Zaloguj się aby komentować
DLACZEGO SZYMPANSY NIE MOGĄ NAUCZYĆ SIĘ POROZUMIEWAĆ TAK, JAK MY (JĘZYKA)?
Możliwe, że pierwszy z dwóch wpisów, trochę pod siebie. Przetłumaczę wam tekst z bloga dr Herberta S. Terracea, który zajmował się tym tematem przynajmniej przez ostatnie 40 lat. W nawiasach dałem wyjaśnienia, które pomogą wam niektóre fragmenty lepiej zrozumieć.
Czterdzieści lat temu opublikowałem artykuł "Czy szympans może stworzyć zdanie?". Moja odpowiedź brzmiała zdecydowanie: "Nie". W tamtym czasie wniosek ten był kontrowersyjny. Była to również wiadomość z pierwszych stron gazet, ponieważ inni psychologowie twierdzili, że szympansy w rzeczywistości mają pewne zdolności językowe.
Dlaczego ja i inni psychologowie byliśmy zaniepokojeni zdolnościami językowymi szympansa? Powód był bardzo prosty. Podążając za B.F. Skinnerem, behawioryści uważali, że używanie języka przez człowieka można wyjaśnić jako zachowanie uwarunkowane. Byłem jednym z tych behawiorystów. Jeśli Skinner miał rację, dlaczego nie uwarunkować naszego najinteligentniejszego żyjącego przodka do nauki języka?
[ Jak dziecko mówi słowo mama i otrzyma pozytywną reakcję, to będzie je powtarzać i tak możecie rozumieć zachowanie uwarunkowane w przypadku języka. ]
Noam Chomsky zakwestionował ten pogląd i argumentował, że język jest unikalnie ludzki. Dowody przeciwne byłyby znaczące, ponieważ kwestionowały by pogląd Darwina, że język, podobnie jak wszystkie inne zdolności intelektualne, wyewoluował. Jeśli język nie wyewoluował, to w jaki inny sposób się pojawił?
Wszystkie próby nauczenia szympansów posługiwania się językiem mówionym napotykały na ten sam problem: słabo rozwinięty aparat artykulacyjny szympansów. Szympansy nie są w stanie wytwarzać dźwięków (fonemów), które składają się na ludzki język. (Na tym blogu będę miał tylko miejsce na opisanie prób nauczania Amerykańskiego Języka Migowego (ASL), języka gestów używanego przez setki tysięcy osób niesłyszących. Jak jednak wyjaśnię w następnym blogu, moje wnioski dotyczące niezdolności szympansa do nauki ASL odnoszą się również do wszystkich innych prób nauczenia zwierząt posługiwania się językiem).
W moim projekcie pracowałem z małym szympansem płci męskiej, którego nazwałem Nim Chimpsky. Był on wychowywany w nowojorskiej kamienicy przez rodzinę, która znała język migowy, a także był uczony migać przez wolontariuszy. Nim nauczył się swojego pierwszego znaku, drink (pić, napój), gdy miał cztery miesiące.
W ciągu następnych trzech i pół roku nauczył się 127 innych znaków. Najbardziej zaskakująca była jego "spontaniczna" umiejętność łączenia znaków w proste zdania. Na przykład, na zdjęciach pokazanych poniżej, Nim miga hug cat, aby bawić się z kotem.
Ta i inne kombinacje stworzone przez Nima były podstawą artykułu, który przesłałem do Science, w którym twierdziłem, że szympans może stworzyć zdanie. Jako dowód załączyłem powyższe zdjęcia. Jednak szokujące odkrycie skłoniło mnie do wycofania artykułu w trakcie jego recenzji. Podczas oglądania nagrań wideo w zwolnionym tempie, na których Nim wchodzi w interakcje ze swoimi nauczycielami. Zauważyłem, że większość jego znaków była podpowiadana przez nauczycieli.
Kiedy obserwowałem migającego Nima, zdałem sobie sprawę, że patrzę na niego przez narzucony sobie teleobiektyw. Dotyczyło to również jego nauczycieli i panelu recenzentów z NIH prowadzonego przez tłumacza ASL. Ponieważ myśleliśmy, że obserwujemy szympansa, który tworzy historię za pomocą języka migowego, nasze oczy były skupione na Nimie z wyłączeniem wszystkiego innego.
Co się stanie, gdy widok zostanie zmieniony z teleobiektywu na szerokokątny? Niżej są te same zdjęcia, na których zidentyfikowano znaki nauczyciela.
Na lewym górnym zdjęciu nauczyciel miga "you" (ty), na co Nim odpowiada "me" (ja). Na zdjęciu w prawym górnym rogu nauczycielka ma zamiar wykonać znak imienia Nima, który Nim wykonałby drapiąc się po czole literą n. Nim jej przerwał, migając "hug" (przytul), znak "dzikiej karty", który był często używany do uzyskania nagrody. W lewym dolnym panelu nauczyciel pokazał "who" (kto)? zanim Nim odpowiedział kot.
W tym i w setkach innych przypadków nauczyciele Nima przewidzieli, co może zamigać i wykonali te znaki ułamek sekundy przed nim. Udokumentowałem te interakcje i inne, które znalazłem w filmach szympansów i ich trenerów, np. Washoe i jej trenerki Beatrice Gardner, i przesłałem nowy artykuł do Science. Był to artykuł, do którego odniosłem się w pierwszym zdaniu tego bloga.
W tym momencie czytelnik może się zastanawiać: Dlaczego Nim migał? Po latach obserwacji Nima i innych szympansów, które nauczyły się migać, jedyną odpowiedzią, jaką znam, jest uzyskanie nagrody.
Rozważmy, co dzieje się podczas typowej sesji treningowej. Nauczyciel ma dostęp do wielu nagród - na przykład jedzenia, napojów, przytulania, zabawek, książek z obrazkami, możliwości zabawy z kotem itd. Nim zazwyczaj próbuje zdobyć takie nagrody bez migania. Gdy mu się to nie udaje, nauczyciel prosi go o miganie. Przy takich okazjach Nim często wyciągał ręce jako zaproszenie dla nauczyciela, by uformował z nich wymagany znak. Innym razem Nim naśladuje znak nauczyciela.
Problem z tymi metodami nauczania polega na tym, że fizyczna nagroda jest jedyną motywacją dla Nima do migania. Stoi to w jawnej sprzeczności z doświadczeniami niemowląt, które zaczynają tworzyć słowa na początku drugiego roku życia. Zazwyczaj słowa te są nazwami przedmiotów, na które niemowle i rodzic wspólnie zwracają uwagę.
Gdyby wypowiedzi niemowląt ograniczały się do żądania nagród, nigdy nie nauczyłyby się języka. Umiejętność nazywania przedmiotów lub zdarzeń wydaje się być całkowicie nieobecna u szympansów i jest najlepszym znanym mi wyjaśnieniem ich niezdolności do nauki języka.
Wracając do pytania postawionego w moim artykule naukowym, Chomsky miał rację, że szympansy nie potrafią tworzyć zdań. Ale miał rację z niewłaściwego powodu. Nie chodzi o to, że szympansy nie mogą nauczyć się gramatyki. Nie mogą nawet nauczyć się słów. Zanim niemowlę wyprodukuje pierwsze słowa, zwykle w wieku 12 miesięcy, doświadcza dwóch specjalnych niewerbalnych relacji z rodzicami, które są wyjątkowo ludzkie. Te doświadczenia, które są królewską drogą do języka, będą tematem przyszłego bloga.
Nie wiem jeszcze, czy część 2 będę tłumaczył, chyba że z nieznanych mi powodów ten wpis osiągnie jakiś fajny wynik. Hasło na dziś to: "Owce w nocy nie śpią". Ciekawe, czy ktokolwiek doczyta do końca. XD
----------------------------
> #sowietetate < tag do obserwowania i blokowania
#nauka #ciekawostki #jezyk #szympansy #psychologia #lingwistyka #ewolucja





Zaloguj się aby komentować
Chciwym poznać wasze zdanie, czy uważacie, że narkotyki, używki itp. pomogły ludzkości osiągnąć to co mamy teraz? Czy raczej uważacie to za spowalniacz?
