzosnkowySmok nawet mam na głos przeczytane ale niezbyt zadowolony jestem to nie uploadowałem.


Wiersz też średni ale się trzeba rozruszać xd

Zaloguj się aby komentować

Siema,

No, @UmytaPacha , podchwytliwe to było i rymy trochę popierdzielone, ale dało radę - oto moja #diriposta na utwór di proposta (na screenie i pod moim utworem) w bitwie #nasonety


----------


Ja poczekam


Ja Ci nie wróg, Paszko, ja Ci tu kadzę

Chociaż reszta nie chce dać Ci wytchnienia

Wiem, że na bogactwo Twej erudycji

Jest warto poczekać - w spokoju i godnie


Więc czekam cierpliwie na zadanie Twoje

I nie szukam z Tobą dziś żadnej zwady

A kto chce obgryzać tę niezgody kość 

Niech zważy, że zęby może stępić na niej


Także Cię pod paszką jeszcze połechcę

Poklepię po głowie w pomysły bogatą -

Rób swoje i nie trać przy tym humoru


Na nagabywaczy kawiarenkowych

Nie zważaj; mam jedno tylko pytanie:

Na ile Ci starczy jeszcze tupetu?


----------


Di proposta (bo to przecież musi być to, bo nic innego nie widziałem) od Pachy


dano mi władzę

poprowadzenia

swojej edycji,

gdzie zawsze swobodnie


można ustalać swoje

własne zasady,

więc proszę dać mi wolność

poprowadzenia jej


tak jak chcę -

włączając w to

możliwość wyboru


ram czasowych

na napisanie

sonetu


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

3d9d6cf4-e42a-489c-9c8d-c927b2d81142

Zaloguj się aby komentować

Diss na Pachę


Czy ta #diriposta z innymi może się nie rymować?

Czy trzeba nam w ten sposób Pachę szkalować?

Jak najbardziej, w końcu czekamy

Już dwa dni, i w marazm popadamy


Umyta nic sobie z cierpienia nie robi

I burdel powoduje taki, jaki jest w Obi

Nie widzi, że kawiarnia bez sonetów się rozpada

Niedługo zabraknie tu nawet znad Wisły dziada


Pora wytoczyć najcięższe działa

Pora, by Pachę zaraza złapała

Moc wirusów ślę w Twą stronę, Niemyta!


Kicham na takie opóźnienie, a mam covida

Szczep zjadliwy, a mimo tego

Siłę, by coś wrzucić. A Ty, lebiego?


#zafirewallem #nasonety #niemytapacha

#znowuzlaspolecznosc #owcaratuj

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

To chyba #diriposta do diriposty splasha

On próbował groźbą, ja spróbuję prośbą

Świętujesz już jesień, lecz kawiarnia się naprasza

Daj nam jakiś sonet nim zastaniemy zimę mroźną


Pingwiny odlecą, a bociany zostaną

Gdy nie będzie poezji do dzisiaj, do północy

Zbiornik Racibórz Dolny całą wodę nabraną

Puści ciurkiem tak, że nie będzie już mocy


By zatrzymać ten spust

Spust weny i pomysłów

Zostanie tylko gruz


Gruz z naszych pięknych zębów

Gdy z tego zaciskania

Po prostu wrzuć już jakiś sonet, co ci zabrania?


Dziękuję


#zafirewallem #tworczoscwlasna #nasonety

Zaloguj się aby komentować