#7ciekawostekprzyrodniczych
Zaloguj się aby komentować
Z okazji Dnia Świętego Patryka - zwierzak z zielonym irokezem
Żółw Elusor macrurus jest pod wieloma względami wyjątkowy. Choć w latach 60. i 70. był popularnym zwierzęciem sprzedawanym w sklepach zoologicznych, znanym przeważnie jako penny turtle lub pet shop turtle, to został oficjalnie opisany i wyróżniony jako odrębny gatunek dopiero w 1994 roku. To jeden z największych australijskich żółwi – długość jego pancerza przekracza niekiedy pół metra, przy czym samce są większe od samic. Cechą wyróżniającą samców jest też nadzwyczaj długi ogon, lekko spłaszczony i wiosłowaty.
Wciąż nie wszystko wiadomo o ekologii i zachowaniu tego gatunku. Żółwie te sprawnie i szybko pływają, a na siedliska wybierają czystą, powoli płynącą i dobrze natlenioną wodę. Zaskakująco długo dorastają – samice osiągają dojrzałość po dwudziestu pięciu latach, a samce po trzydziestu. Żywią się zarówno roślinami, jak i niewielkimi kręgowcami w rodzaju ryb i żab, a niekiedy zdarza im się polować nawet na młode kaczki. Mają też wyspecjalizowane gruczoły pozwalające im oddychać przez kloakę, dzięki czemu są w stanie pozostawać pod wodą nawet przez trzy doby bez przerwy.
Elusor macrurus to jedyny znany przedstawiciel swojego rodzaju. Nie jest blisko spokrewniony z innymi gatunkami australijskich żółwi, a jego linia ewolucyjna wyodrębniła się prawdopodobnie ponad osiemnaście milionów lat temu. W uproszczeniu, jest spokrewniony z innymi żółwiami w podobnym stopniu, w jakim człowiek jest spokrewniony np. z orangutanem.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zolwie #gady #australia



Zaloguj się aby komentować
Śpiworki z wodorostów
Żeby zapobiegać przypadkowemu odpłynięciu w czasie snu, wydry owijają się też wodorostami, tworząc z nich swego rodzaju naturalne śpiwory utrzymujące je na powierzchni w jednym miejscu. Wyruszające na polowanie matki zaplątują w wodorosty swoje młode, zabezpieczając je w ten sposób przed utonięciem i oddaleniem się podczas ich nieobecności, a niekiedy całe grupy wydr odpoczywają w ten sposób.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #wydry #urocze



Zaloguj się aby komentować
Bezsenny pierwszy miesiąc życia
Jak można się spodziewać, ich matki również praktycznie wcale w tym czasie nie śpią, poświęcając młodym całą swoją uwagę. Dopiero po około miesiącu-dwóch małe delfiny i orki zaczynają ucinać sobie pierwsze drzemki, a czas, który w ciągu doby poświęcają na sen, stopniowo wydłuża się w miarę, jak dorastają.
Jest to ciekawe zjawisko, ponieważ praktycznie u wszystkich innych ssaków jest odwrotnie: młode w pierwszych tygodniach życia śpią najwięcej i z czasem potrzebują coraz mniej snu. Wydaje się, że w przypadku delfinów i orek ewolucja uznała, że w środowisku morskim sen musi zejść na dalszy plan w walce o przetrwanie.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #delfiny #ssakimorskie

Zaloguj się aby komentować
Najkrócej śpiącym ssakiem jest oficjalnie słoń afrykański (Loxodonta africana), jednak dotyczy to przede wszystkim osobników żyjących na wolności
Na ogół tłumaczy się tę różnicę tym, że dzikie słonie muszą praktycznie ciągle zachowywać czujność, by wypatrywać i unikać zagrożeń, podczas gdy słonie żyjące w niewoli nie muszą obawiać się drapieżników. Mają ponadto zapewniony stały dostęp do wody i pokarmu, więc nie muszą martwić się ich brakiem ani ich poszukiwać. Mniej stresujący tryb życia sprawia, że mogą sobie pozwolić na to, by więcej czasu poświęcić na odpoczynek i sen.
Słonie najczęściej drzemią na stojąco, niekiedy opierając się o drzewo, ale jeśli czują się bezpiecznie, kładą się na ziemi – wtedy właśnie pozwalają sobie na głębszy sen. Przy ich rozmiarach spanie na leżąco jest z reguły ryzykowne, ponieważ na wolności w razie ataku drapieżnika nie będą w stanie dostatecznie szybko się podnieść, by zareagować. Ponadto dłuższe leżenie może spowodować powstawanie na ich ciałach odleżyn, szczególnie w przypadku bardzo dużych i ciężkich osobników.
Jako najkrócej śpiący ssak jest też często wymieniana żyrafa – można natknąć się na informację, że śpi zaledwie pół godziny na dobę, jednak dotyczy to tylko snu głębokiego. Kiedy doliczy się do tego pozostałe fazy snu, okazuje się, że żyrafy śpią łącznie nieco ponad cztery godziny na dobę, ucinając sobie krótkie, często zaledwie kilkuminutowe drzemki.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #slonie #afryka

Zaloguj się aby komentować
Zwierzęciem, które najwięcej czasu w swoim życiu poświęca na sen, nie jest wbrew pozorom leniwiec, a koala (Phascolarctos cinereus)
Kiedy koala nie śpi, poświęca większość czasu na pożywianie się. W ciągu doby dorosły osobnik zjada przeciętnie do pół kilograma liści eukaliptusa, choć zdarza się, że może ich zjeść nawet kilogram. Koale są aktywne głównie w nocy – pożywiają się zwykle na tych samych drzewach, na których śpią.
Kiedy jest ciepło, koala śpi, opierając grzbiet o gałąź lub leżąc na gałęzi z kończynami zwisającymi po jej obu stronach. Gdy jest mu za gorąco, odpoczywa niżej w koronie drzewa i bliżej pnia, gdzie jest nieco chłodniej. Jeśli pogoda robi się zimna i wilgotna, zwija się w kłębek, a kiedy wieje silny wiatr, stara się trzymać grubszych i niżej rosnących gałęzi. Na ziemię schodzi rzadko, zaledwie dwa lub trzy razy w ciągu nocy i łącznie na jakieś dziesięć minut, zwykle tylko po to, żeby przejść na inne drzewo.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #australia



@Apaturia one maja jakieś znaczenie w ekosystemie czy po prostu są?
@mk-2 to wazny żywiciel chlamydii jest. Bez koali bakterie te zagrożone bylyby wpisaniem ich do listy chorób ciut mniej powszechnych niż powszechne
@mk-2 No... Teoretycznie zajmują pewną określoną niszę, w której się wyspecjalizowały. Ich przodkowie prowadzili prawdopodobnie naziemny tryb życia i byli trochę podobni do wombatów. W pewnym momencie jednak część z nich zaczęła wykorzystywać liście eukaliptusa jako źródło pokarmu - być może pojawiła się u nich jakaś mutacja, dzięki której udawało im się je strawić. Inne zwierzęta zostawiały eukaliptusy w spokoju, więc przodkowie koali wpasowali się w wąską, niewykorzystywaną przez inne gatunki niszę... i tak to dalej poszło. Dawały radę przeżyć i się rozmnożyć = ewoluowały dalej.
Na⁎⁎⁎⁎ny śpi na drzewie całe dnie i noce?
Man, maybe I should be a koala.
przesypiający średnio od dwudziestu do dwudziestu dwóch godzin na dobę
@Apaturia @Apaturia ech, rzucić to wszystko i zostać koalą...
Zaloguj się aby komentować
Nie trzeba mieć mózgu, żeby spać
Ukwiały i meduzy zamiast mózgów dysponują sieciami neuronów, które są rozproszone w całych ich ciałach. Odkrycie, że potrafią zasypiać, przesuwa w pewnym sensie historię ewolucji snu – może wskazywać na to, że sen wyewoluował równolegle z wykształceniem się pierwszych neuronów, a jego podstawową funkcją była ochrona DNA w komórkach nerwowych i naprawianie uszkodzeń powstających w nich w czasie czuwania. Organizmy żywe żyjące setki milionów lat temu byłyby więc stanie zapadać w sen zanim jeszcze ewolucja doprowadziła do wykształcenia się w przyrodzie mózgów.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #sen

@Apaturia

@myoniwy Genialne - z czego to?
@Apaturia Potwory kontra Obcy
https://www.youtube.com/watch?v=U6iu-ljYXMY
@Apaturia uwielbiam twoje wpisy, ale chyba już to kiedyś pisałem. Dobra robota i czekam na następne. A może następnie coś o skorpionach? albo zwierzaków które najlepiej się maskują?
@Hoszin Dziękuję
@Apaturia no to masz już fajny temat. Nie piszę dlatego że mi się ostatnio śniło że szedłem przez pustynie i spotkałem takiego giganta.
@Apaturia
Nie trzeba mieć mózgu, żeby spać
Wielkie mi odkrycie, znam takich ludzi xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Weź żabkę w łapkę
Podczas Akcji Żaba wzdłuż dróg w miejscach, gdzie przemieszczają się płazy, rozmieszcza się siatki, spowalniacze z rur PCV i wkopywane w ziemię wiaderka. Przekierowane dzięki przeszkodom żaby, ropuchy i traszki zamiast wchodzić na jezdnię wpadają do rur i wiaderek, a następnie są z nich zabierane przez uczestników akcji, bezpiecznie przenoszone na drugą stronę drogi i wypuszczane. Przy okazji odnotowuje się liczbę osobników i ich gatunki, co pomaga w ustaleniu, jak liczne są lokalne populacje.
Niestety, z roku na rok liczebność polskich płazów spada, podobnie zresztą jak praktycznie na całym świecie. Postępująca utrata naturalnych siedlisk, zanieczyszczenie środowiska i rozprzestrzeniające się choroby powodują, że jest ich coraz mniej. Warto więc zadbać o to, by jak najwięcej naszych żab, ropuch i traszek miało szansę przeżyć wiosenną wędrówkę i się rozmnożyć.
Podczas jednego sezonu Akcja Żaba umożliwia uratowanie tysięcy migrujących płazów. Do akcji często przyłączają się lokalne szkoły oraz wolontariusze – płazy zbiera się wieczorami, nocami i o poranku. Nie potrzeba do tego specjalistycznego wyposażenia, wystarczy kamizelka odblaskowa, rękawice ogrodowe i opcjonalnie, w zależności od pogody i terenu, kalosze. Niektóre parki narodowe i organizacje działające na rzecz ochrony przyrody ogłaszają już nabór wolontariuszy do tegorocznej kampanii.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #ochronasrodowiska #wolontariat #polska


@Apaturia
wiele z nich podczas tej wędrówki zginie
I staje się Płaskożabką.
Jak potomstwo było małe to na wsi pokazałem palcem: "zobacz, płaskożabka". Złapało fazę, i potem wszędzie wyszukiwało i liczyło "płaskożabki".
Czasami trafiła się płaskojaszczurka
Zaloguj się aby komentować
Trochę żaba, trochę żółw, trochę kret
Żółwinka dorasta do około 4,5 centymetra długości i spędza większość czasu zagrzebana w miękkiej glebie pod pniami i kamieniami. Zakopuje się głową naprzód, co jest spotykane u nielicznych kopiących płazów – wybiera ziemię przednimi łapkami, poruszając nimi jak podczas pływania żabką. Żywi się wyłącznie termitami i podczas jednego posiłku zjada przeciętnie około 400 sztuk, więc często osiedla się w pobliżu ich kopców, żeby mieć łatwy dostęp do pokarmu.
Żaba ta jest wyjątkowa także ze względu na to, jak się rozmnaża. Nie potrzebuje do tego zbiorników wodnych i pomija stadium kijanki – młode żółwinki rozwijają się w środowisku całkowicie naziemnym i wykluwają się z jaj jako miniaturki osobników dorosłych.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #australia



Zaloguj się aby komentować
Żaby jak ze szkła, które potrafią "ukryć" swoją krew. Szklenicowate (Centrolenidae), znane też jako żaby szklane, zamieszkują lasy deszczowe Ameryki Środkowej i Kolumbii. Zasadniczo większość z nich ma ubarwienie limonkowozielone, jednak skóra ich brzucha jest półprzezroczysta lub nawet całkowicie przezroczysta, a ich narządy wewnętrzne – w tym serce, wątroba, przewód pokarmowy – są bardzo dobrze przez nią widoczne.
Badanie zalet i wad tej nietypowej przezroczystości u żab szklanych wykazało, że kombinacja przezroczystej skóry w dolnej części ciała i nieprzezroczystego grzbietu oferuje płazom więcej możliwości kamuflażu niż zmiana koloru skóry dzięki zawartych w niej pigmentom. Stwierdzono, że kolor ciała żaby zmienia się nieznacznie w zależności od tego, czy siedzi na ciemniejszych lub jaśniejszych liściach – w połączeniu z bardziej przezroczystymi nogami sprawia to, że kontur jej ciała jest mniej zauważalny, a jego krawędzie ulegają wizualnemu zmiękczeniu, dopasowując się do jasności otoczenia. Eksperymenty z żelatynowymi modelami żab nieprzezroczystych i półprzezroczystych wykazały, że żaby półprzezroczyste były mniej widoczne i były dużo rzadziej atakowane przez ptaki, zarówno w warunkach oświetlenia dziennego, jak i w nocy.
W 2022 roku odkryto ponadto, że żaby szklenicowate potrafią tymczasowo „ukrywać” swoje czerwone krwinki, zwiększając tym samym przezroczystość swoich ciał. Robią tak przede wszystkim podczas snu, kiedy są bardziej narażone na ataki drapieżników. Wykazano, że przekierowują wówczas około 89% swoich czerwonych krwinek z naczyń krwionośnych do wątroby bez żadnej szkody dla funkcjonowania organizmu. Gdy budzą się i robią się bardziej aktywne, liczba czerwonych krwinek w ich naczyniach wzrasta.
Chociaż u większości zwierząt, w tym także u ludzi, skończyłoby się to prawdopodobnie masywnym zakrzepem, żaby najwyraźniej potrafią zmieniać rozlokowanie i zagęszczenie czerwonych krwinek bez ryzyka zakrzepu. Odkrycie to może poszerzyć naszą wiedzę na temat przepływu i procesów krzepnięcia krwi, a być może także pomóc w opracowaniu nowych antykoagulantów, czyli preparatów obniżających krzepliwość krwi.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #krew #amerykasrodkowa




Żaba haribo
@Apaturia aż mnie po prostu wciągnęło do środka jak to zobaczyłem xD
Imagine iść na studia biologiczne, by zostać naukowcem, odkrywać nowe gatunki w dżungli i zapisać się na kartach historii. Realia:
eksperymenty z żelatynowymi modelami żab.
Zaloguj się aby komentować
Żaba jak Wolverine
Nazwa zadziornicy nawiązuje do posiadanych przez nią wysuwanych pazurów, które może wystawać przez skórę, celowo łamiąc sobie w tym celu (przynajmniej w pewnym sensie) kości palców. W sensie biologicznym nie są to „prawdziwe” pazury, ponieważ są zbudowane z tkanki kostnej, a nie z keratyny, jednak pełnią podobną funkcję. Na koniuszku każdego palca żaby znajduje się mały guzek kostny – pazury są zakotwiczone w tych guzkach za pomocą mocnych włókien kolagenu. Gdy zadziornica jest chwytana lub atakowana, to kolagenowe połączenie zostaje przerwane, w wyniku czego zaostrzone końcówki kości wysuwają się z guzków i przebijają się przez skórę. Mechanizm chowania pazurów nie jest znany, przypuszcza się jednak, że żaba chowa je biernie, a uszkodzona tkanka regeneruje się.
Zadziornica nie jest gatunkiem zagrożonym, jednak niektóre jej populacje maleją wskutek utraty siedlisk, zanieczyszczenia środowiska czy chorób. W Kamerunie jest dodatkowo łowiona w celach konsumpcyjnych, a niektóre plemiona uznają jej mięso za tradycyjne remedium na bezpłodność.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #afryka


@Apaturia żaba z pomponami
@Apaturia kiedy zobaczysz taka zabke co to jej jeszcze nigdy nie widziales, ani o niej nie slyszales!

@Apaturia Oczywiście że remedium na bezpłodność, tak jak róg nosorożca, kły słonia i wszystko w ogóle co rzadkie i kosztowne człowiek zeżre bo nie może a chce
Zaloguj się aby komentować
Wednesday Frog. Napastnica granchacońska (Lepidobatrachus laevis), znana też jako żaba Budgetta, zyskała swego czasu popularność w internetach jako żaba z mema „it is Wednesday, my dudes”. W naturze występuje w Paragwaju, Boliwii i częściowo także w Argentynie, na obszarze równiny Gran Chaco – zamieszkuje tak zwane pozos, czyli okresowe zbiorniki wodne powstające po letnich opadach deszczu. Gdy zbiornik wysycha, napastnica zagrzebuje się w błocie i wytwarza wokół swojego ciała rodzaj kokonu z niezrzuconej skóry, który chroni ją przed nadmierną utratą wody. Gdy nadchodzą pierwsze obfite opady deszczu, płaz odkopuje się i wychodzi na powierzchnię.
W języku guarani żaba ta jest znana jako kukurú-chiní, czyli „wrzeszcząca żaba”. W przypadku zagrożenia nadyma się, stara się wyglądać na większą i odstraszyć napastnika, ale jeśli ta strategia nie poskutkuje, wydaje z siebie przeszywający, sycząco-skrzeczący odgłos, po czym rzuca się do ataku i zaczyna gryźć. Jak na płaza, potrafi być dość agresywna, ma też silne, szerokie szczęki i dwa „kły”, które ułatwiają jej polowanie na bezkręgowce. Jak większość żab, pożera wszystko, co zmieści jej się do paszczy – zdarza jej się zjadać także inne żaby, w tym nawet mniejsze osobniki z tego samego gatunku. Dorasta przeciętnie do 10 cm, przy czym około jedna trzecia jej całkowitej długości przypada na głowę.
https://www.youtube.com/watch?v=bmhQfEKGOPA
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #amerykapoludniowa

Zaloguj się aby komentować
Olbrzymie ropuchy jadą na pytonie
W pierwszej chwili mogłoby się wydawać, że ropuchy również próbowały umknąć z zalanych terenów i po prostu "wsiadły" na węża, żeby ułatwić sobie ucieczkę. Tak naprawdę jednak są to samce, które w całym tym zamieszaniu... pomyliły pytona z potencjalną partnerką. Takie zachowanie nie jest niczym niespotykanym u ropuch olbrzymich - samcom, które za bardzo dadzą się ponieść nastrojowi sezonu godowego, przytrafiają się tego rodzaju pomyłki i w skrajnych przypadkach mogą wziąć za samicę nawet gnijący owoc mango.
Cóż, powódź, nie powódź, ale gatunek sam się nie przedłuży...
https://www.youtube.com/watch?v=XE73Fm0arRU
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #ropuchy #australia

Zaloguj się aby komentować
Ziewające żaby
Jak wiele innych zwierząt, żaby zrzucają starą skórę w miarę dorastania. Żeby usprawnić ten proces, często nadymają się, pocierają tułów i głowę przednimi łapami, a także otwierają szeroko pyszczki, by naskórek wokół nich mógł się łatwiej oddzielić. Zwykle zjadają później swoją starą skórę, by nie marnować zawartych w niej składników odżywczych.
Chyba najbardziej znanymi ziewającymi żabkami w internetach są uroczo wyglądające płazy z rodzaju Breviceps, popularnie przezywane potato fairy. Choć sprawiają wrażenie słodkich i zyskały dzięki temu dużą popularność, słabo nadają się do trzymania w domu, wymagają bardzo specyficznych warunków i bardzo trudno rozmnożyć je w niewoli – co oznacza, że prawie wszystkie dostępne w sprzedaży osobniki są odławiane ze środowiska naturalnego.
https://www.youtube.com/watch?v=OECGwWcgEXU
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #urocze

Zaloguj się aby komentować
Najmniejsze żabki świata
Jakiś czas temu jednak odkryto jeszcze mniejszą żabę i zarazem najmniejszego kręgowca na świecie. Jest to Brachycephalus pulex (drugie i trzecie zdjęcie), gatunek płaza żyjący na niewielkim obszarze lasów tropikalnych w regionie Serra Bonita w brazylijskim stanie Bahia – dorosłe samce tej żaby osiągają przeciętnie długość 7,1 mm, a jeden rekordzista mierzył zaledwie 6,45 mm. Początkowo uważano, że Brachycephalus pulex jest ropuchą, stąd jej popularna nazwa: Brazilian flea toad, okazało się jednak, że gatunek ten należy zaliczyć do żab. Badania wykazują, że te miniaturowe płazy, podobnie jak gatunki pokrewne zbliżone do nich rozmiarami, nie potrafią w pełni wykorzystywać układu przedsionkowego, który odpowiada za zmysł równowagi. Powoduje to, że na ogół trudno im zachować równowagę podczas skakania i nie zawsze lądują prawidłowo.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #rekordy



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Rekordowa ropucha
Znaleziona przez nich samica ropuchy agi (Rhinella marina) ważyła aż 2,7 kilograma. Agi, znane też jako ropuchy olbrzymie lub kururu, pochodzą z Ameryki Środkowej i Południowej i są w Queensland gatunkiem inwazyjnym. Zostały wprowadzone na te tereny w 1935 roku, aby kontrolować populację chrząszczy niszczących uprawy trzciny cukrowej, ale ostatecznie same stały się szkodnikami, zajmując siedliska rodzimych płazów i zatruwając lokalne drapieżniki, którym zdarza się ginąć w wyniku kontaktu z ich toksyczną skórą. Agi dobrze się adaptują, są niezwykle żarłoczne, osiągają bardzo duże rozmiary i mogą żyć do piętnastu lat, a w niewoli nawet ponad trzydzieści. Szybko rozprzestrzeniają się w Australii, a ich zagęszczenie jest tam obecnie od kilkudziesięciu do nawet stu razy większe niż w obrębie naturalnego zasięgu tego gatunku w Ameryce Południowej.
Rekordowa aga, przezwana „Toadzilla”, została umieszczona w pojemniku, zabrana z parku i zgodnie z procedurami usunięta ze środowiska – uśpiono ją i przekazano do Queensland Museum.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #ropuchy #australia #rekordy

Zaloguj się aby komentować
Znikające ropuchy
Podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy jest chytridiomikoza, choroba powodowana przez pasożytnicze grzyby, które uszkadzają skórę płazów i zaburzają równowagę wodno-mineralną w ich organizmach, co ostatecznie powoduje zatrzymanie pracy serca i śmierć. Chytridiomikoza prawdopodobnie pojawiła się po raz pierwszy w Afryce w latach 30. XX wieku i stamtąd rozprzestrzeniła się na wszystkie kontynenty. Pewne gatunki wydają się na nią odporne, jednak wiele z nich choroba dosłownie dziesiątkuje, powodując przyspieszone spadki liczebności populacji płazów i ich wymieranie w skali globalnej.
Do wymierania ropuch Atelopus i wielu innych gatunków płazów przyczyniają się też czynniki takie jak postępujące zanieczyszczenie środowiska, a także niszczenie i zanikanie ich naturalnych siedlisk.
W tej niezbyt wesołej historii zdarzają się jednak pozytywne odkrycia. Atelopus arsyecue, ropucha określana popularnie jako starry night toad, była przez jakieś trzydzieści lat uznawana za wymarłą – jednak kilka lat temu udało się odnaleźć być może ostatnią, niewielką populację tego gatunku na terenie Parku Narodowego Sierra Nevada de Santa Marta w Kolumbii. Szacowany zasięg jej występowania obejmuje 80 km² i pokrywa się z obszarem świętych ziem plemienia Arhuaco z lokalnej wspólnoty Sogrome. Wstęp na te tereny bez zezwolenia duchowych przywódców Arhuaco jest zabroniony, co najwyraźniej pomogło ropuchom przetrwać w tym regionie.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #plazy #ropuchy #amerykapoludniowa #ochronaprzyrody


Zaloguj się aby komentować
Z okazji Dnia Dinozaura bonusowa ciekawostka przyrodnicza w tym tygodniu
W pierwszej chwili można by pomyśleć, że świadczy ona o tym, że dinozaur przed śmiercią nadepnął na Lego bardzo cierpiał, względnie doświadczał silnych przedśmiertnych drgawek. W rzeczywistości jednak ta poza to rezultat pośmiertnego skurczu mięśni i więzadeł rozmieszczonych wzdłuż grzbietu zwierzęcia. W wyniku takiego skurczu, postępującego w miarę rozkładania się ciała, szkielet stopniowo się naciągał, aż w końcu zastygał w charakterystycznym wygięciu. Badania współczesnych ptaków - najbliższych żyjących krewniaków dinozaurów - pokazują, że ich ciała również potrafią wyginać się w podobny sposób w trakcie rozkładu, szczególnie gdy zostaną zanurzone w słodkiej wodzie. W słonej ten mechanizm nie wydaje się działać.
Poza opistotoniczna stała się przyczyną błędnego rekonstruowania niektórych skamieniałości. Dla przykładu, diplodok był początkowo często rekonstruowany jak żyrafa, z pionowo wyciągniętą szyją i wysoko uniesioną głową. Dziś jednak naukowcy wiedzą już, że ta "śmiertelna poza" znana ze skamieniałości nie odpowiadała pozie właściwej zwierzęciu za życia - diplodoki trzymały szyje bardziej w poziomie niż w pionie.
Chyba najbardziej znaną skamieniałością, która pięknie prezentuje tę pozę, jest tak zwana Black Beauty, jeden z najbardziej kompletnych szkieletów tyranozaura znajdujący się w Royal Tyrrell Museum w Drumheller w Kanadzie. Wyróżnia się unikalnym, czarnym kolorem kości spowodowanym składem mineralnym podłoża, w którym został odnaleziony.
#ciekawostki #paleontologia #przyroda #natura #zwierzeta #dinozaury

Zaloguj się aby komentować


