Zaloguj się aby komentować
Partyzanci Broz-Tity wyzwolili Jugosławię
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Mam takiego znajomego, poznałem go przypadkiem jak chciał żeby mu w domu wymienić klimatyzację a żadna firma nie chciała się tego podjąć (stara klima była na innym czynniku, niekompatybilnym z aktualnymi), a ja jako jedyny się zgodziłem. Facet milioner, wielka chałupa z basenem, dobre samochody, opowiadał jakie to on interesy robi i kogo nie zna. Ja mu opowiedziałem o swoim nowym pomyśle na taki poboczny biznes, on się strasznie napalił, że chce w to wejść, że da kasę.
Nie powiem, byłem oczarowany tą znajomością. Poczułem się jakbym wygrał dragons den. Facet był baaardzo dziwny, ale może tak trzeba być aby zrobić wielką kasę?
Wszedłem w tą spółkę i się zaczęło... Okazało się że facet ma ego wielkości galaktyki, ale umiejętności robienia biznesu niewielkie. Pieniądze dostał od mamy w formie działki, którą sprzedał za prawie 20 milionów złotych i kolejne lata mijały mu na traceniu kolejnych milionów na interesy które miały dać 100-200% rocznie zysku.
Każdy normalny szarak jakby mu się trafiła taka kasa to by zainwestował w coś bezpiecznego i żył z odsetek, albo by mu odjebało i wszystko by w parę lat przetrwonił na przyjemności, ale on musiał sobie i mamie udowodnić że jest godzien i że potrafi zarabiać duże pieniądze. No cóż, nie potrafi. Każda kolejna inwestycja to stracone kolejne setki tysiecy lub miliony zł...
Ze spółki z nim się wykręciłem, na szczęście w zgodzie i bez strat finansowych.
Ale piszę Wam tą historię nie tylko po to aby pokazać jak ktoś ogarnięty kompleksami i chęcią udowodnienia sobie i innym swojej wartości, przepierdala miliony. Sens jest inny, bo dopiero niedawno, po roku od zaprzestania z nim spółki, zdałem sobie sprawę że w swojej firmie robię podobnie. Gonię za wielkimi kontraktami, gdzie zawsze wszyscy wszystkich próbują przeruchać na kasę, zyski nigdy nie są tak duże jak się zakładało, a problemy zawsze większe, próbując sobie i światu udowodnić jak to ja potrafię robić wielkie biznesy... Na małych dobrze zarabiałem, a na wielkich zwykle była strata lub blisko zera.
I po co to? Chyba czas się wyleczyć z kompleksów, pogodzić się że się jest małym żuczkiem gnojarkiem toczącym swoją kulkę aż do śmierci i przestać się rzucać.
Tyle lat śmiałem się z niego a nie widziałem że robię praktycznie tak samo...
Czy to jest ta przeklęta starość, gdy przestajemy marzyć, a godzimy się z tym gdzie i kim jesteśmy, że wyżej już nie podskoczymy i nawet przestajemy próbować, bo ryzyko utraty tego co już mamy jest zbyt wielkie, a szanse sukcesu coraz mniejsze?
#gownowpis
@NatenczasWojski W nieco mniejszej skali, miałem podobnie jak Ty - handlując na kontraktach terminowych. Może to przez różnych influencerów tradingu, którzy na wyselekcjonowanych transakcjach pokazywali na YouTube jak robią zysk 6 do 1 (czyli ryzykując np. 1000 dolarów wyciągają 6000 dolarów). Kiedy robiłem tak samo, to cena zawracała i traciłem na tym. Odkąd zadowalam się zyskiem do ryzyka (RR) 1:1 spekulacja idzie mi dużo lepiej. Małe łyżeczki nie są tak spektakularne, ale są skuteczniejsze.
Robię w budowlance około domowej, Brukarka ,ogród,murki itp.
Powiem tak. Małe zlecenie fajne. Szybko się kończy. Łatwiej zaplanować. Ogarnąć materiał termin dostawę. Mniej ludzi na realizacji, mniejsze zamieszanie, a przy poślizgu, zysk nie topnieje drastycznie.
Duże zlecenie ... może i gorsze przez pryzmat przygotowań planów wycen itd. ale jak wiem, że mam gdzie wrzucić ludzi na następne 5 miesięcy, daje to jakiś spokój. Jedno miejsce, krok po kroku.
A co do zleceniodawców to różnie. Robię w Niemczech. Zdażyło się że oszukał Niemiec, a i było tak, że oszukał Polak. Trzeba się pilnować.
Podsumowując. Robię chętniej pracę mniejsze szybsze. Ale dużym zleceniem nie gardzę. Marzy mi się swoją koparka, nobile można wynajmować. Jednak to jeszcze nie jest czas na taką inwestycję...
@NatenczasWojski odpowiedź brzmi tak.
To też dlatego korpo często chcą młodych za większą kasę zamiast utrzymywać starych za mniejszą. Młodzi są nieświadomi swojej bezradności, przejmują się, poświęcają swój wolny czas w imię przyszłych korzyści i myślą że wszystko się uda i zawojują świat.
Za dzieciaka widzisz tylko ludzi sukcesu. Z wiekiem i doświadczeniem zauważasz że na każdy sukces przypada 1000 porażek. I nawet jak w młodości ktoś ci to powie to masz to w d⁎⁎ie bo ślepo wierzysz że to ty będziesz tym wygranym
Zaloguj się aby komentować
Na hejto można pisać co się chce, cenzury nie ma ale i tak chodzi o owcę.
Trzeba uważać, żeby było pół na pół
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Na to co mam nie działa olanzapina i pregabalina. Powinienem umrzeć.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Na zewnątrz uśmiechnięte twarze. Tylko ja sam, stłamszony, sponiewierany.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Do samobójstwa to trzeba się przygotować jakoś. Tabletki przeciwwymiotne to chyba ciężko dostać. Nie mam nic nawet SN. I tak żyje człowiek a powinien dawno odejść. Jeszcze każą żyć ku chwale gatunku.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Polaków trzeba j⁎⁎ać mandatami aż się skwierczy. Inaczej nie zrozumieją. Może im specjalista, profesor, osoba co w branży siedzi dekadami powiedzieć, że coś jest szkodliwe - dle niego, dla innych, dla świata, dla dzieci. Polak zawsze wie lepiej, zawsze musi zrobić po swojemu, zawsze będzie widział straszny zamordyzm.
Czy to ruch drogowy czy biwakowanie w parkach narodowych, czy to jazda quadami po obszarach chronionych czy trzeźwość przy polowaniu czy zdejmowanie ograniczeń tych je⁎⁎⁎⁎ch hulajnóg. No i oczywiście jak dziadek robił w 1897 roku trzeba przekopywać rzeki i rozpierdalać żeremie, bo tak dziadek robił i dożył 89 lat.
Póki nie j⁎⁎ie się mandatami czterocyfrowymi to mają to wszystko w d⁎⁎ie i tylko uważają się za ofiary prześladowań. Zawsze to wyjomtkowa sytuacja, wyjomtkowy człowiek i w ogóle komunis. Ale z drugiej strony innym to by zakładał kaganiec, tylko sobie nie, bo on to wyjomtkowy.
#gownowpis #chlewobsranygownem


Zaloguj się aby komentować
Kurde ile razy wyjdę na korytarz i chce sobie popatrzeć przez uchylne okno na infrastrukture i inne widoczki to idą stare baby i muszą sobie włączyć tryb szwędaczki w te i we wte po wagonie jak kury po kurniku. Idą i sie przepychają zaburzając moj chill widoczkami.
Jak siedziałem w przedziale to z zegarkiem w ręku przez kwadrans żadna nie wyszła. Wstałem to po kilku minutach dwie szły.
Rozumiem dzieci bo to dla nich frajda a stare baby to chyba mają frajdę by mnie wkurwić.
#gownowpis #kolej #starebabyjebacpradem #zalesie


Zaloguj się aby komentować
Ehh kiedy wspominam te piekne sobotnie poranki kiedy z @vredo i paszka jezdzilismy do belgi po buleczki…
#dziennemanewry #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Uwaga, aktualizacja danych z frontu walki z babami.
Intensywny deszcz zalał mi sypialnie. Czyja wina? Oczywiście moja. Wszakże fakt, że żona zakleiła odpływy z ramy okiennej nie ma przy tym żadnego znaczenia xD
Także tego. Powiedziałem o tym sprzątaniu Kotuli ... więc w nagrodę muszę posprzątać łazienkę.
Zamknę się, posiedzę, popsikam, przetrę i uznam za sprzątnięte.
#gownowpis #gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować
Będą jagodzianki ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
A #psy je z ręki jak mu dać.
Przez to całe zbieranie jagód naszła mnie ochota pograć a AOE 1. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#gownowpis





Zaloguj się aby komentować
Szukam pokarmów na okres zaostrzenia choroby psychicznej tj kiedy na pewno nie wyjdę do sklepu i nie ugotuje nic bardziej skomplikowanego niż kawa.
Dzisiaj testuje owsiankę z jagodami i figą: https://lyofood.com/products/blueberry-fig-porridge co prawda nie testowane w kosmosie jak pierogi, ale może chociaż w przeciwieństwie do nich będzie zjadliwe.
Wygląda jak gowno, a po dodaniu miodu smakuje niezle. Jestem po cugu cukrowym więc mogę mieć zmęczone receptory, także bierzcie rekomendację miodu z nuta sceptycyzmu.
#gotowanie #autyzm #adhddoroslych #gownowpis

@wombatDaiquiri gotujesz dużą ilość dania jednogarnkowego, takiego jak spaghetti, daal, chicken masala, możesz też kotlety mielone, czy co tam uważasz i lubisz. Porcjujesz, mrozisz na płasko i potem robisz taką kartotekę. Przygotowujesz 1 danie na tydzień przez miesiąc i nie martwisz się o gotowanie przez 3 miesiące. Jak mam problem ze śniadaniem, to blenduje owsiankę z białkiem proteinowym, czasem z masłem orzechowym i wychodzi pełnowartościowe śniadanie.

@wombatDaiquiri Masz czas i siłę na gotowanie, a to już duży plus! Polecam od siebie (trochę podobnie do kolegi wyżej) przyrządzenie kilku posiłków w takich silikonowych tackach (łatwe do porcjowania), zamrożenie i potem szybkie przyrządzenie w airfryjerze. Jest dużo filmików na YT jak takie rzeczy zrobić i jak odgrzewać. Kilka minut i jedzenie zrobione.
@wombatDaiquiri mam dwa przepisy. Ale nie są tak super łatwe, chociaż nie są też ciężkie jak zwykły obiad.
Po pierwsze to dołączam się do owsianki tak jak pokeminotaur. Jak popuścisz wodze autyzmu/fantazji, to naprawdę można to wymaxxować.
U mnie jest 4 ziarnista surowa owsianka. Jak chcę mniej to 60g, jak więcej to koło 100g (niech waga to będzie X), ale to już trzeba się troche zmuszać, żeby zjeść.
Do tego wagowo, 0.5_x_ wagi mieszanki orzechów i mieszanki nasionkowej. (jest na obrazku ile czego).
Do tego dorzucam jeszcze 0.5-1 łyżkę kakao (takie gorzkie do gotowania), 2 łyżki masła orzechowego, sól, 1/3 łyżeczki syropu klonowego albo miodu.
Do tego mam jeszcze mrożone owoce leśne, które też tam daję.
Nie gotuję, tylko doprowadzam do wrzenia i wyłączam.
Jest taka ilość błonnika, że pozwala nawet zjeść jakąś chińską zupkę po tym i żołądek jest i tak ok. Do tego jest praktycznie każda możliwa witamina i minerał.
Węgle są złożone (jak dobrze zrobisz na al-dente), więc energii jest na bardzo długo.
Do tego ustawia ci jelita. A słaba flora jelitowa jest częsta w AuDHD. Czasem przez dietę, czasem nietolerancje, a czasem kto wie.
Jeżeli faktycznie miewasz takie gorsze okresy częściej, to możesz nawet mieć już wszystko gotowe/wymieszane. Do tego mleko UHT (ja ogólnie wolę Skyr albo Jogurt naturalny, ale UHT może stać miesiącami) i jesteś w stanie przetrwać.
Druga potrawa to laks/Łosoś z ryżem/ziemniakami i warzywami mrożonymi.
Mi najbardziej pasuje puree albo ryż.
A mieszanka warzyw mrożonych do wyboru. Brokuł, fasolka szparagowa, marchewka z groszkiem i brokułem, itp itd.
Wszystkie składniki można mieć suche/mrożone, więc może długo leżeć jako backup plan.
O łososia trochę trudniej w PL niż w norwegii i nie widziałem (ale nie szukałem też) takiego fajnego poporcjowanego po 125g w takie małe paczuszki mrożone, połączone razem. Trochę jak bułki half-baked? Dzięki temu można kupić więcej i rozmrażać tylko tyle ile trzeba.
Tak poporcjowany łosoś się tak szybko rozmraża, że można go praktycznie od razu wsadzić do naczynia żarooodpornego, przyprawić przyprawą do ryb albo samą solą i pieprzem (+ew. cytryna) i wsadzić na 10-13 min do piekarnika/air fryera na ok 180-190 w piekarniku.
To już jest pełnowartościowy i zdrowy posiłek.
Znam na pamięć ile g ryżu i wody, żeby zrobić ryż. I łososia też kilka razy robiłem, ogólnie na początku łatwo go przesuszyć. Powinien być taki miękki i soczysty w środku.
I z racji tego, że pisał pokemintoaur, to skojarzyło mi się z lekami na adhd. Amfetaminy można używać, żeby w stanie megaobniżonego afektu jednak móc coś zrobić. Jest lepsza od kawy z wieeeelu powodów. OFC trzeba znać swoją dawkę. I dla niektórych to się nie nadaje, bo będą mieli tendencję nadużywać. Ale to już zależy od osoby. Jeden może mieć w domu słodycze i jeść po trochu. Inny zje od razu. YMMV. Po prostu kojarzę, że ty masz dosyć wysokofunkcjonującą lekką wersję autyzmu. A akurat ten wariant często dobrze leczy się stymulantami. Tylko ostrzegam, że na ludzi w spektrum autyzmu, bardzo często leki działają mocniej, więc trzeba ostrożniej z dawkowaniem. A z uwagi na szczególną czułość na drobne zmiany, może trochę zająć, żeby się poczuć komfortowo / jeszcze dłuższy rozbieg z turbo małymi dawkami.
Na przykład chociażby Mikeila Peterson używała Adderalu kiedy miała najgorszy okres bolów związanych z rozpadaniem się stawów jak miała 20 lat i taką depresję, że nie wstawała z łóżka.

