
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Janusz Cieszyński rozpaczą nad tym, że konfa nie potrafiła zebrać 3000 poprawnych podpisów (a zebrali w sumie prawie 5000 XD) i uważa, że to - XD - wina państwa! Nawet Żukosia go ora xD
#polityka


Zaloguj się aby komentować
Moje zajęcia z jogi chyba wróciły po wakacyjnej przerwie. Walczyłem dziś ze sobą, żeby tam pójść. Raz że mi się nie chciało i byłem zmęczony. To jednak minęło. Dwa, że miałem jakiś wewnętrzny opór, żeby tam pójść. To nie minęło i nie poszedłem. Niby je lubię, ale jakoś tak w sumie to chyba średnio. Szkoda, bo są dobre dla ciała, nie można powiedzieć, że nie.
Jakieś rady?
#kiciochpyta
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie mogę się pochwalić zdjęciem, bo już poszła na to farba, ale - parę dni temu po raz pierwszy tynkowałam ścianę. Nie od zera - było to łatanie obszernych ubytków i dziur w pomieszczeniu gospodarczym. Wyszło tak 50/50 - trochę ok, trochę kijowo. Ale dawno nic mnie tak nie wciągnęło, jak ta robota. Już to kiedyś tu pisałam, ale naprawdę wolałabym pracować "rękami" w jakimś rzemiośle (nawet po prostu tynkować czy malować ściany) niż na uniwerku. Nawet pieniądze z tego byłyby lepsze. Nie rozwinę na razie niestety żadnych umiejętności wykończeniowych, bo jedyne, co jeszcze prawdopodobnie będę robić to fugowanie, a to przecież dość łatwe.
#budownictwo #paniektopanutotakspierdolił #chwalesie
@Opornik eh... wiesz - uniwerek to stała pensja, przychodzi co miesiąc. A w pracy na własny rachunek np. przy remontach? Ogólnie jestem życiowym tchórzem. Fryderyk Nietsche, którego teraz sobie podczytuję nazwałby mnie "ostatnim człowiekiem" (to stanowczo nie jest komplement), czyli takim co to się nie wychyla, chce zachować "ciepłą posadkę" i nie realizuje swojej "woli mocy".
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Chłop robi placki ziemniaczane a tutaj się olej skończył 👀😭
#gotujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cześć, zauważyłem dziwnego buga. Edytowałem artykuł, bo widziałem tam literówkę. Po poprawie została poprawiana, ale chcąc go znów edytować to literówka dalej jest widoczna. Refresh/hard refresh z cache (ctrl+F5) nie pomaga. Firefox.
Filmik:
https://streamable.com/v4kva3
#hejto #hejtobugi @kris @ebe
Dzięki za info, zerknę wieczorem!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Widziałem kiedyś na innej platformie serię porównań cen zakupów do siły nabywczej pieniądza, może ktoś też jest teraz za granicą i możemy jakieś zestawienie zrobić, w ramach ciekawostki raczej #jedzenie #emigracja zakupy za około 107zł w szwecji


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ile razy słyszeliście: „Spokojnie, wykroisz robaka i reszta jest dobra”?
No właśnie… niekoniecznie.
Bardzo rozsądnie wypowiedział się na ten temat Ján Červenka, przewodniczący Słowackiego Towarzystwa Mykologicznego przy Słowackiej Akademii Nauk. I cieszę się, że taki głos wybrzmiewa, bo sam od dawna powtarzam: owocników wyraźnie zasiedlonych przez larwy owadów nie powinniśmy przeznaczać do spożycia.
Po pierwsze – uporządkujmy język. To, co potocznie nazywamy „robakami”, to najczęściej larwy owadów, m.in. muchówek i chrząszczy.
I paradoksalnie… sama larwa nie jest tutaj największym problemem.
Larwa żerując, drąży korytarze, mechanicznie uszkadza tkankę owocnika i pozostawia w niej produkty przemiany materii oraz inne zanieczyszczenia. Naruszona tkanka traci swoją naturalną strukturę i staje się znacznie lepszym środowiskiem dla rozwoju bakterii, drożdży i innych mikroorganizmów. Rozpoczynają się procesy degradacji, których gołym okiem możemy jeszcze nie zauważyć.
Innymi słowy: widoczna dziurka jest tylko tym, co widzimy. Problem może być znacznie większy niż sam korytarz larwy.
Dlatego wykrojenie fragmentu trzonu nie daje nam pewności, że pozostała część owocnika zachowała odpowiednią jakość mikrobiologiczną. Szczególnie że grzyby, ze względu na dużą zawartość wody i delikatną strukturę, należą do surowców bardzo nietrwałych.
I jeszcze jedno: gotowanie czy smażenie nie powinno być sposobem na „ratowanie” surowca, który już wykazuje oznaki daleko posuniętego uszkodzenia czy rozkładu.
Grzyby,
S: https://www.facebook.com/GrzybyaZdrowie
#grzyby

Zaloguj się aby komentować