Dobra. Ostatni dziś i idę zająć się czymś pożytecznym.


***


Kochaj bliźniego swego jak siebie samego


Aż ręce mnie świerzbią na myśl o ścinanku!

I serce mi płonie, gdy myślę: stosy!

Ach, doczekaliśmy czasów uroczych,

gdy władza należy znów do plebanków!


Z Watykańskich ogłoszono blanków,

że stare prawa znowu są w mocy;

że ipsum dolorum – ktoś nam podskoczy?

Zaraz się złoży go w jakimś kurhanku.


Wybudził się proboszcz z niemałym szokiem

że sen to był tylko, że nie przyszła zmiana,

że nie jest biskupem, a jest tylko wsiokiem,

że nic z niego ponad wiejskiego plebana.


Brewiarza nie zmówił, podszedł do okien.

Z pogardą popatrzył po parafianach.


***


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować