Moja propozycja w kategorii #hiphop do konkursu #kacikmelomana
Wykonawca: Cypress Hill
Album: Black Sunday
Rok wydania: 1993
Drugi studyjny album Sajpresów którzy na nowo zdefiniowali hip-hop tworząc niepowtarzalny styl. Utwory są brudne, ciężkie połączone z głębokimi liniami basu a całość okraszona błogimi, naćpanymi melodiami i agresywnymi hardrockowymi riffami. Dla mnie osobiście to była i nadal jest odskocznia od ciężkiej muzyki. Minimalizm połączony z wyraźnym basem i ciekawymi tekstami. Płyta jest równa, aczkolwiek mam kilka swoich ulubionych. Pokazali że latynosi też potrafią w "rapsy".
Album z kategorii klasyków gatunku, zapraszam do odsłuchu .
Jeden z moich ulubionych kawałków ze wschodniego wybrzeża. Sprawdzał się bardzo dobrze na haju po mj. Beat to majsersztyk.
Dość nieoceniony wykonawca, a debiut miał naprawdę godny uwagi.
Gościnnie na nim wystąpili wtedy nie znani Jay-z, Ja Rule czy Dmx. Na szczęście w tym kawałku się nie udzielali.
#muzyka #hiphop #czarnuszyrap #rap
#uchonadenięteprzezsłonia <- do czarnolistowania
Za sprawą gorących odkryłem, że na Hejto jest coś takiego jak #kacikmelomana i dużo ludzi udziela się w #hiphop
To ja polecę z ankietą ba temat Sokoła.
Sam uważam, że ostatnia wartościowa rzecz jaką stworzył to album Czysta brudna prawda ze swoją laską. Tyle, że to było w 2011 roku. Potem to było tylko już czyste gunwo xD Totalnie komercyjna papka. Poza tym jego zachowanie zaczęło mocno odbiegać od tego, jakie obserwowaliśmy wcześniej. Nie przytoczę przykładów, ale według mnie stał się nie tylko bucem, ale też nuworyszem.
Czy ktoś z Was uważa inaczej? Chętnie poznam Wasz punkt widzenia
@tosiu „A ty mi powiedz, czy to tylko złudzenia, że punkt widzenia się zmienia zależnie od stanu w kieszeniach?”
Facet z pewnego środowiska, który dążył do tego aby się z niego wybić. Co ostatecznie mu się udało.
Ludzie się zmieniają, ich priorytety - naturalna konsekwencja.
Podobnie można powiedzieć o OSTR - zmienili, my się zmieniliśmy przez te ~20 lat. Naturalna konsekwencja. Będą zdarzały się bangery, które się przebiją, ale sporo numerów będzie „słabszych” dla startch słuchaczy.
Ja miałem mocne wtf (avatar rel) po numerze „Suto wędlin kłaśc na chleb” 🤣
@zuchtomek tak, Sokół od bezdomności do bogactwa przeszedł długą drogę. Fajnie że ma kasę i życie na poziomie, ale w pakiecie z tym zyskał cechy, które gościowi zdegradowały osobowość i talent.
Dla mnie OSTR nic się nie zmienił. Tak jak Hemp Gru, Pezet czy wielu innych. Po prostu wszyscy się zestarzeli jak i my. Natomiast Sokół stał się produktem. Papką.
@tosiu OSTR - nie jara, Ten Typ Mes - nie pije, PEZET też poszedł w mainstream, a TEDE kurom jest 😅- zupełnie inna muzyka niż w latach 90/00
Doceniam, że są szczerzy w tym co robią - ich muzyka ewoluowała razem z nimi, ale każdy zatracił ten młodzieńczy spontan i pazur.
Wojtek nigdy nie ukrywał, że chce się dorobić, wiedział z czym to się wiąże i moim zdaniem taki był, tylko siano pozwoliło mu pokazać tę twarz - i żeby nie było, to nie jest krytyka z moje strony.
Krytkować to można WSZ, że się rozmienił na drobne ;p
#kacikmelomana #hiphop #triphop #muzyka
Wrzucam od razu swoją propozycję bo potem znowu zapomnę xd
Francuski muzyk, dosyć eklektyczny, ale blisko mu do trip I hip hopu. Jeden z moich ulubionych płyt, miałem też okazję być na ich koncercie w Wawie i to nadal topka koncertów na jakich byłem.
Polecam zwłaszcza kawałek Positively Inclined.
jeszcze jak chodziłem do podstawówki liceum to był na Ślunsku taki Fokus i nagrał kilka kawałków i później już takich nik nie nagrywał i później już do domu prosto, do domu pojechałem.
