#diriposta

4
516

#diriposta do najnowszej bitwy #nasonety


Czystość


Wchodzę więc do jej domu, wiedziony podbojem.

Jestem pewny siebie, czuję się doskonale.

Lecz czuję coś jeszcze, może buta mam w kale?

No nie mam, a śmierdzi! Może mam paranoję? 


Ona pyta czy wino mi nalać do szklanki?

Na lampki nie stykło, trza rachunki opłacić.

No lejże, nie pytaj! Zaraz będziem się szmacić!

Szklana brudna, odstawiam. Więc czas na macanki! 


Wnet ściągam jej spodnie - zajmę się głównym daniem!

Robię się fioletowy jak po dykty secie...

Czy gaci nie ściąga gdy zajmuje się sraniem?!


I w nos mój się wbiły jak z szamba te bździny!

Tak mnie odrzuciło, że ląduje na grzbiecie.

To ten, muszę spadać, w pracy mam nadgodziny!


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Z ryzyka lubię tylko grę planszową


Hazardu wszelkiego panicznie się boję

Nie chciałabym skończyć przezeń w kryminale

Choć nabyć los w Lotto namawiają stale

To wolę kupić colę, lub inne napoje


Nie kręcą mnie wcale wróżące Cyganki

Na giełdzie nie przyjdzie mi się wzbogacić

Co, garnki? Nie, nie dam się wam przekabacić

Nie skuszą mnie chwilówką żadne parabanki


Ja wolę spokojnie zająć się gotowaniem,

Cieszyć się, jak pranie szybko schnie w lecie

Napisać w kawiarence ładne opowiadanie


I cóż, może nie wygram lotu na Filipiny

Lecz będę spokojnie spała jak dziecię

Otulona w kocyk z wełnianej dzianiny


#nasonety #tworczoscwlasna #diriposta #zafirewallem

0e9ca7c6-c739-4cf6-bb82-aa822fcfd05d
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Jak nie dziś, to później nie będę miał czasu, także wrzucam #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety


----------


Co masz zrobić dziś, zrób jutro


Wyrzeźbione ciało najpiękniejszym strojem

Więc jutro na siłowni ostro dowalę

Za dietę się wezmę i kalorie spalę 

Lecz dziś jeszcze szarlotki i babki pojem


Sernika, pleśniaka, pączka, jagodzianki

Eklerki też wchłonę, choćbym miał przepłacić

I chyba bym rozum swój musiał utracić 

By nie zjeść choć jednej, małej kokosanki


Już jutro się zajmę swej sylwetki dbaniem

Już jutro, bo dzisiaj za późno jest przecież

I czyn każdy byłby jałowym staraniem


Cóż dieta, gdy ciast różnych pełne witryny

Dziś sobie poćwiczę, ale przy bufecie

A jutro - na pewno - plany zmienię w czyny


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

"Czy ty nie masz żadnych uczuć? No nie masz?

Mam. Gniew."


Dobry humor - mrzonki. Wolę niepokoje.

Od nich się zaczyna, one mi dają siłę.

W d⁎⁎ie mam opinie, wkładam espadryle

Obite blachami, biegnę zabić Troję.


Ilość wyrwanej kostki na marszach potroję

Uśmiechem nie odpowiem nawet Piotrkowi Żyle

Jadem będę pluł z Warszawy do Chile

I jeszcze zapamiętacie imię moje, gnoje!


Skąd tyle złości? Strach, zazdrość, zdrowy

Stosunek do ludzkiej działalności? Nie przeproszę

Za to, że wyrzucić z siebie to muszę


Nikt mi k⁎⁎wa nie odmówi tej owej

Przyjemności, którą się czasem unoszę

A jeśli spróbuje - trudno, uduszę.


#nasonety #diriposta #zafirewallem


7 czynów ludzkich


1 2 3 4 5 6 i diproposta

Zaloguj się aby komentować

Dziś nietypowo, ponieważ dziś


Lenistwo


No ja zostaję, sam se idź do foyer

No dzisiaj odpuszczę, dziś się nie wysilę

No nie zdązyłem, dziś miałem tego tyle

Wciąż ktoś mnie goni, zaraz wpadnę w paranoję


Nie warto meandrować, lepiej robić machloje

Nad tymi papierami jutro się pochylę

Na dzisiaj to wygląda już trochę zbyt zawile

Jutro, obiecuję, nadgorliwość twą ukoję


Nie musisz przypominać, że miesiąc nowy

Pół roku temu mówiłaś

Dokończę


Jutro


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu


Nie ma takiej porcji, której nie dojem

Z czym się męczysz kwadrans, mi to zajmie chwilę

Ty pompujesz trening, ja trenuję grille

I całą dolewkę w KFC wydoję


Tort poźrę w całości, nic ci nie odkroję

Jak mam jeść rodzynki to wielkie jak daktyle

To trzcina cukrowa? Dawaj te badyle

Gdy w barze no-limit to obok barmana stoję


Może się zapytasz, gdzie mój rozsądek zdrowy

Nie słyszałem o nim, pączka ci zazdroszczę

A o mnie się nie martw, chyba że się nie ruszę


Kiedyś usłyszałem o diecie pudełkowej

Ale tak ograniczać się to ja nie znoszę

I dalej czekoladę na szarlotce kruszę


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Mam nadzieję, że, po zakończeniu cyklu, na co liczę i za co trzymam kciuki, uda mi się znaleźć czas, żeby wszystkie przeczytać, ale póki co chciałem tylko zaznaczyć, że rzuciły mi się w oczy wersy:


Ty pompujesz trening, ja trenuję grille

I całą dolewkę w KFC wydoję


i że bardzo mi się one podobają. Lubię takie zabawy znaczeniami, jak w pierwszym cytowanym wersie i takie abstrakcyjne obrazy jak w drugim.

Zaloguj się aby komentować

Zazdrość


Wąż patrzący z ukrycia - alter ego moje

Pełznę między nogami, bardzo szybko tyję

Wspinam się po tobie, owijam jak szal szyję

Patrzymy w dół, pragniemy co nie twoje


Zaciskam powoli, oddycham za nas dwoje

Robisz się zielony, puls widzę na żyle

Wpadasz w me objęcia, jak do łuzy bile

Teraz dla ciebie każdy, jak dla żyda goje xd


Chciwość moim bratem. Stosunek mam jałowy

Do wszelkiej biedoty, za to się zanoszę

Płaczem. I łzy lecą, mało się nie wysuszę


Gdy widzę sąsiada obok gabloty nowej

Halina, Jezu, błagam, wezwij mi tu nosze

Już czuję jak bóg zabiera moją duszę.


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Nieczystość


Kocham przywdziewać lateksową zbroję

I kiedy się krztuszę, aż lecą mi gile

I kiedy mam cię pełno w moim tyle

Kiedy ty nie słuchasz, a ja ciebie gnoję


Albo te moje mężatek podboje

Gdyby wiedzieli, miałbym w plecach sztylet

Ale na szczęście biedne debile

Ślepe jak krety, gdy ci skórę łoję


Klerowi jednak nie dorastam do połowy

Listy ich zasług, choć swe dzielnie mnożę

I z każdym i z każdą swoją kopię kruszę


To jednak potrzeba postaci morowej

Tak więc ja tylko uprzejmie donoszę

Że Nowak spod czwórki lubi, gdy go duszę


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Chciwość


Kiedy nie przeżyjesz, że coś nie twoje

I kiedy puszczasz portfel choćby na chwilę

Proszę popraw mnie, jeśli się mylę

Ale ty się troisz, kiedy ja się dwoję


Największy koszmar - gospodarki zastoje

Pierwsze pytanie to zawsze "ile?"

