Nigdy w rapsach nie siedziałem, ale może trochę się w końcu na ten gatunek otworzę wrzucając coś do aktualnej edycji. Wpada zatem pierwszy polski raper, z kawałkiem leżącym u źródeł polskiego rapu i jednocześnie polskiego reggae. Kawałek każdy zna, cóż więcej mówić, technicznie to rap (tak twierdzi wikipedia, więc to musi być prawda). xD
Rozważałem jeszcze Amish Paradise, ale byłby przypał gdyby ktoś wrzucił oryginał Coolio.
Ale przecie na punkowym koncercie musi ekipa byc wstawiona, bo publika jest I wtedy do nikogo nie dochodzi fakt ze oni do konca nie potrafia grac na tych instrumentach xD
@ErwinoRommelo Na Kulcie byłem ze trzy razy w życiu, zawsze przy okazji jakichś dożynek czy innych dni latryny na Podkarpaciu i nigdy nie widziałem Kazika trzeźwego
Może tylko Dezerter gra na trzeźwo (o ile im się nie odmieniło). Też zwykle sobie coś chlapnę do takich działalności. A dziadek Kazik może trochę przedobrzył, ale takie rzeczy się wybacza na tej scenie.
Kazelot w wieku 62 lat dalej wypluwa tekst jak z karabinu, aż sam nie nadążałem momentami drzeć ryja - wyjątkowo dobra forma, wspaniałe wydarzenie, chciałbym napisać, że najlepszy na jakim byłem, ale zawsze są dobre i nawet najgorszego nie potrafię wybrać na przestrzeni jakichś 20 lat i kilkunastu, a może i ponad dwudziestu już wydarzeń na których byłem, a gdzie tu najlepszy próbować wybrać..
Support też niczego sobie, spodziewałem się standardowo Ziembula, ale warszawska ekipa Criminal Tango też nieźle zagrzała publiczność!
Co do samego wyjazdu to tak jak myślałem, mimo bycia 'frajerem', który podjął się organizacji i mimo, że ze starymi chłopami to gorzej jak z przedszkolakami - NIE ŻAŁUJĘ NICZEGO ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sam bar również polecam - Beer & Bones - rockowy klimacik, 20 nalewaków na ścianie, każdy mógł znaleźć swój smak, na pewno wrócę.
Żal mam jedynie do niektórych, że nie poszli na afterkowe piwo tylko zostali jakieś 2h czekać w autobusie xD
A ja się zorientowałem dopiero w barze, że 5 osób mi brakuje..
Nie wiem, czy żal im było 25zł na piwo czy o co chodziło, ale nikt do alkoholu nie zmuszał i słabe to było dla mnie zagranie bo informowałem, że taki jest plan dwa tygodnie temu, a to miała być integracja w końcu - jeśli dojdzie do kolejnego wyjazdu to wyjście do baru będzie obowiązkowe, a jak się nie podoba to niech sami sobie organizują!
Tak, to jest normalne, że nie gadasz z bandytami
Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych
Kto z kim przestaje, takim się staje
Na zawsze to w każdej jednej głowie zostaje
@jimmy_gonzale niewiedziałem że trzeba skończyć kazikoznawstwo na unwersycie w piździe, żeby odpowiednio zinterpretować ten utwór. jeżeli przekaz tego utworu ogranicza się dla Ciebie do sprawy z oleksym to gratuluje.
dziękuję też że w temacie putina, orbana i trumpa, pod utworem kazika, pośpiesznie wyskoczyłeś ze zdjęciem tuska. trzymaj oko i ucho na pulsie.
Jest jesień - nie mogę rano wstać
Jest jesień - cały dzień mógłbym spać
Czy wiesz jak nieprzyjemnie jest po ciemku musieć wstać?
Pewnie nie wiesz?
Posłuchaj jak bije serce moje
Dwa razy prawie szybciej niż kiedy normalnie
Gdy nagi wiosną leżę w trawie właściwie prawie śpię
O kurde!...
Jest jesień - niedługo święta już
Nie znoszę tych katolickich póz...
Co z Bogiem może mieć wspólnego
że ludzie żrą jak świnie?
to szybko minie...
Na szczęście jest jeszcze myśl Lenina
Jesienią ta mnie przy duszy trzyma...
Inaczej bym zakopał się po szyję i już spał
Rady bym nie dawał...
Nareszcie po zimie wiosna jest
Na szczęście cykliczny Boga gest...
Ustawił tak na wieki świat że wszystko kręci się
W koło kręci się...
W koło kręci się...
Kurde no i co ja mogę dać, jak to tak, tylko jeden zespół i jeszcze tylko jeden album ehh..
No cóż, ja pozostanę przy mojej nostalgicznej nucie dzieciństwa, muzyce której słuchałem od kołyski, dzięki której poznałem odtwarzanie winyli wieczorową porą z ojcem, i która do dziś umacnia naszą relację ojciec-syn, bo na wspólne koncerty jeździmy od 20 lat niemal co roku, a czasem i dwa
Dość prywaty - przejdźmy do muzyki!
Moja propozycja to:
KULT z albumem "Posłuchaj To Do Ciebie" (w oryginalnej wersji winylowej, wydanej 'na zapisy' przez Klub Płytowy Razem btw. chyba najcenniejszy winyl w naszej kolekcji ;P)
Genre: Rock
Style: Alternative Rock, New Wave
Year: 1987
Niestety nie ma linku do oryginalnych nagrań, jest tylko zmasterowane późniejsze wydawnictwo SP RECORDS, na którym w porównaniu do pierwowzoru znalazło się aż 7 utworów więcej.
Oryginalnie płyta wydana jeszcze w czasach cenzury co zawsze jest dla mnie znakiem większej kreatywności i bardziej dwuznacznych tekstów (dlatego linkuję od 7.)
Trudno tu pisać o ulubionych numerach, kiedy wszystkie takie są, ale Wczoraj umarł mój wróg, Hej czy nie wiecie, Post czy Kult zdecydowanie ukształtowały moją podświadomość młodego człowieka, słuchałem tego zanim nauczyłem się mówić
Teksty i muzyka zdecydowanie skłaniające do refleksji, enjoy:
Jaka jest bariera wejścia dla kogoś kto w to nie grał i ma słaby refleks ? Myślałem o tej grze bo lubiłem grać w Wolfensteina enemy territory gdzie grałem medykiem kampiac otoczony apteczkami i jak ktoś na mnie wbijał to miałem 3x więcej HP od niego co pozwalało mi w miarę jako grać