Szukam większego monitora w cenie około 3k zł. Myślałem nad Philips B-line 40B1U5601H/00 ale zastanawiam się czy tak duży monitor bez zakrzywienia ma rację bytu. Rozmiar jaki mi jest potrzebny to między 37 a 42 cale z odświeżaniem 120Hz.
Ma ktoś doświadczenie z takimi monitorami i może powiedzieć czy znajdę coś lepszego w podanej cenie. Jestem w stanie dołożyć max 1k dodatkowo.
Karny k⁎⁎as za brak najważniejszego świętego tagu - #pcmasterrace . Tym razem przymykam oko, następnym razem leci użyj opcji szukaj, zamykam wątek.
I na poważnie już:
37 a 42
Normalnie, wychodzę z założenie klient nasz Pan, ale może zechciałbyś przybliżyć, dlaczego akurat ten rozmiar? Chodzi mi nie o próbę przekonania Cię, że takiego nie potrzebujesz, jest to dość "rzadka" wielkość w świetle monitorów, która zarówno wyklucza wiele świetnych monitorów mniejszych (Alienware AW3423DWF, LG 34GN850P-B), a nie łapie dobrych większych (LG 49GR85DC-B, LG 48 C1 OLED, Samsung 43 QN90B QLED) - cenowo oczywiście wykraczają trochę ponad górny budżet (4k, z wyjątkiem 34GN850P-B), ale to jedne z lepszych monitorów na rynku.
W Twoim przedziale, i już wyłącznie w budżecie, to nie polecę nic - bo IMHO nic wartościowego nie ma, i lepiej kupić lepszy mniejszy, lub dozbierać do dobrego większego.
Jak będziesz chciał jednak mniejszy, albo większy, to mnie pingnij, i wtedy może coś doradzę - w tym rozmiarze naprawdę mnie zagiąłeś, a uważałem się za w miarę dobrego speca od monitorów i telewizorów.
Myśle, ze górny limit rozmiaru to 48-50 ze względu na rozmiar biurka. Telewizora bym nie chciał bo tutaj już pewnie najlepiej by było mieć vesa na ścianie co aktualnie nie jest dla mnie możliwe
Piorunki, mam pytanie w sprawie używania hubów/adapterów usb (jak na zdjęciu). W przypadku gdy laptop ma gniazdo usb C no to podpięcie takiego sprzętu jest proste, ale czy jest jakieś rozwiązanie pozwalające podpiąć tego typu rozwiązania do sprzętów mających tylko gniazda USB-A 3.0 (jak na przykład stacjonarka czy starsze modele laptopów)? Zależałoby mi na zręcznym przełączaniu peryferiów jednym przewodem (a pewnie kiedyś jakimś switchem usb-c) stąd chciałbym przerobić moje wszystkie urządzenia na współpracę z takimi adapterami ze zdjęcia.
Najlepiej wypada dla wydajności multi core / cena: AMD 5700x / 5800x
Jednak dla single core wypadają najsłabiej, poniżej poczciwego intela 12100 ....
Gdzieś z cienia wychodzi intel 13500, który co prawda droższy, ale świetnie wypada w single i multi core, oraz ma dobry stosunek cena/wydajność. Za to ten gość to te słynne "E core" które potrafią namieszać.... wyczytałem że "E" core działają poprawnie dopiero pod win 11, a prawidłowo (ale nie perfekcyjnie) dopiero od intel 13th @ win 11. W 12th jest starsza wersja tego syfu. Bo widzicie, robicie sobie jakąś symulację naprężeń materiałowych metodą elementów skończonych. Symulacja powinna trwać 5 minut. Ale potrwa godzinę. dlaczego? Bo soft od symulacji spuściliście do paska, a na full screen macie program pocztowy lub jakiegoś PDF'a. Task symulacji leci do background, z automatu przelatuje na "E core", energooszczędne gówno. Windows po prostu nie potrafi tego ogarnąć.
Jeśli macie doświadczenia czy to dobre czy złe z nowymi prockami intela, poproszę o garść informacji.
Tak więc może zostanę przy intelu 12400 (nie ma e corów) lub AMD 5700x.
AMD serii 7000 wychodzi zdecydowanie najdrożej. Mogę też poczekać aż zakończy się pierdolnik związany z black friday und Santa, gdzieś w styczniu się ceny uspokoją, a AMD serii 7000 stanieją aby walczyć z intel 14th...
Jednak trochę boję się platformy pod AMD, gdzieś w otchłani internetów chodzą plotki że AMD potrafi być nieco bardziej marudne niż Intel, nie wiem ile w tym prawdy.
Co sądzicie o takich config;ach
Sprzęt z założenia nigdy nie będzie podkręcany.
To ma po prostu działać.
Sprzęt składany "na lata". Obecny mój laptop na intelu trzeciej generacji działa już ponad 10 lat, chciałbym aby kolejny też tyle podziałał.
Ceny mogą być lekko zawyżone, brałem je "z dużych sklepów".
Ah, ostatnie dwie kolumny to stosunek "wydajność / cena" za cały zestaw, nie tylko samo CPU.
Symulacja powinna trwać 5 minut. Ale potrwa godzinę. dlaczego? Bo soft od symulacji spuściliście do paska, a na full screen macie program pocztowy lub jakiegoś PDF'a. Task symulacji leci do background, z automatu przelatuje na "E core", energooszczędne gówno. Windows po prostu nie potrafi tego ogarnąć.
To jakiś prawdziwy przypadek, czy Twoje gdybanie?
Bo po pierwsze, jeżeli taka sytuacja się zdarzyła, to nie wina procka - tylko oprogramowania.
Po drugie, e-cory nie mają wydajności komputerów z 2002 roku.
I po trzecie - nie godzinę, a co najwyżej 15 minut. I co najwyżej, bo e-cory nie odpowiadają za "zminimalizowane" aplikaje. Więc realnie, jak Ci symulacja zajełaby 5 minut przy fullscreenie, to zajmie z 6 minut przy minimalizacji. A jak nie potrafi poprawnie aplikacja działać po zminimalizowaniu, to nie ma znaczenia, jaki procek weźmiesz .
Po co Ci dokładnie ten komp - do jakiego oprogramowania? Wielowątkowego czy stary soft, ogarniający tylko jeden core? Granie też (zakładam że nie, bo w końcu GPU nie wybrałeś)?
No i podaj budżet, ile chcesz wydać na całość, bo config IMHO dość średni, bo najpewniej przewymiarowany zasilacz (skoro nie planujesz GPU), nie wziąłeś żadnego chłodzenia do procków, nie podałeś żadnych dysków (ale może przekładasz stare?.
Ale passmark jest reprezentatywnym benchmarkiem dla tego use case w którym będziesz sprzęt zaprzęgał? Bo jak masz konkretny program który będzie najbardziej katowany, to jednak warto by popatrzeć głębiej: single thread? A zależny bardziej od suchego IPC i taktowania czy pamięci? Świadomie wykluczyłeś AMD z dużym cachem?
Komputer ma być dosłownie do wszystkiego i na lata. Właśnie z tym single core jest problem, dlatego też zniechęcam się do ryzenów 5000. Chociaż też chcę się pobawić w linuxy i inne dziwadła, a wszystko ma siedzieć na virtualkach, dlatego szukam czegoś w miarę mocnego, z tego też powodu odrzuciłem laptopy.
Granie będzie sporadyczne, grafa to zupełnie inny wątek, nie wliczam jej w w/w zestaw. Jednak PSU dla niej przewiduję.
Dysku już mam, nie będę kupował nowych.
Chłodzenie, wydaje mi się że stockowe w zupełności wystarczy. Sprzęt nie będzie kręcony.
Budżet:
CPU, RAM, mobo, PSU, obudowa, chłodzenie - powinny się zamknąć w granicach 2500zł. Oczywiście nie jest to sztywny limit, ale to nie znaczy że można w koszyk wrzucić klamoty za 3500zł.
Mam pierdylnion klawiatur, myszek i odbiorników do nich, jest jakis sposób by sprawdzić które jest od którego kompletu, bez podpinania ich do komputera?
One mają różne numerki na spodzie, na odbiornikach itd, ale żodyn sie nie zgadza.
Zasilanie AT i podwójna kostka. Jakie to cholerstwo było nieporęczne. Do tego wtyk DIN dla klawiatury. Patrząc po slotach pamięci SIMM 30-pinowe to prawdopodobnie jakieś 386 lub bardzo wczesne 486 (jakiś SX). BIOS AMI z 1992 co raczej wskazuje na 386. Te wtyki zasilania były zmorą niejednego domorosłego informatyka. Dojście paskudne - zazwyczaj złącze klawiatury zasłaniało dojście do zasilania. Ile się trzeba było namęczyć by odpiąć płytę... Do tego za każdym razem pocięte ręce od nieoszlifowanych rantów obudowy. Człowiek w szkole wyglądały jakby się żyletkami pociął.
Potrzebuję wsparcia. Mój komputer w pracy swoje lata już ma:
Core i5-4570 3.20GHz (chłodzenie BOX)
8GB RAM
nVidia GT 640 Zotac (fotka w załączniku)
Zasilacz Tacens Radix VI 650W, 85+
WD Caviar Blue 7200
I raz - wydajności troszkę brakuje, ale dwa - irytuje mnie to, że go słychać.
Próbowałem zidentyfikować dzisiaj gdzie tkwi problem, i na pewno ten wentylatorek na grafice, a do tego CPU/PSU. W obudowie są dwa, w miarę ciche wentylatory 120mm i na pewno to nie one są winne.
Jestem prawie pewien że sprzęt nowszej generacji będzie mniej słyszalny - najlepiej prawie wcale, a upgrade aż tyle nie zmieni.
Jaki komputer byłby nieco wydajniejszy, posłużył kilka lat ale przede wszystkim nie wkurzałby mnie tym szumem? Na które elementy zwrócić uwagę? Trochę wypadłem z rynku, domowego PC składałem jeszcze przed covidem.
Jedyne z czego korzystam to pakiet Office czyli Word/Excel/PowerPoint + Teams, oraz wiadomo, przeglądarka.