I nawet jeśli giełda jest w sile

To kradniesz z hotelu darmowe napoje


To nie miłość napędza nasze gorące głowy

To nie na nienawiści skrzydłach się unoszę

To nie przez głód posadziłem tę gruszę


To dla łapówek jestem w służbie drogowej

To nie przez biedę sięgam po twoje grosze

I to nie sobie koniec przepiękny wróżę


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Pycha


Kiedy mówię "nie pyskuj", bo mojsze niż twojsze jest moje

I kiedy nie muszę nic, więc się już nawet nie silę

I kiedy muszę z przodu, bo nie mogę ostać się w tyle

No i kiedy muszę mieć nawet najbardziej lśniącą zbroję


Wówczaas wiesz, że to ja, bo ja się nikogo nie boję

Mogą mi najwyżej k⁎⁎wa ten, bo ja ich pokonam stylem

Oni i tak nie zrozumieją, bo mówię dla nich zawile

Ja nazywam ich gnojem i znudziły mi się te podboje


Kiedy mnie widzisz i wiesz, że zaraz będziesz mieć z głowy

Że zaraz coś się zepsuje i zacznę znikać po trosze

Że zamiast deszczu i powodzi zaraz odczujesz suszę


Wiesz, że ze mną nie będzie żadnej inicjatywy zdrowej

I tak kroczę przed upadkiem, aż mi chlupią kalosze

A i tak muszę mówić pierwszy, bo się inaczej uduszę


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

@moll wspomniała o tym, że @bojowonastawionaowca brzmi w komentarzach jak @francuskabojowonastawionaowca, no to ciach: dziebko francuska #diriposta w #nasonety , bo w sumie dawno z francuskim się nie bawiłam.


Crise d'identité


Deszczem zroszone białe powoje

Wdycham ich zapach jeszcze przez chwilę

"Rosée sur la fleur, tu es trop fragile"

Czy to moje myśli, czy to słowa twoje?


Mesadames et messieurs zebrani w foyer

Kolorowe ptaki, swobodne w swej sile

Długie ich zęby, buzują promile

Udaję, że i dla mnie te wodopoje


Czy odlepić skórę od starej osnowy,

Rozrzucić przemyśleń przepełnione kosze

I oddać swą essence bezwstydnie za grosze?


Je veux pas changer, świecie wężowy,

Swą głowę wysoko do góry podnoszę

Okutana w płaszcz i żółte kalosze


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

#nasonety #diriposta


Zwolnij


Czy w codziennych spraw natłoku

Spojrzysz wprost w nieba ciemnicę?

Czy zachwycą cię mgławice,

Czy zatoniesz w myśli mroku?


Jak źrebięta na padoku

Wirują nocne baletnice

Jaskółeczki czarnolice

Życie tańczy w ich uroku


Wsłuchaj się więc w szum pasieki

Otul pachnącym igliwiem

W świtu mgle bacz za żurawiem


Mamy na zmartwienia wieki

Odrzuć głowy swej zasieki

I powiedz sobie czasem: "Nie wiem"


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Piękna puenta, szczególnie teraz, kiedy zewsząd wydaje się jakby każdy każdego koniecznie musiał zaorać i nie chodziło o prawdę, a o przyznanie racji.


Chociaż może wcześniej też tak było? Schopenhauer w końcu Erystykę dość dawno już napisał.

@Wrzoo 2 i 3 strofa do poprawki.

"Pędzą nocne baletnice"? Bo rytm jest zakłócony, za dużo sylab.

"Otul nocą i igliwiem"? "Otul liściem i igliwiem"? trzeba poprawić akcentowanie w wersie.

Z ostatniej linijki wyrzucić "i". ""Powiedz sobie czasem: >nie wiem<".

Zaloguj się aby komentować

Kto by pomyślał o czym jest ten wiersz?


Jesień ma swego osobliwego uroku

Złotych liści z drzew prysznice

Jednego dnia świecące kaplice

Tworzą cudowny klimat w mroku


Nawet podczas mokrego wyroku

Grzejąc swoje zmarznięte racice

Popijasz herbatkę w fancy ceramice

Binge-watchingując serial w półmroku


Przez okno słychać kojące dźwięki

Deszcz lekki muska tafle szyby bowiem

Wielka nawałnica przechodzi, lecz bokiem


I takie są owe jesieni wdzięki

Straszne potwory przynoszą cukierki

Pora ta jednak największym potworem


#diriposta #nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna

@Dziwen Wiesz co, akurat dzisiaj napisałem pozytywnie o jesieni xD byłem na rowerze, tak ładnie było, że stwierdziłem, że coś machnę. W takie dni jak dziś też lubię. Ostatni wers musiał być taki, żeby ktoś mnie za jesieniarę nie uznał, bo co to to nie xD

Zaloguj się aby komentować

You can't blame man for the gods' creation


Dawno już przestałem miotać się w amoku

Choć często testuje wszechświat me granice

Na odcisk nadepnie, przygniecie tchawicę

Mały waterboarding zrobi gdzieś w potoku


Dobrze, kufa mać, że się zbliża koniec roku

Szykuj jakieś znice, bo jak bracia Golec kwice

Jedno co bym to - zrodził się na Martynice

Zamiast wchodzić pieszo na czwarte piętro bloku.


Nie czuj poczucia winy, gdyż to wszystko dzięki

Temu Panu bucku, on cię stworzył bowiem

W takim właśnie kształcie, więc kiedyś odpowiem


Na sądzie ostatecznym, że moje udręki

Winy, grzechy, zasługi - to on. W ramach podzięki

Wezmę tylko kuboty i zdzielę go po głowie.


Jest to moja #diriposta na sonet diproposta w #nasonety w #zafirewallem

#tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

#diriposta do najnowszej bitwy #nasonety


Dziury


"K⁎⁎wa!" - myślę kładąc się na boku

Widząc obok straszną gorylicę

Pamiętam tylko graną Metallice

A ten finał skutkiem był amoku


Łeb mi pęka, ze szklanki pije soku

Chcę być cicho, w nagłej mej panice -

mocz oddaje w kwiata tę donicę

I wychodzę w ranka tym półmroku


Wnet z sypialni męskie słyszę jęki?!

Wracam! Muszę sprawdzić to albowiem

patrząc w lustro co ja sobie powiem?


Więc spoglądam z korytarza wnęki

Już wiem! Wczoraj zjazd był kawiarenki!

"Trzym się Owca! Nara! Siema! Z Bogiem!"


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Ranek i wieczór


Gdy otwieram oczy o jasnym poranku,

zanim skrzecząca rzeczywistość zaskoczy, 

zanim me ciało na podłogę się stoczy,

myślę o słodkim, najdroższym kochanku. 


Czasem spotykamy się na miękkim sianku, 

czasem z propozycją podróży wyskoczy, 

czasem wśród leśnych chaszczy ktoś nas zoczy 

a wszystko to wieczorem i o poranku.


Często spoglądam pełnym miłości wzrokiem,

a często pragnie jedynie wysłuchania 

i często nie nadążam za jego krokiem.


Od humoru mojego zależą miana:

jest Heathcliffem, Butlerem, Gilbertem, Hookiem…


Zawsze wśród kochanków, chociaż zawsze sama.


#zafirewallem #poezja #diriposta #tworczoscwlasna #nasonety

4dd96a97-775d-4a49-b071-a1503125148a

Zaloguj się aby komentować

#diriposta w XLV edycji bitwy #nasonety


Pod prąd


Niebo zaszło chmurami i dżdży o poranku

Pod wiatą przystanku tłum nagle się tłoczy

Z nich każdy się boi, że deszczyk go zmoczy

Lecz miast się tam wciskać wolę wypić cyjanku!


Myśl koi me nerwy o tym wiecznym spanku

A deszcz kapie na mnie, jak z rany krew broczy

Wprost idę przed siebie i cóż, że mnie zmoczy?

Przecież z cukru nie jestem i wyjdę bez szwanku!


Patrzą jak na wariata gdy sprężystym krokiem

w kałuże się wbijam, aż tworzy się piana

i w butach chlupocze - nie będę szedł bokiem!


Idę dalej, nie patrzę, brnę z siłą tarana

Czy stan, w którym jestem zwać można amokiem?

Mam w uszach słuchawki - w nich pieśń @DiscoKhan a!


#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

@splash545 widzę, że podwójny masochizm, bo z premedytacją skarpetki wilgocić to jest sprawa ewidentna i się żadnym stoicyzmem nie wykręcisz!


Ale żeby jeszcze moim śpiewem poprawić to już trzeba mieć silną psychikę xD

@splash545


Idąc ciągle pod prąd

Niewiadomo skąd

Pieśnią natchniony

Deszczem niestrwożony


Wśród takich pogłosek, że

Nie zgadza się liczba głosek xD

Zaloguj się aby komentować

#nasonety #diriposta


Sen sprawiedliwych


Zmęczony znów leży na posłanku

Tak to się psi dzień potoczył

Tu niuchnął, tu przez płot przeskoczył

Na kaczki szczekał już o poranku


Ach, spocznij, zanurzony w spanku

W koc schowaj swój nos przeuroczy

Niech ciepło kominka cię omroczy

Zwinięty ty mój obwarzanku


Czy śnią ci się sarny nad potokiem?

Czy miska mięsiwem wypchana?

Polujesz we śnie - jak lisy - naskokiem?


Łapka za łapką lata rozbiegana

Cichutko szczekasz, lecz śnisz snem głębokiem

Śpij słodko, śpij pięknie, do rana


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Ładny bardzo. Zawsze doceniam ten taki zawijas, jak ogonek w "ę", kunsztowny, elegancki. Nie tylko u cię zresztą, kilka osób tu jeszcze tam umie. Zazdro.

Zaloguj się aby komentować

Human Traffic


W czwarteczek to myślisz wyłącznie o spanku

Żeby być gotowym, gdy piątek wieczór wkroczy

Tutaj się podejdzie, a tam się podskoczy

Nie można zapomnieć o jednym jeszcze - sranku


Zaczynacie powoli, widzicie na jaranku

Zarzucacie po jednej i wiecie jak potoczy

Się ta noc dzisiejsza. Oddech już masz smoczy

Oczy to talerze, do zobaczenia o poranku


Wychodzisz na parkiet, stajesz się potokiem

Myśli, potu, seksu, ulatuje mana

Nagli wraz potrzeba, idziesz chwiejnym krokiem


Nie da się. Dochodzi obawa nieznana

Koniec, zeszło, wracasz, jesteś już pod blokiem

Teraz myślisz jedynie, że sobota będzie przespana


#nasonety #diriposta

Zaloguj się aby komentować

Ta zabawa nie jest dla dziewczynek


Za każdym razem kończy porobiony na ganku

Tym razem to nie duma przed upadkiem kroczy

Tym razem to nie moja mama oczy moczy

Że to nie moje ostatnie słowo masz jak w banku


Kiedy wchodzę w te progi zbiera się mój fanklub

Muszę sobie kotwicę do paska przytroczyć

Muszę uważać, bo już po kolana broczyć

Zdaję się. Miałeś wtedy rację mówiąc Janku


Że powinienem był ją rzucić z nowym rokiem

Ale nie chciałem, ona Karol, a ja Diana

Skończyłem sam, ona z na głowie workiem


A moja godność, duma już dawno zabrana

Teraz idę się powitać z mrokiem

Heroino choć, ulubiona nutka będzie grana


*


Sonet #diriposta na sonet diproposta w bitwie #nasonety


https://www.youtube.com/watch?v=30Hd9Dk5TEM

Zaloguj się aby komentować