#jesiennewyzwania Oto kałuż. Kałuż jest centralnie na wyjściu z tylnej klatki mojej kamienicy. Chcesz wsiasc do auta? Kic. Chcesz wyrzucic śmieci? Kic.
Tak wiec przekicalem przez ten kałuż dzisiaj w kółko 30 razy pakujac zimowki do auta, wynoszac smieci i ruszajac na sprawunki. I licznik mamy 5/6
I tu koncze zabawe, zostalo mi sprzatanie swiata ale nie dane przez prace mi pojsc do lasu. Jednak jak juz pisalem @bojowonastawionaowca sprzatanie lasu jest dla mnie norma, zazwyczaj z grzybow wracam z plecakiem pelnym butelek i puszek a nawet ostatnio znalazł sie kołpak od ducato. 6 km od drogi asfaltowej.
Fajnie było sie pobawić, dziekuje Panie Owcen za wyzwanka i do nastepnego raza!
Ps. Tak sasiad remontowal hałupe i jak skakal to pekł mu worek z cementem. Wejście w tego kałuża kończy sie upierdzieleniem butow fest.
#cybulionjestinny

