Zdjęcie w tle

Społeczność

Języki

8

Wszystko o językach świata, nauka języków, ciekawostki językowe.

Niech mi ktoś wyjaśni. Syn miał się nauczyć po angielsku kolorów i dostał listę po polsku. Był tam kolor fioletowy. Dla mnie fioletowy to violet, ale syn wrócił ze szkoły, że pani powiedziała, że źle bo miało być purple. No to moje pytanie jak po angielsku jest kolor purpurowy.


purpurowy = ?

fioletowy= purple

? = violet


kto mi to wyjaśni?

#angielski

@dotevo „purple“ jest bardziej ogólnym określeniem koloru niż „violet“. Podobnie jak „red“ i „crimson“.

196aa7a3-b46e-4610-9ee0-fce503838f1b
b19f111d-d14d-4ad4-ae9f-ba4105eb6dff

czyli tak jak w języku polskim


wiki:


Barwa purpurowa (purpura; z łac. purpura, z gr. πορφύρα porfyra) – barwa o zakresie od intensywnie czerwonego do fioletu, także w głębokich odcieniach zbliżonych do barwy śliwki czy do koloru granatowego.

Zaloguj się aby komentować

@Deykun ze mnie czeski kolega śmiał się kiedy powiedziałem "o esu, ładnie pachnie" i zabrałem się do jedzenia. Ten parska śmiechem i mówi że u nich pachnąć to znaczy śmierdzi 😔 podobnych smaczków pewnie jest cała masa i oni z nas też mają niesamowitą bekę 😆

Zaloguj się aby komentować

@Deykun Nie podoba mi się system nauki języków w naszym kraju. Po pierwsze za dużo teorii i gramatyki, po drugie brak strategii i mieszanie różnych języków. Ja uczyłem się dwóch i żadnego z nich się dobrze nie nauczyłem. Wolałbym mieć jeden język obcy ale więcej godzin.

@Enzo - przyznaję, że nauka tylko jednego języka na początku może bardzo pomóc - zwłaszcza ta większa ilość godzin (a szczególnie rozmawianie z native speakerami).

Niemniej później, w zależności od zdolności jezykowych i postępów, warto wprowadzić drugi język - zwłaszcza z tej samej grupy językowej - bo wtedy można się go nauczyć mniejszym nakładem pracy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z włoskim, to mogę Ci polecić zapisanie się do chóru i naukę łaciny, pomaga. A tak dla laika, to nadadzą się każde lekcje, gdzie przede wszystkim musisz mówić w obcym języku. Nie ma tu taryfy ulgowej. Najszybciej jest się uczyć jak dziecko, czy najpierw słyszę, powtarzam, a pismo i gramatykę rozwijam symetrycznie, albo odkładam na bok.

Zaloguj się aby komentować

Jak Wy macie z językiem "brytolskim"? Dzisiaj, wśród znajomych usłyszałem, że kumają angielski, ale takiego czystego brytyjskiego nie potrafią zrozumieć. Puściłem sobie wykład Johna Cleesa (tego z monthy pythona), który z wykształcenia jest ekonomistą (chyba, nie znam dokładnie życiorysu). Oraz wykład Jasia fasoli o prawie w Anglii. Piękna czysta mowa. Oczywście trafiały się słowa, których musiałem poszukać w słowniku, ale czy też tak macie, że nie kumacie brytoli? No już bardziej nie zrozumiem australijczyka... wydaje mi się to wymówką, żeby usprawiedliwić swoje braki - nie to że jestem alfą i romeą, bo sam boje się mówić po angielsku (jakby to w komunikacji miało jakieś znaczenie - znaczy ma, ale to temat na inny wpis)... ale jednak...

#jezykiobce

@razALgul kiedyś jeszcze za czasów barmańskich spotykałem 'brytoli' ale bardziej to jak nasi górale czy bawarczycy w niemczech, mieli taka maniere i styl wypowiadania sie ze ledwo szlo zrozumieć, jakby lecieli jakas gwarą. Dla przykładu trafiło sie pare osób tam jak mowisz typowo akademickich i mieli czysciutki piekny angielski.

Tak samo mam z niemcami, latajac frakfurt, berlin bez problemu sie dogadywalem. Tylko zblizalem sie do bawarii i glownie ci starzy niemcy robili sie dla mnie nie do zrozumienia.

@razALgul - rozumiem Brytoli, Amerykanów, Australijczyków, Irlandczyków, ludzi z RPA, Hindusów, różnych azjatów co kaleczą po angielsku, itp. Oczywiście każdy kraj ma swoje specyficzne lokalne akcenty i czasem Brytole czy Irlandczycy nie potrafią zrozumieć samych siebie.

Nie wiem czy pytasz w jakimś konkretnym celu ale zakładam, że chcesz wiedzieć jak w ogóle można rozumieć tyle akcentów i sposobów wymowy.

Ano trzeba się przez wiele lat obracać wokół ludzie z różnymi krajów, prawie codziennie rozmawiać z nimi po angielsku i się osłuchać

Do tego jakiś naturalny wrodzony talent do języków także pomaga

Pytam, bo chciałem znać opinie. Po prostu jak słyszę, że "nie rozumiem prawdziwego angielskiego/brytyjskiego", to nie wiem co powiedzieć. Nie chcę też nikogo urazić, bo palne że "aaaa tam, nie znasz się".

Zaloguj się aby komentować

He, kiedyś miałem taką rozkmine w kwestii języków azjatyckich, w których słowa brzmiące podobnie (dla nas) różnią się opierając się na różnych akcentach zgłosek. To w teorii brzmi bardzo skomplikowanie, że dane słowo różni się od innego tylko tym, że ma dłuższe "ooo" zamiast krótkiego "o!".


Ale błagam, w języku polskim też mamy takie słowa! Są nimi choćby przekleństwa. Wszyscy wiemy, że zwykle "k⁎⁎wa" albo "ja pi⁎⁎⁎⁎le" mają zupełnie inne znaczenie gdy ktoś wymawia je inaczej, nawet jeśli nie znamy kontekstu.


Stawiając akcent w różnych miejscach słów możemy zmienić jego znaczenie: "k⁎⁎wa!" Znaczy coś innego niż "k⁎⁎⁎aa...". A "ja pi⁎⁎⁎⁎le!" Jest czyms innym niż "jAaa pierdooleee".

@maximilianan 

Imho zwrócił na to co mówisz uwagę w nagraniu, że to co opisuje to nowa forma obok istniejącej intonacji, i to intonacje podnosisz tutaj, a w tych przykładach pojawia się zupełnie nowa sylaba z innym dźwiękiem a nie rozciągniecie liter.

@Deykun no właśnie ciężko mi to zaprezentować w formie pisanej używając polskiego alfabetu mam dokładnie na myśli zmianę intonacji, tak to ma miejsce właśnie w językach azjatyckich.


Co do dodatkowej zgłoski to w polskim też chyba byłyby na to przykłady (szczególnie w narzeczach), ale niekoniecznie odnoszące się do pewnej grupy społecznej. Choć po młodszej siostrze mojej panny zauważyłem, że lubi dodawać "-y" niekoniecznie pasujące do danych słów.

Zaloguj się aby komentować

Czy nauka Esperanto ma sens? W dzień Zamenhofa wrzuczałem pewien wpis o samym języku. Ponieważ była tam dyskusja czy ten język ma w ogóle jakiś sens to wrzucam ten filmik.


https://www.youtube.com/watch?v=pvBdHmHysZI


Było kilka podobnych eksperymentów https://en.wikipedia.org/wiki/Paderborn_method które niejako to potwierdzają. Czy Esperanto mogłoby być językiem nauczanym w szkole podstawowej w czasie edukacji wczesnoszkolnej aby "rozruszać" nasz mózg i przyśpieszyć naukę kolejnych języków? Myślę, że byłoby to ciekawe.

Jakoś nikt dzieci nie uczy w szkole grać na wiolonczeli, tylko jak już coś używa się fletu prostego.


Zostawiam to tutaj aby dokończyć temat.


#esperanto #naukajezykow

Jakoś nikt dzieci nie uczy w szkole grać na wiolonczeli, tylko jak już coś używa się fletu prostego.


No, fletu używa się w "edukacji muzycznej", kiedy z papierów wynika, że taka edukacja ma być i trzeba to jakoś ODPIERDOLIĆ i pora na CSa.

W takiej Szwecji, gdzie edukacja muzyczna (w "normalnych" szkołach) traktowana jest poważnie, uczą grać na innych instrumentach. Różnica jest taka, że osoby, które były "uczone" przy pomocy fletów prostych nie mają żadnego pojęcia o muzyce (w sensie zrozumienia zasad i potencjalnie jej tworzenia), a Szwedzi mają.

O Esperanto się nie wypowiem, ale jeśli jest odpowiednikiem fletu, to odpowiedź na pytanie brzmiałaby NIE.

u mnie to wyglądało spoko. Potem trochę grałem na organach i gitarze. Ale osobiście wg mnie na start dla dzieci lepsza byłaby kalimba albo coś w tym stylu, ale to inny temat

@dotevo Z tego co słyszę to trafiłeś do tej lepszej szkoły. Ponadprzeciętnej. Fakt, flety są też małe więc można je schować do biurka - to pewnie jest równie ważny powód ich stosowania w edukacji muzycznej

Zaloguj się aby komentować

Wszystkiego najlepszego w Dniu Zamenhofa!


https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Zamenhofa


Esperanto może nie jest jakimś bardzo popularnym językiem, ale z pewnością nauka tego języka nie jest czasem zmarnowanym. Mimo, że jest to język sztucznie stworzony to słowa, które w nim się znajdują nie są wymyślone z powietrza w odróżnieniu od wielu innych sztucznych języków jak np. Klingoński czy High Valyrian. Oznacza to tyle, że ma bardzo dużo wspólnego z językami romańskimi (gdy był tworzony to właśnie język francuski królował), germańskimi czy słowiańskimi. Aby język był prosty do nauki nie ma czasowników nieregularnych, a wszystko opiera się na kilku zasadach.


Badania, które były przeprawadzone potwierdziły, że osoby, które nauczyły się języka Esperanto uczyły się kolejnych języków romańskich znacznie szybciej. Szczególnie języka francuskiego.


Obecnie na duolingo (w sumie na kursach z 4 języków) uczy się Esperanto prawie 600 tys. osób. Czyli uczy się go więcej osób niż Swahili, węgierskiego, szkockiego, kreolskiego Haitańskiego, navajo, klingońskiego, jidisz i guarani. Oczywiście ma daleko do angielskiego 162mln, hiszpańskiego 53 mln, francuskiego 25 mln. Warto jednak podkreślić, że ukończenie drzewka Esperanto zajmuje na duolingo znacznie mniej czasu niż, angielskiego lub hiszpańskiego. Niestety nie mogłem znaleźć statystyk ile osób ukończyło kurs, jedynie stare informacje o 30 osobach dziennie i ciężko mi to nawet porównać z innymi językami.


Niemniej nadal zachęcam do odpalenia sobie kursu na duolingo. Może i Wy polubicie ten język jak ja.


#esperanto #duolingo #naukajezykow

Sztuczny język jeśli nie osiągnie masy krytycznej użytkowników jest skazany na niepowodzenie. I tak też stało się z esperanto. IMO nie ma sensu się tego uczyć. Pewne nadzieje wiązałem z miedzysłowiańskim ale jeśli państwa słowiańskie się tym nie zainteresują to będzie tak samo jak z esperanto.

