#7ciekawostekprzyrodniczych

36
404

Zaloguj się aby komentować

Kotek jakby niewyspany Kotek kusy (Prionailurus planiceps) zamieszkuje tropikalne mokradła i podmokłe lasy Sumatry, Borneo i Półwyspu Malajskiego. Ma lekko spłaszczoną głowę, małe uszy i duże, osadzone blisko siebie, "podkrążone" oczy podkreślone od dołu przez jasne plamy, które sprawiają, że wygląda trochę jakby był permanentnie niewyspany. Wyróżnia się smukłą, lekko wydłużoną sylwetką, dorasta do około pół metra długości i osiąga wagę od półtora do około dwóch i pół kilograma.


Podobnie jak niektórzy jego krewniacy z poprzednich wpisów, kotek ten jest wyspecjalizowanym łowcą zwierząt wodnych i potrafi polować na ryby, żaby i skorupiaki, a także na gryzonie i małe ptaki. Jego oczy zapewniają mu lepsze niż u wielu innych kotów widzenie stereoskopowe, co pomaga mu w bardziej precyzyjnym lokalizowaniu ofiary. Jego zęby przedtrzonowe są większe i ostrzejsze niż u innych kotów, dzięki czemu skuteczniej chwyta i przytrzymuje śliską zdobycz. Po upolowaniu ryby przenosi ją na odległość kilku metrów od brzegu, żeby utrudnić jej ewentualną ucieczkę, a niekiedy też "pierze" zdobycz w płytkiej wodzie jak szop pracz. Nie potrafi całkowicie chować pazurów, a jego palce są częściowo spięte błoną pławną.


Kotek kusy to jeden z najrzadszych i najsłabiej poznanych kotów świata. Przez długi czas notowano niewiele obserwacji tego gatunku, a znaczna część informacji o jego zachowaniach pochodziła z opisów przypadkowych spotkań. Pomocne okazało się upowszechnienie kamer leśnych, jednak jedynie w ograniczonym zakresie – kotek ten prowadzi bardzo skryty tryb życia i skutecznie ukrywa się wśród gęstej roślinności.


Lokalnie jest znany jako kucing tandang (kucing to w języku indonezyjskim "kot").


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku #azja

7c2e1a1e-81a8-44da-bdd1-fd8992acea48
99f295b0-0a89-48da-8089-bfc6d43cd192
1a871447-d0d4-4773-97fb-a79ef195b2ae
7a207bd8-9e29-4eb0-9652-e8ef712d58e3

Zaloguj się aby komentować

Mały leśny łowca Kotek rudy (Prionailurus rubiginosus) jest najmniejszym dzikim kotem w Azji i zarazem jednym z najmniejszych dzikich kotów świata. Dorosłe osobniki bywają niewiele większe od kilkumiesięcznego kota domowego i często ważą zaledwie około kilograma. Gatunek ten żyje w Indiach, Nepalu i na Sri Lance.


Kotek rudy preferuje suche i wilgotne lasy liściaste oraz skaliste tereny porośnięte gęstą roślinnością. Niewiele wiadomo o jego zachowaniu w środowisku naturalnym - jest aktywny głównie nocą, a za dnia kryje się na drzewach lub w jaskiniach. Na ogół żywi się gryzoniami, jaszczurkami, żabami, owadami i małymi ptakami. Porusza się bardzo szybko, potrafi błyskawicznie znikać wśród gęstej roślinności i świetnie się wspina na drzewa.


Podobnie jak niektórzy jego kuzyni, kotek rudy żyje czasem w pobliżu siedzib ludzkich i na terenach uprawnych, przyciągany przez obecność gryzoni. Na większości obszarów, na których występuje, jest objęty ochroną, mimo to jednak bywa tępiony przez lokalną ludność jako szkodnik zabijający drób.


https://www.youtube.com/watch?v=wwjnDJ9IznE


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku #azja

2a9d2f66-6e04-4ee5-833b-0ac0ffe1aa93
501bc2ee-aa39-4b87-b9fd-c9a449ecd187

Zaloguj się aby komentować

Kitku w niewoli Dzikie azjatyckie kotki (Prionailurus), z uwagi na postępujące wyniszczanie i zanieczyszczanie ich naturalnego środowiska, w niektórych regionach są zmuszone żyć w pobliżu siedzib ludzkich, co często prowadzi do konfliktów. Kotki te nie są udomowione i nie zachowują się jak koty domowe - zdarza się, że zakradają się do kurników, zabijają drób i inne zwierzęta domowe, podkradają ryby z połowów i przeznaczone na przynętę, a poszukując pożywienia potrafią nawet wkradać się do domów. Lokalna ludność niejednokrotnie uważa je za szkodniki i stara się je tępić, na przykład zastawiając na nie sidła czy podrzucając zatruty pokarm, mimo że na wielu terenach populacje dzikich kotków się kurczą i są objęte ochroną.


Kotki, w szczególności ich kocięta, bywają też odławiane i sprzedawane na azjatyckich targach zwierząt - w niektórych krajach posiadanie egzotycznego drapieżnika, choć nielegalne lub nie do końca legalne, jest uważane za wyznacznik bogactwa i statusu. Niestety, choć małe kotki wyglądają uroczo, kontakt z człowiekiem nie wystarczy, żeby zrobić z nich zwierzęta domowe: w miarę dorastania zaczynają często wykazywać coraz bardziej agresywne zachowania i coraz silniejszy instynkt łowiecki. Zdarza się, że po podrośnięciu właściciele pozbywają się takich "domowych kotków", ponieważ zaczynają atakować inne zwierzęta domowe albo gości, lub po prostu ich trzymanie w domu staje się uciążliwe.


W niektórych przypadkach małe kotki trafiają do ludzkich domów przez pomyłkę - ludzie znajdują samotne kocię i przygarniają je myśląc, że to kot domowy. Najczęściej jednak nie są to osierocone kocięta, a młode, które matka pozostawiła tymczasowo w ukryciu przed wyruszeniem na łowy. Takie przypadki miewają dla kotków przykre konsekwencje: kocię, które za bardzo przyzwyczai się do człowieka, niekiedy nie może już wrócić do środowiska naturalnego i jest skazane na spędzenie reszty życia w ośrodku dla zwierząt lub w ogrodzie zoologicznym.


Jeśli jednak mały kotek odpowiednio szybko trafi do ośrodka opiekującego się dzikimi zwierzętami, ma szansę na życie na wolności. W takich ośrodkach opieka nad takimi kociętami jest ukierunkowana na minimalizowanie ich kontaktu z człowiekiem, nawet kontaktu wizualnego, oraz na wzmacnianie ich naturalnych instynktów - najlepszym sposobem na to jest pozwolić kilku kociętom w zbliżonym wieku dorastać razem. Jeśli po osiągnięciu odpowiedniego wieku młody kotek jest w dostatecznym stopniu "dziki", ma odpowiednio rozwinięte instynkty i reaguje na obecność człowieka negatywnie (czyli tak, jak powinien), zostaje wypuszczony na wolność.


Na filmiku jest widoczny młody kotek bengalski wystawiony na sprzedaż w klatce na jawajskim targu. Dzięki działaniom służb i organizacji pozarządowych, część nielegalnie odłowionych kotków udaje się skonfiskować i przywrócić do środowiska naturalnego – jednak proceder nielegalnego handlu dzikimi zwierzętami jest wciąż bardzo szeroko rozpowszechniony w Azji i stanowi poważne zagrożenie dla lokalnych gatunków.


A tutaj historia kilku skonfiskowanych z targu kociąt, którym po pobycie w ośrodku udało się wrócić na wolność.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku #ochronazwierzat #azja

Zaloguj się aby komentować

Kotek jak mały lampart Kotek bengalski (Prionailurus bengalensis) jest prawdopodobnie najbardziej znanym i rozpowszechnionym przedstawicielem całego rodzaju azjatyckich kotków – występuje od południowo-wschodnich krańców Syberii przez Chiny, Nepal i część Półwyspu Indyjskiego aż po Indonezję, a jego populacje przystosowały się do bardzo różnych środowisk.


Kotek ten wygląda trochę jak miniaturowy lampart: ma cętkowane futro, smukłe ciało, długie nogi i bardzo długi ogon pomagający utrzymywać równowagę podczas wspinaczki. Palce ma częściowo spięte błoną pławną, jednak pływa mniej chętnie niż jego krewniacy, którzy trzymają się bliżej terenów podmokłych i brzegów wód. Przeważnie osiąga wagę zaledwie kilku kilogramów i rozmiary porównywalne do kota domowego.


Kotek bengalski znakomicie się wspina i poluje głównie nocą – jego podstawową zdobyczą są gryzonie i ptaki, ale poluje też na jaszczurki, małe płazy, większe owady, a okazjonalnie również na ryby. Co ciekawe, w przeciwieństwie do wielu innych małych kotów nie „bawi się” ofiarą, ale trzyma ją mocno, dopóki nie przestanie wykazywać oznak życia. Może być to związane z tym, że znaczną część jego diety stanowią ptaki, których wypuszczenie po upolowaniu wiąże się z ryzykiem ich ucieczki. Na terenach, na których występuje, bywa tępiony jako szkodnik polujący na drób, bywa też zabijany dla mięsa, atrakcyjnie wyglądającego futra oraz dla kości, które w tradycyjnej wschodniej medycynie stanowią tańszy zamiennik kości tygrysa i są wykorzystywane w preparatach, które rzekomo leczą choroby stawów.


Choć nazwa tego gatunku może przywodzić na myśl kota bengalskiego, są to różne zwierzęta – kot bengalski to rasa kota domowego (Felis catus), natomiast kotek bengalski to dziki, nieudomowiony kot. Krzyżowanie kotka bengalskiego z kotem domowym, które zaczęło być praktykowane w XX wieku w Stanach Zjednoczonych, zaowocowało powstaniem rasy kotów bengalskich.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku

8807d66b-4770-40e7-a48b-dd4e2d701e80
63321dc8-3407-4b13-b618-046c5bfdf0db
488cf00a-9369-4c6e-9cb5-27a6e4b9ba95

Wymieniłbym mojego łachudrę na takiego. Bo mój "bawi się" myszami tak bardzo, że czasami nie robi im krzywdy i je... wypuszcza. Ale w domu. I potem przez całą noc i pół dnia ma "kino" - siedzi i gapi się jak sroka w gnat.
Raz mysz wypuścił tak, że mu uciekła pod szafki kuchenne i znalazła drogę do kosza ze śmieciami. I tam sobie chyba tydzień żyła jak pączek w maśle. Aż któregoś dnia ją wyrzuciłem razem ze śmieciami. I nawet wtedy się nie zorientowałem, chociaż moją uwagę zwrócił pogryziony worek.
Dopiero jak za trzy dni wyrzucałem następne śmieci, to po podniesieniu pokrywy kosza znalazłem zdrową, wypasioną myszę biegającą sobie po tym wszystkim. Dopiero wtedy zajarzyłem, że mieszkaliśmy sobie z myszą i te dziwne dźwięki z okolic szafek kuchennych zaczęły "mieć sens".
Zostawiłem klapę otwartą, żeby mogła sobie uciec...

Zaloguj się aby komentować

Wodne kotki Jak powszechnie wiadomo, większość kotowatych nie przepada za wodą, ale niektóre azjatyckie kotki (Prionailurus) wybrały na swoje siedliska bagna, mokradła, lasy namorzynowe i brzegi zbiorników wodnych. Spowodowała to prawdopodobnie zbyt duża konkurencja na oddalonych od wody terenach – szukając sobie mniej zagospodarowanej niszy, kotki trafiły na obszary podmokłe i położone nad brzegami wód, i ostatecznie przystosowały się jak umiały do panujących tam warunków.


Najbardziej „wodnymi” kotkami są kotek cętkowany (Prionailurus viverrinus), znany też jako taraj, oraz kotek kusy (Prionailurus planiceps), choć inne gatunki kotków również dobrze radzą sobie w środowiskach bagien, mokradeł i stref przybrzeżnych. Ich palce są częściowo spięte błoną pławną, co pomaga im w przemieszczaniu się po błotnistym podłożu, pływaniu w głębszej wodzie oraz w wyławianiu zdobyczy. Niekiedy kotki nurkują podczas polowania, jednak robią to dość rzadko i starają się nie pozostawać całkowicie zanurzone zbyt długo. Najczęściej polują w płytkiej wodzie blisko brzegu.


„Wodne” kotki mają krótkie, gęste i w pewnym stopniu wodoodporne futro, a także lekko wydłużone pyski przydające się podczas chwytania i przytrzymywania śliskich ryb. Po wyciągnięciu zdobyczy z wody często przenoszą ją na odległość co najmniej kilku metrów od brzegu, by uniemożliwić jej ewentualną ucieczkę w przypadku oswobodzenia. Podobno zaobserwowano też, że niekiedy „piorą” swój łup w płytkiej wodzie na takiej samej zasadzie, jak robią to szopy pracze.


W ogrodach zoologicznych i w ośrodkach zajmujących się ochroną zwierząt kotki, które żyją w naturze blisko wody, muszą mieć zapewnioną możliwość polowania w wodzie. Jest to ważne szczególnie dla kociąt, które dość wcześnie zaczynają bawić się w wodzie i próbować łowić ryby .


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku

44e4c2db-6a34-4b00-af35-2b657bc73b15

Zaloguj się aby komentować

Kitku, ale nie takie udomowione Kotki (Prionailurus), pomimo uroczo brzmiącej nazwy i równie uroczego wyglądu, nie nadają się do trzymania w domu i nie pozwalają się głaskać – to rodzaj dzikich azjatyckich kotów zamieszkujących głównie podmokłe środowiska leśne. Na ogół osiągają niewielkie rozmiary i na pierwszy rzut oka wyglądają trochę jak skrzyżowanie dachowca z miniaturowym lampartem.


Kotki wyewoluowały kilka-kilkanaście milionów lat temu na kontynencie azjatyckim, a ich rodzaj jest blisko spokrewniony z manulem (Otocolobus manul). Na przestrzeni czasu przystosowały się do życia w różnych środowiskach – od lasów deszczowych i namorzynowych po trudno dostępne, tropikalne bagna i mokradła. Niektóre ich gatunki z czasem wyspecjalizowały się nawet w polowaniu na zwierzęta wodne.


Rodzaj Prionailurus obejmuje obecnie pięć gatunków żyjących współcześnie i jeden gatunek wymarły. Choć większość kotków waży zaledwie kilka kilogramów, są bardzo skutecznymi drapieżnikami – polują głównie na gryzonie, ptaki, małe gady i płazy, a gatunki wyjątkowo blisko związane z wodą potrafią bardzo zręcznie łowić ryby i kraby.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku

51a625f5-79a1-47ed-a7fc-6958c56b648e
dc3e8fc4-e1c2-4126-9a65-56463e5e4db3

@Apaturia tego prawy dolny to jeszcze bym przygarnął

Myślę, że odpowiednie podejście do tematu załatwiło by sprawę głaskania

@Apaturia Aż dziw że nikt nie podjął się próby założenia hodowli tych słodziaków by ich oswoić, sprzedawały by się jak świeże bułeczki.

Zaloguj się aby komentować

Astrologowie ogłaszają tydzień kotka! Populacja ciekawostek o kotkach (ale nie takich udomowionych ) zwiększa się


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować

Kłująca pianka 16 lipca 2019 roku w Kennebunkport w Maine, na trawniku należącym do muzeum kolejnictwa Seashore Trolley Museum, pojawiło się nietypowe zwierzę - początkowo wzięto je za białego skunksa, ponieważ wyglądało wyjątkowo puszyście, jednak ostatecznie zidentyfikowano je jako młodego jeżozwierza z albinizmem. Jego obecność wzbudziła niemałe zainteresowanie. Jak się okazało, jeżozwierz to bardzo młody, jeszcze pozbawiony w pełni ukształtowanych kolców samiec, który wraz z innym, szarobrązowym osobnikiem (najprawdopodobniej z matką) zamieszkał na gęsto porośniętym drzewami skrawku terenu w pobliżu muzeum.


Jeżozwierz, nazwany pieszczotliwie Marshmallow, zaczął być regularnie widywany w okolicy i przyczynił się do wzrostu popularności muzeum, stając się lokalną sensacją. Pozostał jednak dzikim zwierzęciem: zwiedzających przestrzegano, żeby w przypadku obserwacji zawsze zachowywali dystans przynajmniej 15 metrów od jeżozwierza i żeby go nie dokarmiali, zwłaszcza że jedzenie pozostawiane przez ludzi mogłoby przyciągnąć jego naturalnych wrogów. Osobniki albinotyczne są szczególnie narażone na ataki drapieżników - amerykańskie jeżozwierze, zwane właściwie ursonami, potrafią co prawda znakomicie się bronić, ale czasem padają ofiarami takich zwierząt, jak kuna wodna, kojot, ryś czy puchacz.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze

6eac9d8c-8d63-40a4-8935-1b9fa81ff89d
e94ee10e-c905-419c-a614-46a749a3df70

Zaloguj się aby komentować

Spacer na dwóch łapach. W 2018 roku w Jukonie, nieopodal wodospadu Million Dollar Falls, fotograf Ernst Weiss zaobserwował i uwiecznił na zdjęciu ursona poruszającego się wzdłuż Haines Road w pozycji wyprostowanej. Wiele gryzoni przysiada od czasu do czasu na tylnych łapach, żeby rozejrzeć się, powęszyć dookoła i zbadać otoczenie - jednak wygląda na to, że przynajmniej niektóre jeżozwierze potrafią też chodzić w takiej pozycji .


To zachowanie jest obserwowane dość rzadko i jeszcze rzadziej udaje się je uchwycić na zdjęciu lub na filmie. Wciąż nie bardzo wiadomo, dlaczego niektóre jeżozwierze postanawiają od czasu do czasu pospacerować na dwóch łapach, choć prawdopodobnie jest to w jakimś stopniu powiązane z obserwowaniem i badaniem otoczenia. Chód jeżozwierza jest dość powolny i lekko kołyszący nawet kiedy zwierzę przemieszcza się na czterech łapach. W pozycji wyprostowanej jeżozwierz porusza się jeszcze wolniej.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze

34a03689-ae4d-45ac-8da0-3673baa9eccc

Zaloguj się aby komentować

Ziemniaczane pyszczki Koendu (Coendou) występują w Ameryce Południowej i Środkowej – w języku polskim są znane także jako igłozwierze lub jeżownice, a w języku angielskim są określane jako „jeżozwierze o chwytnych ogonach” (ang. prehensile-tailed porcupines). Znakomicie zaadaptowały się do życia na drzewach i wyróżniają się spośród pozostałych jeżozwierzy długimi, chwytnymi ogonami, a także łapami dobrze przystosowanymi do chwytania gałęzi. Z wyglądu przypominają trochę krzyżówkę jeżozwierza i lemura.


Koendu poruszają się dość powoli, w przypadku zagrożenia zwijają się w kulkę i stroszą kolce, a podekscytowane lub podenerwowane – tupią. Są dość łagodne i łatwe do oswojenia, wydają też urocze odgłosy, podobnie jak inne jeżozwierze. Ich pożywienie składa się głównie z liści, pędów, pąków, owoców i innych części roślin. Zdarza im się odwiedzać uprawy, między innymi plantacje bananów i pola kukurydzy, przez co bywają postrzegane jako szkodniki.


W Polsce koendu można zobaczyć w łódzkim ogrodzie zoologicznym. Mieszkają tam dwa koendu brazylijskie (Coendou prehensilis), które z uwagi na charakterystyczne dla tego gatunku „ziemniaczane” pyszczki otrzymały imiona Ziemniak i Kartofel: https://www.youtube.com/watch?v=UhEe3Ai74yA


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze

1eb3505d-13d0-47b6-b303-9152be070888

Zaloguj się aby komentować

Małe jeżozwierze Jeżozwierze i ursony rodzą się pokryte mięciutkim futrem. Już w pierwszej dobie życia zaczynają im jednak rosnąć kolce, które w miarę upływu czasu stają się coraz sztywniejsze i stopniowo nabierają kolorów charakterystycznych dla osobników dorosłych. Młode szybko stają się samodzielne - po kilku tygodniach są już zwykle w stanie przyjmować stały pokarm. Przeważnie pozostają pod opieką matki przez około pięć miesięcy.


W języku angielskim małe jeżozwierze określa się uroczym terminem porcupette, w języku polskim natomiast można spotkać się z określeniem "jeżozwierzątko".


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze

58ac1068-4897-45fe-9585-436d04a61ef6
91e38614-4b50-4738-988e-48ba5db3e833
16b1e662-aca1-47c9-82b3-b05b07099039
9b414898-7587-4afd-a31f-9bbd0ec787de

Zaloguj się aby komentować

Gadatliwy jeżozwierz. Ursony amerykańskie (Erethizon dorsatum) są znane z wydawania wyjątkowo uroczych odgłosów - chyba jednym z najbardziej znanych "gadatliwych" ursonów jest Teddy Bear the Porcupine , który jako osierocony maluch trafił do ośrodka dla zwierząt Zooniversity w Dallas w Teksasie i z czasem zyskał popularność w mediach społecznościowych.


Odgłosy wydawane przez ursony są często opisywane jako wręcz kreskówkowe. Młode osobniki swoim popiskiwaniem i burknięciami starają się zwrócić uwagę matki, dorosłe natomiast komunikują się ze sobą głównie w sezonie godowym - choć ursony wychowywane w ośrodkach dla zwierząt bywają "gadatliwe" także w innych sytuacjach, na przykład kiedy przebywają z opiekunem czy podczas jedzenia. Zaniepokojony urson kłapie zębami i stroszy z szelestem kolce, starając się ostrzec i odstraszyć napastnika.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze

Zaloguj się aby komentować

Dzieci dwóch światów Zarówno jeżozwierze (Hystricidae), jak i ursonowate (Erethizontidae) są dużymi, w większości roślinożernymi gryzoniami, których grzbiety porastają wydłużone kolce będące przekształconymi włosami. Z zewnątrz wyglądają bardzo podobnie i bywają popularnie nazywane jeżozwierzami, choć tak naprawdę należą do dwóch zupełnie różnych rodzin i wyewoluowały z różnych grup gryzoni – badania wykazują, że ewolucyjne ścieżki ich przodków rozeszły się od około 63 do 43 milionów lat temu. Jest to przykład tak zwanej ewolucji konwergentnej, w wyniku której organizmy niebędące ze sobą blisko spokrewnione, ale żyjące w zbliżonych warunkach środowiskowych, wykształcają niezależnie podobne cechy anatomiczne lub funkcjonalne.


„Prawdziwe” jeżozwierze, zwane też jeżozwierzami Starego Świata, występują na obszarze rozciągającym się od południowych regionów Europy przez większość Afryki i południową Azję aż do Borneo. Ursonowate, znane też jako jeżozwierze nadrzewne lub jeżozwierze Nowego Świata, żyją w Ameryce i są blisko spokrewnione ze świnką morską, kapibarą i nutrią. W porównaniu do swoich krewniaków zza oceanu są zwykle mniejsze, rzadziej prowadzą ściśle nocny tryb życia i częściej wspinają się na drzewa.


Kolce ursonowatych są wyjątkowe wśród wszystkich gryzoni kolczastych – są sztywne i mają okrągły, mały przekrój, co pozwala im głębiej wbić się w ciało napastnika zanim odłamią się w pobliżu nasady. Kolce jeżozwierzy Starego Świata są natomiast podobne do tych obserwowanych u innych gryzoni kolczastych: mają wklęsły przekrój, są krótsze i nie tak sztywne, przez co odłamują się bliżej końcówki.


Na pierwszym zdjęciu jeżozwierz afrykański - na drugim, dla porównania, urson amerykański.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #kolce

a47f2c7f-997f-4a2d-9fdb-1d4a8ef3af93
06627da5-2b2d-4149-a1d2-fffce7520f15

W tym kraju nie ma takich zwierząt jak jeżozwierze. Jest żubr, bóbr, k⁎⁎wa, łoś, lis, wilk, kuna, koń, wydra, ryjówka, zając. To są zwierzęta, które żyją w Polsce.

Zaloguj się aby komentować

Astrologowie ogłaszają tydzień jeżozwierza! Populacja ciekawostek przyrodniczych o jeżozwierzach i ursonach zwiększa się


(Tym razem bez obrazka - niestety, wcięło gdzieś ten fajny generator wiadomości z Heroes III...)


#7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować

Fantastyczne łopatonogi Łopatonogi (Remipedia) to jedyne obecnie znane skorupiaki, które są jadowite – zamieszkują głębokie, wypełnione wodą morską jaskinie i z wyglądu przypominają trochę małe, blade wije o segmentowanych ciałach i licznych odnóżach.


Niektóre rodziny łopatonogów otrzymały dość wyjątkowe nazwy. Godzillidae zawdzięczają swoją nazwę jednemu z najsłynniejszych potworów w historii, a sklasyfikowany w obrębie tej rodziny Godzillius robustus to największy aktualnie znany gatunek łopatonoga osiągający oszałamiające 4,5 centymetra długości. Do znanych z kultury popularnej olbrzymich potworów kaijū nawiązują też nazwy innych rodzin łopatonogów – nazwa Kumongidae została zainspirowana Kumongą, olbrzymim pająkiem, Angirasu to japońskie imię potwora Anguirusa, gigantycznego jaszczura i pierwszego przeciwnika Godzilli, a Pleomothra to nazwa nawiązująca do Mothry, gigantycznej ćmy. Morlockiidae to z kolei rodzina łopatonogów, której nazwa nawiązuje do fikcyjnej, przystosowanej do życia pod ziemią rasy Morloków z Wehikułu czasu Herberta George'a Wellsa.


Niektóre łopatonogi wyłamują się z tego trendu – Xibalbanus tulumensis żyjący w podwodnych jaskiniach na Jukatanie otrzymał nazwę inspirowaną nazwą zaświatów z mitologii Majów. Zaświaty te, znajdujące się pod powierzchnią ziemi i zamieszkiwane przez byty związane ze śmiercią i chorobami, były nazywane Xibalba, czyli „Miejsce strachu”. Według wierzeń Majów, można było przedostać się do nich przez systemy jaskiń.


Łopatonogi, podobnie jak wiele innych stworzeń, które przystosowały się do życia w jaskiniach, są zupełnie ślepe i mają blade, pozbawione pigmentu ciała. Wyostrzony węch ułatwia im lokalizowanie zdobyczy – podczas polowania starają się wstrzyknąć ofierze mieszankę jadu i enzymów trawiennych, choć potrafią też odfiltrowywać pokarm z wody. Pływają „na plecach” i z reguły powoli.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #skorupiaki #jaskinie #popkultura #fantastyka

77c0c4ff-2b4b-4497-b183-543d78eaa4f2
29b2d396-b18a-42b3-aef7-1941320c0df4

@Apaturia ciekawe, nie mogli się nadziwić skąd tam w czarnej jaskini tyle zwierząt, skoro nie ma słońca więc i roślin. Okazało się że krewetki skubią bakterie na skałach żywiące się metanem i siarkowodorem i czym tam jeszcze.

Zaloguj się aby komentować

Mieszkańcy otchłani Jaskinia Krubera, znajdująca się w obrębie masywu Arabika w Wielkim Kaukazie na terytorium Abchazji, to jedna z dwóch najgłębszych jaskiń na świecie – jej najniżej położony zbadany punkt znajduje się na głębokości 2199 ± 20 metrów poniżej poziomu wejścia. Nieco wyżej, na głębokości 1980 metrów, natrafiono na występujące wyłącznie w tej jaskini skoczogonki z gatunku Plutomurus ortobalaganensis, które są obecnie uznawane za najgłębiej żyjące zwierzęta lądowe.


Skoczogonki to blisko spokrewnione z owadami, maleńkie stawonogi dorastające maksymalnie do kilku milimetrów długości. Plutomurus ortobalaganensis to gatunek, który prawdopodobnie przystosował się do życia w środowisku głębokich jaskiń całkiem niedawno – jak wiele innych troglobiontów, czyli organizmów żyjących wyłącznie w jaskiniach, nie ma oczu, jednak jego ciało wciąż zawiera pigment nadający mu szarawy kolor. Jego pokarmem są grzyby i rozkładająca się materia organiczna, a żeby zorientować się w otoczeniu, posługuje się czułkami i chemoreceptorami.


Tytuł najgłębiej żyjącego organizmu wielokomórkowego należy do stworzenia wodnego, a dokładnie do półmilimetrowego nicienia Halicephalobus mephisto. Gatunek ten odkryto w 2011 roku w Południowej Afryce, w wodach gruntowych wypełniających głęboko położone szczeliny skalne. Obecność nicienia odnotowano na głębokościach 900 metrów, 1300 metrów i na rekordowej jak na razie głębokości 3600 metrów pod powierzchnią ziemi – jak skomentował jeden z jego odkrywców, Tullis Onstott, widok nicienia „przeraził go w pierwszej chwili na śmierć”, ponieważ nie spodziewał się ujrzeć „małych, wijących się żyjątek” w wodzie z takiej głębokości. Halicephalobus mephisto żyje w wodach gruntowych liczących sobie między 3000 a 12000 lat i odżywia się bakteriami. Z uwagi na jego przystosowanie do życia w ekstremalnych warunkach na dużych głębokościach, nadano mu nazwę gatunkową inspirowaną postacią Mefistofelesa.


Ostatnie zdjęcie: ten pojawiający się swego czasu w memach jegomość to nie jest Halicephalobus mephisto, jak czasem można przeczytać w internetach. To zdjęcie bezkręgowca Lepidonotopodium piscesae, który żyje w pobliżu pacyficznych kominów hydrotermalnych.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #bezkregowce #jaskinie

3cfce6b9-98e7-4b31-a5fd-ea47332d8ac5
8bfd6b48-3d56-490d-85e6-a7cbe9f07cc2
5703854d-d087-4721-8932-b5957dccc791

Zaloguj się aby komentować

Smocze dzieci W 1689 roku słoweński przyrodnik Janez Vajkard Valvasor napisał, że po intensywnych opadach deszczu w okolicach Vrhniki woda wypłukuje czasem na powierzchnię dziwne stworzenia zamieszkujące jaskinie – blade, ślepe, podobne do węży „smoczęta”, które lokalna ludność bierze za nierozwinięte potomstwo smoków.


Stworzenia te to tak zwane odmieńce jaskiniowe (Proteus anguinus), ślepe płazy jaskiniowe o bladych, wężowatych ciałach i małych, cienkich kończynach, dorastające zwykle do 20 – 30 cm długości i występujące w jaskiniach krasowych Alp Dynarskich. Ich bladoróżowa, częściowo przezroczysta skóra sprawia, że w niektórych językach określa się je czasem jako „ludzkie ryby”.


Odmieńce prowadzą całkowicie wodny tryb życia i są znakomicie przystosowane do życia w całkowitych ciemnościach – mają mocno wyostrzony węch i smak, potrafią wykrywać bardzo małe stężenia związków organicznych zawartych w wodzie, a także odbierać fale dźwiękowe i wibracje podłoża w taki sposób, by łatwo lokalizować ich źródło. Posiadają wyspecjalizowane narządy zmysłowe umożliwiające im wykrywanie słabego pola elektrycznego innych zwierząt, możliwe też, że wyczuwają pole elektromagnetyczne Ziemi i wykorzystują je w orientacji.


Odmieńce znakomicie pływają, jednak bardzo rzadko ruszają się z miejsca, choć ich siedliska z reguły są ubogie w pokarm. Rekordowy odnotowany jak dotąd osobnik nie opuścił swojego „domu” przez 2569 dni, czyli przez ponad siedem lat, mimo że mógłby w tym czasie popłynąć gdzie indziej, żeby poszukać pokarmu czy towarzystwa. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach odmieńce rozmnażają się w naturze, ponieważ ich gody zaobserwowano jak dotąd jedynie u osobników trzymanych w niewoli.


Fakt, że odmieńce żyją na mocno zwolnionych obrotach, przekłada się w pewnym stopniu na długość ich życia, która jest znacznie większa niż przeciętna długość życia u innych zwierząt podobnych rozmiarów. Przeciętnie żyją 58 – 68 lat, a według niektórych źródeł mogą żyć nawet ponad 100 lat.


W 1986 roku odnaleziono specyficzną odmianę odmieńca jaskiniowego, która występuje wyłącznie w jaskiniach w okolicy Črnomelj na Słowenii, na obszarze mniejszym niż 100 km². Czarny odmieniec jaskiniowy (Proteus anguinus parkelj), jak wskazuje nazwa, ma czarną lub ciemnobrązową skórę, osiąga też większą długość ciała i ma prawie normalnie rozwinięte, wrażliwe na światło oczy.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #smoki #jaskinie

d26fd989-575c-447b-8d1a-44e7cd2359e0
8196e99f-8cb9-49ae-bfba-90ec02ac18a1
99ae617b-2b00-4ab0-8f0b-b0ad0b8fe1bf
b0df6dde-8025-406b-9147-e9cb0c384024
895e153b-12da-4a9c-be47-d45ca895ee9a

@Apaturia to sa aksolotle inaczej? Z tego co pamiętam larwalne postacie innego gatunku, który po prostu nie rozwija się dalej i zawsze pozostaje w niedorozwiniętej formie.

@Budo Nie, nie, aksolotle nie żyją pod ziemią, no i występują w zupełnie innej części świata. Nawet nie są blisko spokrewnione z odmieńcami jaskiniowymi, chociaż faktycznie pod pewnymi względami wyglądają trochę podobnie.

Zaloguj się aby komentować

Rybki jak z horroru Ryby przystosowane do życia w całkowicie ciemnych jaskiniach mają bladą, cielistą, pozbawioną pigmentu skórę i najczęściej nie mają oczu, co może wyglądać dość upiornie. Brak wzroku rekompensują im mocno wyostrzone inne zmysły, takie jak smak i węch.


U jaskiniowej formy lustrzenia meksykańskiego (Astyanax mexicanus) oczy kształtują się co prawda w fazie embrionalnej, jednak w późniejszych stadiach rozwoju zanikają. Ten gatunek ryby jest dość wyjątkowy, ponieważ ma zarówno normalną formę występującą w wodach na powierzchni, jak i formę jaskiniową, zwaną popularnie ślepczykiem jaskiniowym. W zależności od populacji, ślepczyki mogą być zupełnie pozbawione oczu, jak te występujące w jaskini Pachón, lub mogą mieć szczątkowo zachowane oczy i nawet w pewnym stopniu zachowany wzrok, jak osobniki z jaskini Micos. Forma jaskiniowa lustrzenia meksykańskiego wykształciła się stosunkowo niedawno, mniej niż dwadzieścia tysięcy lat temu.


Ryby reprezentujące formę normalną i jaskiniową mogą się rozmnażać - ich potomstwo prezentuje zwykle mieszankę cech rodziców, może mieć np. mniejsze oczy, słabszy wzrok, braki w pigmentacji czy zmieniony rytm aktywności dobowej. Takie hybrydy powstają w niektórych regionach w warunkach naturalnych, gdy lustrzenie z wód powierzchniowych zostają spłukane do jaskiń podczas powodzi.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ryby #jaskinie

c984947c-ccdd-4b9b-a694-8d8875487d9c
ecb9ec9a-184e-40f8-9ee6-d899689e119a
12e879cc-d3b5-4a07-b8a2-197d3c709d4f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować