#chlopskadyscyplina

53
716

Malowanie nie odpuszcza. Zrobiłem sufity na gotowo, jutro dam młodemu pochlapać na ścianę ale tam gdzie regał z książkami stoi xD


#chlopskadyscyplina #galaretkanomore

Na wadze rano było 87.1kg


  • Spalone: 2 800 kcal

  • Zjedzone: 2450 kcal

  • Kroki: 10 500


Czasu na trening nie było, siły na norweski nie mam.


W sumie to już

#dobranoc hejto


#chudnijzhejto #odchudzanie

f936d33c-8157-4803-8044-93bdcfcbf132

Zaloguj się aby komentować

Dzieci położyłem spać, aromatyzuje się olejkiem złodziei, więc mogę podsumować dzień z #galaretkanomore .


  • Zjedzone: 2 200 kcal (tak około, bo mam wrażenie jakbym czegoś nie policzył ale to tak ± 100 kcal).

  • Spalone: 2 600 kcal

  • Kroki: 10 000


Sufit wyszlifowany i tyle zdążyłem zrobić, bo z młodym byłem u lekarza, więc cały dzień był na głowie. Jutro malowanie sufitu w pokoju i przedpokoju.


No i jakiś trochę żałuję, że nie wziąłem gładzi na mokro, ale nie chciałem eksperymentować na suficie bo nie mam dobrej drabiny i z takich schodków robię.


Może wyrwę, gdzieś godzinę jak będzie farba schła i pójdę na trening jutro.


#chudnijzhejto #odchudzanie #chlopskadyscyplina

4bc134f1-9840-4a14-956f-579b186d0036

Zaloguj się aby komentować

Nabiegałem się dzisiaj po pokoju, nawyginałem pod sufitem a najbardziej mnie zmęczyła podróż po karzełki i 1.5 godziny w korku- jprdl.


  • Zjedzone: 2450

  • Spalone: 2850

  • Kroki: 10300

  • Treningu dzisiaj brak, języka brak, książki brak muszę sen nadrobić.


Ssie mnie głód.


Jutro szlifowanie dzisiejszej gładzi, dużo nie ma na szczęście i malowanie. Ciekawe jak to zrobię z młodym w domu.

¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

#galaretkanomore #chlopskadyscyplina #chudnijzhejto #odchudzanie


Kończę wszystko na dzisiaj, myję zęby i

#dobranoc hejto.

a67197e0-5560-42c1-adcd-5a94f8221b77

@AdelbertVonBimberstein


Ciekawe jak to zrobię z młodym w domu.


Naucz go roboty. Ja piętrze co pamiętam z budowlanki to panele ze starym układałem, jeszcze klejone były, nie było na zamek :D

Zaloguj się aby komentować

Wydaje mi się, że to co napisałem w komentarzu odnośnie mojej drogi ku boskości #galaretkanomore

warto wrzucić dla szerszej publiczności.


Wszystkie kalkulatory wyliczały mi zapotrzebowanie kaloryczne, z uwzględnieniem rodzaju mojej pracy oraz ilości aktywności, na ok. 2900 kcal. Na początku chciałem spożywać ok. 2200 kcal ale częściej mi się to nie udawało niż udawało bo deficyt był spory i przestałem się oszukiwać i jadłem ok. 2300-2400 kcal co dało mi początkowo około 4-5 kg miesięcznie w dół. Teraz jem podobnie i zamierzam trzymać się tego nie przejmując się jednak gdy trafi mi się 300 lub 200 kcal deficytu w ciągu dnia, licząc bardziej na bilans tygodniowy w okolicach 3000 kcal co daje około pół kilograma na wadze w dół. Mój cel to 85 kg obecnie a następnie lawirować pomiędzy 85-88 kg budując ciągle estetyczną sylwetkę. Plan na minimum trzy następne lata.


Alkoholu nie spożywam w ogóle i wydaje mi się, że to największy motywator i usunięcie najgorszej przeszkody w mojej kontroli nad wagą.


Ważę wszystko, każdy posiłek, wybieram jak najmniej przetworzone produkty, usunąłem kaloryczne sosy, słodycze, majonez, masło w ilości symbolicznej, pieczywo ok 50-100 gram i to nie każdego dnia.


Jem głównie twarogi, sery wiejskie, chude mięso i wędliny, warzywa w każdej ilości, banany, nie używam cukru.


Z aktywności to rower i siłownia naprzemiennie 3-4 razy w tygodniu.


Suplementy: kreatyna jako dodatek do wody, co sprawia, że pilnuję odpowiedniego nawodnienia, witamina D (4000j.), kwasy omega, włączyłem ostatnio także czasowo: chrom, magnez, cynk, żelazo po jednej paczce aż się skończą.


Witaminy c nie suplementuje bo uważam to za scam- lepiej zjeść jakiegoś cytrusa, truskawki lub kiszonki.


A propos kiszonek - ile razy mi ogórki kiszone ratowały wieczór to nie zliczę. 9kcal w 100 g, zjedz pół kilo i do snu dociągniesz.


Ważenie i liczenie kalorii daje jedno- świadomie rezygnujesz ze słodyczy. Bo jak stwierdzisz, że ten jeden batonik 250 kcal albo więcej, to odpowiednik pół kilo kalafiora i jak go zjesz to będziesz potem giga głodny- to wolisz zastąpić to owocem (batony proteinowe to gówno bo nie jadłem jeszcze takiego, który by smakował ok i nie miał cukru dodanego).


Jak mam spalone 3000 kcal a zjedzone 2200 (rzadka sytuacja raczej) to gwarantuje, że organizm będzie WOŁAŁ o te kalorie.


Bo nie ma odchudzania (to moja opinia) bez uczucia głodu. Możesz być mniej lub bardziej głodny w ciągu dnia, ale chudnąc generalnie będziesz częściej głodny niż syty. I cały myk polega na tym aby się do tego uczucia przyzwyczaić- widzieć cel- i odpowiednio balansować posiłkami, nie ładując pustych niesycących kalorii- tak aby głód najlepiej przespać.


I sen, jako czynnik regulujący całą gospodarkę hormonalna, w odpowiedniej ilości i jakości jest także kluczowy. U mnie było tak, że nawet niewielkie ilości alkoholu w tygodniu, podnosiły mi poważnie poziom kortyzolu i na własne życzenie, pozbawiłem się głębokiego snu na co najmniej kilka lat (aż zaczęły mi się w nocy halucynacje na granicy snu).


Dodam jeszcze, że warto zacząć od kompleksu badań: ogólnych oraz wybrać się do endokrynologa po skierowanie na testosteron, estriadol, prolaktynę, hormony tarczycy, lh,FSH itd. Zwłaszcza jak się ma te 30+ a całe życie prowadziło ale średni tryb życia i miało złe nawyki żywieniowe.


#chlopskadyscyplina #odchudzanie #chudnijzhejto #sen #suplementy #hejtokoksy

7feb470b-ab5a-4303-9c7c-36c4cae48703

Święte słowa z tym odczuciem głodu - suck it up i tyle.


Planujesz jakieś kardio? Dla mnie to był gamechanger z wagą.

Nie wspominasz nic o tłuszczach, a warto przypilnować, żeby trochę się ich pojawiło, jeśli ciśnie się głównie chude sery i mięsa.


Good luck ze skierowaniem na hormony, chyba jak się nie zapłaci, to nie ma szans. Ja już raz ściemniałem kilka tygodni, a jedyne co dostałem to podstawowa krew i witamina D3


Powodzonka!

@mordaJakZiemniaczek przeważnie 80-100 g tłuszczy wpada. Węglowodany mocno ucięte do 30-35% .

Z kardio to rower. i tak to jest game changer zwłaszcza, że go lubię a nie tak jak przy bieganiu zmuszałem się do ruchu. Turystyka rowerowa robi swoje.


Dostałem skierowanie do endokrynologa od ręki, fakt, że zrobiłem sobie sam testosteron i wyszedł mi wtedy poniżej normy, ale teraz mam już bardzo dobre wyniki.

