Zdjęcie w tle

Społeczność

Postanowienia

24

Społeczność do komunikowania "postanowień". Chwal się co osiągnąłeś, lub co planujesz osiągnąć, jakie masz postępy lub szukać wsparcia i oklasków :-)

Podsumowanie lipiec 2025:


Wystartowałem w parkrun

Złamałem barierę 5x5 (24:34 - 5km)!

Przebiegłem papaton - 21,37km!


Pompki - 4410 / 4000 = 110%

Plank - 119 / 150 = 79%

Przysiady - 2650 / 2500 = 106%

Obwody - 0 / 80 = 0%

Bieganie - 103,5 / 100 = 103%

Spacery - 23 / 30 = 77%

Czytanie - 1010 / 800 = 126%

Medytacja - 360 / 400 = 90%

Waga - 96 / 98kg = 103%

BMI - 22.19


Pod względem celów biegowych miesiąc był wyśmienity. Trzy duże cele na ten rok zrealizowałem właśnie w lipcu i póki co na ten rok zostaje mi wystartować w prawdziwych zawodach biegowych na dystansie 10km. 

Poza tym widać, że ćwiczenia bez przyrządów zawsze się sprawdzają, nawet przy wyjeździe wakacyjnym, w zeszłym roku miałem z tym problem, więc jestem zadowolony. Trening z kettlem znów poszedł w kąt, trudno. Za to udało mi się zrobić formę na lato i dociąć do, w pewnym momencie 95kg. Założę się jednak, że jak wejdę na wagę dzień po powrocie, czyli jutro, to waga pokaże równą 100. xd Bo też po to było, to docięcie, żeby na wczasach móc się dobrze nażreć i nie liczyć kalorii, bez poczucia winy i większych spadków formy. 


Cele na sierpień:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

5b6ed74c-2753-4d2c-add6-25a8db80a1b7

Zaloguj się aby komentować

Dobrze, przyszedł ten czas, że mam wreszcie chwilę i mogę na spokojnie usiąść i podzielić się z wami postępem w realizacji noworocznych postanowień.


Ostatnio nie było najlepiej (https://www.hejto.pl/wpis/jak-rzeklo-sie-2-miesiace-temu)


Teraz jest postęp, ale czuję niedosyt, ale to pozwólcie, że najpierw przejrzymy się ile się udało zrealizować:


Cele Q2 2025:


  • Waga: 86.6/86.5

  • Bieg: 27/100

  • Rower: 698/750

  • Pompki: 4450/3500

  • Przysiady: 4450/3500

  • Książki: 1/3

  • Szkice: 0/3

  • Udemy: 0/1

  • Filmy: 5/9


Jak widać nadal więcej "iksów" niż "ptaszków", ale te się w porównaniu do poprzedniego kwartału pojawiły.

Ktoś powie, że waga trochę naciągana i owszem, zgadzam się, ale na początku kwartału zamiast zrzucać to nabierałem, także udało się od połowy kwietnia zejść z 91.2 do 86.6 i jestem zadowolony.


Bieg i rower to dwie osobne historie, ale ze wspólnym mianownikiem - zdrowie. W kwietniu podczas wizyty u ortopedy i fizjo wyszło, że mam zapalenie rozcięgna w zaawansowanym stanie przez co stawiam krzywo nogę i dlatego mnie kolana bolą. Zalecenia? Ograniczyć spacery i zakaz biegania. Trochę się wyłamałem z tego zakazu w ramach przygotowań do triathlonu i samych zawodów, ale jednak daleko od celu.

Rower mógłbym na siłę wbić w niedziele 29 czerwca, ale stwierdziłem, że to ma być przyjemność, a nie odhaczanie celów na siłę. Od tego mam korpo. A dlaczego zabrakło? 3 tygodnie wyjęte z czerwca, o których piszę o tutaj https://www.hejto.pl/wpis/188-822-126-188-948-wrzucam-zbiorczo-za-caly-czerwiec-ktory-byl-turbo-nielaskawy


Pompki i przysiady - do tego nie potrzebowałem nóg, a jak byłem osłabiony to robiłem to w dłuższym oknie czasowym. Jestem mega zadowolony z wyniku.


Książki? Czytam obecnie ostatni tom Pana Lodowego Ogrodu i tam akcja tak zwolniła, że mnie to nuży. A jeszcze od kilku znajomych usłyszałem, że zakończenie jest niesatysfakcjonujące, więc mój zapał autentycznie jest niski... Ale skończę


Szkice i Udemy - nie było weny, nie będę na siłę się katował.


Filmy - tu jestem zaskoczony, bo myślałem, że pójdzie lepiej, ale z drugiej strony zamiast filmów to skupiłem się na serialach, a ja i tak od oglądania wolę grać.


Cele na Q3:


  • Waga: 84

  • Bieg: 50

  • Rower: 1000

  • Pompki: 3500

  • Przysiady: 3500

  • Książki: 2

  • Szkice: 1

  • Udemy: 1

  • Filmy: 5


#postanowienia

zapalenie rozcięgna w zaawansowanym stanie


@Loginus07 a daj pan spokój - mi ostatnio wyszły wysięki w kaletce podbarkowo-podramiennej i ścięgnie głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia, dostałem Diclofenac w tabletkach i nakaz pływania tylko nóg...więc dorzuciłem nogi do treningu żeby móc odpowiedzieć twierdząco na pytanie czy pływałem nogi, plus brak wizyt w zjebanym medicoverze żeby pójść na kontrolną i człowiek żyje XD

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie czerwiec 2025:


Pompki - 4000 / 4000 = 100%

Plank - 130 / 150 = 86%

Przysiady - 2100 / 2500 = 84%

Obwody - 60 / 80 = 75%

Bieganie - 120,5 / 100 = 120%

Spacery - 36 / 30 = 120%

Czytanie - 785 / 800 = 98%

Medytacja - 380 / 400 = 95%

Waga - 98,6 / 98kg = 99%

BMI - 22,88


W końcu, po raz pierwszy odkąd zacząłem robić je porządniej, udało mi się wyrobić 100% w pompkach. Z biegania jestem bardzo zadowolony, bo wykręcić taki wynik w miesiącu letnim, to dla mnie już coś, lecz muszę przyznać, że pomogła mi w tym mało wakacyjna pogoda. Waga znów zaczęła ze mną współpracować, wprowadzenie 12-godzinnego okna żywieniowego było tym czego potrzebowałem. O kettlu nie pamiętałem przez pierwsze pół miesiąca, a później goniłem, żeby wyrobić te trzy czwarte, ale udało się i wracam do gry. Reszta ok, jest git.


Cele na lipiec:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

e15ffcf3-c958-4a44-b68e-137d5e1d9c14

@boogie 22,88 to wysokie BMI? Swojego czasu dobijałem pod 35. Mam 208cm, czyli jak na mój wzrost waga nie jest wcale duża. Oceniając tak na oko ( ͡~ ͜ʖ ͡°) to mam nie więcej niż 20% tłuszczu.

@splash545 spodziewałem się sporego wzrostu bo na taką ilość ćwiczeń to BMI "wysoki". Ilość ćwiczeń robi wrażenie. Powodzenia! :)

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie maja!


W maju miały być już klucze do nowego mieszkania, a tu mi brakuje jednego dokumentu i człowiek musi czekać. No nic człowiek nie zrobi, biurokracja musi być... (j⁎⁎⁎na spółdzielnia by d⁎⁎ę ruszyła, a nie!!). Ale co już mogłem załatwić i kupić, to załatwiłem i kupiłem. Wyprzedaż staroci też już ruszyła, aby nie przeprowadzać niepotrzebnych rzeczy. Ogólnie powoli do przodu :) 


Zdrowie:

- waga: 78.03 - waga stoi w miejscu, nie jest najlepiej, nie jest najgorzej.  

- stanie przy biurku (1.5h) - 7/19   Nie jestem zadowolony z wyniku. W czerwcu będzie lepiej. 

- codzienna medytacja  


Sport:

- Codzienne kardio - pauzuje, aż się przeprowadzę. Jednak spacerki + rower z rodziną czasem robię, żeby chociaż trochę się ruszać.

- Treningi siłowe - pauzuje, aż się przeprowadzę. Codziennie śmigam tylko krótką jogę.

- Dziennik treningowy - pauzuje, aż się przeprowadzę.


Rozwój:

- angielski gramatyka słownictwo wymowa - aktualnie wszystko pauzuje, aż się przeprowadzę

- nauka w pracy pauzuje, aż się przeprowadzę

- czytanie (9/12+ książek, 4/12 komiksy, 3/12 klasyki, 5/12 klubowych) - Tukidydes skończony! Aktualnie idzie wszystko wolniej niż planowałem, ale też zacząłem czytać Pieśń lodu i ognia, gdzie każda książka to okolica 1000 stron xD


#podsumowanie

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie maj 2025:


Pompki - 3600 / 4000 = 90%

Plank - 130 / 150 min = 86%

Przysiady - 2000 / 2500 = 80%

Obwody - 0 / 80 = 0%

Bieganie - 95,5 / 100 km = 95%

Spacery - 22,5 / 30 km = 75%

Czytanie - 827 / 800 stron = 103%

Medytacja - 385 / 400 minut = 96%

Waga - 101 / 98 kg = 97%

BMI - 23,35


Wszystko w miarę ok. Staram się trzymać balans między tym, żeby się nie opierdalać, a tym żeby się nie zajechać. Mam ostatnio trochę życiowych zobowiązań i najczęściej cierpiała na tym regeneracja. Było też trochę rozjazdów i jak widać sprawdziły się aktywności niewymagające sprzętu. No i cóż, trening z kettlem poszedł w odstawkę, bo gdy miałem czas na trening to wybierałem bieganie. Wagi również nie mogę sobie zaliczyć, bo kilogram poszedł nie w tę stronę co trzeba, jest to spowodowane tym, że przestałem pić cole zero.


Cele na czerwiec:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

454676df-6807-45db-9d70-1d25e03fc265

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie marca i kwietnia!


Powiem tak, kupno mieszkania rozwaliło mi wszystkie postanowienia jak na razie Przełom marca/kwietnia to był jeden wielki chaos. Cały czas wolny przeznaczam na planowanie i ogarnianie tego wszystkiego, a jest tego trochę. W czerwcu zaczynamy remont - z wszystkim muszę się wyrobić do lipca, bo wtedy przeprowadzka. W sierpniu czeka mnie demontaż wszystkiego na starym mieszkaniu Dlatego większość postanowień pauzuje do września i będę robił plan minimum: medytacja, stanie przy biurku, trochę ruchu + czytanie.


Zdrowie:

- waga: 78.04 - waga powoli leci w dół

- stanie przy biurku (1.5h) - 22/37 mimo wszystko jestem zadowolony z wyniku. W maju dalej utrzymuje 1.5h.

- codzienna medytacja za kilka dni minie rok codziennej medytacji


Sport:

- Codzienne kardio - Bieganie odpada jak na razie. Przechodzę na spacery po lesie w przerwie obiadowej.

- Treningi siłowe - na razie mam czas tylko na krótką jogę.

- Dziennik treningowy -


Rozwój:

- angielski gramatyka słownictwo wymowa - bida z nędza

- nauka w pracy

- czytanie (6/12+ książek, 4/12 komiksy, 2/12 klasyki, 4/12 klubowe) - wszystko idzie według planu Tukidydes mnie męczy, ale jeszcze tylko 2 rozdziały


#postanowienia

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie kwiecień 2025


Przynajmniej jeden trening biegowy na dystansie 15km

Pompki - 3600 / 4000 = 90%

Plank - 136 / 150 min = 91%

Przysiady - 2200 / 2500 = 88%

Obwody - 61 / 80 = 76%

Bieganie - 103,8 / 100 km = 103%

Spacery - 39 / 30 km = 130%

Czytanie - 894 / 800 stron = 112%

Medytacja - 460 / 400 minut = 115%

Waga - 100 / 98 kg = 98%

BMI - 23,11


Kwiecień był dla mnie dosyć ciężki bo część pompek zacząłem robić na uchwytach, a resztę bardziej technicznie i wolniej. Czuję, że teraz wchodzą jak nigdy wcześniej.

A tak to przede wszystkim byłem skoncentrowany na bieganiu, z którego jestem bardzo zadowolony. 100km treningów zaliczone i jest to poziom, który jest dla mnie docelowy w tym roku. Udało mi się też przebiec pierwszy raz w życiu 17km. A także zaliczyłem rekord w biegu na 10km, który zrobiłem w czasie 53:15.

Zadowolon. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Cele na maj:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

e17c3444-2a13-44a7-91ad-0c83b6c581e3
53b55596-8cd5-4335-a26b-30674d3a2f0c
3f93f32a-5ed1-4562-b948-68db7bfd902a

Zaloguj się aby komentować

Jak rzekło się 2 miesiące temu (https://www.hejto.pl/wpis/dobra-chyba-nadszedl-ten-czas-by-uporzadkowac-i-spisac-mysli-z-ostatnich-dni-zeb), czas się rozliczyć za pierwszy kwartał. Przy czym zamiast "rozliczyć" to lepiej będzie powiedzieć "przyznać się do porażki na każdym froncie". No ale miejmy nadzieję, ze ta lekcja pokory nauczy mnie pokory:


Cele Q1 2025:


  • Waga: 90.1/86.5

  • Bieg: 54.97/75

  • Rower: 51.5/300

  • Pompki: 1060/2700

  • Przysiady: 1030/2700

  • Książki: 2/3

  • Szkice: 1/3

  • Udemy: 0/1

  • Filmy: 3/8


Jak widać pasmo samych "sukcesów" xD w moich oczach jedna rzecz mnie tylko usprawideliwia, zwłaszcza jeżeli chodzi o część wagowo-sportową. Od dwóch tygodni mam zapalenie ucha środkowego i nawet podczas spaceru z psem musze sobie zrobić przerwę, bo jestem tak wycieńczony. Także te wyniki to tak naprawdę praktycznie zapis aktywności fizycznej z lutego.

Książkę skończę do końca tygodnia. Kurs z Udemy pewnie w weekend. No ale nie udało się to w Q1.


No i idąc za ciosem trzeba sobie coś postanowić na Q2 by było się czego wstydzić w lipcu:


Cele Q2 2025:


  • Waga: 86.5

  • Bieg: 100

  • Rower: 750

  • Pompki: 3500

  • Przysiady: 3500

  • Książki: 3

  • Szkice: 3

  • Udemy: 1

  • Filmy: 9


#postanowienia

@Loginus07 diabelnie wysokie sobie te progi stawiasz jak na moje. Oczywiście nie zniechęcam, ale nie lepiej byłoby sobie trochę obniżyć te progi, żeby zwiększyć szansę sukcesu? Właśnie uwzględnić, że coś się może zesrać, choroba, kontuzja, wyjazd etc. Po prostu zostawić sobie przestrzeń, żeby zawieść, a jednak dowieźć.


Bo tak ni wypełniłeś nic, a miejscami prawie podwoiłeś to, czego nie zrobiłeś. Może lepiej zrewidować plany, zrobić krok w tył i działać na podstawie tego, co jest teraz? Najwyżej zrobisz naddatek jak nabierzesz formy


Ale też twoja decyzja i się nie wpierdalam, ot przemyślenia

@Rozpierpapierduchacz hmmm, możesz mieć rację, natomiast z drugiej strony wreszcie najwięksi sprzymierzeńcy mojego lenistwa, swoista mroczna trójca warcholstwa, czyli ciemno, zimno, pada, zaczną odchodzić w zapomnienie, także będę chciał spróbować nieco więcej. Jak się nie uda to w Q3 wracamy do metody małych kroczków

@Loginus07 stawiaj sobie realistyczne cele jeśli chodzi o wagę. I wtedy je przesuwaj. Myślę, że teraz masz ok jeśli chodzi o te 86 kg. Zrób sobie także wyzwanie. 2 tygodnie z liczeniem kalorii. Tylko dwa tygodnie.

@AdelbertVonBimberstein można też spróbować diety wegańskiej opartej na warzywach i przestać przyjmować alkohol, słodycze itp. bomby kaloryczne.


W takiej opcji nie ma szans, żebyś nie miał deficytu kalorycznego, a będziesz chodził najedzony.

@Loginus07 jeśli nie zrealizowałeś celu w poprzednim kwartale, to go nie zmieniaj na wyższy, bo Ci motywacja szybko siądzie. Papier wszystko przyjmie, ale jeśli w Q1, przy w miarę spoko pogodzie (jak na zimę w Polsce) przejechałeś trochę ponad 50km na rowerze, to nie ładuj się w 750km


Polecam też cele tygodniowe, będziesz miał lepsze rozeznanie gdzie jesteś w ich realizacji.

Mi łatwiej sobie uzmysłowić, że mam przebiec np. 20km tygodniowo, niż 260km w kwartał.

@WujekAlien co do zimy się nie zgodzę - może i nie było na minusie, ale wiatry na pomorzu robią swoją robotę. Biegowe cele sobie faktycznie podzielę na 2 tygodniowe, ale rowerem akurat się nie przejmuje, bo auto samymi dojazdami do pracy powinienem w kwietniu ogarnąć jakieś 300km, a przecież jeszcze weekendy są ^^

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie marzec 2025


Pompki - 4000 / 4000 = 100%

Plank - 150 / 150 min = 100%

Przysiady - 1900 / 2500 = 76%

Obwody - 64 / 80 = 80%

Bieganie - 85,1 / 80 km = 106%

Spacery - 63,2 / 20 km = 316%

Czytanie - 1140 / 800 stron = 142%

Medytacja - 400 / 400 minut = 100%

Waga - 99,3 / 99 kg = 100%

BMI - 22,88


Wszystko całkiem spoko. Trochę mniej obwodów bo nie chcę szarżować po kontuzji. Nie zaliczam sobie jedynie przysiadów bo nie robiłem ich z lenistwa w czasie wyjazdu. A tak a propos wyjazdu, to lubię mieć zapierdol na wczasach i wyznaję zasadę, że sobie odpocznę jak wrócę do roboty. Stąd ta przeszło trzykrotna norma w spacerach. 


Cele na kwiecień:


Przynajmniej jeden trening biegowy na dystansie 15km


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut 

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

1a38c121-d09a-4118-826e-11604ae566d9

@splash545 "W stawianiu celów ważne by były latwo osiągalne, wówczas nigdy nie będziesz zawiedziony" 🤣

(To nie przytyk do Ciebie, tak ogólnie mi się skojarzyło).


Co to są obwody u Ciebie?

Zaloguj się aby komentować

KW10-12_2025

Ciężkie tygodnie, Rugby six nation, PLH, no i Grand Master Sumo.. Za dużo przyjemności bliskie memu serduszkowi..


Ale walczymy! z publikacji pQ2 cd plus troszkę o próżni


do cwiczen dolaczy od kw 17 Speeder Meridy


tagi: #postanowienia #chlopskadyscyplina

7e123504-bdca-4a3b-b2b7-bfdececd891c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie lutego!


Powiem wam tak, luty przeorał mnie psychofizycznie. Dobrze, że się już skończył, chociaż marzec nie zaczął się dobrze 😔 już ząb się złamał i jutro będzie rwane, żonie auto zaczęło szwankować 🥹a to dopiero początek 🥲


Zdrowie


- waga: 78.69 ❌ - ewidentnie cos robie nie tak, dlatego od marca (dokładniej od jutra) zaczynam dokumentować co i ile żre. Jak na chłopski rozum nie idzie, to trzeba podejść do tego systematycznie 🙄


- stanie przy biurku (1.5h) - 14/17 ⚠️ mimo wszystko jestem zadowolony z wyniku. W marcu utrzymuje 1.5h.


- codzienna medytacja ✅ codzienna medytacja była, wpisy mi się czasami popierdzieliły xD


Sport:


- Codzienne kardio - ⚠️ jeden dzień odpuściłem i nie zrobiłem nic z kardio, plan biegowy idzie dobrze. W lutym wybiegane ~67km, spacerów za to było na ~12km :)


- Treningi siłowe - ⚠️ 12 treningów, po ~35min każdy, powinno być więcej no ale…


- Dziennik treningowy - ✅ wszystko zapisane i zanotowane ;)


Rozwój:


- angielski gramatyka ❌słownictwo ❌wymowa ❌ - bida z nędza


- nauka w pracy ❌ bida z nędza


- czytanie ✅ (4/12+ książki, 0/12 komiksów, 2/12 klasyki, 3/12 klubowe) - wszystko idzie według planu :) aktualnie czytany jest Tukidydes i jestem zachwycony 😁


#postanowienia #podsumowanie

Zaloguj się aby komentować

Stwierdziłem, że jestem dla siebie zbyt surowy w tych moich ocenach. Dlatego zaprzestaję przy celu zaznaczać zaliczony lub nie, zamiast tego będę wyliczał sobie w ilu procentach udało mi się tenże cel zrealizować. Może podziała to też na mnie motywująco, żeby robić coś ponad normę (200%!!!). 


Podsumowanie luty 2025:


Pompki - 4200 / 4000 = 105%

Plank - 139 / 150 min = 93%

Przysiady - 2700 / 2500 = 108%

Obwody - 62 / 80 = 77%

Bieg + marsz - 91,3 / 80 km (71,3 - bieg) = 113%

Czytanie - 1201 / 800 stron = 150%

Medytacja - 410 / 400 min = 102%

Waga - 101 / 99 kg = 98%

BMI - 23,35


Miesiąc był krótki, więc od samego początku cisnąłem z ćwiczeniami, żeby wyrobić się w normach. Biegałem jak szalony i w połowie miesiąca miałem wylatane 54,5km. Myślałam, że uda mi się pobić swój rekord i zrobić ponad stówę w ciągu miesiąca. Wagę miałem na poziomie 98,5kg i w tym właśnie momencie wydarzyły się dwie rzeczy: 


Rzecz pierwsza: kupiłem sobie większego kettla i jak na ćwiczenia dwurącz jest ok, to przy wyciskaniu na barki jedną ręką ćwicząc nim po raz pierwszy poczułem ból przy karku i szyi, oczywiście nie odpuściłem i zrobiłem wszystkie serie. Gdy po dwóch dniach wziąłem się za kolejny trening do bólu karku dołączył ból kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, oczywiście nie odpuściłem (no bo po co, przecież wcale nie mam zmiażdżonego dysku i wcale nie byłem 3 lata temu zapisany na operacje kręgosłupa). Poskutkowało to kontuzją, z którą się bujałem półtorej tygodnia i przez ten czas nie ćwiczyłem kettlem.

Rzecz druga: zmarła mi babcia i pojechałem na pogrzeb w moje rodzinne strony. Odwiedziłem przy okazji mamę i spędziłem u niej 3 dni. W trakcie tych dni raczyłem się maminymi obiadkami oraz swojskimi kiełbasami i ciastami. Efekt - 103 kilo na wadze, no cóż, było warto. Nadmiarowe kilogramy zawsze można zrzucić, a rzadko kiedy mam okazję zjeść obiad, bądź ciasto od mamy.


Kontuzja zgrała mi się z wyjazdem, w trakcie którego zajadałem się też olfenami i odpuściłem sobie bieganie. Co ciekawe pompki i przysiady robiłem normalnie, lecz też do czasu. Po powrocie wróciłem do pracy i odstawiłem olfen. Drugiego dnia po odstawieniu w trakcie pompek rozbolała mnie potylica w takim stopniu, że myślałem, że się przewrócę. Poczułem jak mnie ciągnie napięta szyja i kark. 

Chciałem już dzwonić po śmieciarkę, ale dobrze się wyspałem i wczoraj udało mi się przebiec 8km bez żadnych ekscesów. Po bieganiu poszedłem do fizjo, który mnie ponastawiał i zakazał mi ćwiczyć do jutra. Czuję się obolały ale jest zdecydowanie lepiej niż wcześniej i być może jeszcze coś ze mnie bedzie, zobaczymy.

¯\_(ツ)_/¯


Poza tym to jeśli chodzi o czytanie to wbiłem się w pewien flow i ostatnio przynosi mi ono sporo frajdy i satysfakcji. Co przenosi się na ilość przeczytanych stron.

A i marca też na bank nie zakończę z wagą 99 bo jadę na wczasy, a na wczasach lubię próbować nowych rzeczy przez co dietę trzymam średnio. No ale niech cel zostanie jaki jest i te 99 kilo będzie czymś do czego dążę lecz tego nie osiągam.


Cele na marzec:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 80 km

Spacery - 20 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut 

Waga - 99 kg


#oczynieniupostepow #chlopskadyscyplina

99046123-ae08-4819-a44c-9f1387051d01

@splash545 Gratulacje! Z tymi procentami realizacji celów to nie jest zły pomysł. Po przekroczeniu 100% będziesz mógł się poczuć jak przodownik pracy w PRL-u.

@DerMirker a ja właśnie w ten sposób wyrwałem się z szaleństwa. W pewnym sensie dzięki temu wiem po co ja właściwie rano wstaje. A poprzez właściwie dopasowanie tych moich małych celów i ich intensywności czerpię mega satysfakcję z ich realizacji.

Zaloguj się aby komentować

KW08_2025

Jedziemy z #postanowienia #chlopskadyscyplina

tydzień zakończony wizyta rodziny - postanowienia odeszły na boczny tor.


Z plusów to widzę pozytywny efekt #chlopskadyscyplina - czuje wstręt do swoich słabości, gdy nie chce mi się wykonać dziennego zadania

4a6cfbf7-7c81-4899-8c67-9e77e8057d6f

@Bjordhallen w sumie to spoko wszystko to nawyki i jak się człowiek wyrobi to już go tyle nie kosztuje.


Ja celuję w 365 godzin w roku, 1 na dzień i póki co się udaje.

713d1733-69e7-4266-aabd-268db13c4386

Zaloguj się aby komentować

KW05-06.2025

Jedziemy z zaleglymi #postanowienianoworoczne i średnio #chlopskadyscyplina


W piątek widać jak padam na ryjec. Najchętniej zamieniłbym siermiężny niemiecki na naukę angielskiego... ale trudno

Wtorek ogień - biegam. Podoba mnie się to

4112088a-5d3f-44f4-90c6-8b368a570f7f

Zaloguj się aby komentować

#chlopskadyscyplina Kw05 2025

Czas wrócić do #postanowienia , ale idzie ciężko z ekstra wysiłkiem z nauką języków.

Na plus to skończone talie do Anki web z przymiotnikami po niemiecku.


Zedytowalem excel - dopisze sobie formulkę, by zliczało % udziału 1 w komórkach. To powinno mi pomóc odbić się od lenistwa.

c93ca27c-61b8-4639-ac9e-54c2ae1cfffa

@Bjordhallen Anki najlepsze! Używam codziennie od ~4 lat. Talia do angielskiego ma już prawie 8 tysięcy kart 🙈

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie stycznia!


Zdrowie

- waga: 78.51 - w styczniu zamiast spaść, to wzrosła moja średnia waga tygodniowa. Zacząłem więcej ćwiczyć + kreatyna, więc to pewnie temu, no ale waga miała iść w dół... Do lata jeszcze jest czas na sześciopak :F

- stanie przy biurku (1h) - 22/22 od lutego zaczynam z 1.5h, zaczynanie pracy na stojąco bardzo mi się spodobało

- codzienna medytacja


Sport:

- Codzienne kardio - ponad 9h biegania w styczniu co dało mi 55,9km, spacerów było 4,5h i ~13km

- Treningi siłowe - 20 treningów, po ~35min każdy

- Dziennik treningowy - wszystko zapisane i zanotowane


Rozwój:

- angielski gramatyka słownictwo wymowa (14/22) - jak w poprzednim roku, problemy z zebraniem się w sobie i przećwiczeniem wymowy, reszta idzie według planu

- nauka w pracy w każdym tygodniu porobiłem coś przez 2-3h, jednak z zaplanowanych 4h nic nie wyszło w styczniu.

- czytanie (2/12+ książki, 0/12 komiksów, 2/12 klasyki, 2/12 klubowe) - wszystko idzie według planu


Jak na razie plan się sprawdza, szczególnie cieszy mnie sport, że jestem w stanie wpleść wszystko w harmonogram dnia. Czasem coś się posypie i trzeba nadrobić po nocy, no ale tak to już czasem bywa


#podsumowanie #postanowienia #chlopskadyscyplina

4f9cc1ee-fab9-4f1d-ab36-b8ecde6fe11d

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie styczeń 2025:


Pompki - 4000 / 4000

Plank - 130 / 150 min

Przysiady 2800 / 2500

Obwody 80 / 70

Bieg + marsz - 98,1 / 80 km (85,6 - bieg)

Czytanie - 804 / 800 stron

Medytacja - 440 / 400 min

Waga - 100,5 / 99 kg


Miesiąc całkiem udany. Najbardziej jestem zadowolony z biegania, którego było całkiem sporo i miałem z tego dużo frajdy.

 Waga półtorej kilo w dół. Jest tendencja spadkowa, więc jestem zadowolony, już nie mam parcia, żeby zrzucać w szybkim tempie. 

Planków zbytnio nie chciało mi się robić i wyszło jak wyszło. W lutym się poprawię.


Cele na luty 25:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieg + marsz - 80 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut 

Waga - 99 kg


#oczynieniupostepow

897af582-03f3-4b43-9597-c49d576044b8

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy miesiąc już prawie za nami, więc przyszedł czas na pierwsze podsumowanie. W tym roku chciałbym robić to regularnie.


Opowiadania 0/2 - na razie odpuszczam, ponieważ mam do napisania pracę licencjacką, którą mocno zaniedbałem przez zawirowania życiowe.


Teksty na bloga 0/12 - jestem w trakcie pisania pierwszego w tym roku i idzie całkiem nieźle, chociaż efekty pewnie zobaczycie (mam nadzieję!) dopiero na początku marca.


Gry z zaległości 1/24 - jedna gierka już za mną (która okazała się dość mocnym rozczarowaniem), druga prawie skończona, trzecia jakoś w 1/4, ale zacząłem czwartą („Red Dead Redemption 2”) i wsiąkłem. Pewnie nie uda mi się zrealizować tego celu, skoro wziąłem się za taką kobyłę, a niedługo nie będę miał aż tak dużo wolnego czasu. : D


Przeczytane książki 2/24 - mam dwie na koncie + dwa komiksy.


Przeczytanie opowiadania 1/183 - początek roku słaby, ponieważ mam jedno zapisane na liście. Kilka innych przeczytałem, jednakże zbiór nie został przeze mnie jeszcze dokończony, a zapisuję tytuły wyłącznie z przeczytanych zbiorów.


Obejrzane filmy 8/52.


Star Trek - jakoś nie miałem ochoty na oglądanie, więc zobaczyłem może parę odcinków. Jeszcze nie skończyłem drugiego sezonu „Enterprise”, ale jestem już blisko. :')


Praca licencjacka - gorzej, niż planowałem. Dużo pomogły mi konsultacje z prowadzącą, która na szczęście jest bardzo wyrozumiała wobec mnie, jednakże napotykałem wiele problemów - głównie ze znalezieniem źródeł do poparcia tego, o czym akurat chciałem napisać albo z zebraniem odpowiedniej myśli.


Waga ?/80 kg - niestety, nie mam jak się zważyć. Muszę kupić w końcu jakąś wagę, żeby móc kontrolować spadek (albo co gorsza, wzrost xD). Na plus jest to, że przestałem słodzić herbatę i nie jem już tak dużo słodyczy, co wcześniej.


Średnia kroków 2,9/9k - za to zdecydowanie mniej się ruszam. xD Nie ukrywam, że wcześniej piesek stanowił dla mnie ogromną motywację do spacerów. Lubię chodzić, jednak niekoniecznie podoba mi się samotne spacerowanie. Zobaczę, jak to będzie wyglądało w lutym - wracam do stacjonarnej pracy, więc powinienem też chodzić więcej w ciągu dnia.


Regularne ćwiczenie jogi - na razie to nieregularnie ćwiczę x) Muszę się poprawić w tym aspekcie.


Z różnego rodzaju przemyśleń:


Podoba mi się życie samemu. Bardzo doceniam niezależność i przede wszystkim spokój. I nawet nie brakuje mi byłej dziewczyny - jedynie jej pieska. :')


Moje życie towarzyskie... zaczęło istnieć. : D


Bardzo odpocząłem na trzytygodniowym urlopie, podczas którego głównie się obijałem (a powinienem pisać pracę licencjacką...) i aż nie mogę się doczekać pójścia do nowej pracy, którą zaczynam w poniedziałek. W końcu czeka mnie coś nowego po ponad sześciu latach robienia tego samego. x)


Podsumowując: bardzo fajny miesiąc, mimo że nie wszystko wyszło mi tak, jak sobie to zaplanowałem. : )


#postanowienia

@cyberpunkowy_neuromantyk dwie gry na miesiąc to dość ambitnie jeśli odpalasz open worldy xd ale z tymi krokami to się musisz poprawić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

ab7ab49a-3fbc-4091-8b42-5b36d8b0bca8

@Zielczan


Mam na podorędziu sporo krótkich gier, więc dam radę. :')


O rany, super wynik!


Ja tylu kroków nie zrobiłem przez miesiąc nawet, jak przez dwa tygodnie byłem w Zakopanem. xD


Zdecydowanie dobrze zrobiłeś, że przeprowadziłeś się w góry. : D

Zaloguj się aby komentować

04_2025

tydzien 4 kiepsciutko z #postanowienia - mam gosci. Udało się tylko w niedzielę coś poczytać ( krystalografia i proces martenowski)

tydzien piaty nadrabiamy, bo #chlopskadyscyplina

dd9bf1fa-36a7-416f-9be0-64ab5d536b87

Zaloguj się aby komentować