Tak w drodze ze sklepu trzymając w obu rekach siaty. Tak z nienacka bo mógł.
A teraz wysłuchajmy mądrości typu:
Piesek poczuł się zagrożony.
Musiałeś mu coś zrobić.
Psy wyczuwają złych ludzi.
Mogłeś przyjąć pozycje bezpieczną..
Lub też proszę o podobne wywody których pewnie nie znam.
W pobliżu są tylko 2 szkoły i przeszkolę, no i las.




