Myślę, że endokrynolog da na hormony bez problemu, niestety rodziny nie może, co moim zdaniem jest błędem systemu. Zamiast iść do specjalisty z kompletem badań to trzeba dodatkowej wizyty, po skierowanie, znowu do specjalisty po interpretację.

Zaloguj się aby komentować

#chlopskadyscyplina #galaretkanomore


  • Spalone: 2800

  • Zjedzone: 2512

  • Kroki: 13 500

  • Norweski: dzisiaj nie robię siadam do beletrystyki.


Jak powiedziałem: przy wadze 87.5 kg zmniejszam deficyt do 300 kcal.


Zmęczony jestem, muszę dzisiaj odespać.


#chudnijzhejto #odchudzanie


#dobranoc hejto.

e55760d9-b41a-44ef-99aa-b29d947f7dc4

Mam chwilę przy śniadaniu dopiero teraz nas odpowiedź.


Wszystkie kalkulatory wyliczały mi zapotrzebowanie kaloryczne, z uwzględnieniem rodzaju mojej pracy oraz ilości aktywności, na ok. 2900 kcal. Na początku chciałem spożywać ok. 2200 kcal ale częściej mi się to nie udawało niż udawało bo deficyt był spory i przestałem się oszukiwać i jadłem ok. 2300-2400 kcal co dało mi początkowo około 4-5 kg miesięcznie w dół. Teraz jadłem podobnie i zamierzam trzymać się tego nie przejmując się jednak gdy trafi mi się 300 lub 200 kcal deficytu w ciągu dnia, licząc bardziej na bilans tygodniowy w okolicach 3000 kcal co daje około pół kilograma na wadze w dół. Mój cel to 85 kg obecnie a następnie lawirować pomiędzy 85-88 kg budując ciągle estetyczną sylwetkę. Plan na minimum trzy następne lata.


Alkoholu nie spożywam w ogóle i wydaje mi się, że to największy motywator i usunięcie najgorszej przeszkody w mojej kontroli nad wagą.


Ważę wszystko, każdy posiłek, wybieram jak najmniej przetworzone produkty, usunąłem kaloryczne sosy, słodycze, majonez, masło w ilości symbolicznej, pieczywo ok 50-100 gram i to nie każdego dnia.

Jem głównie twarogi, sery wiejskie, chude mięso i wędliny, warzywa w każdej ilości, banany, nie używam cukru.

Z aktywności to rower i siłownia naprzemiennie 3-4 razy w tygodniu.

Suplementy: kreatyna jako dodatek do wody, co sprawia, że pilnuję odpowiedniego nawodnienia, witamina D, kwasy omega, włączyłem ostatnio także czasowo: chrom, magnez, cynk.

Witaminy c nie suplementuje bo uważam to za scam- lepiej zjeść jakiegoś cytrusa, truskawki lub kiszonki.

A propos kiszonek - ile razy mi ogórki kiszone ratowały wieczór to nie zliczę. 9kcal w 100 g, zjedz pół kilo i do snu dociągniesz.

Ważenie i liczenie kalorii daje jest jedno- świadomie rezygnujesz ze słodyczy. Bo jak stwierdzisz, że ten jeden batonik 250 kcal albo więcej, to odpowiednik pół kilo kalafiora i jak go zjesz to będziesz potem giga głodny- to wpisz zastąpić to owocem (batony proteinowe to gówno bo nie jadłem jeszcze takiego, który by smakował ok i nie miał cukru dodanego).


Jak mam spalone 3000 kcal a zjedzone 2200 (rzadka sytuacja raczej) to gwarantuje, że organizm będzie WOŁAŁ o te kalorie.

Bo nie ma odchudzania (to moja opinia) bez uczucia głodu. Możesz być mniej lub bardziej głodny w ciągu dnia, ale chudnąc generalnie będziesz częściej głodny niż syty. I cały myk polega na tym aby się do tego uczucia przyzwyczaić- widzieć cel- i odpowiednio balansować posiłkami, nie ładując pustych niesycących kalorii- tak aby głód najlepiej przespać.


I sen, jako czynnik regulujący całą gospodarkę hormonalna, w odpowiedniej ilości i jakości jest także kluczowy. U mnie było tak, że nawet niewielkie ilości alkoholu w tygodniu, podnosiły mi poważnie poziom kortyzolu i na własne życzenie, pozbawiłem się głębokiego snu na co najmniej kilka lat (aż zaczęły mi się w nocy halucynacje na granicy snu).

@AdelbertVonBimberstein dzięki kolego za tak wyczerpującą odpowiedź :] Sprobuje stosować twoje rady, z tą rożnicą że w weekend z alko nie zejdę Mi apka pokazuje tak, więc na początek myślę że 2400-2600 wystarczy. Naprawdę szanuje za tak wyczerpującą rozpiskę. Dałbym więcej piorunów gdybym mógł

b4060414-2d53-4f71-89cc-4fd22990b6ce

Zaloguj się aby komentować

Kuszenie Adelberta w fabryce czekolady.


Zwiedziliśmy dzisiaj z karzełkami fabrykę Wedla w Warszawie. Bardzo polecam filiżankę gorącej czekolady (zwłaszcza, że pogoda dzisiaj zachęcała tylko do tego) w przyfabrycznej kawiarni. Samo oprowadzanie i wystawa- bomba, ale poza tym, że zachęcam to nie będę zdradzał szczegółów (sensoryczne wspaniała sprawa).


No ale wracając do #chlopskadyscyplina i #galaretkanomore


  • Zjedzone: ~2350 kcal

  • Spalone: 2450 kcal

  • Kroki: 11 000

  • Norweski: zaraz robię ale tylko słuchanie.


O samej Warszawie nie będę się za bardzo wypowiadał, ale jak na stolicę to to miasto stoi kilka poziomów poniżej wielu polskich miast, no i ten moskiewski vibe... Serio, tak jadą po Łodzi a w porównaniu do central city to ładne i czyste miasto.


#chudnijzhejto #odchudzanie


Idę spać po lekcji języka więc przy okazji

#dobranoc hejto.

9d43e556-a43d-4787-b44c-b76397205f5b

Zaloguj się aby komentować

Każda podróż wybija z rytmu i- nie ukrywam- przeszkadza w codziennej rutynie żywieniowej.


  • Zjedzone: 2 592 kcal (kebab zrobił swoje ale było warto).

  • Spalone: 2 500 kcal

  • Kroki: 9 000

  • Norweski: zaraz robię.

  • Deficyt tygodniowy (niedziela to podsumowanie): ~3 000 kcal


Dzisiaj bez ćwiczeń bo drążek spakowałem wczoraj.


Jutro pobudka o 5 i jedziemy z młodym do centrali na badania, co na nie rok czekamy, a ze starszakami idziemy do Muzeum Czekolady Wedla! Nic im nie mówiłem ma być niespodzianka.

Więc jutro też dzień w podróży.


#chlopskadyscyplina #dieta #chudnijzhejto #galaretkanomore

5222a2f0-c0a6-42d8-b3d3-5c6a23a57022

Zaloguj się aby komentować

  • Zjedzone: 2773 kcal

  • Spalone: 2775 kcal (jeśli dobrze wszystko policzyłem to dzisiaj mam zero).

  • Podciągnięcia: 5+5+5+5+5+5+5=35

  • Dipy: 10+10+10+10 (robiłem w pracy)

  • Norweski: zrobiony


Zeżarłem tabliczkę czekolady (90g) Ferrerro Rocher bo myślałem, że będzie dobra a była średnia.


Jutro jadę do domu, będę jeździł na rowerku, będę malował pokój i przedpokój je ja jee.


#chlopskadyscyplina #chudnijzhejto #odchudzanie

#galaretkanomore (to możecie sobie wrzucić na czarno albo co)


No i #dobranoc hejto.

4f63a8a3-5a0b-47d6-a0b4-244e9496cf0a

Zaloguj się aby komentować

Córka czasami robiła tak jak leżałem, że podbiegała i znienacka, podciągała moją koszulkę, trzęsąc mi brzuchem krzyczała: Galaretka, galaretka!


xD


Dzisiaj pyta podczas rozmowy:

-Jak tam galaretka?

-Prawie znikła.- odpowiadam.

-Łeeeeee wolę, żeby była.- mówi zawiedziona.- I tak już na zawsze?

-Na zawsze.- stwierdzam.


XD


Dzień odpoczynku, relaksu i delikatnego podjedzenia sobie bo w końcu był wyczekiwany KEBAB.


  • Zjedzone: 2600 kcal (tak równo wyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

  • Spalone: 2900 kcal

  • Kroki: 12.5 k

  • Podciągnięcia: 5+5+5 (edit. Zrobiłem jeszcze 5 łącznie 20).


Tylko 300 kcal deficytu, ale taki czas niekiedy potrzebny bo nie można ciągle na najwyższych obrotach, a dodatkowo czułem, że organizm się domaga energii- bo naskakałem się sporo i zbudowałem ładnego wisielca (rusztowanie).


Jutro ostatni dzień w pracy i potem dwa tygodnie wolnego. Juhuu.


#galaretkanomore <- mój tag do blokowania tego dzienniczka (w końcu wymyśliłem).

#chlopskadyscyplina #odchudzanie #chudnijzhejto #dzieci

Zaraz idę spać więc

#dobranoc hejto.

f97dd7e7-d4e2-4ea0-ab33-06f7f59cf543

@AdelbertVonBimberstein Pięknie! Czasem trzeba wejść "na zero" jak się odchudzasz, nawet jak trenujesz czy chcesz się dociąć. Po prostu za bardzo brnie organizm w adaptacje do ciągłego deficytu i w końcu zacznie Ci coś nie domagać, albo kontuzja, albo faktycznie spotaniczna aktywność fizyczna Ci siądzie. Dobrze robisz, że się nie zajeżdżasz, mądrze!

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj robię też rozpiętki z gumami jakby co. : D


  • Zjedzone: 2290 kcal

  • Spalone: 2920 kcal

  • Podciągnięcia: 6+6+5+5 + 3 negatywy

  • Kroki: 17.5 k

  • Norweski: zrobiłem w pracy słówka i trening ze słuchania. Była luźniejsza ostatnia godzina, więc czemu nie skorzystać? I jeszcze jedna uwaga. Nikt ci nie powie złego słowa jak w momencie luzu uczysz się języka- ale za tik toka wy⁎⁎⁎⁎dolą. XD


Bardzo ładny sen był wczoraj 7 godzin 34 minuty.


Kreatyna mi się skończyła w poniedziałek i przez to za mało wody piję (a taka pyszna cytrynowa była ).


#chlopskadyscyplina #chudnijzhejto #odchudzanie #podciaganie


Kąpiu kąpiu i spać więc

#dobranoc hejto.

2cbfe60d-b177-459a-8719-9a0919fa8f59

Zaloguj się aby komentować

Dzień przerwy od ćwiczeń, zrobie zaraz norweski i idę spać. Dzisiaj chcę mieć pełne 8 godzin.


  • Zjedzone: 2298 kcal

  • Spalone: 2800 kcal

  • Kroki: 14.5 k

  • Norweski: zaliczam bo będzie za chwilę


Jutro w planie urwać się na chwilę i kupić pinnekjøt na święta, bo teraz jest tańszy.


#chlopskadyscyplina #chudnijzhejto #odchudzanie


Daj mi Panie 8 godzin snu.

#dobranoc hejto.


Edit: no i @SuperSzturmowiec mnie wkurzył to dodaję:

Podciągnięcia: 4+4+4+ 3(negatywy)

691ef9cc-b3ed-4bbc-82a0-ee416bc5561a

@Gepard_z_Libii do 85 zjeżdżam a potem mam zamiar być w przedziale 85-88.

Trening siłowy cały czas (nie wszystko co robię tu wrzucam), więc chcę palić tłuszcz a zostać na mięśniach i je budować.

Zaloguj się aby komentować

#chlopskadyscyplina a tak naprawdę po prostu dyscyplina nie odpuszcza.


  • Podciągnięcia: 6+6+4 (czuję, że potrzeba mi dwa dni przerwy), dodatkowo rozpiętki na gumach ale ja nie wiem czy to coś daje.

  • Zjedzone: 2323 kcal (miał być kebab a był dorsz więc nawet lepiej bo białka dzisiaj słabo tylko 116g- dostawa serka wiejskiego dopiero jutro, nie wiem co będę jadł na śniadanie, pewnie jajka ).

  • Spalone: 2850 kcal

  • Kroki: 19 k

  • Norweski- zrobiony


  • Wypastowałem robocze buty.

Robi się bardzo zimno w pracy, ale jeszcze tylko 4 dni i do domciu.

#tesknie


Idę pod prysznic a potem spać.


#dobranoc hejto

81513fc9-0e16-42fd-9061-9125cdfee367

@AdelbertVonBimberstein na liście powinno być jeszcze wygenerowanie obrazka do wpisu

A tak na serio to miło czytać, że się komuś chce nad sobą pracować, trzymaj tak dalej!

@AdelbertVonBimberstein Ja w sumie o wszystkie robocze i nie tylko dbam to jest pastowanie, impregnacja. Ale w pracy to mają mnie za świra bo po co o robocze dbać przecież niech prywaciarz daje następne. Także poza znajomymi z mundurówki nie znam nikogo kto o robocze dba .

Zaloguj się aby komentować

Kolejny dzień #chlopskadyscyplina


  • Zjedzone: 2242 kcal

  • Spalone: 2800 kcal

  • Podciągnięcia: 6+6+5+5 (opuszczam się z treningu na trening niżej, to mój progressive overload).

  • Kroki: 16,5 k


  • Norweski: dobre 20 minut (ćwiczenia plus słuchanie) oraz pogadałem chwilę z Norwegiem po norwesku.

  • Książka: 180/400 (wczoraj przeczytałem tylko 50 i oczy się kleiły).

  • Złożyłem pranie.


Muszę chyba coś wymyślić zamiast hantli, jutro w pracy się rozejrzę za jakimiś rurkami to rozpiętki zacznę robić do tego podciągania.

W Polsce normalnie siłownia minimum 2 razy w tygodniu.


Idę się kąpać i spać więc

#dobranoc hejto.


#chudnijzhejto #odchudzanie #trening

0fa30fdf-160c-4ea0-9587-cadd7483ece9

Zaloguj się aby komentować

Niedziela, niedziela pracująca.

Spokojnie jak to w niedzielę, ale swoje zrobiłem (i zarobiłem).


  • 12 k kroków.

  • Spalone 3000 kcal

  • Zjedzone- szacuję (była pizza w pracy i się skusiłem na trochę) ze dzisiaj tak że 3200 kcal. Co i tak daje mi ponad 3000 kcal deficytu w tygodniu. Jest dobrze.

  • Wstawione pranie.


Sprzątali dzisiaj pokoje więc leżę w czystej pościeli (raz w tygodniu wymiana poszewek oraz świeże ręczniki).


Odpuszczam dzisiaj trening oraz norweski i siadam zaraz do książki (Dan Simmons "Ilium").


W pracy mnie cisną, że "źle się podciągasz to trzeba do samego dołu blablabla" ale ja o tym wiem i mam to w d⁎⁎ie. Na to też przyjdzie czas, po prostu z treningu na trening poprawiam technikę i schodzę coraz niżej.

Nie dam sobie zniszczyć motywacji i zadowolenia z osiągnięć.


W pół roku przecież nie zrobię się z kluchy w atletę, ale w dwa, trzy lata? Zobaczymy.


Już wam życzę #dobranoc Hejto, bo zaraz po lekturze idę spać!


#chudnijzhejto #odchudzanie #chlopskadyscyplina

72468ccd-dc28-48b9-bc88-8cff5732b8c4

@krzysiek34011 tym się sugeruję i mniej więcej zgadza się z wyliczeniami z innych źródeł, wg których moje zapotrzebowanie aby utrzymać wagę, przy moim trybie pracy i treningów, to ok 3k kcal.

