Ostrzegali mnie przed #vectra ale mi dzialalo pieknie. I nagle leca w kulki i na laczu 600 mam max 30. Wysmarowalem reklamacje, i bede z nimi jechal. Na szczęście mam zapas 2tb na fonie.
#cybulionjestinny

Ostrzegali mnie przed #vectra ale mi dzialalo pieknie. I nagle leca w kulki i na laczu 600 mam max 30. Wysmarowalem reklamacje, i bede z nimi jechal. Na szczęście mam zapas 2tb na fonie.
#cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
Oto karton.
Teraz kupic pietruszke.
#cybulionjestinny


Zaloguj się aby komentować
Jade do pracy i w radiu slysze o wypadku w grudziadzu... I odrazu mi sie odpalaja wspomnienia z wie... Grudziadza XD #cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
#cybulionjestinny
Otóż pewien jegomość, @jajkosadzone to super Tomeczek. Dzieki niemu mój 60 paroletni Tata ma nową maszyne do kartografii, ogrywania gier z nesa etc. A jakto bylo?
Akt 1
Szanowny Pan wrzucil post z pytaniem o lapka, akurat wpadlem na ten post przypadkiem i mowie z gory - biere. Swieta sie zblizajo, tatusiowy dell wysral zawias bokiem, a tu jeszcze swiecace klawisze ot mozna by sie pozbyc lampki na usb. Cyk pyk dogadani. Pare dni i paka u mnie. Ofc ja mam teraz chwilowy mordor w robocie wiec czasu brak na zabawy.
Akt 2 - jestem idiota po raz pierwszy.
Szczwany plan miałem. I to jaki. Mówię se skoro na windzie działa taki myk ze przerzucam dysk z kompa do kompa i bangla to tu zrobie tak samo (akat problemem byl tu talerz zuzyty do granic mozliwosci). Szybciuteńko śrubki wykrecił, dorzucił ramu, podmienił hdd na ssd ze starego lapka i dumny jak paw odpalam. E-e. Ki grzmot. Dobra, biore go do domu na warsztat. Mowie sobie piepszne boot recovery z jakiegos narzedzia i bedzie git. Narzedzie na pendrive, ustawiam boot z pena. E-e. E-e. No co jest cepie. Mowie se h⁎j moze to bios j⁎⁎⁎al, rozkrecam, restart cmos... Nie widzę. Moze w biosie cos zobacze. E-e. Ape no puszczam tego pena i widze sekundke napis zaczynajacy sie od [SB]. Soundblaster dalej robi karty? Wooow. Ale nie. Secure boot na off. Dysk startuje, system stoi, pare komend i mamy sterowniki, no i docieramy do drugiej grafy. Niby nie potrzebna ale kurcze skoro jest to musze ja uruchomic.
Linux jaki jest kazdy wie, ma szate graficzna, ma konsole. Jakies tam podobienstwa sa, znajduje jak wrzucic stery. E-e. Tutaj spłakałem się do @skorpion że k⁎⁎wa no robie dobrze a ni cholery nie działa. No to lece komendami. E-e. 4h pozniej przegladam stare wpisy @StepujacyBudowlaniec i czesto tak sie pojawia drugi bohater. Czat dżepetto. Hej czat czemu to nie działa.
"Bo kuchwa masz stara wersje linuxa idioto, nie ma juz tych repo". Aha. No to aktualizujemy. Klikam aktualizator. Muł. E-e. Terminal, komendy. E-e.
Okazało sie że nie przeskocze z 23.04 na 24.04 LTS (kubu). No to backup /home/ sciagam 24.04 i cyk. Instalacja to pare minutek, szybko ustawic, i lecimy ze sterownikami. Bajka działa.
Ale patrze no w sumie na tym gpu winny pojsc stare gry z switcha. No to jebs emulator.
Pierwszy nie wykrywa pada (a wiem ze komp widzi bo mesen[emu nesa] wykrywa). Drugi tez nie. No to mowie pewno po flatpaku da sie yuzu tu wrzucic. Pol godziny pozniej mam emu, wykrytego pada. Puszczam new super mario u - 25 klatek, render wody ciemno. Urwał. Wchodze w ustawienia - vulcan w parze z integra. No to cyk - zmieniam na open gl, grafe na nvidie. Odpalam. Ciemno. E-e.
Akt 3 - drugi raz zostaje debilem. Wstaje o 5, nalewam sobie mrożona kawke z mlekowity, odpalam lapka. Na telefonie poradniki. 3h walki. Nic. No nie dziala i h⁎j. Zadzwonił ojciec ze zara bedzie po lapka - mowie ok to co mialo dzialac dziala, inne testy poleglem zdarza sie. Chowam kable, kompa i na dol. Ale że dałem go z plecakiem to mowie wpadne wieczorem po plecak i grzybki.
17⁰⁰ wchodze do rodzicow a Ojciec cisnie dokladnie w te same mario ktore mi za uja nie działało. Mowie jak? Co zmieniles? No nic, podlaczylem kompa do pradu, odpalilem, zobaczylem emulator co u ciebie graliśmy, w nim gre ktora gralismy ostatnio no to wlaczylem i gram. Jest super.
Yyyyy
Jestem idiota. Komp bez pradu nie puszczal nvidii. Ja patrzylem na kabel przy kompie. Nie wpadlem na to ze se nie podlaczylem wtyczki do kontaktu.
No jestem idiota.
Dzieki @jajkosadzone emeryt przesyla buziaczki!
The End! #komputery #linux #linuxgaming

Zaloguj się aby komentować
Śnieg. Śnieg. Jejuuuuu dlaczego.... Ja jestem ciepłolubny. Jak tak można. #cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
Zmyć zapach mojego miejsca pracy. To codzienny rytuał. Moje miejsce pracy procz CI obejmujacego czcionki, kroje, kolory ma tez zapisany zapach. Wracasz do domu, w prywatnych ciuchach ktore niby miec z nim kontaktu nie powinny a jednak, ciagle go czujesz. Przez co wracasz na chate a mozg dalej mysli ze jestes w pracy. Powalone. Juz nie wiem od kiedy ten rytual mam ale... (Dobra wiem XD) Wchodzac do pracy moment zmiany mindsetu to ten gdy zakladam krawat. A faktyczny powrot do domu to moment gdy goraca woda zmywam z siebie resztki tego zapachu. I yak dzien w dzien. Nawet sasiadka sie skarzyla ze biore pozno prysznic. Ale no co, nie usne czujac ten zapach. Jestem inny. Nie mam wechu zbyt czulego.
A teraz swiezutki i pachnacy czekam na moja kolezanke, ona napije sie winka, ja soczku i tak minie kolejny niedzielny wieczor. W sumie to ja jutro mam niedziele. XD
Bla bla bla, #cybulionjestinny
Pozdrawiam mojom EX! Wiem że z zapartym tchem czytasz te moje bezsensowne wypociny :) za dobrze cie znam. Moze ujawnisz sie z jakiego konta nadajesz? ;>

Zaloguj się aby komentować
@paulusll postanowil dzis rozpoczac kolejny akt naszej wojny podchodowej. I dobrze, teraz juz wiem ze paczka dla niego bedzie posiadala kolejna niespodzianke. Nie wiem czy to gorsze od perkusji ktora dostal pewien czas temu, ale mysle ze i przy tym mocno sie napoci. XD
#cybulionjestinny
A i off top. No bo wsiadam rano do auta a tu obok lezy cos takiego. Czy jesli zalozymy ze to moje to moge jezdzic dalej? A kij jade. Milego dnia!



Zaloguj się aby komentować
No to wczoraj chyba ostatnia jazda hulajnoga w sezonie. Od zakupu zrobilem ponad 400 km. Na wiosne trzeba kupic cos wiekszego. A ta wystawilem na olx ale jak narazie tylko scam byl zainteresowany. #cybulionjestinny


Zaloguj się aby komentować
Nie. Nie no nie. Znowu wstalem o 5. #cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
Skute fakty:
Nie zjesz calej owcy bez brytyjskiego paszportu.
#cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
Nienawidze jak cos burzy moj plan. #cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
Poznałem Kobiete cud.... Idealna w każdym calu... Gdzies mimochodem powiedzialem ze fajnie by było pod choinka znaleźć jakies tam klocki. Potem przy wspolnym przegladaniu tiktokow z lego rzucilem ze w sumie ten zestaw otworzylby nowa serie w mojej kolekcji ale no musialbym sie pozbyc paru autek. Dzis .... Wrocilem do domu a tu taka niespodzianka czekala. Chyba sie zakochalem. Ah .
P.s. nie to nie ta od cycow. Temat chyba wlasnie sie zamknal xD #cybulionjestinny


Zaloguj się aby komentować
Krem z barszczu ukrainskiego, takiego z fasola. Plus kozi ser, wiejska smietana, pesto z pokrzywy. #cybulionsietuczy #cybulionjestinny


Zaloguj się aby komentować
Znowu wstalem o 5. Ale mialem wogole kozackie sny. Śnily mi sie pociagi. Ale takie sprzed 30 lat. I stacja ktora od 20 lat jest nieczynna a torow juz dawno nie ma. A ja tam bylem gdy dzialala w pelni. Ciekawe ciekawe. #cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
Juz za pare dni, za dni pare, wezme plecak swoj i ... Handhelda. Dalem dzis z siebie taki max w pracy ze ledwo stoje. Ale bylo warto.
#cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj se pospalem do 11 wiec to jasne ze dzisiaj bez potrzeby i powodu wstane o 5.
#cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
Znowu polecialem na temu, 500 pln pan chinczyk przytulil. Ale mam prezenty dla rodzicow, Matiego, koleżanki od cyców... I dla pewnego ślązaka. Gorzej ze pewnie dojdzie jak bede w szpitalu. #cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
Paka wyslanado @Djnx . Nastepna leci do @paulusll musze tylko wymuslec co XD
#cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
#jesiennewyzwania Oto kałuż. Kałuż jest centralnie na wyjściu z tylnej klatki mojej kamienicy. Chcesz wsiasc do auta? Kic. Chcesz wyrzucic śmieci? Kic.
Tak wiec przekicalem przez ten kałuż dzisiaj w kółko 30 razy pakujac zimowki do auta, wynoszac smieci i ruszajac na sprawunki. I licznik mamy 5/6
I tu koncze zabawe, zostalo mi sprzatanie swiata ale nie dane przez prace mi pojsc do lasu. Jednak jak juz pisalem @bojowonastawionaowca sprzatanie lasu jest dla mnie norma, zazwyczaj z grzybow wracam z plecakiem pelnym butelek i puszek a nawet ostatnio znalazł sie kołpak od ducato. 6 km od drogi asfaltowej.
Fajnie było sie pobawić, dziekuje Panie Owcen za wyzwanka i do nastepnego raza!
Ps. Tak sasiad remontowal hałupe i jak skakal to pekł mu worek z cementem. Wejście w tego kałuża kończy sie upierdzieleniem butow fest.
#cybulionjestinny


Zaloguj się aby komentować
Bezdomny mi sie zalogował na półpietrze. Chłop chrapał jak traktor. Wylogowany natentychmiast. Owszem mamy noclegownie, nawet swieżo ogarnieta. Drzwi otwierają sie jak wydmucha sie 0%. I tu jest problem.
#cybulionjestinny

@Cybulion że jak się wydmucha 0% to jedno, ale problem-problem jest taki, że ktoś go wpuścił. Albo drzwi były otwarte cały czas. Albo- jak to było u mnie w bloku notorycznie- na parterze mieszkała taka jedna spierdolona rodzinka, która za jakąś świętą misję obrała sobie to, żeby w lecie zamykać drzwi, żeby na całej klatce było po 30 stopni, a w zimie, jak już grzały grzejniki, to otwierali je na oścież, żeby piździało jak w kieleckim. I powiesz no że raz się zdarzyło, czy jak ktoś wchodził/wracał to się zapominał. Otóż. K⁎⁎wa. Nie. Jebańcy chyba mieli jakiś dyżur 24/7. Ty wychodzisz w lecie na dosłownie 5 minut ze śmieciami, zostawiasz drzwi na podpórce, żeby chociaż na momencie wpuścić powietrze, wracasz- drzwi zatrzaśnięte. Wracasz w zimie skądś- drzwi otwarte na oścież, zamykasz za sobą, nawet nie zdążyłeś wejść na swoje piętro, a już słyszysz galop słonia po schodach, a za chwilę skrzypienie drzwi i 2 piętra wyżej czujesz piździcę. Było mówione, tłumaczone, zgłaszane do spółdzielni, nic k⁎⁎wa nie pomogło. Odporni na wiedzę i argumenty.
Zaloguj się aby komentować