#bieganie

68
5321

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Trochę pobiegane. Przygotowuje się do Biegu Niepodległości.

Tak się złożyło śmiesznie że mój numer startowy i mojej różowej numer startowy to kombinacja tych samych cyfr - i to pomimo że ja się zapisałem godzinę po otwarciu zapisów a ona tydzień temu.

Ogólnie zauważyłem, że tętno mi spadło, mogę dłużej biec bez chodu i już 5km nie jest aż takim wyzwaniem.

Na początku średnie tętno na 5km miałem 172, obecnie już 155 a biegnę minimalnie szybciej.

#bieganie #dildonadiecie #hejtokoksy

92574449-38db-4290-9175-45fd3a4fb12f

Zaloguj się aby komentować

@BoguslawLecina Bieg niepodległości i chciałem ustawić w końcu jakiś czas na 10k bo ostatni rekord mam z biegu na 16km z przed 2 lat

Zaloguj się aby komentować

37 055,90 + 10,01 + 7,12 + 7,41 + 11,12 + 1,13 + 23,00 + 1,05 = 37 116,74


No to nadszedł dzień kolejnych zawodów


Od ostatniego wpisu tak się luźno telepałem - nie za dużo ani niezbyt intensywnie.

W czwartek rano wpadło zaledwie 10 km - może skutek intensywnego chomiczkowania w środę


W piątek w ogóle słabo się wszystko zapowiadało, bo potężnie zaspałem i wypadło poranne bieganie. Jakoś się pozbierałem na wieczór - chciałem skalibrować micoacha w butach GPKowych (trailowe salomony Wander GORE-TEX, bardziej zwykłe buty do chodzenia niż biegowe, ale lubię je) i pobiegłem na stadion lekkoatletyczny, a potem przekalibrowałem i zakręciłem jeszcze parę kółek po czym wróciłem do domu.


Sobota to też był luz - potruchtałem grzecznie po bułki i wróciłem, zaliczywszy zaledwie 11 km.


Wszystko pod kątem dzisiejszego Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich, gdzie tradycyjnie biegnę "Hardą 23"

To bieg, który sprawił, że na nowo polubiłem bieganie po niepłaskim Dwie pętle po ok. 11,5km po Lasku Wolskim z łączną sumą przewyższeń ok. 930m


Dlaczego lubię GPK? Nie muszę wyjeżdżać daleko poza Kraków, jest fajna, rodzinna atmosfera, dużo luzu, dużo błota, dużo śmiechu Do tego bieg jest bardzo fajnie zbilansowany - co się człowiek zmęczy na podbiegach, to zaraz jest wypłaszczenie albo lot z górki, dzięki czemu niby człowiek jest zmęczony ale nie jest zmasakrowany.


Przez ostatnie dni często padał deszcz, a to zapowiadało dość błotniste Wielkie Otwarcie. Moja drużyna mocno się wykruszyła, przez co koniec końców zostałem sam jak palec - ale szczęśliwie, jako że to Kraków to parę znajomych twarzy się trafiło


Poza tym jako ekstrawertyk i tak wszystkich zagadywałem xD


Dziś rano jadę na parking... a tu leje deszcz Hue Hue Hue. Będzie wesoło.


Na miejscu skoczyłem po numerek (wpadł bonusowy kilometr), pogadałem z ludźmi i sru! poszedł start


Tradycyjnie, na starcie mnóstwo osób poleciało dużo szybciej ode mnie - z tym to ja już się oswoiłem, demonem szybkości to ja nie jestem. Potem jeszcze sporo luda mnie wyprzedziło, zwłaszcza na zbiegach - ale mieszkanie na wzgórzu zapunktowało na podbiegach, gdzie mozolnie udało mi się kilku delikwentów wyprzedzić. Ku mojemu zaskoczeniu, nie było tak tragicznie ślisko - a gęsta wyściółka z liści byłaby dość niebezpieczna, gdyby się pod nią czaiło gęstsze błoto. Na pierwszej pętli parę razy przeszedłem w marsz - starałem się robić to nieco później niż inni, ale z racji wąskich ścieżek czasami nie było wyjścia. Niemniej na obu pętlach (zwłaszcza na drugiej) miewałem chwile, gdzie lekko mnie wkurzało że mnie blokują ludzie przede mną, parę razy wyskakiwałem obok by wyprzedzić - i niby skoczenie w sobotę na rywalizacji GPS by mogło dać lepszy wynik, z drugiej strony bez całej tej oprawy, kibiców, współzawodników... byłoby nudno i nie byłoby tej fajnej adrenalinki, Tak więc nie narzekam - raczej widzę miejsce na poprawę w przyszłości.


Każdy kto biegł GPK wie co oznacza "wąwóz" i "polanka". Pierwsze to wąski wąwozik pod koniec pętli, z reguły przypominający pole orne tuż po intensywnych opadach, zaś drugie to dość długa, stromo opadająca polana, cudownie chłonąca wodę i znana z tego, że gdyby było dozwolone używanie jabłuszek to mielibyśmy nowe rekordy tras xD


No więc o ile wąwóz - tak jak zawsze dotąd - przebyłem bez przeszkód, to na polance niewiele brakowało do katastrofy. Niestety nabrałem na niej takiej prędkości, że nie załapałem się na pierwszy zakręt w stronę drugiej pętli, a na drugi - parę metrów dalej - dotarłem z takim impetem, że nogi poszły w jedną stronę a reszta ciała w drugą, po czym klasycznie wyglebiłem całą prawą stroną w błoto xD. W sekundę się zebrałem, pogoniony tekstem "tu się nie opierdala tylko biega, koniec leżenia" i poleciałem dalej. W sumie jedynym zmartwieniem było, czy dam radę rozpakować trzeci żel (pierwszy wziąłem tuż przed startem, drugi po 50 minutach biegu), ale po drodze jakoś powycierałem ręce w garderobę i szczęśliwie nie było z tym problemów


Druga pętla niby łatwiejsza od pierwszej bo już człowiek pamięta co gdzie jest i jak biec, ale wiadomo - zmęczenie robi swoje. Drobnym problemem drugiej pętli bywa też, że w pewnym momencie łączy z innymi biegami i robi się ciut tłoczno. Tym razem zrobiło się zaskakująco tłoczno, wyprzedziło mnie 20-30 świeżaków spod znaku 5,7km i zaczęło być trochę za ciasno. Jeszcze na jednym zbiegu się najnormalniej w świecie potkłem, poleciałem na pysk i zaliczyłem klasyczne salto, ubogacając swój ubiór o kolejne kilogramy błota i liści Uspokoiłem biegnących że jest obok i pozbierałem się momentalnie, by do końca już nie zaliczyć trzeciego upadku Coś tam sobie łokieć nieznacznie otarłem - w sumie lepiej się wypiedrolić w lesie niż na asfalcie, gdzie od razu wszystko starte jak od papieru ściernego


Na metę doleciałem po 2h20m - open 65 na 145 zawodników, w M40 byłem 30 na 51 - biorąc pod uwagę, że to mój ostatni rok w tej kategorii to nie jest tak źle. Co się ubawiłem to się ubawiłem, co się wymęczyłem to moje. Jak zwykle miewałem chwile zwątpienia i myśli "po grzyba ja tu się pchałem" i jak zwykle po mecie już tylko planowałem że fajnie będzie pobiec za półtora miesiąca (w tym roku trochę inaczej są rozłożone starty GPK. Może w tej serii uda mi się pobiec wszystkie 5 biegów (w poprzedniej z powodów logistycznych musiałem odpuścić ostatni bieg) - trzymajcie kciuki!

Dobra, dość tego, późno jest. Miłej nocy i dobrego nowego tygodnia!


#sztafeta #bieganie

3f54f3b9-616c-472b-b251-bf0cce3f618f

Zaloguj się aby komentować

37 033,28 + 21,25 + 1,37 = 37 055,9

Pierniki jeszcze drżeją po wystepie, ale już wiem, że półmaraton to wisienka na torcie tego sezonu. ➕pierwszy przebiegnięty półmaraton w pełni ➕życiówka zdobyta ➕1.30 złamane. Ostatecznie na mecie melduje się z 1.29.15. Pogoda - dla mnie idealna, chłodno, mało słońca. Nieco wietrznie na początku trasy, ale potem było raczej spokojnie. Przez jakieś 10km goniłem pacemakera na 1.30, bo oczywiście utknąłem gdzieś daleko w tłumie na starcie. Pierwsze 2 km zrobiłem w założeniu 4.16 prawie jak od linijki. Potem bywalo różnie (no. 4.24 i 3.52 też) ale w zasadzie każdy kolejny kilometr to kolejne sekundy poniżej celu. Zbombiło mnie konkretnie na 20km, który chyba cały był pod górę. Głowa się zagotowała, mięśnie odpadły, ale przekonałem się że nic się nie stało, bo miałem w tamtym momencie i tak 1.20 zapasu. Tamten kilometr przebiegłem w 4.42, potem nawrotka (a nawrotem było sporo podczas tego biegu) i byle się dowlec do mety. Jeszcze dwójkę zawodników udało mi się zgrzać. Ostatecznie TOP 60 na 660 zawodników co ponownie mnie bardzo cieszy. Bo biegu poszedłem na masaż, zbadałem cisnienie I glukozę i okazuje się że chłop nadal żyje :)

Ale jedno muszę na końcu dodać - czy Was w tym Toruniu popierdoliło? 6 toitoi postawić na ponad 1500 ludzi (bo był jeszcze 5km i maraton) to jednak srogie piguły muszą być.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

c1074e9e-83de-48ca-b922-62dd5e1edf98

@bojowonastawionaowca @BoguslawLecina @enron @CapraCrepa @Trypsyna @Z_buta_za_horyzont @Afterlife @Zioman @splash545

Dzięki! Było warto zapieprzać po ten fejm na hejto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pytanko, jak się ubieracie do biegania jak zaczyna się robić chłodniej? Polecacie jakaś odzież? Myślę czy by jakiś leginsów nie uskutecznić. Decathlon czy coś lepszego?


W sumie dodam że do Salomona mam 50% zniżki, więc może ktoś ma tam coś polecić?

#bieganie #sport #ubrania

Krótkie spodenki cały rok, na górę koszulka termo z długim rękawem, rękawiczki i czapka, no chyba że w pl, to wtedy i legginsy wjeżdżają;)

@Tomekku Króciaki, longsleeve i czapka. Jak już schodzi poniżej 5 stopni, to zarzucam spodnie dresowe, kurtkę wiatrówkę, komin i rękawiczki. Wszystko z Decathlonu (Kiprun) i jest całkiem spoko.

Zaloguj się aby komentować

36 989,32 + 6,2 = 36 995,52


Kontrolne bieganie po 2 tygodniach przerwy. Nie czułem dyskomfortu w kolanach, ciekawe jak będzie w nadchodzącym tygodniu. Nie wiem, czemu mnie tak zaczęły rypać nagle, bo cały rok było ok - może zła technika w końcu się zemściła, może przetrenowanie, może kapcie do wymiany, bo już mam na nich 940 km, a może w ogóle miks wszystkiego. Pobiegamy - zobaczymy


#sztafeta #bieganie

953d141c-7baa-4643-89d8-69e70b255c60

@renkeri Ta stronka jest świetna, też za jej pomocą szukałem obecnego modelu po polecajce od @Trypsyna .


Na razie bardziej niż kolana boli mnie myśl, że musiałbym kupić nowe i drogie, bądź co bądź, buty po mniej niż roku biegania, więc póki co będę w nich latać dalej xd

Zaloguj się aby komentować

Wpis z FB Sportowy Fanatyk

Do tego jest komentarz: W materiale padło hasło, że Kenneth Bednarek urodził się w Nigerii. To nieprecyzyjne stwierdzenie i muszę sprostować. jego biologiczna matka pochodzi z Nigerii, natomiast Kenneth urodził się już w Stanach Zjednoczonych. Dzięki za czujność i wszystkie komentarze - zawsze staram się dbać o rzetelność w moich materiałach. Ponadto dziękuję za tak pozytywny odbiór filmu. Pozdrawiam

#KennethBednarek #lekkoatletyka #Biegacz #sport #bieganie #polska

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@A_I tez ładnie:) tzn normalnie biegam trochę więcej, ale odpoczywałem po starcie w ubiegłą niedziele, plus byłem świeżo po wyrwaniu zęba, wiec musiałem odpuścić ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

Zaloguj się aby komentować

@mkbiega Co w tym roku odwalone zostało?

Gdy ja biegłem, źle wymierzyli trasę, a potem zwalali na wyposażenie lotniska ZaKłAmUjĄcE dane z zegarków xD

edit Dobra, mam! Lecę czytać wpis ze sztafety!

Zaloguj się aby komentować

nowe wyzwanie biegowe, nie umiem biegac szybko to chociaz bedzie dlugo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

cos z malym przewyzszeniem na dobry poczatek kariery ultrasa hehe

  • DYSTANS: ok. 50 km

  • PRZEWYŻSZENIA: + 1230 m / - 1230 m

#bieganie

bbcd639d-4894-4cd8-9625-9c0a9663373f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Tiger_F6551-x Nie wiem w jakim wieku jesteś ale to dużo. Ja mam 30 lat i 180 to u mnie maksymalny podczas zawodów np. a reguły biegam przy 130 easy a szybsze około 150 średnio z całego biegu. Takie wyniki mogą też być zaburzone jeżeli na przykład podczas biegu ma się nie za mocno ściśniętą opaskę zegarka i jeżeli jest luźno to może przekłamywać wartości

Zaloguj się aby komentować