@AdelbertVonBimberstein ok podczas treningu włączasz tryb treningowy czy dane, które zegarek sam sobie z czytuje cały dzień starczają.

Np jadąc na rowerze i włączając trening zegarek będzie czytal na bieżąco spalone kalorie itd a bez trybu to chyba mniej odczyta. Bełkocze strasznie ale wiesz o co mi chodzi?

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj było tak:


  • Podciąganie: 6+6+6+6+4+6 (ostatnia seria lekko z pomocą futryny). 34! Ręce pieką.

  • Zjedzone: 2446 kcal

  • Spalone: 3050 kcal

  • Norweski: dzisiaj tylko ćwiczenie ze słuchania (to Speakly to fajne jest, Duolingo przy tym to goooowno).

  • 17 k kroków

  • Sen: 7h 15m (mogłoby być tak z 15 minut więcej ale obudziłem się wyspany).


Chciałem zrobić trening z gumami ale okazują się już za słabe to bez sensu machać tak bez oporu. Zrobiłem zamiast tego podciąganie- jak na mnie- mocno. Chciałbym zobaczyć na wadze po powrocie do kraju już 88kg.


Niedziela pracująca, co mnie bardzo cieszy.


#dobranoc Hejto.


Rower tęsknię (no dobra, za żoną też ).


#trening #chudnijzhejto #odchudzanie #chlopskadyscyplina

da5e1f8f-0796-425b-97b4-36bccbb84bd9

Zaloguj się aby komentować

Jak szybciej pójdę spać to krócej będę głodny.

*Puka się w czoło*


Dzisiaj:

23 podciągnięcia (6+6+6+5)- jutro przerwa od treningu;

15 minut norweskiego;

2400 kcal zjedzone (dołożyłem 200 kcal bo kolejny dzień spaliłem ponad 3k kalorii);

Zgoliłem brodę i zostawiłem same #wasy (żona nie widzi więc nie bije).


Idę spać, #dobranoc .

Tylko grzecznie mi tu bo ma wartę.

#chudnijzhejto #hejtokoksy #naukajezykow #chlopskadyscyplina

47643997-accc-4a24-86d4-5052efb75d59

Zaloguj się aby komentować

4*6 podciągnięć podchwytem dzisiaj.

Podjąłem decyzję o wprowadzeniu ostrej dyscypliny (to chyba był taki tag #chlopskadyscyplina ) i po kolacji:

-codziennie 20 minut norweskiego na Speakly

-co drugi dzień (chyba, że będę się czuł na siłach to częściej) podciąganie albo trening z gumami, a w czasie odpoczynku między seriami ww. nauka języka.


To w dni jak jestem w Norwegii, żadnego przewijania internetu.

Po powrocie do domu:

-minimum dwa razy w tygodniu siłownia

-minimum dwa razy w tygodniu, chociaż po godzinie ale wtedy na ostro, #rower .

-minimum dwa razy w tygodniu, po położeniu dzieci spać, norweski 20 minut na Speakly.


-minimum 400 stron książki w miesiącu (do ogarnięcia, już mam 250).


-ograniczam YouTube i inne Internety, dopiero po wykonaniu tych czynności.


Postaram się spać nie 7-7.5 godziny a minimum 8.


Więc #dobranoc


#wezsiezasiebie

Dokładnie, jak nie czujesz że nie dosypiasz to nie staraj się spać dłużej na siłę, bo jeszcze gorzej na tym wyjdziesz

@AdelbertVonBimberstein bardzo fajne cele. Wiesz co jest spoko opcją? Zrobić sobie w notatniku (ja mam na telefonie) rozpiskę na miesiąc z odliczaniem ile czego masz do ogarnięcia i sobie odejmujesz jak coś zrobisz. U mnie się to bardzo fajnie sprawdza od ponad roku. I tak np. mógłbyś mieć:


Norweski 300min

Podciągnięcia 150

Rower 180min

Czytanie 400 stron

Siłka 3x


Dzięki temu na bieżąco widzisz swoje postępy i masz dodatkową satysfakcję na koniec miesiąca jak sobie to wszystko pozaliczasz, albo jak mało braknie. Widzisz też wyraźnie swój progress po jakimś czasie.

@splash545 Dzięki, chyba tak zrobię, ale bez podziału na minuty, a raczej na ilość aktywności. Bo u mnie nie chodzi o regularność i nawyki. Nawet nie musi być te 20 minut nauki języka, niech będzie 10, ale codziennie i konsekwentnie.

@AdelbertVonBimberstein pewnie, też możesz tak zrobić. Jak tam Ci będzie wygodniej. Jak chcesz to możesz sobie zobaczyć jak wygląda to u mnie na #oczynieniupostepow

Zaloguj się aby komentować

16 063,57+7.70= 16 071,27

Naszło mnie na bieganie wieczorem. Tempo dziadkowe. Po drodze parę razy musiałem się na chwilę zatrzymać, bo nie dawałem rady xD ale lepiej tak niż nic.


Zaczynam podziwiać ludzi, którzy biegają maratony xD


#bieganie #sztafeta #chlopskadyscyplina

73c4cb8f-1b1a-4466-8821-1d9c6f3a95d2

@Szoguniasty Tempo 6:01'/km nie jest takie dziadkowe, sam zaczynałem od około 7:00'/km. Polecam skorzystać z jakiejś opaski lub zegarka, który pokazuje Ci strefy tlenowe i trzymać się 2 strefy. Bieganie jest o wiele przyjemniejsze i mniej kontuzjogenne. Biegam tak 3x w tygodniu po 30 min i powoli zwiększam intensywność, a wyniki w górę bez większej napinki. A, i jak zagościsz na dłużej, to polecam dodawać wpisy za pomocą aplikacji: https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/rankings .

Zaloguj się aby komentować

Kura sweet chilli, warzywami i sosem sojowym.

Po treningu barków (i w sumie klatki też jak wyciskam na skosie) występuje pieczenie i ból w barach. Za duży ciężar? Ustępuje to po paru dniach ale już któryś raz z kolei się to dzieje. Jakieś maści zdają egzamin?

Waga chłopska 72.5kg, jest super.

Miłego tygodnia!


#chlopskadyscyplina #silownia #gotujzhejto #hejtokoksy

cd6c5fbf-d0f3-4b83-8a54-45ca90f0cd92

jesli bola cie barki przy wyciskanie na skosie to jest kilka mozliwosci ale proponuje zaczac pod poprawnej postawy


  • lopatki mocno sciagniete do tylu i do dolu, wypieta klatka

  • lokcie blizej ciala, im szerzej tym bardziej boli itym wieksze prawdipodobienstwo urazy (been there, done that)


jak sobie uszkodzisz naramienny to dlugo nie powyciskasz wiekszych ciezarow, wiec koniecznie technika do poprawy.


to, ze pieczenie wystepuje to przeciez o to chodzi, nie?

@bartek555 dzięki za rady. Faktycznie łokci chyba nie trzymam za blisko ciała. Pieczenie spoko ale pomieszane z bólem na następne dni już niekoniecznie xD

@Szoguniasty a no nie, jesli to bole stawu to rzeczywiscie kiepsko. Jesli generalnie masz zdrowe barki to musisz robic jakis blad. Najczesciej to jest wlasnie garbienie sie i zle ustawienie ramienia. Przy wszystkich cwiczeniach na barki masz dyskomfort? I jakie to cwiczenia?

Zaloguj się aby komentować

Tagine z kurczakiem wygląda jak wiadomo co ale smakuje w sumie super xD od jakiegoś czasu oglądam sobie filmy o krajach inżynierów i dlatego też zainteresowanie ich kuchnią.

Dawno nic nie wrzucałem i od tego czasu chłop wskoczył z 69kg na 72kg! Pierwszy raz w życiu cieszę się, że się podlałem, powoli ku lepszemu.

Znośnego tygodnia


#gotujzhejto #chlopskadyscyplina #silownia #jedzenie #hejtokoksy

fc676e79-161a-4dcd-8a36-0daa1c84c084

Zaloguj się aby komentować