"Nielegale" to wciąż moim zdaniem arcydzieło tamtych czasów. reszta kawałków zresztą też.
chyba nic nie oddaje tak dobrze klimatu przejarania (które było udziałem wielu wówczas) tak jak "CHTHC". mocno to we mnie uderzyło, kiedy wokół w hiphopie jaranie było przeważnie gloryfikowane jako super styl życia, wielkie joł itd nagle koleś rymuje o tym z czym faktycznie się wtedy mogłem utożsamiać. "CHTHC" tak mocno we mnie uderzyła, że zacząłem się zastanawiać czy to moje spizganie 24h to faktycznie metafizyka, czy może zwyczajna ucieczka, jak dla wielu w tamtych smutnych jak p⁎⁎da czasach.
oczywiście jest też niekwestionowany hit czyli "Czas", który pewnie wielu zna na pamięć. rewelacja. do dzisiaj każda Angelika/Andżela którą spotykam odruchowo kojarzy mi się z poniewieraniem szofera i zakupami bez portfela
do tego "Wieszak's", czyli fokusowy flow na pełnej i reszta kawałków z tamtych lat, które były za⁎⁎⁎⁎stą preciwwagą do warszawskiego wielkiego joł. surowe ślunskie bity, szczere teksty i klimat szary jak rzeczywistość wokół, a jednak wszystko z przekazem zostającym gdzieś z tyłu głowy że "wszystko będzie dobrze brat, bo już jest w porządku".
oprócz osobistych sentymentów to obiektywnie te utwory, jak i cały ówczesny styl Fokusa są nie do podjebania. było to coś zupełnie wyjątkowego.
Fokus skilla ma całkiem niezłego ale ja mam z nim ten problem, że jak wysłucham więcej niż trzech jego kawałków pod rząd to zaczyna do mnie docierać jego bucowatość. Miałem okazję go poznać przy okazji koncertu i gość ma niesamowicie wystrzelone ego.
@bishop dokładnie. Ma skilla ale na jego koncert poszedłem raz i stwierdziłem, że szkoda czasu oglądać go na żywo. Większe ego ma chyba tylko Lech Wałęsa.
@bishop jego niezaprzeczalna bucowatość nigdy mi nie przeszkadzała, jako spójny element całości. kilkukrotnie się do tego sam odnosił w swoich kawałkach. tak u niego jak i u Magika to wystrzelone ego to była w moim odczuciu swoista reakcja środowiskowa i część tego szczerego przekazu.
Te kawałki które wymieniłeś to faktycznie był sztos, katowałem to do porzygu mając te paręnaście lat, a i dziś lubię odpalić i to jest naprawdę dobre. Problem w tym że większość bardziej współczesnych utworów Fokusa to asłuchalne barachło i tylko głos je wyróżnia, bo głos miał zawsze stworzony do tego sportu...
Debiut Toruńskiego rapera Małpy spotkał się z niesamowicie wręcz dobrym odbiorem w Polskim środowisku rapowym. Okrzyknięty płytą roku w Polskim podziemiu, natychmiast wyniósł rapera do pierwszej ligi. Na płycie słyszymy bity kilku producentów (między innymi The Returners i 2sty który potem zrobił fantastyczny blend tej płyty) i dokładnie jednego gościa - Wergawera (Projekt Ganges, na zawsze w moim serduszku xD).
Nie wiem za bardzo co tutaj dodać - płyta jest fantastyczna, myślę że każdy kto słucha rapu choć raz się z nią spotkał. Myślę, że nie ma albumu do którego wracam równie często.
Z osobistej noty:
Miałem bardo duży problem żeby wybrać płytę którą tutaj wrzucę do tej edycji - jest kilka produkcji które bardzo mocno cenie i uważam je za ciekawe. Jednak myślę, że Małpa jest taką uniwersalną produkcją, która spodoba się większej ilości ludzi.
Choć na co dzień nie słucham rapu to trochę płyt znam, kiedyś bardzo mocno siedziałem w polskim podziemiu i miałem okazję śledzić kariery kilku gości od zera do pierwszej ligi. W przypadku Małpy trzeba przyznać, że trochę czasu zajęło mu przebicie się do mainstreamu - pamiętam jeden z pierwszych koncertów w Warszawie, we Freshu - było nas może ze 100 osób z czego duża część to byli znajomi Flinta (taki inny raper, zwycięzca WBW).
Jakby kogoś interesowało to mogę dorzucić jeszcze kilka moich osobistych, hipsterskich, pozycji xD
Witam wszystkich i rozpoczynam Dziewietnastą Edycję #kacikmelomana o tematyce:
#hiphop #rap
minimalna długość naszej propozycji powinna wynosić +/- 20 min.
nie wolno podawać propozycji użytych w poprzedniej edycji o tej tematyce. Link do pełnej listytutaj
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
dozwolone są hybrydy z innymi gatunkami muzyki oraz pochodne
swoje propozycje wrzucamy do 19.10 (niedziela) do północy z tagiem #kacikmelomana
dozwolone są albumy, epki, single, kompilacje czy ścieżki dźwiękowe z filmów, gier itp pod warunkiem, że są dostępne do bezpłatnego odsłuchu i dotyczą tematu przewodniego danej edycji
post z propozycją muzyczną powinien zawierać: wykonawcę i tytuł plus kilka słów na temat zapostowanej muzyki
głosowanie na najlepszą propozycję tej edycji rozpocznie się 24.10
Tomasz Andersen - Wbrew Wskazówkom, koncept album czerpiący z powieści Philipa K. Dicka, przedstawia futurystyczny świat w 2071 roku gdzie główny bohater zarabia na życie w dosyć nietypowy sposób. Bardzo oryginalna płyta.
ooo, jakis czas temu mi podsunelo lone na spotify, a ostatnio katuje kaloryfer, cos wspanialego, ale mowienie tylko o lonie to troche lekcewazace, bo webber robil mu swietna robote
@FodiJoster oni w ogóle nie nagrali złej płyty, no może "Licensed to Ill" brzmi nagorzej, no trąci myszką ta produkcja, ale mimo wszystko była to przełomowa płyta!