Wieża Jaskółki, suoerprodukcja od supernova, incoming!!!
Grupa chyba zamknięta nie wiem, obserwuje od lat
https://www.facebook.com/groups/1193195241081407/permalink/2393589544375298/?app=fbl
#ksiazki #wiedzmin #audiobook
Wieża Jaskółki, suoerprodukcja od supernova, incoming!!!
Grupa chyba zamknięta nie wiem, obserwuje od lat
https://www.facebook.com/groups/1193195241081407/permalink/2393589544375298/?app=fbl
#ksiazki #wiedzmin #audiobook
Zaloguj się aby komentować
609 + 1 = 610
Tytuł: Ojciec chrzestny
Autor: Mario Puzo
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros, Audioteka
Format: audiobook
Ocena: 9/10
Z książką "Ojciec chrzestny" po raz pierwszy miałem do czynienia za czasów gimnazjum i wracam do niej przynajmniej raz do roku, podobnie mam z seansem filmowym dwóch pierwszych części. Słuchałem również audiobooki czytane przez takich panów, jak Jan Englert, Ksawery Jasieński czy Andrzej Dziurman jednak teraz po raz pierwszy miałem przyjemność zagłębić się w historię wykonaną przez zespół lektorów produkcji Audioteki.
W treść książki zagłębiać się w ogóle nie będę, bo przecież nie ma to sensu :sweat_smile:
W słuchowisku nie ma żadnych efektów dźwiękowych, nie licząc fikuśnych melodii pomiędzy rozdziałami. Narrator (śp. Krzysztof Banaszyk) rewelacyjnie odwalił robotę i nie wiem czy ktoś inny umiałby oddać klimat tej pozycji lepiej, niż on. W sumie to cały zespół lektorów spisał się na medal, oprócz Borysa Szyca który był tutaj niedopasowany i aż do momentu śmierci Sentina starałem sobie wmówić, że nie słyszę Silnego z Wojny polsko-ruskiej ale cały wysiłek był na nic xD Po prostu moim zdaniem nie pasował do tej roli i po trochu również Łukasz Simlat, który był za bardzo przymulony jak na Michaela, ale tutaj jeszcze umiem zrozumieć konwencję. Przez te dwa uchybienia daję 9/10, ale tak naprawdę jest to tylko moje upośledzenie wychodzące na powierzchnię xD
Całość trwa 19 godzin bez paru minut i jest dostępna w linku poniżej dla fanów legalnych źródeł ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
https://audioteka.com/pl/audiobook/ojciec-chrzestny-super/
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #audiobook #superprodukcja #audioteka #ojciecchrzestny

Ojciec Chrzestny - Mario Puzo | Audioteka
“Mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia…” ...

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
578 + 1 = 579
Tytuł: Anima, Anima 2
Autor: Kinga Krzemińska, Krzysztof Komander
Kategoria: thriller fantasy (według audioteki horror), trochę kryminał
Wydawnictwo: Audioteka
Format: audiobook, audioserial
Czas: 2 sezony x 10 odcinków x ok. 30 minut
Ocena: 9/10
Kolejne genialnie zrealizowane słuchowisko. Właśnie sobie wróciłem, bo odpaliłem żonie audiotekę i robilem listę od czego warto zacząć.\
Na posterunek policji przychodzi listonosz aby zgłosić, że z pobliskiej wsi zniknęli ludzie i zwierzęta
Choć słuchałem tuż po premierze (2019,2022) to nadal na samo wspomnienie czuję ten wylewający się klimat. Całkiem dobrze poprowadzona historia wspomagana swietną realizacją dźwiękową.
Szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie fabuly, ale pamiętam, że słuchałem z zapartym tchem. Swietniedobrana tematyka do formy przekazu.
Polecam spróbować chociaż jeden odcinek.
Bardzo żałuję, że Anima przegrała z sierzantem cuffem... Wciąż liczę na to, że ten duet jeszcze powróci do takich mroczniejszych klimatów.
#bookmeter #Bookmeter #audiobook

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj z powodu ErwinoRomello natknąłem się na Audible na kawałki audiobooka "Opowieści Ze Wsi Obok". Książkę zamierzałem kiedyś kupić, ale póki co okazało się, że są za darmo i na Spotify i na YouTube, więc od wczoraj słucham i, jak to mawiają w Polsce, gniję z tego mocno
Jak ktoś lubi klimaty podlaskie, Jakuba Wędrowycza, absurdalny lekko Pythonowski humor, to polecam.
#ksiazki #audiobook
Zaloguj się aby komentować
Witam, zwracam sie do was z prosba o rekomendacje audiobookowego tytulu z katalogu audible. Jedyny mus to ze ma byc po ang /fr / pl ( malo jest pozycji po naszemu, serio baniamala z tym rynkiem praw u nas, 100 roznych apek kazdy autor zkitrany tu czy tam exclusive ehh).
Chcialbym cos takiego przywracajace dobre samopoczucie i wirae w ludzkosc, liez mozna w to sf/ fantasy i kryminaly meczyc. Z takich podobnych sluchalem A man called Ove i Midnight library ale mocno przereklamowane.
#audiobook #ksiazki #rekomendacja

Zaloguj się aby komentować
Mam kod do #audioteka na 2 miesiące. Trzeba nie mieć aktywnej subskrypcji w momencie aktywowania kodu, a przez pomyłkę kupiłem tak, że nie zdążę aktywować drugiego kodu. Kod ważny do 31.03
Nie jest to kod tylko dla nowych kont, aktywuje się na każdym, które nie ma aktualnie aktywnej subskrypcji klubu.
Wartość znamionowa to 59.98zł
Czy jest jakaś dobra dusza, która zaoferuje więcej niż zero złotych?
Jeśli jesteś chętny: zgłaszasz się, dostajesz kod, jak wszystko działa to blik na kebaba dla mnie lub na bogato na pieski.
#audiobook #audioteka #bazarek #feloniuszgapa
P. S. Moje mogę oddać również za wpłatę 50zł na pieski zamiast dla mnie ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Zaloguj się aby komentować
567+1=568
Tytuł: Posag 7 Panien
Autor: Agnieszka Nasierowska, Katarzyna Dudzińska
Kategoria: komedia? akcja? fantasy?
Wydawnictwo: Audioteka
Format: audiobook
Czas: 8x ok. 50 minut
Ocena: 2/10 (bez ostatniego odcinka 5/10)
Fajny pomysł, połączenie trochę legend, trochę historii, trochę fantasy.
Co z tego, skoro jedyne, co mnie trzymało to Piotr Cyrwus odgrywający drugoplanową rolę inżyniera. Cała historia z jednej strony strony mega miałka, tak na poziomie słabej książki dla dziesięciolatka, ale z drugiej strony dobra książka dla dzieci obroni się sama czytana nawet przez doroslego - ot, chociażby Przygody Pana Samochkdzika. Tutaj wyszło fabularne pomieszanie z poplątaniem, fabuła popychana na siłę, dwa światy połączone bez wyraźnego powodu, główne wydarzenia nie mają sensu, nie lepi się to w całość.
Pierwsze cztery odcinki jeszcze jako tako można przesłuchać "do pielenia ogródka", bo wtedy jeszcze nie wiesz, że te dziury fabularne to nie są są smaczki do wyjaśnienia w dalszej części, tylko po prostu dziury i głupstwa.
Przedstawienie fabryki ursusa z lat powojennych mieszało się z niektórymi rolami odgrywanymi z akcentem i słownictwem warszawy przedwojennej, co mnie dość mocno gryzło.
Dodatkowo przekręcanie powiedzeń typu "do ad remu" przez jedną z bohaterek, choć samo w sobie mogłoby ubarwiać postać, staje się zakałą, gdy książka odkrywa swoją prawdziwą twarz (o czym zaraz napiszę).
O samej fabryce dowiecie się jedynie tego, że robili Ursusa C325, oraz że robotnicy rozpalili ognisko nantorach, żeby wywalczyć przystanek kolejowy. I że zanim otrzymał nazwę ursus to nazywał się P7P.
Finałowa walka bossów totalnie od czapy i bez sensu, o czym autorki chyba dobrze wiedziały, bo natychmiast po niej naprędce dodawały wyjaśnienia, jakim to cudem nikt się nie zorientował. Mnie nie przekonały.
To wszystko jeszcze bym zdzierżył... Ale autorki chyba nie były pewne, czy czytelnik aby na pewno odczytał intencję przedstawienia bohaterek jako silnych i niezależnych kobiet dających radę w każdej sytuacji.
W skrócie: mieliśmy jedną wiecznie naćpaną lekami za życia, jedną rezolutną, jedną rozmawiającą z zaswiatami, jedną, co lubiła imprezy i dwie, co po śmierci postanowiły zostać dziećmi i non stop płatać figle.
Wychodzi sześć, a powinno siedem - no niestety te bohaterki były tak nijakie, że ich nie odróżniałem. One razem powstrzymały zagładę świata. W jaki sposób? Nie mam pojęcia.
Zjawiska paranormalne zlepione z zaszlyszanych historyjek, doczepione na siłę. Nawet padło parę razy słowo "ektoplazma", ale zupełnie bez żadnego związku z czymkolwiek.
Nadal nie jest strasznie. Straszne jest ostatnie pół godziny, gdzie te 7 panien i jakiś losowy typ z fabryki (tu należy przypomnieć, że owe panny urodziły się jeszcze w XIX wieku) RAPUJĄ o tym, jakie to one silne i niezależne, i że to one tworzyły historię, bo cerowały koszule mężom, a niektóre to w ogóle tam pracowały i robiły zębatki. Przy czym ten rap to raczej jakości kabaretu Koń Polski niż Traperów znad Wisły. (nie bez powodu Koń Polski nie rapował wcale).
Tak nachalny i zwyczajnie głupi manifest feministyczny zniszczył całą moją sympatię do głównej bohaterki nieudolnie budowaną przez ponad 7 godzin wypocin autorek.
Zapomniałem, ale mignęło mi coś w opisie książki i sobie przypomniałem: sci-fi też chyba próbowały zmieścić (inteligentne domy), ale rzeczywistość dogoniła ich wizje na kilka lat przed publikacją.
Nie polecam. Pierwszy raz czułem ulgę po ukończeniu książki. A w zasadzie to mógłbym polecić pierwsze 2-4 odcinki, a resztę sobie samodzielnie dowyobrazić, efekt będzie lepszy.
Podsumowując:
Potencjał komediowy: zmarnowany
Potencjał historyczny: zmarnowany
Potencjał fantastyczny: zmarnowany
Potencjał dramatyczny: zmarnowany
Potencjał feministyczny: zmarnowany
Potencjał musicalowy: zmarnowany
Potencjał sci-fi: zmarnowany
Praca aktorów: zmarnowana
Mój czas: zmarnowany
Technicznie: Cyrwus zagrał świetnie, parę osób dało radę, spora część na poziomie jasełek w podstawówce.
#bookmeter #audiobook #audioteka


Zaloguj się aby komentować
Jakieś ciekawe książki o czarownicach/szeptuchach magii?
#ksiazki #audiobook
Zaloguj się aby komentować
Nie wiem kto mi polecił audiobooka "pielgrzym" Hayesa ale jest świetny! Naprawdę 10/10 i ciągle szukałem sobie jakiegoś zajęcia przy którym mógłbym słuchać audiobooka. Co mi polecacie jeszcze? #audiobook #czytajzhejto
Zaloguj się aby komentować
512 + 1 = 513
Tytuł: Sierżant Cuff 4
Autor: Kinga Krzemińska, Krzysztof Komander
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Audioteka
Format: audiobook
Czas: 12x ok. 30 minut
Ocena: 5/10
Typowy guilty pleasure.
Upośledzony społecznie policjant zupełnym przypadkiem rozwiązuje swoją dwunastą zaliczoną jako arcytrudną sprawę o zabójstwo - używając do tego głównie swojej niezdarnosci i nieogarnięcia życiowego.
Słuchowisko zrealizowane poprawnie, ale efekty dźwiękowe czasem dobierane nieco losowo, jakby realizator dostawał jedno słowo bez kontekstu. No i wilhelm scream wyeksploatowany do granic możliwości (a nawet bardziej).
Wiedziałem czego się spodziewać, dostałem dokładnie to, czego się spodziewałem. Czy jestem zadowolony? Średnio. Czy spodziewam się, co będzie w piątym sezonie? Tak. Czy mi się to podoba? Nie. Czy przesłucham? No pewnie tak.
Jeśli nie słuchałeś Cuffa to nie zaczynaj, jest masa lepszych książek. Jeśli słuchałeś, to już nie pomogę, bo i tak przesłuchasz kolejne.
#bookmeter #Bookmeter #audiobook

Zaloguj się aby komentować
511 + 1 = 512
Tytuł: Foliarze
Autor: Jan Jurkowski, Marek Hucz, Marcin Osiadacz
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Audioteka
Format: audiobook
Czas: 367 minut, 9 odcinków
Ocena: 6/10, przyjemna w odbiorze ale czegoś brakuje.
Dwaj przyjaciele, Tomek Tomecki i Kacper Czyż to dobijający do trzydziestki nieudacznicy. Ich życie kręci się wokół teorii spiskowych. Pewnego dnia trafiają na okazję, by udowodnić światu, że ich teorie to nie wymysł.
Pozycja lekka w odbiorze, nieco sztampowa, niewielkie dziury fabularne. Oczywiście w ciągu tygodnia bohater fajtlapa staje się czampionem narodowym. Fajna do przesłuchania przy okazji pielenia ogródka, ale nic zachwycającego. Czerpanie z nurtu foliarzy jakieś takieś nieudolne, trochę mnie męczyło, ale historia na tyle ciekawa, że chciałem dokończyć. Oczywiście na końcu cliffhanger rozmiarów krawędzi dysku ziemskiego.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #Bookmeter #audiobook

Zaloguj się aby komentować
Dostałem dziś fragment audiobooka, który jeszcze się produkuje. Zapraszam do wysłuchania i dzielenia się swoimi opiniami
https://www.youtube.com/watch?v=iIbFV4hDkHY
#ksiazka #audiobook #samwydajeksiazke #ksiazki
Zaloguj się aby komentować
#książki #audiobook #polityka
Pan Zajdel to jednak fachowiec był
Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kto chce miesiąc #audioteka dla nowych kont to zapraszam na prv
#audiobook #ksiazki
Zaloguj się aby komentować
Nie jest to wysoka literatura ale jak szukacie czegoś typowo dla relaksu polecam.
#audiobook #sluchowisko #seriale #ksiazki


Zaloguj się aby komentować
Jak tu nie być cebulą skoro platformy same mnie do tego zmuszają?
TLDR: Przez 8 miesięcy zapłaciłem 3,98 za apkę do audiobooków.
Najpierw, chyba przy wejściu na rynek, mieli promocję w jednej z galerii handlowych - jak zarejestrujesz się w apce galerii to masz kod aktywacyjny do platformy i 3 miesiące za friko. Użyłem mojego spamowego maila i wygasającej karty płatniczej aby z tego skorzystać. Po trzech miesiącach uznałem że warto przedłużyć umowę, ale widziałem że promocja nadal jest, więc założyłem konto w apce galerii już na mój zastępczy email (mam trzy maile: jeden do kontaktu z ludźmi, jeden do usług i jeden do gównianych usług oraz spamu) i dodałem właściwą kartę i znów słuchałem 3 miesiące za friko. W tym czasie przesłuchałem wszystko to co chciałem i nie przedłużałem abonamentu. Po deaktywacji zacząłem od platformy dostawać maile że hehe Maciek, brakuje nam ciebie, weź wróć za 50% ceny w pierwszym miesiącu. Dostałem ich chyba z sześć w ciągu miesiąca, aż w końcu przyszedł mail że mają promocję dla powracających - 1,99 za miesiąc przez dwa miesiące. I tak znów słucham za bezcen
Teraz tylko czekam na maila że się zamykają, bo nie wiem jak ten biznes im wychodzi na plus
#ksiazki #audiobook
@Maciek Ja inaczej zawsze kombinuje z @
@AdelbertVonBimberstein czasem jeszcze działą "+" [email protected]
Zaloguj się aby komentować
99 + 1 = 100
Tytuł: Opowieści o pilocie Pirxie
Autor: Stanisław Lem
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Stereo Style
Format: audiobook
Ocena: 9/10
Czas: 14h 45m
Pozornie lekka książka przeznaczona i polecana dla młodzieży. Pierwszy raz przesłuchałem grubo po trzydziestce i... To dobrze. Niektóre z historii są bardzo przejmujące. Tak Terminusie, to o Tobie.
Książka na pewno warta przeczytania (lub przesłuchania). Może niekoniecznie dla każdego w całości, na szczęście dla młodszego czytelnika historie nie są ściśle powiązane i można przeskoczyć do kolejnej, jeśli się ma taką ochotę.
Na pozór nezwiązane ze sobą historie tworzą razem obraz zaułków ludzkiego umysłu. To między innymi piękny instruktaż tego, co rutyna, przyzwyczajenia, instynkty mogą zrobić z człowiekiem, gdy im się podda. Ale to tylko wycinek tej książki. Słuchałem jej kilkukrotnie i za każdym razem trzyma w napięciu jak za pierwszym razem, nawet jeśli chodzi o to, czy w kieszeni jest dwukoronówka. Srebrna.
Książka jest wielowarstwowa tak samo, jak "Przygody Alicji w Krainie Czarów", choć tutaj nie ma rozprawy o ludzkim śnie, więc i język jest mniej zakręcony. Niesie za sobą to jednak takie konsekwencje, że nie potrafię dobrze opisać tej książki.
Zdecydowanie polecam Artura Dziurmana w roli lektora, sprawdził się rewelacyjnie. Za czwartym, czy piątym razem chciałem dla odmiany przesłuchać tą opowieść z ust Macieja Kowalika i odbiłem się. Nie wiem, czy to już przyzwyczajenie, czy może jednak coś więcej
#bookmeter #Scifi #lem #książki #audiobook

Zaloguj się aby komentować