Zaloguj się aby komentować
Zapraszam do odpowiedzi na pytanie, czemu gościu wszedł to toi toia.
#gownowpis adekwatny jak nigdy
Zaloguj się aby komentować
Ale elegancki bilet kartonikowy dostałem
#gownowpis #chwalesie #zainteresowania #kolej #pkp #podroze

Zaloguj się aby komentować
Nigdy absolutnie nie ciągnęło mnie do fantasy, wszelkiego rodzaju opowieści o elfach, hobbitach, druidach, wiedźminach itd. po prostu mnie nudzą, nie czerpie z nich przyjemności. Z tego wszystkiego wyszło tak, że z trylogii o "Władcy Pierścieni" przez bardzo długi czas obejrzałem tylko połowę "Drużyny Pierścienia", a "Dwie wieże" i "Powrót króla" były mi kompletnie nieznane. Absolutnie nie odmawiam Jacksonowi drygu, jego kino jest naprawdę dobre, ale tematyka była mi kompletnie obca. No ale wypada być człowiekiem obytym i nadrobić te zależności, zwłaszcza że cała ta seria stanowi podstawę naszej popkultury i jest od ręki dostępna na Netflixie.
No i nie wiem jak to napisać, ale coś przy "Powrocie króla" zaskoczyło i zacząłem czerpać prawdziwą przyjemność z serii. Jedynkę i dwójkę zaliczyłem, oglądając to na chłodno, ale teraz śledzę całą historię z zainteresowaniem.
Trzydziestoletni chłop, który po dwudziestu, dwudziestu pięciu latach nadrobił taką klasykę. Nie wiem czy mam się cieszyć, że zacząłem czerpać z tego przyjemność czy wstydzić, że przez tyle czasu byłem ignorantem.
#wladcapierscieni #gownowpis
@BapitanKomba Cieszyć. Masę odkryć przed Tobą! Jest tu paru twarogozerców, co dobre książki polecają (ostatnio dzięki Adalbertowi odkryłem Archiwum Burzowego Światła.
Choć jest i druga strona - możesz być wymagającym czytelnikiem ze względu na wiek. Kiedyś, dziecięciem będąc, czytałem książki Raymonda Feista z wypiekami na twarzy. Teraz jak trochę podrosłem, już nie wywołują takich uczuć. Fajnie że przeczytałem je wtedy, bo mam dobre wspomnienia.
Zaloguj się aby komentować
Sorry nie mogę rozmawiać jadę pociągiem IC Niespieszny
#gownowpis #zainteresowania #kolej #pkp #podroze #podrozujzhejto #chwalesie




Zaloguj się aby komentować
Pani Kotula 2 dni temu stwierdziła na antenie Polsatu, że kobietom należy się niższy wiek emerytalny bo więcej sprzątają w domu.
Wykorzystam to dzisiaj. Powiem starej, że idę do kumpla na piwo, a ona ma sprzątać dom sama bo za to wcześniej pójdzie na emeryturę.
#gownowpis #polityka
Cholery, w domu na blacie porządek, ale w samochodzie chlew zwykle mają jak ostatnie świnki pepy. Zlewaczałe społeczeństwa muszą utopić się w swojej masie przywilejów, żeby na ich szczątkach powstały nowe buty, gdzie argumenty a mnie się należy są wyśmiewane, a jednostki słabe i nieporadne nie mają racji bytu by swoimi kocopołami zarażać i terroryzować resztę społeczeństwa.
@100mph jak dobrze kojarzę kotula nie ma męża. Nie przeszkadza jej to być ekspertką w dziedzinie podziału obowiązków w małżeństwie. Jednocześnie najpewniej należy do obozu "ksiądz nie ma prawa się wypowiadać na temat małżeństw, bo żony nie ma". Typowy polityk będący w hiperpozycji i posiadający każde poglądy jednocześnie.
Zaloguj się aby komentować
Co tam? Jak tam? Są nowe twarze? Jak wam mijają wakacje?
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować