Zdjęcie w tle

Społeczność

Wybierz Społeczność

3

Wybierz społeczność aby wybrać społeczność

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Moja żona "od zawsze" mówiła, że chciałaby skoczyć na bungee. W przeciwieństwie do mnie, ja mam lęk wysokości.


Dziś zabrałem ją na tor "saneczkowy" na Górce Szczęśliwickiej. Skubana chyba pobiła rekord toru xD


Ja zjeżdżałem około półtorej minuty, bo nie wiedziałem jak młody zareaguje (chciał jeszcze, polecam), żonka - grubo ponad 4 minuty. XD

#zwiazki #gownowpis

P.s. zdjęcie kradzione

7104a964-33ce-4a80-9144-0f2dbd2c90ab

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Felonious_Gru jak masz wąty, to zostawiasz luzem przy kasie i niech się martwią. Ja bardzo lubię samoobsługową wagę, ale postawmy sprawę jasno - to im powinno zależeć, żebym ja jako klient nie miał żadnych wątpliwości co wybrać.

Zaloguj się aby komentować

Disney to xxxxx xxxxxx. Obejrzałem właśnie film o sadzeniu kartofli na Marsie, a na napisach końcowych info, że mogę zajrzeć na areslive.com żeby zobaczyć więcej.

Oczywiście strona przenosi do glownnej disneya, bo czemu nie (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Sam film 7/10, książka była lepsza

#filmmeter #filmy

509 + 1 = 510

Tytuł: Marsjanin

Czas trwania: 2h 20min

Ocena: 7/10

Mi tez sie audiobook bardziej podobal od filmu, to byl meterial pod serial nie film, faune bylo wlasnie jak dawal sobie systematycznie rade z kazdym napotkanym problemem, za malo czasu zeby to przekazac w jednym seansie kinowym

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Elon musk, George droid, Żydowska technologia Microsoftu i Mark Zuckerberg kontrolują globalne serwery północnego Zimbabwe w celu osłabienia granic silnej i niezależnej Polski powodując napływ wrogich najeźdźców na białoruskiej granicy, George droid bojownik Hamasu kradnie pieniądze z NFZ destabilizując Polską służbę zdrowia, Elon Musk atakuje psionicznie Polskie dzieci nakierowując satelity starlink emitujące promieniowanie elektromagnetyczne 5G powodując defekty genetyczne u śląsklich emerytów, Mark Zuckerberg przekupuje polityków aby mógł wlewać estrogen do wody pitnej aby zawyżyć liczbę femboyów (żeńchłopców) w polsce, Jarosław Kaczyński i Donald Tusk sekretnie grają w minecrafta gdzie planują swój plan na zatrucie Polskiego społeczeństwa azbestem w paczkach poczty polskiej. Donadl trump jest w rzeczywistości polakiem, wypiera się tego ponieważ się tego wstydzi, sekretnie płaci czeskim trolom za szkalowanie papierza polskiego.

#pasta #polityka

Zaloguj się aby komentować

Kupiłem teściowi grilla bez sprawdzania wymiarów xD

Coś czuję, że młody dostanie nowego grilla, a mnie czeka wycieczka po kolejnego nowego grilla xDD

Gdzie teraz dostanę takiego grilla (znaczy w normalnych wymiarach) za rozsądne pieniądze?

#grill #chujmiwdupe #okazje #feloniousgrupozakontrolo

38252e55-3c45-452b-9e7e-b68685bfdfac

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W wypadku gier to już w ogóle. To akurat popularna opcja, że moderzy sami naprawiają gry które ich autorzy mają w d⁎⁎ie. Przykładów jest tak dużo że nie ma sensu nawet wymieniać.

Zaloguj się aby komentować

@Felonious_Gru C1 to poziom mniej więcej matury z Polskiego. Żeby zdać podany przez Ciebie egzamin potrzeba 60%. Średni wynik z matury z Polskiego wyniósł... 59% XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Felonious_Gru żyję, nie zniknąłem. Staram się w miarę zerkać na Hejto i piorunować. Po prostu ostatnio nie mam na nic czasu i różne feelsy mnie łapią stąd tylko lurkuję.


Stąd, odpowiadając na pytanie - nie wiem kiedy krzyżówka...

73e09eea-e9e9-4fdf-93b4-fc18efc83147

Zaloguj się aby komentować

W 1687 roku na małej, bagnistej wysepce u wybrzeży dzisiejszej Florydy, zwanej przez Hiszpanów „Isla de los Susurros” (Wyspa Szeptów), grupa benedyktyńskich mnichów założyła tajny skryptorium. Oficjalnie spisywali tam żywoty świętych i księgi rachunkowe misji. Nieoficjalnie… tworzyli coś o wiele starszego.


Nazywali to „Sangre Azul de Manatí”. Błękitna Krew Manata.

Manaty łapano nocą w płytkich zatokach. Nie zabijano ich od razu. Mnisi wierzyli, że tylko krew pobrana od żywego, przerażonego zwierzęcia zachowuje „duszę morza”. Zwierzę przywiązywano do pali wbitych w dno, a następnie powoli, bardzo powoli upuszczano krew z dużych naczyń szyjnych do glinianych naczyń. Proces trwał wiele godzin. Manat nie umierał szybko - walczył, charczał, wydawał dźwięki, które mnisi później opisywali jako „płacz dzieci utopionych w zatoce”.

Świeża krew manata miała dziwny, intensywny błękitny odcień - nie był to zwykły błękit, lecz głęboki, morski błękit z lekkim srebrzystym połyskiem, jakby ktoś rozpuścił w niej fragment nieba nocą. Mieszano ją z wywarem z korzeni mangrowców, solą morską i tajemniczym proszkiem, którego składu nigdy nie zapisano. Powstały tusz był niemal przezroczysty, gdy się go nakładało. Delikatny, lazurowy, jakby pisało się wodą z oceanu.

Ale to była dopiero pierwsza faza.

Po wyschnięciu, w ciągu kilku tygodni, atrament zaczynał się zmieniać. Najpierw delikatnie, potem coraz wyraźniej - błękit przechodził w intensywną, królewską purpurę. Im starszy dokument, tym głębsza i bardziej krwista stawała się barwa. Po kilkudziesięciu latach purpura stawała się tak ciemna, że wyglądała niemal jak zaschnięta krew.

Mówiono, że im więcej strachu i bólu zawierała krew manata użytego do danej partii tuszu, tym piękniejsza i trwalsza była końcowa purpura.

W 1712 roku biskup Hawany nakazał zamknięcie skryptorium po tym, jak jeden z młodszych mnichów oszalał. W swoich zapiskach twierdził, że gdy pisze nocą przy świecach, litery zaczynają się poruszać, a z kartki wydobywa się ciche, mokre charczenie. Dokładnie takie samo, jakie wydawały umierające manaty.

Oficjalnie skryptorium spalono razem z całą dokumentacją.

Nieoficjalnie… niektóre manuskrypty przetrwały.

Do dziś w prywatnych kolekcjach i zamkniętych archiwach można znaleźć dokumenty z końca XVII i początku XVIII wieku, których atrament wciąż jest żywy. Jeśli położysz taki pergamin w ciemnym pokoju i poczekasz kilka minut, błękit powraca na krótką chwilę, jakby tusz pamiętał swoje pierwsze życie. Potem powoli, boleśnie powoli znów przechodzi w purpurę.

Niektórzy konserwatorzy przysięgają, że gdy dotkną takiego dokumentu gołą ręką, czują słabe, powolne pulsowanie pod palcami, jakby pod warstwą atramentu biło jeszcze jedno, bardzo stare serce.

W 2023 roku pewien bogaty kolekcjoner z Miami kupił na czarnym rynku pojedynczą kartę z „Modlitewnika z Isla de los Susurros”. Zapłacił za nią ponad 400 tysięcy dolarów. Trzy tygodnie później znaleziono go martwego w swoim gabinecie. Siedział przy biurku, z głową opartą o otwartą księgę. Na jego ustach zastygł siny, błękitno-purpurowy uśmiech.

Na karcie, którą czytał w chwili śmierci, widniał tylko jeden wers, napisany tym słynnym tuszem:

„Kto pije krew morza, ten nigdy nie umrze naprawdę.

On tylko… zmienia kolor.”

Od tamtej pory nikt już nie chce kupować starych manuskryptów z Karaibów.

A manaty…

Cóż. One wciąż pamiętają.

I podobno, gdy nocą podpływasz łodzią zbyt blisko miejsc, gdzie kiedyś była Isla de los Susurros, słychać pod wodą ciche, błagalne charczenie.

Jakby ktoś prosił, żeby wreszcie przestać go wykorzystywać do pisania.

#pasta #hejtozeszyt #aicontent #gejuru

Zaloguj się aby komentować

@Felonious_Gru sprawdziłem na innych kontach i też jest problem zresztą od momentu przywrócenia konta już powinno coś pokazywać

Zaloguj się aby komentować