Budżet pt. im mniej tym lepiej, znając kwotę będę próbował prosić o wymianę szefostwo.
@jedzczarnekoty odklej nalepkę z zoltaka, otwórz zaślepkę i nasmaruj, powinno pomóc jak chodzi o głośność samego wiatraka. Ale ogólnie sprzęt chyba potrzebuje odświeżenia.
Zdejmij obudowę grafiki, odkręć fabryczny wentyl i wypnij wtyczkę. Za pomocą trytytek czy czegokolwiek zamontuj na radiatorze wentylator 80mm, taki z 1000 obrotów i podepnij na sztywno do płyty głównej. Będzie chłodniej i dużo ciszej.
@Jim_Morrison jutro będę grzebał w tej grafice, najpierw żeby przez moment pasywnie popracowała, bo może to ona jest winna. Być może tak się to skończy, te malutkie wentylatorki, czy to z chłodzenia dawnych procków AMD czy właśnie małych grafik to zuo
@Jim_Morrison no i chyba tak się skończy, ale że trudno znaleźć wentylator który ma tak niskie obroty i jest nieduży że pewnie wtyczka z rezystorem do obniżenia napięcia rozwiąże problem.
Do gier i5 wystarczy, DDD4 przy niskich cenach DDR5 obecnie nie ma racji bytu, karta dźwiękowa wystarczy zintegrowana, chyba że masz wypasione słuchawki/głośniki, ale wtedy byś nie pytał. Resztę przeznaczyć na jak najlepszą grafikę.
Jest też kwestia chłodzenia, hałasu z tym związanego itd., co często nie jest priorytetem w tanich zestawach na różnych stronach i czasem warto poświęcić trochę wydajności, a nie mieć wyjca.
Rano zacząłem się rozglądać za jakimś poltzingowym albo nowym Makiem bo ku⁎⁎⁎ca mnie brała przy używaniu zabytkowych laptopów jakie miałem pochowane po szafkach.
Na szczęści jak zadzwoniłem do serwisu okazało się że Makbuczek gotowy do odbioru - gdyby jeszcze nie był to bym coś kupił.
Baterii ni wymienili - była w testerze i stwierdzili że może jeszcze śmigać.
Czy da się jakoś przypiąć te klawisze multimedialne na klawiaturze czy myszce do jednej konkretnej aplikacji? Denerwuje kiedy to słucham sobie powiedzmy Spotify, wciskam przycisk dalej, a tu mi coś na YT się odpala #komputery #pytanie #windows
W najbliższej przyszłości zamierzam w swoim laptopie wymienić 2 dyski ssd M.2 każdy o pojemności 512 GB na 2 dyski ssd i tu jeszcze nie wiem czy 1TB czy przyszłościowo od razu iść w 2TB . Wybór niewielki bo
990 Pro
WD SN850x
Kingstone Fury Renegade .
Każdy z wymienionych ma wersję z dedykowanym radiatorem i tu się pojawią pytanie czy warto dopłacić i mieć gotowy dysk z radiatorem który być może lepiej będzie odprowadzać ciepło czy kupić "zwykłą" wersję dysku a radiator sobie samemu założyć np.Be Quiet czy coś w tym stylu ?
Wszystkie radiatory do dysków M.2 sa uniwersalne czy są jakieś różnice w rozmiarach?
Pytanie z **** ale może ktoś mi powie dlaczego się tak dzieje że po każdorazowym wyłączeniu komputera moje skróty na pulpicie , dodam że tylko te przy krawędzi ekranu lądują w następnej linii i to nie wszystkie tylko mam wrażenie że losowo raz jedna ikonka raz inna z innego rzędu??
@kejdzu u mnie się tak działo, gdy korzystałem z Win7 i dwóch wyświetlaczy o różnych rozdzielczościach. Przy uruchomieniu Windows przestawiał ikony do wyświetlacza o mniejszej rozdzielczości a później przenosił to na większy ekran.
Co może pomóc? Sunrise Seven jak dobrze pamiętam rozwiazywało problem. Inne rozwiązania - Windows 10, wymiana wyświetlaczy, usunięcie ikon xD
polećcie plis jakiś darmowy soft do sprawdzania dysku na win10. dysk ma 1tb, pliki na dysku zajmują 270gb a w win pokazuje na czerwono że zostało tylko 6mb wolnego.
@Seele Spacesniffer chyba najlepszy jeśli chcesz zobaczyć tylko jakie foldery i pliki znajdują się na dysku oraz ile zajmują miejsca.
Miałem kiedyś ten sam problem. Okazało się, że program do konwentorowania / tworzenia audio zapisywał ogromne kopie robocze. Podobny przypadek to program do obróbki grafiki.
Jeśli nie masz, to zainteresuj się jakimś programem do okresowego czyszczenia dysku z niepotrzebnych plików. Chociaż w powyższych przykładach, żaden program czyszczący nie zakwalifikował tych plików do usunięcia.
@Mr.Mars @Jim_Morrison @Drathir @bizonsky dzięki. rzeczywiście jakieś ukryte recovery pliki uj wie skąd się pozapisywały i zapchały całkowicie dysk.