#ewolucja #narkotykizawszespoko #kiciochpyta
Zaloguj się aby komentować
Ciekawostka - najbliższym żyjącym lądowym krewnym wszystkich wielorybów, delfinów, orek, morświnów, kaszalotów i płetwali jest hipopotam.
Na obrazku zamieszczam schemat szkieletu hipopotama i jakiegoś wieloryba (skala oczywiście nie została zachowana).
Co ciekawe dysponujemy serią skamielin pośrednich prowadzących do wielorybów. Ewolucyjna historia tych zwierząt jest całkiem nieźle poznana.
#ewolucja #zwierzaczki #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
O tym jak chruścielowiec białogardły wyewoluował drugi raz
Artykuł: https://a-z-animals.com/blog/how-an-extinct-bird-re-evolved-itself-from-the-dead/
Źródło: https://www.tiktok.com/@natureexperienced/video/7242104742246190379
#ewolucja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Kształt fizyczny naszego gatunku jest wypadkową kompromisów wypracowanych przez ewolucję w procesie robienia z nas doskonałych ekspertów od wszystkiego. Są gatunki, które biegają szybciej, wspinają się wyżej, kopią głębiej i biją mocniej, lecz wyjątkowość człowieka polega na tym, że potrafi i biegać, i wspinać się, i kopać, i bić. Powiedzenie, że coś jest dobre do wszystkiego i do niczego, pasuje do nas idealnie. Gdyby życie na Ziemi przypominało olimpiadę, jedyną dyscypliną, w jakiej ludzie zdołaliby wygrać, byłby dziesięciobój.
#ewolucja #cytaty #dziendobry

Zaloguj się aby komentować
Dlaczego brakuje nam witaminy B12 skoro bakterie w naszych jelitach ją produkują?
tldr: bo zamiast ją wchłaniać, wypróżniamy się nią.
Witamina B12 znana jest wieloletnim weganom, ponieważ prędzej czy później muszą się zmierzyć z jej niedoborem. Ludzie nie potrafią syntezować własnej witaminy B12, nie produkują jej też rośliny, ponieważ nie jest im do niczego potrzebna. Jedynym jej źródłem w diecie są więc mięso, nabiał, owoce morza, stawonogi, inne pokarmy odzwierzęce oraz suplementy witaminowe.
Produkują ją za to bakterie w naszym jelicie grubym, ale przez naszą wadę konstrukcyjną nie możemy jej stamtąd wchłaniać. Absorbujemy B12 z jelita cienkiego, które w naszym układzie pokarmowym poprzedza jelito grube.
Tak więc cudowne bakterie jelitowe są tak miłe, że produkują dla nas witaminę B12, lecz jelito jest tak źle pomyślane, że wysyłamy ją w całości do toalety (gdybyście się zastanawiali, owszem, możecie pozyskać witaminę B12 z kału, lecz mam nadzieję, że nigdy nie będziecie aż tak zdesperowani).
Kiepsko wykonana hydraulika naszych jelit sprawiła, że witamina B12 stała się niezbędna dla ludzi, natomiast miliony zwierząt roślinożernych nie muszą się martwić jej poszukiwaniem i konsumpcją.
Fragmenty książki Człowiek i błędy ewolucji.
Uzupełniając, utraciliśmy zdolności wchłaniania witaminy B12 w jelicie grubym gdzieś w okresie, gdy stworzenia będące naszymi przodkami zaczęły żywić się mięsem, przez co wchłanianie witaminy B12 nie było już niezbędne. Źródło
#ciekawostki #anatomia #weganizm #ewolucja

Zaloguj się aby komentować
Dlaczego pies sobie radzi bez jedzenia papryki, a człowiek bez jedzenia witaminy C zaczyna się rozpadać?
tldr: nie wiadomo, chyba przez przypadek
Organizm psów sam wytwarza witaminę C. Właściwie prawie wszystkie zwierzęta na świecie wytwarzają dużo witaminy C, zwykle w wątrobie, nie muszą więc dostarczać jej w diecie. Niemal jedynie człowiek i inne naczelne wymagają witaminy C w pożywieniu (jeszcze świnki morskie i nietoperze mają ten problem). Dzieje się tak dlatego, że w pewnym momencie swojej ewolucyjnej przeszłości ludzka wątroba straciła zdolność syntezowania tego mikroelementu.
Jak straciliśmy zdolność wytwarzania witaminy C? Cóż, okazuje się, że posiadamy wszystkie niezbędne geny, tyle że jeden z nich jest uszkodzony – zmutowany tak bardzo, że stał się niefunkcjonalny. Zepsuty gen, znany jako GULO, koduje enzym odpowiedzialny za najważniejszy etap produkcji witaminy C. Gdzieś u przodków naczelnych gen GULO zmutował i przestał działać. Kolejne przypadkowe mutacje zaśmieciły ten gen drobnymi błędami. Naukowcy nazwali takie fragmenty DNA pseudogenami, jakby pokpiwając z ich bezużyteczności. Wciąż z łatwością rozpoznajemy gen GULO w ludzkim genomie. Ciągle tam jest, a zdecydowana większość kodu jest taka sama jak u innych zwierząt. Kilka ważnych fragmentów uległo jednak mutacji.
W czasie ewolucyjnym przypadkowe mutacje tego rodzaju zdarzają się bez przerwy. Czasami bez konsekwencji, ale czasem uderzają bezpośrednio w jakiś gen.
Często najbardziej śmiercionośne mutacje eliminowane są z populacji wraz ze śmiercią swoich nosicieli. Nasuwa się więc pytanie: dlaczego mutacja genu GULO nie została wyeliminowana? Szkorbut jest śmiertelną chorobą. Konsekwencje mutacji powinny były być szybkie i brutalne oraz zapobiec rozprzestrzenieniu się tego szkodliwego błędu w całym gatunku.
Cóż, niekoniecznie. A gdyby ta szkodliwa mutacja przydarzyła się przedstawicielowi naczelnych, który zupełnie przypadkowo miałby już mnóstwo witaminy C w swojej diecie? Nie byłoby żadnych konsekwencji utraty zdolności syntezy witaminy C, ponieważ osobnik ten jadłby już zawierającą ją żywność. (Jakie produkty zawierają dużo witaminy C? Cytrusy. A gdzie głównie rosną cytrusy? W tropikalnych lasach deszczowych. A gdzie żyje większość naczelnych? Bingo
Fragmenty książki Człowiek i błędy ewolucji.
#ciekawostki #ewolucja #witaminac

Zaloguj się aby komentować
Jedna z ewolucyjnych niedoskonałości naszego oka.
W samym środku siatkówki znajduje się struktura zwana plamką ślepą. W tym miejscu aksony milionów komórek światłoczułych zbiegają się, tworząc nerw wzrokowy. Wyobraźmy sobie malutkie kabelki milionów mikrofoników schodzące się w jedną wiązkę, kabel przewodzący wszystkie sygnały do mózgu (ośrodek widzenia w mózgu znajduje się dokładnie na jego przeciwległym końcu, dalej od oczu już się nie da!).
Plamka ślepa, umiejscowiona na powierzchni siatkówki, jest niewielkim kołem pozbawionym jakichkolwiek fotoreceptorów. W rezultacie w każdym oku występuje martwe pole. Nie zauważamy go, ponieważ mamy parę oczu i możliwość kompensacji tego zjawiska. Mózg wypełnia nam brakujące fragmenty obrazu, lecz martwe pole naprawdę istnieje. W Internecie można wyszukać proste doświadczenia pokazujące ten ubytek w polu widzenia wynikający z istnienia plamki ślepej.
(Fragment książki Człowiek i błędy ewolucji)
Do przetestowania właściwości plamki ślepej najlepiej wykorzystać pokazane poniżej obrazki (w komentarzach). Zakrywając lewe oko, przypatrz się krzyżykowi na zielonym tle, po czym przybliżaj się i oddalaj od ekranu monitora. Kropka po prawej stronie powinna znikać i zostać zastąpiona otaczającym ją kolorem żółtym.
#ciekawostki #ewolucja #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak już pisałem; nasze wielkie bioselekcjonerki „najlepszych genów”, które decydują o kierunku ewolucji naszego gatunku (bo to one decydują komu rodzić dzieci, a komu nie), postanowiły wykluczyć z reprodukcji inżynierów i programistów (bo są brzydcy lub niscy), a dawać szanse przystojnym i wysokim głupkom. I tak oto zamiast kolonizować inne planety, zaczniemy kolonizować na nowo drzewa na sawannie. Dowodem tego jest fak, że średnie IQ ludzkości zaczęło spadać.
#przegryw #blackpill #takaprawda #ewolucja

@JSON no to mogę przybić z Tobą pjone, bo też jestem 36 lvl. Miłość nie nadeszła... oczekujesz, że zrobię Ci tu psychoanalizę i podam uniwersalny wzór na znalezienie partnerki? Sam miałem mega farta, że przede wszystkim zakochałem się i ta osoba również mnie pokochała. Zrozumiałem jedną (wydaje się oczywistą rzecz) - przeciwieństwa się przyciągają (na początku), ale prędzej czy później zaczynacie się odpychać.
Zaloguj się aby komentować
Spirala historii Ziemi
https://www.tcavs.tc.edu.tw/upload/1090326103659.pdf
#ciekawostki #nauka #biologia #geologia #ewolucja #prehistoria

Zaloguj się aby komentować
Coś czuję że na dniach będzie się działo. Oj będzie się działo
#usa #ewolucja #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Zastanawialiście się ile gatunków roślin i zwierząt żyje na naszej planecie?
Drzewo odzwierciedlające związki ewolucyjne między różnymi gatunkami lub innymi jednostkami posiadającymi wspólnego przodka.
Samych chrząszczy tylko w Polsce opisano do dziś ok. 6,5 tys. gatunków. Na świecie naliczono ich ponad 300 tys. gatunków, a może być ich nawet 1,5 mln. Biorąc to pod uwagę, warto się zastanowić, jak wielka jest bioróżnorodność na naszej planecie i czy jesteśmy w stanie ją poznać? Innymi słowy: ile jest wszystkich gatunków na naszej planecie?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ proces ewolucji nie zatrzymał się na publikacji Darwina „O pochodzeniu gatunków” w 1859 roku, i specjacja, czyli powstawanie nowych gatunków, cały czas trwa. Szacuje się, że do dziś opisano około 2 mln zwierząt i roślin na Ziemi. Ale lista nie jest skończona, i wnikliwe analizy morfologiczne oraz molekularne prowadzone przez taksonomów (naukowców zajmujących się opisywaniem nowych grup organizmów) pokazują, że lista może być znacznie dłuższa. Weźmy choćby same owady, które niewątpliwie wiodą prym w różnorodności gatunkowej. Jak sugerują badania opublikowane w piśmie „PNAS”, liczebność tej grupy zwierząt może sięgać nawet 7 mln gatunków.
XXI wiek jest początkiem wyzwań dotyczących opisu bioróżnorodności. Prawdopodobnie nawet 86 proc. gatunków lądowych i 91 proc. gatunków morskich wciąż czeka na odkrycie . Wciąż jest sporo miejsc na Ziemi pod wieloma względami nietkniętych dla nauki. Przykład znaleźć można w syntezie stanu wiedzy o organizmach morskich, którą opublikowano w 2013 roku w czasopiśmie „Current Biology” . Wypowiedziało się w niej ponad 100 autorów specjalizujących się w różnych organizmach eukariotycznych. Wyniki pracy pokazują, że do dziś opisano z oceanów 226 tys. gatunków. Szacuje się, że w zbiorach naukowców znajduje się nawet 75 tys. gatunków jeszcze nie opisanych, zaś całkowita różnorodność morskiego życia może sięgać 1 mln gatunków
Ile żyje gatunków na Ziemi? Zgodnie z oszacowaniami z publikacji naukowych możemy się spodziewać ponad 12 mln gatunków organizmów – roślin i zwierząt.
#ewolucja #zwierzeta #rosliny #nauka #biologia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować