#kitku

29
689

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj pisałem o tym, że w niedzielę znalazłem małego kitku i szukam imienia. Nie będę oznaczał wszystkich, którzy proponowali imiona, bo finalnie żadnego nie wykorzystałem i byliby źli (albo smutni). Mimo wszystko bardzo dziękuję za wszystkie propozycje - nawet te głupie.


Kitku, okazał się być kotką i otrzymał imię Chmurka - pewnie zostanie z nami (nie z wami, bo nie planuję kolejnych wpisów o kotach) na dłużej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dzisiaj od rana dostała biegunkę i nie chciała nic jeść, więc popołudniu zabrałem ją do weterynarza i dostała z 3-4 zastrzyki, masę leków - płyn i antybiotyk do uszu, antybiotyk w tabletkach, jakąś pastę na poprawę pracy jelit czy coś takiego, dodatkowo zapuszczona na pchły - mniejszą dawką, bo za mała na pełną.

W sumie zostawiłem blisko 500zł (spodziewałem się około 200zł), trochę mnie to zszokowało, ale byłem u innego weta, pewnie wybrałem jakiegoś drogiego XD. W przychodni weterynaryjnej na wsi u rodziców zapłaciłbym z dwa razy mniej, ale nie chciałem ryzykować, że do soboty mi się kot przekręci z odwodnienia.

Eh, pasowałoby w końcu wrócić z tego miasta na wieś, bo tańszy weterynarz i chłop by se drugie auto kupił z lat 80/90 z popupami, tylko domy drogie...


Na koniec jeszcze czwartkowy status Chmurki pic rel.


Pozdrawiam, HmmJakiWybracNick.


#koty #kitku #zwierzeta

c319d58e-1628-4b12-8297-430f4bc877a7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

2 - potrzebuję imię dla kitku - jeszcze nie wiem, czy to kotka, czy kot, wiec wszystkie mile widziane.


W niedzielę trochę padało i znalazłem przemoknięte, miauczące kitku. Ojciec popytał po sąsiadach i oczywiście nikomu nie zginął...

Miał zostać u rodziców, ale oni mają już dwa dwuletnie kocury i mega wkurzone i obrażone chodziły, nie chciały jeść i niechętnie wracały do domu.


Kitku od wczoraj jest u mnie, ale nie jestem do końca przekonany, czy chcę kota, bo jak nie mam żadnego wyjazdu, to praktycznie w każdy weekend z dziewczyną wracamy do swoich rodziców i musiałbym tego kota wozić ze sobą ~godzina samochodem w jedną stronę.


Kitku od wczoraj u mnie, bo oboje rodziców do roboty, a kitku sam miauczy strasznie. A ja z domu pracuję, więc akurat z kotem siedzę. Kocurom podobno od razu poprawiły się nastroje. Sam kitku jest bardzo towarzyski, jak nie ma mnie w zasięgu jego wzroku, to zaczyna miauczeć - nawet jak sam odejdzie XD Jest strasznie ruchliwy, próbuje mi zniszczyć paprotkę i skrzydłokwiata, a do tego okropnie gryzie kable od kompa (jak odpalę gierkę, to za kompem dmucha ciepłem i włazi tam cały czas), co mi nie do końca odpowiada.


No i zastanawiają mnie dwie rzeczy:


  1. Czy jak już przestanie ciągle miauczeć, to jest sens go oswajać z kocurami, żeby został jednak u rodziców?

  2. Jest zadane na początku wpisu


#zwierzeta #koty #kitku #kiciochpyta

7d2e11d1-6ae4-417a-8761-dd0b63ba82ba

> nie jestem do końca przekonany, czy chcę kota


@HmmJakiWybracNick A za tydzień będzie jak w memach "ojciec i kot po tygodniu".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować