Zdjęcie w tle

Społeczność

Kawiarnia "Za Firewallem"

80

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Wczorajsze szeleszcząco-pieszczące deszczem dreszcze zdobyły Państwa uznanie na tyle, że znowu mam przyjemność organizować zadanie. A jako że trawa w ogrodzie, łaskocząc mnie źdźbłem w pewną nieskromną część ciała, przypomniała dzisiaj, że sezon koszenia można zdecydowanie uznać za otwarty, to przychodzę z następującą propozycją.


Temat: Oda do prac ogrodowych

Rymy: trawo! - prawią - kosiarka - …arka


Życzę udanej zabawy i miłego rymowania.


#naczteryrymy  #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.

Pechowa trzynastka okazała się tym razem dla mnie szczęśliwa i wygląda na to że to mnie przypada zaszczyt zapodania kolejnego tematu.

No to jedziemy: Wiosenne załamanie pogody.

leszcze

dreszcze

pieszczę

deszcze


Powodzenia!


#naczteryrymy #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Skoro vox populi zadecydował, że na mnie kolej, to dzisiaj ja stawiam w kawiarence. A jako, że jestem w środku zdawania matur(y), to proszę bardzo - pomęczcie się ze mną.


Temat: Matura to bzdura

Rymy: lalka - dziady - pralka -przysiady


Miłego rymowania i czekam na Państwa prace do oceny


#naczteryrymy  #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Znów mam przed snem opory,

Być może jutro nadejdzie śnienie,

Widziałem dziś dźwięki, słyszałem kolory,

Jutro musi nadejść błogie ukojenie

Czekam późniejszej pory,

jeszcze nie czas na śpiewanie

kołysanek; sen pojawić się nie skory,

nim nadejdzie - dzień wstanie

la la la


By pod oczami nie były wory

dnia nie zdominowało zmęczenie

by wyspać się fest (true story)!

przed snem zrób cyfrowe zaciemnienie


la la la

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chciał zrobić zupę z kawałka drutu

Kunszt doskonalił w czeluści kambuza

Lecz w d⁎⁎ie mu tkwiły kawałeczki śrutu

I tam też ukryta różowa meduza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tragiczna pomyłka kucharza krótkowidza


Bosman wziął raz pęki drutu,

Poszedł z nimi do kambuza.

Dostał zaraz paczką śrutu

Bo był jak meduza.


Hej ha, kolejkę nalej...

Po sztormie maszt się trzyma na kawałku drutu

Ster nam urwało i woda się leje do kambuza

Na dno poszedł ładunek stalowego śrutu

A kapitan w łeb dostał i mózg ma jak meduza.

Zaloguj się aby komentować

BŁĄD 404


Pod remizą zamieszanie

Poloneza upalanie

Samcom szerzą się źrenice

Laskom zaś twardnieją cyce


Lecz już koniec przedstawienia

Pisku opon i warczenia

Wóz zatrzymał się od razu

Między nami, brakło gazu


Wyszedł z środka Robo-Tancerz

Obudowę miał jak pancerz

Zamiast twarzy chińskie LEDy

Czuć z daleka zapach biedy


Kupił bilet za dwa złote

A dosłownie chwilę potem

Robiąc pokaz na parkiecie

Walnął w twarz pewnej kobiecie


W zemście jakaś Łysa Pała

Robotowi przyjebała

Upadł na cztery litery

W kompe Błąd 404


Jak ktoś kiedyś go ocuci

To nssz Robot chętnie wróci

Lecz na razie słaba werwa

Przyda mu się dłuższa przerwa


#wiersze #tworczoscwlasna #przesranetworzycjakcorytrevor

Kurde, trochę jak Wesele w Atomicach.


EDIT: O, nie zauważyłem, że to pożegnanie. Szkoda.

Z drugiej strony: zawsze wracają.

No i Wesele w Atomicach, z tego co pamiętam, też się podobnie skończyło.

Zaloguj się aby komentować

A, niech będzie jeszcze jeden, skoro już mam dziś dzień podkradania cudzych pomysłów:


***


Akomodacja oka


Tak jak ulotki chcę łapać chwile:

piękne jak biust Baśki, pod żaglami statki,

ulotne jak w kinie ruchome obrazki;

i myślę, że więcej już się nie pomylę,

że nie ulecą mi już piękne chwile,

że nie wykażę się ócz niedostatkiem

by nie przeoczyć chwil choć przypadkiem.


A niechby tam sobie cokolwiek mówili:

że szaro, że smutno, że źle, że ciężko;

ja szkło różowe przed oko swe wstawię

i choć na chwilę, lecz dojrzę gdzieś piękno,

bo akomodacją wszystko naprawię –

kiedy czas zły i smutny się dłuży i dłuży

szukanie piękna mnie jakoś nie nuży.


***


#nasonety , choć to przecież nie sonet

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Tytuł ukradziony od pana Wellsa, motyw od pana Lovecrafta: napisane – więc fajrant, pora na CS-a.


No, jeszcze motyw wędrówki suchą stopą po dnie, ukradziony z biblii (czyli świętokradztwo!), który – wydaje mi się – jak najbardziej pasuje do obecnej sytuacji hydrologicznej w Polsce. A może i nie tylko hydrologicznej? Choć żadnego kandydata na naszego biało-czerwonego, polskiego Mojżesza niestety nie widzę, tak jak i nie słyszałem też o żadnej nowej Ziemi Obiecanej, no bo sprawa Madagaskaru dawno już chyba została zamknięta:


***


Śpiący się budzi


Ekologowie stanęli w sile:

„Że w Wiśle łachy, że jakieś piaski,

że zagrożony gatunek rzadki,

że pewnie zniknie zaraz. Za chwilę”.


Więc do asfaltu się przykleili,

gdy brakło miejsca – jeszcze do ławki;

a nic im drzewa czy jakieś kwiatki –

na wodnym stworzeniu swe siły skupili.


A Grudziądz nękany był suchą udręką,

spacery po dnie – jak w Żydów wyprawie,

i było w Grudziądzu naprawdę cienko


bo bez topielca rok był już prawie,

więc Grudziądz powoli zaczął się nudzić

i właśnie wtedy Cthulhu się zbudził.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Tak więc tak. Mam nadzieję, że nikt nie oczekiwał na rozpoczęcie LXXVI edycji (dzięki @fonfi za policzenie) (słownie - siedemdziesiąta szósta - matko bosko, ale to daleko zaszło) #nasonety jakoś specjalnie, bo mi rzekomo głupio za kazanie wam tyle czekać. Rzekomo, gdyż wcale nie jest mi głupio. Jakby co, to jadłem pierogi i szukałem jakiegoś sonetu Gałczyńskiego, bo przyjaciółka ostatnio podesłała mi coś jego, ale wyszukiwarka to guano, a ja jestem stary, dlatego sięgam do niezawodnego Petrarci. Gość co pisał w XIV wieku to ja nawet nie.

A z drugiej strony mam nadzieję, że każdy czekał na nową #diproposta, bo fajnie jest na coś czekać. Inaczej to już tylko śmierć.


Zatem nie rozpędzając się z tą śmiercią, bo akurat mi z nią nie po drodze w tym tygodniu, zaszczytnie otwieram naszą zabawę, kolejną już edycję, utworem wyżej wymienionego


Sonet 56


Obietnicami wabiąc jak najmilej,

Miłość w więzienne wtrąciła mię siatki,

Laurze oddając klucz od mojej klatki

Gdyż się oboje na mnie wprzód zmówili.


Ta znów z umysłu raz mi drzwi odchyli,

A ja — któż zechce wiarę dać tej rzadkiej

Cnocie? — mam jednak w niebie na to świadki

Żem być swobodnym nie chciał ani chwili.


I dobrowolny więzień, z twarzą smętną,

Dalej w kajdanach krok niepewny stawię,

Na czole bladem serca mając piętno.


A tak w tej ciężkiej widząc mię przeprawie

Rzekłbyś: — Jeżeli wzrok mię mój nie łudzi,

Ten jest najbliższym śmierci z wszystkich ludzi! —


Zasady? A po co komu zasady. Jestem anarchistą, niech żyje wolność. No ale jeśli ktoś potrzebuje jakichś ram, to proszę ułożyć wiersz, którego końcówki wersów będą się rymować z pogrubionymi słowami z powyższego. Ktoś powie, że słowa nie powinny się powtarzać. Słowa "powinny" nie ma w moim słowniku - jak ułożysz wiersz z końcówkami wersów dokładnie jak w powyższym, zwycięstwo masz w kieszeni. To by mi ułatwiło, bo inaczej będę musiał wymyślić jakieś kryterium.


Anyway, zapraszam do zabawy, ogłoszenie wyników w piątek bardzo późnym wieczorem albo nawet w sobotę, zobaczę, jak się zakręcę. Zgodnie z memesem - nie próbuj, tylko pisz.


#zafirewallem


Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

570ecba7-f49c-4ced-8e0f-d17a588f0ea8

(słownie - siedemdziesiąta szósta - matko bosko, ale to daleko zaszło)


Je też jestem - i teraz sam nie wiem: bardziej zdziwiony czy uradowany.

Zaloguj się aby komentować

Skoro otwarłem to teraz zamknę LXXV edycję #nasonety . Do ostatniej chwili a nawet dłużej czekałem, aż swymi myślami ubranymi w rymy podzieli się @fonfi bądź @splash545 , lecz ani jeden ani drugi nie zdecydował się nic skrobnąć, ale mniejsza.


I tak, pomimo tego w kończącej się właśnie edycji towarzystwo było doborowe, gdyż składało się z czwórki wspaniałych poetów takich jak:


- @George_Stark z wierszem O symbolach pogrzebowych


- @moderacja_sie_nie_myje3 z wierszem Smoluch z Czarnych Krzewów


- @RogerThat z wierszem Nie mam problemu z Oskarem


- @moll z wierszem bez nazwy traktującym o zasadach gry


***


A zwycięzca zostaje @RogerThat , gdyż jako jedyny nie miał problemu z rozpoznaniem i nawiązaniem do utworu tytułowego. A takie było ukryte kryterium oceniania, które wymyśliłem przed chwilą.


***


Zwycięzcy serdecznie gratuluję, a reszcie uczestnikom również serdecznie gratuluję! A za uwagę dziękuję!


#podsumowanienasonety #zafirewallem

@splash545 dziękuję, że czekałeś, jest mi bardo miło. Ale jakiś taki mało kreatywny ten tydzień. A i proposta niełatwa. Wysączyła mi się ta cała kreatywność gdzieś bokiem. Tak jak liczę, to chyba to pierwsza edycja sonetów, którą opuściłem odkąd dołączyłem do zabawy


Panie @RogerThat z nieszczerym współczuciem gratulujemy (to znaczy współczucie jest nieszczere, bo gratulacje prosto z serca) zwycięstwa i z niecierpliwością czekamy na otwarcie kolejnej LXXVI edycji

Zaloguj się aby komentować

gdzieś została Twoja głowa

tam gdzie zaczęło się picie

gdy czas mdły strach w mroku schowa

wśród fal sinych płyń po życie

Zaloguj się aby komentować

Zielony Ład


Wziął i podzielił był Ład Zielony,

Naród skłócony i upodlony,

I tę nienawiść ciągle podlewa,

Ze ścieku mass mediów ulewa.

Zaloguj się aby komentować

Dom pełen życia


Cichymi łzami dławi się matka,

Jej życie ciasne jest niczym klatka,

Praca, sprzątanie, dzieci, sałatka?

Ziemię na wieko sypnęła łopatka...

Zaloguj się aby komentować

@Compositum strasznie mi to zdjęcie przypomina domek szeptuchy z Orli u której byłem. Jeśli to ta to siedziałem na tym dokładnie krzesełku. Uprzedzając pytania, pomogła.

Jak Obelix wypijam eliksiru kociołek

Do akcji wkraczam jak As nie niziolek

Bogom podobny, gorący jak Airfryer

Dziękuję ci mądra pani za ten bajer.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Zapraszam na kolejną porcję wierszy z Punktu Wymiany Poezji przy Wrzeniu Świata.


Smacznego


Dzisiejszy wiersz z ramki:


——————————


Człowiek


Kruche futerały

nieodwracalne zmiany

choć jesteśmy pełni niepewności

i okrutnie świadomi naszej śmiertelności

ciężko znaleźć chwilę na po prostu bycie

bo mamy tylko jedno życie


Chichy poeta


——————————


Oraz te, z "centralnej dystrybucji", które powiesiłem:


——————————


Wiersz z nagłówków


Tam gdzie szum wiatru, śpiew ptaków i góry

Gdzie las i potok spokój mi dają

I gdzie wieczorem słońce tak pięknie

Zbocza oświetla i świerszcze grają.

W drewnianej chatce z okiennicami

Czując pod palcem zmarszczki na skórze

Wspominać będę Ciebie mój Miły

I w mej pamięci się cała zanurzę.

Przywołam chwile piękne gdy mogłam

Być blisko Ciebie i tak otwarcie

Mówić Ci Miły co czuję i myślę

Wiedząc, że wciąż kocham Ciebie uparcie.

Wtedy już jedno mi tylko zostanie

Mieć wciąż nadzieję szczerą i małą,

Ze gdzieś tam w środku mnie jeszcze pamiętasz

Trochę szaloną i niedoskonałą.

Więc szumcie drzewa i płyń potoku

Zaczekaj na mnie chatko drewniana

Bym mogła kiedyś w górach zamieszkać

W Tobie mój Miły wciąż zakochana.


Eve


——————————


Masz kompleksy

Wytykając komuś swoje błędy.

Masz mało wiary w siebie

Krytykując czyjś ruch.

Dowartościowujesz się

Cudzą krzywdą.

Patrząc usatysfakcjonowaną miną.

TOKSYNO!

Kąpiesz ludzi w swym świecie

Pełnym jadu, bez składu.

Słowo w twych ustach to nóż

Bawi cię gdy mordujesz nim, cóż.

Ciebie to nie wzrusza.

Ma kompleksy,

Inni mają mieć kompleksy.

Wierz mi

Karma się zemści.

Toksyno!

Precz!

Odcinam Cię szybko.


Adrianna Jarzynka


——————————


Kropla


dotkniesz

-- rozpłacze się

szepniesz do niej

-- zadźwięczy

stanie się lustrem

-- gdy spojrzysz w jej oczy

kiedy poczuje twój oddech

-- uśmiechnie się

na widok słońca

-- tęczą się rozleje

spadnie

-- gdy ziemia zawoła


Anna Niesłuchowska - Michnowska


——————————


#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania

abd427c1-4788-4e62-b3cc-0720f78d6dd1
f31f4924-399f-4d6b-8a5e-402304ec0c27
5d12c07e-47bf-43e2-9ae7-c1bc65fa0173
b8bc0d6a-52de-411a-ad7b-26a057e35a25

Zaloguj się aby komentować

Gramy takimi kartami, jakie nam dano...

Gramy w grę zasadami koślawą,

Gramy, a błędy w grze parzą,

Gramy, rzadko nowe karty dobierając.


Gramy, a złe wybory się mszczą,

Bo gra nie jest żadną zabawą.

Gdy inni w żetonach się pławią,

Dla nas brakuje wciąż glorii.


Kolejne karty się na stół kładło,

A wciąż za mało, by zwycięzcą być,

Na wachlarzu możliwości coraz mniej pewny chwyt.

Ze złudzeń i snów znowu nas odarto.


Przyglądamy się przez palce kolejnym niewypałom,

Wciąż liczymy na kartę kiepskawą

W cichości ducha, z nadzieją, myśląc,

Że Losu koleje na lepsze tory nas wezwą

Choć na rozdanie - dobre - jedyne i jedno.


#zafirewallem #nasonety #diriposta

@moll Zawsze mi się podobało przedstawianie życia jako gry, Tobie wyszło to całkiem zgrabnie. O i w końcu jakiś sonet od Ciebie!

@moll o nie, kolejna gra zwana życiem... Trudne się wylosowało... A dziś mi @Dziwen właśnie pisał jak to wszyscy mamy role do odegrania w teatrze życia... scenarzysta cholerny, pewnie to on rozdaje te karty... ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Pająkokalipsa trwa...


Zjadają łakomie całą biomasę łąki

nie ostaną się nawet na drzewie pąki

dmuchawcojąki rozsiewa wiaterek

by uciec przed nimi nie starczy rowerek

Dmuchawce


Gdzie dmuchawców dywanem przystrojone łąki,

Gdzie swe usta czerwone rozchylają pąki,

Gdzie dotykiem zmysłowym twarz pieści wiaterek,

Tam, i jeszcze dalej, zawiezie mnie rowerek.

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna

#heheszki

@bojowonastawionaowca


Coś tam skrobnęłam, toteż postanowiłam wrzucić.


Owca owcy wilkiem, lecz wilk owcą wilkowi, każdy kto doświadczy, ten się prędko dowie!

Gdy owcy niechcący na odcisk nadepniesz, klnij się na bogów, może Cię owca nie przeklnie!

Gdy Cię spotka jednak zaszczyt przebaczenia, doceń to po stokroć, dziękuj do znudzenia!

Taka to jest owcza dziwaczna natura, słodka i puchata, z zachowania burak!

Zaloguj się aby komentować

Jadowite węże, olbrzymie pająki...

W Australii na łące zbijając bąki,

Prędzej ci z lęku stanie pikawa,

Bo tuż przy nodze znów rusza się trawa!!!

Gorzowska Dominanta wydała na świat ohydne pająki,

Puszczając przy tym głośne bąki.

Cała ta wydzielina wyglądała jak rozlana kawa —

Ten stres i widok złagodzi tylko trawa.

Zaloguj się aby komentować