@tmg Jeśli masz na myśli masę krytyczną aby standardem było nauczanie go w szkołach to pewnie te czasy minęły i mogą nie wrócić. Ale nadal na obronę tego języka mam, że mimo, że nie uczyłem się nigdy francuskiego to jestem w stanie zrozumieć dość sporo słów, a to oznacza, że nauka nie poszła na marne. Wikipedia w języku Esperanto ma więcej artykułów niże wiele języków naturalnych. Na ponad 320 Wikipedii Esperanto jest na 36 miejscu i wyprzedza takie języki jak Duński, Bułgarski, Grecki czy Litewski:

https://meta.wikimedia.org/wiki/List_of_Wikipedias


Międzysłowiański to bardzo fajny projekt. Sam chwilę się go uczyłem, ale brak czasu niestety przerwał naukę. Jeśli kiedyś pojawi się kurs na Duolingo to z pewnością będę się go uczył.

@dotevo esperanto to był w dużej części lewicowy projekt, coś jak język międzynarodówki socjalistycznej a przynajmniej taka łata do niego przylgnęła. Za to międzysłowiański ma jeden wielki plus, jest zrozumiały w 90% dla wszystkich Słowian którzy nigdy się go nie uczyli. Czyli jedziesz np. do Pragi, mówisz nim i wszyscy to czają. Nie rozumiem czemu tego nie uczą w podstawówkach zamiast drugiego obcego czyli niemieckiego czy hiszpańskiego (których to nauka jest nie czarujmy się wielką ściemą).

Zaloguj się aby komentować

Co jakiś czas zrzucam do swojej bazy dane o tym ile osób uczy się języków na Duolingo. Tutaj ciekawe porównanie języka polskiego i ukraińskiego. Widać moment zwiększonego zainteresowania Ukrainą.


#naukajezykow #duolingo #wykres

3b259075-4857-48be-a384-6137a3f04c9f

@Kremovka Bardzo możliwe. Po wybuchu wojny też był spory wzrost uczących się języka rosyjskiego. Sporo ludzi opuściło Ukrainę również w tamtym kierunku.


Zrzut pokazuje średnią dzienną zmianę liczby osób uczących się języka rosyjskiego.

61f73318-05a2-4df9-bd92-3096cbc959f2

Zaloguj się aby komentować

#jezyki #lingwistyka #etymologia #ciekawostkietymologiczne


https://streamable.com/m8m2ap


Źródło: https://www.tiktok.com/@etymologynerd/video/7311383013185850670


Więcej: https://en.wikipedia.org/wiki/Euphemism

Frequently, over time, euphemisms themselves become taboo words, through the linguistic process of semantic change known as pejoration, which University of Oregon linguist Sharon Henderson Taylor dubbed the "euphemism cycle" in 1974,[25] also frequently referred to as the "euphemism treadmill". For instance, the place of human defecation is a needy candidate for a euphemism in all eras. Toilet is an 18th-century euphemism, replacing the older euphemism house-of-office, which in turn replaced the even older euphemisms privy-house and bog-house.[26] In the 20th century, where the old euphemisms lavatory (a place where one washes) and toilet (a place where one dresses[27]) had grown from widespread usage (e.g., in the United States) to being synonymous with the crude act they sought to deflect, they were sometimes replaced with bathroom (a place where one bathes), washroom (a place where one washes), or restroom (a place where one rests) or even by the extreme form powder room (a place where one applies facial cosmetics).[_citation needed_] The form water closet, often shortened to W.C., is a less deflective form.[_citation needed_] The word shit appears to have originally been a euphemism for defecation in Pre-Germanic, as the Proto-Indo-European root *sḱeyd-, from which it was derived, meant 'to cut off'.[28]


Another example in American English is the replacement of "colored people" with "Negro" (euphemism by foreign language), which itself came to be replaced by either "African American" or "Black".[29] Also in the United States the term "ethnic minorities" in the 2010s has been replaced by "people of color".[29]

Venereal disease, which associated shameful bacterial infection with a seemingly worthy ailment emanating from Venus, the goddess of love, soon lost its deflective force in the post-classical education era, as "VD", which was replaced by the three-letter initialism "STD" (sexually transmitted disease); later, "STD" was replaced by "STI" (sexually transmitted infection).[30]


Intellectually-disabled people were originally defined with words such as "morons" or "imbeciles", which then became commonly used insults. The medical diagnosis was changed to "mentally retarded", which morphed into a pejorative against those with intellectual disabilities. To avoid the negative connotations of their diagnoses, students who need accommodations because of such conditions are often labeled as "special needs" instead, although the words "special" or "sped" (short for "special education") have long been schoolyard insults.[31][_better source needed_] As of August 2013, the Social Security Administration replaced the term "mental retardation" with "intellectual disability".[32] Since 2012, that change in terminology has been adopted by the National Institutes of Health and the medical industry at large.[33] There are numerous disability-related euphemisms that have negative connotations.

Zaloguj się aby komentować

izonomia «równość wobec prawa» https://sjp.pwn.pl/sjp/izonomia;2562141.html


Izonomia (gr. ἰσονομία) – termin wywodzący się z prawa starożytnej Grecji oznaczający ustrój polityczny zapewniający obywatelom równość wobec prawa, a także prawo do równego udziału we władzy. Obecnie termin ten mylony jest z równouprawnieniem. Równość wobec prawa oznaczała, iż ogólnie sformułowane prawo dotyczy wszystkich obywateli. https://pl.wikipedia.org/wiki/Izonomia


#madreslowko #prawo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Możecie polecić aplikację do nauki języka niemieckiego nie od zupełnych podstaw? Coś od poziomu A2 lub B1.


#jezykniemiecki #jezykiobce #edukacja

bori userbar

Zaloguj się aby komentować

@szukajek

PRL-owska tresura na coś się przydaje.

Trochę nieczytelne, grafologia stosowana, ale chyba tak to leci:


otsiuda budiem pabiediutielami ili

słożym swoi gołowy

nazad hoda niet


Od tego miejsca będziemy zwycięzcami,

lub złożymy swoje głowy.

w tył drogi nie ma. - parafraza stalinowskiego "ni szaga nazad" - ani kroku wstecz.


Edytka: @UmytaPacha chyba lepiej odczytał pierwszy wyraz trzeciego wersu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Deykun swoją drogą są jakieś dobre alernatywy dla Duolingo? Mnie wnerwia to poklepywanie po plecach co chwilę i z trochę przesadzają z utrwalaniem jak na mój gust. I jest dosyć cholernie drogie jak się chce normalnie tego używać. Normalne ceny przy subskrypcji na rok, tak to się mogą cmoknąć jak mi tylko na podstawym poziomie zależy. Taniej mi zwykłe podręczniki wyjdą.

@DiscoKhan 

Duolingo według mnie jest bardzo dobre do gramatyki, odpal nagranie i zwróć uwagę, że ona ma problemy ze słownictwem, ale końcówki wszystkie zgrywają się bardzo dobrze mówi "Nosisz A", "Noszę B", "To jest X", "Mężczyźni nie lubią dzieci", "Jesteśmy kobietami".


Duolingo operuje na bardzo wąskim słownictwie, ale jest bardzo wymagające jeśli chodzi o strukturę zdań, to jest coś czego apki ze słówkami i frazami nie uczą tak dobrze. Duolingo gnębi o brak a/an i typowe błędy które mając nawet lekcje z native mogą zostać zignorowane.


Do słownictwa polecam https://www.clozemaster.com/ to jest nauka słów na blachę pogrupowanych na 150, 300, 450 najpopularniejszych itd., bardzo spoko uzupełnienie po Duolingo.


Wymowę najtrudniej w apkach wyćwiczyć.

Zaloguj się aby komentować