Jedynie wczoraj była przerwa na jakiś mały fragment głębokiego nieba, a tak to ostatnimi dniami jak nie o zaćmieniu, to czwarty raz o tej samej komecie, no naprawdę - skończyło się ciemne niebo czy o co chodzi xD
Z tą przerwą na DSO to też może przesadziłem, bo spojrzałem tylko na tytuł - M51 czyli Galaktyka Wir, ale tak patrząc to nie mam zielonego pojęcia o co z tym zdjęciem chodzi XD Podrzucam jako drugie zdjęcie
Nie rozumiem co tam się dzieje w NASA, ale zgłaszam wyraźny sprzeciw takim zdjęciom.
Ogromna eksplozja gwiazdy na niebie podczas wydarzenia, które przytrafia się raz w życiu
W okresie od dziś do września na nocnym niebie dojdzie do potężnej eksplozji w odległości 3000 lat świetlnych od Ziemi, dając astronomom-amatorom jedyną w swoim rodzaju szansę na zobaczenie tego kosmicznego dziwactwa.
Układ podwójny gwiazd w gwiazdozbiorze Corona Borealis - "korona północna" - jest zwykle zbyt słaby, by dostrzec go gołym okiem.
Jednak co około 80 lat, wymiana między dwiema gwiazdami, które są zamknięte w śmiertelnym uścisku, wywołuje niekontrolowaną eksplozję nuklearną.
Światło z wybuchu rozchodzi się po kosmosie i sprawia wrażenie, jakby nowa gwiazda - tak jasna jak Gwiazda Północna, według NASA - nagle pojawiła się na naszym nocnym niebie na kilka dni.
Narodziny gromady gwiazd w obszarze gwiazdotwórczym N79 w Wielkim Obłoku Magellana "oczami" Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. W Drodze Mlecznej czegoś takiego nie uświadczymy.
Processing: G. Ferrand (U. Manitoba), J. English (U. Manitoba), R. A. Fesen (Dartmouth), C. Treyturik (U. Manitoba);
Na początku widząc to zdjęcie, w swojej pysze pomyślałem że jak na apoda to jakość mocno do bani + ktoś tu spierdzielił obróbkę. Zagłębiając się jednak w szczegóły tego co tu widać, przyznaję się do pochopnego wyciągania nieprawdziwych wniosków:
Odkryta przez astronoma-amatora (!) Dana Patchick'a, skatalogowana od jego nazwiska "Pa" oraz "30" z racji na bycie trzydziestą odkrytą przez niego mgławicą (!!). To jest dopiero osiągnięcie!
Prawdopodobna pozostałość po supernowej ujrzanej przez dalekowschodnich astronomów 4 albo 6 sierpnia 1181 i pozostającej na nieboskłonie w konstelacji Kasjopei przez 185 dni. Co ciekawe, prawdopodobnie nie była to zwykła supernowa, a a supernowa typu Iax - powstała nie w wyniku skończenia się wodoru w składzie gwiazdy, a z powodu zderzenia się dwóch orbitujących wokół siebie białych karłów.
Co jeszcze ciekawsze, ten mocnoniebieski element w środku mgławicy to nie artefakt powstały przy przepaleniu materiału w obróbce, tylko hipotetyczna Gwiazda Zombi https://en.wikipedia.org/wiki/Zombie_star
Czyli pozostałość po białym karle, który utracił znaczą część swojej masy, ale jednak jakimś cudem przetrwał wybuch o sile supernowej (!!!)
To co widzimy na obrazku w rzeczywistości nie istnieje (#pdk bo lubię zarzynać żarty aż staną się nudne), jest to mozaika wielu zdjęć z różnymi czasami naświetlania i pasmowymi filtrami, celem uchwycenia jak najszerszej rozpiętości tonalnej słonecznej korony. Może i niewidoczne gołym okiem, ale świadomość że "to wszystko naprawdę tam jest" przyprawia mnie o ciarki
Secund, na zdjęciu możemy zaobserwować do czego zdolni są astroświry żeby zrobić zdjęcie XD
Pod koniec 2021 roku mogliśmy obserwować całkowicie zaćmienie Słońca. Mogliśmy albo nie mogliśmy, bo widocznie było jedynie z okolic bieguna południowego, więc ktoś postanowił polecieć tam samolotem. Efekt widoczny na zdjęciu
Niebieskie nadolbrzymy, gwiazdy bardzo gorące, bardzo ciężkie, bardzo jasne, żyjące bardzo krótko i występujące najczęściej samotnie. Mimo tego występujące częściej niż by wskazywała na to statystyka. Skąd ta nadreprezentacja? Prawdopodobnie powstają w wyniku łączenia mniejszych gwiazd.
PS. Kiedyś czytałem, że naukowcy wykrywali właśnie obecność niebieskich nadolbrzymów w bardzo starych gromadach kulistych, wniosek był ten sam, łączenie/pożeranie.
Image Credit: Paul Beck (Univ. Vienna), Georg Zotti (Vienna Inst. Arch. Science)
Copyright: Library of Melk Abbey, Frag.
Odkryta przez przypadek strona rękopisu przedstawia spojrzenie na astronomię w czasach średniowiecza, przed renesansem i wpływem Mikołaja Kopernika, Tycho de Brahe, Johannesa Keplera i Galileusza. Jest to fragment z notatek z wykładów astronomii, opracowanych przez mnicha Magistra Wolfganga de Styria przed 1490 rokiem.
Górne panele ilustrują geometrię zaćmienia Księżyca (po lewej) i Słońca w układzie Ptolemeusza skupionym na Ziemi.
W lewym dolnym rogu znajduje się diagram przedstawiający ptolemejski pogląd na Układ Słoneczny z tekstem w prawym górnym rogu, wyjaśniającym ruch planet zgodnie z modelem geocentrycznym.
W prawym dolnym rogu znajduje się wykres umożliwiający obliczenie daty Niedzieli Wielkanocnej w kalendarzu juliańskim.
Ilustrowana strona rękopisu została znaleziona w historycznym benedyktyńskim opactwie w Melk w Austrii.
Świeżutkie zdjęcie z Księżyca zrobione wczoraj przez lądownik SLIM.
Lądownik księżycowy SLIM (Smart Lander for Investigating Moon) to projekt firmy JAXA(Japan Aerospace Exploration Agency). Misja ma na celu pomóc w zrozumieniu geologii Księżyca i potencjalnych zasobów (np. wody), a także udoskonalić technologię na potrzeby przyszłych eksploracji Księżyca.
źródło: JAXA
#ksiezycowyspacer #kosmos #ksiezyc #hejtonaksiezycu i trochę #astrofotografia i #astronomia #ciekawostki
Czwarty co do wielkości, tj. najmniejszy z księżyców galileuszowych, posiada, jak widać, całkiem rozbudowaną sieć dróg i autostrad. A tak poważniej, za wikipedią, są to rysy związane ze spękaniem lodowej skorupy. Cechy te świadczą, że powierzchnia księżyca jest geologicznie bardzo młoda – ma szacunkowo ok. 30 mln lat. Europa posiada bardzo rzadką atmosferę (1 mikropaskal), zaś pod jej powierzchnią prawdopodobnie znajduje się ocean słonej wody, możliwe że głęboki nawet na 90km. A jedna z hipotez pojawienia się życia na Ziemi sugeruje, że właśnie w takich warunkach zrodziło się życie. Kosmiczna Europa rozpala zatem wyobraźnię poszukiwaczy pozaziemskiego życia tak, jak jej mitologiczna imienniczka rozpalała niegdyś Zeusa - ależ to wszystko do siebie pasuje :v
Na drugim zdjęciu porównanie Europy z Księżycem i Ziemią (w tej samej skali)
#astronomia #astrofotografia #oczkcontent
-------
Przypominam też o ostatnich dniach akcji hejtonaksiezycu (nie będę tagował żeby nie śmiecić tagu) i o super podsumowaniu obiektów, które obserwowaliśmy w marcu, wykonanym przez autora pomysłu - @TymczasowyNick66
To bydle znajduje się ok. 15 tys. lat świetlnych od nas, w halo Drogi Mlecznej. Składa się z około 10 milionów gwiazd, rozciąga się na średnicę 150 l.ś., a w samym centrum posiada czarną dziurę o masie około 40 tysięcy mas Słońca. Wiek gromady szacuje się na 12 miliardów lat i wiele wskazuje, że jest to pozostałość jądra galaktyki wchłoniętej przez Drogę Mleczną.
Obiektu niestety części z nas nie będzie dane zobaczyć, mimo sporych rozmiarów (gromada jest większa niż księżyc w pełni) i jasności (porównywalna do galaktyki w Andromedzie) - jest gwiazdozbiorem nieba południowego, obserwowana od szerokości geograficznej mniejszej niż 40, a więc samo południe Europy (południowe włochy, Grecja, południe Hiszpanii)
Uprzejmie proszę o zwiększenie zasięgu. Fundacja Antares zaprasza na Astrotrip - Wyjazd Astronomiczny śladami Mikołaja K., znanego duchownego, ekonomisty oraz astronoma amatora, oskarżonego o zdewaluowanie wartości ludzkości przez konceptualną zmianę centrum Wszechświata z prawilnej Ziemi.
Wiadomość z FB Fundacji:
Jeśli urodziłaś/eś się między 13.07.2005 r. a 12.07.2006 r., pochodzisz z miejscowości do 20 000 mieszkańców i interesujesz się astronomią, ten projekt jest dla Ciebie
Zgłoś się do projektu wyjazdowego do Włoch w najbliższe wakacje i w gronie studentów astronomii odkrywaj europejskie niebo.
Oferujemy wsparcie liderów grup wyjazdowych, spotkania przygotowawcze oraz wsparcie finansowe (diety wyjazdowe, nocleg, abonament na podróż).
A od siebie uprzejmie proszę o propagowanie tej wiadomości dalej: do znajomych, znajomych z dziećmi, do nauczycieli etc. Polecam mocno, bo wiem, że organizują to ludzie z głową na karku :-].
Abell 1656, Gromada Coma, czy też inaczej - Gromada Warkocza Roguc.... znaczy Bereniki
Najgęstsza znana nam gromada galaktyk. Niemalże każde światełko na tym obrazku jest galaktyką (ciężko mi ocenić, które nią nie jest). Coma gra już od 320mln lat świetlnych od nas i sama rozciąga się na setki milionów l.y.
Mimo, że galaktyki są położone od siebie w kosmicznych (:v) odległościach, ciężko powiedzieć żeby przestrzeń między nimi była pusta. Wypełniona jest supergorącym gazem i plazmą, co powoduje że galatyki w Abell 1656 poruszają trochę jakby pływały pod wodą, ale nie do końca. Dochodzi tu jeszcze efekt nazywany ram-pressure striping (ciężko mi znaleźć fachową nazwę na to zjawisko), który powoduje że przemieszczające się obiekty pod naporem ciśnienia gazu i plazmy są rozgrywane - co najlepiej widać na przykładzie galatyki D100 (wycinek z gromady), w której siłą przyjaźni połączonych teleskopów Hubbla i Subaru, udało się ukazać "warkocz" jaki zostawia z materii wypchniętej ram-pressure strippingiem.
Gromada Warkocza Bereniki to także pierwsze miejsce, gdzie zaobserwowano "anomalie grawitacyjne". Już w 1933 Fritz Zwicky zaobserwował, że galatyki w gromadzie poruszają się za szybko, niż pozwalałoby na to przyciąganie z widocznej materii. Napisał więc, że muszą być związane "ciemną materią", chociaż ta idea potrzebowała jeszcze 50 lat zanim została zaakceptowana przez środowisko naukowe. Szacuje się, że ponad 90% masy Gromady Coma stanowi właśnie ciemna materia.
Samotność brązowych karłów... Jeśli tylko ta pierwsza fraza wyskoczy wam na liście wpisów, to można mieć ciekawe skojarzenia. Nic z tych rzeczy. Badania przy pomocy leciwego już kosmicznego teleskopu Hubble'a zdają się potwierdzać hipotezę, że rzeczone brązowe karły (niewypały gwiezdne, za małe na gwiazdy, za duże na planety) dysponują zbyt słabą grawitacją by utrzymać układy podwójne przez dłuższy czas.
"Zimowa" droga mleczna nad Caer Mot na pograniczu Lake District.
Miala byc ladna pogoda, wiec wybralem sie do Whinlatter i Keswick na poszukiwanie kadrow, niestety nawialo chmur i po 2h sie poddalem. W polowie drogi do domu jednak sie troche przejasnilo i wyskoczylem zlapac pare fotek.
Fuji XT-30 i Viltrox 13mm F1.4 + filtr light pollution.
@TymczasowyNick66 za to cene sa na prawde dobre i jako wersje budzetowa/amatorska moge z czystym sercem polecic. Nie wiem jak pod inne systemy ale pod fuji auto Focus kuleje przy ruchomych obiektach. 85mm, 75mm i 17mm sa lepszej jakosci optycznej niz pozostale obiektywy od Viltrox.
Wszystkie maja solidne metalowe body.
Obecnie przesiadam sie na pelna klatke od sony i mialem tez kupic 85mm od Viltrox ale akurat 85mm od Sony byl w mega promocji to wybor byl oczywisty
@3t3r Do astro nie potrzebuję szybkiego af ( ͡° ͜ʖ ͡°) . 75mm f1.2 podobno mega żyleta jest, za to pod słońce nie daje rady. W nocy jest ciemno, więc znów nie widzę problemu