
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@PanNiepoprawny +1
Ja miałam to samo z rodzicami. Oni wiedzą wszystko lepiej, łącznie z tym, co, gdzie i kiedy robiłam, dlaczego to robiłam i tak dalej. Odpierdalają takie akcje, że absolutnie każda osoba która o nich słyszy mówi wprost, że to są pojebani ludzie. I nasza znajomość doszła do takiego momentu, że na początku czerwca mnie wyrzucili z domu do dziadka, obrażając się za każdą moją sugestię, że jest to wyrzucenie z domu, bo mamusia uważa, że wyrzucenie kogoś z domu polega na tym, żeby tej osobie powypierdalać wszystkie jej rzeczy z piętra na chodnik przed domem (i to jest jej dosłowny cytat). Pod koniec czerwca musiałam w sądzie się bronić przed zamknięciem mnie siłą i przymusem w psychiatryku (z wniosku rodziców), po 12 minutach słuchania wyjaśnień stron sędzina wytrzeszczyła oczy na moich rodziców i nagrodziła ich kosztami postępowania sądowego (jeszcze matka pytała mojego prawnika, którego mi przydzielił sąd o to, jak mogą skuteczniej spróbować mnie zamknąć w takim miejscu...), ja tych ludzi autentycznie się boję, samo przebywanie w ich obecności sprawia, że nadnercza mi produkują 10x więcej kortyzolu niż bez nich, a interakcje z nimi doprowadziły mnie do 2 prób samobójczych, ucieczki przed nimi do szpitala psychiatrycznego na 3 tygodnie (miałam nasilenie myśli samobójczych i mimo tego że psychiatryki to okropne miejsca, to i tak wolałam być zamknięta w takim miejscu niż w domu z "kochającymi" rodzicami) i 5 lat depresji i ciągłych myśli samobójczych i uzależnienia od opioidów (bo tylko to sprawiało, że egzystencja z tymi ludźmi stawała się do zniesienia), a teraz w wieku 21 lat jestem już na programie substytucyjnym. Kiedy w końcu będę miała dość siły żeby pracować na pełnym etacie i jednocześnie wyprowadzić się z dala od rodziny, to z rodzicami zerwę w zasadzie cały kontakt i jedynie najwyżej bym na nich trafiała przy okazji odwiedzin innych osób z rodziny kiedy by się złożyło, że wpadniemy na siebie. Ja naprawdę nie rozumiem, jak można być taką osobą wobec swojego dziecka, że po dorośnięciu będzie wolało nie mieć żadnego kontaktu z rodzicem. W sensie... Wiem, że jest to powszechna rzecz, ale mimo to nie rozumiem, dlaczego ludzie potrafią być dla swoich własnych dzieci oprawcami? Są przypadki gwałtów albo molestowania swoich dzieci, przemoc fizyczna i psychiczna wobec dzieci to akurat jest pewnie ciągle norma w tym chorym kraju... Dlaczego? Dlaczego tych ludzi przerasta okazywanie dzieciom miłości? Dlaczego niektórzy z nich pierdolą o tym, jak to oni swoją miłość dzieciom okazują pasem i kablem od prodiża?
@POMIDORES Dziadek od 30 lat opowiada TĘ SAMĄ historię, gdzie on nie był w Polsce, co on nie robił... Proponowano mu karierę w wojsku, odmówił, bo jego mama się martwiła, proponowano mu mieszkanie, ale też odmówił, bo musiał gdzieś indziej jechać pracować, proponowano mu żonę, też odmówił, bo coś tam. I tak zjechał podobno cały kraj, wszędzie z grzeczności i skromności odmawiając jakiegokolwiek awansu społecznego. I ile on rzeczy naprawiał po innych kierownikach i głupcach. No i twierdzi, że jego szefem w jakimś PGRze był nie kto inny, jak Jarema Wiśniowiecki, a pod miastem powiatowym, gdzie kiedyś był kierownikiem fabryki smrodu jest podziemny tunel kolejowy, którym Batory jeździł do USA.
Ja, moja babcia, jej rodzina, mój ojciec i jego brat (drugi nie żyje) mamy z tym człowiekiem krzyż pański. Jemu się na starość to nie zrobiło, zawsze był kawałem ostatniego skurwiela.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@POMIDORES Na trzeźwo trudno wytrzymać to miejsce. Tęsknię za dawnymi czasami, jak koleżanka którą chciałem wyobracać (miała tłuste duspko i wielkie cycochy) poczęstowała mnie na imprezie mefedronem.
Teraz nie mam kolegów, ani kasy na używki.
Ktoś powie, że dobrze, bo warto być zdrowym.
Takiego c⁎⁎ja, chcę jak najszybciej zdechnąć.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#dziennazmiana #listaobecnosci
Zaloguj się aby komentować
#dziendobry
Dzień dobry Państwu.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wpis od
Katarzyna Kuczyńska-Budka prezydentka Gliwic
Jeszcze kilka zdań o własności ulicy Rybackiej
Zarząd Dróg Miejskich informuje, że:
Gmina Gliwice od 25 lat jest właścicielem tych działek.
Stan ten jednoznacznie potwierdzają wpisy w księdze wieczystej.
Nieruchomość w 2001 roku przeszła z mocy prawa na własność gminy w następstwie podziału dokonanego NA WNIOSEK jej właściciela (na podstawie art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami).
Warto podkreślić, że wnioskującym o podział dwóch działek i wydzielenie gruntów przeznaczonych pod drogę był ten sam rolnik, który kilka dni temu zakwestionował prawo gminy do tego terenu i zaorał fragment świeżo wykonanej nawierzchni. Ortofotomapy, które pokazywane sa w Internecie, pokazują jedynie faktyczny sposób użytkowania terenu w dniu wykonania zdjęć. W przypadku działek nr 803 i 804 w Ostropie nie odzwierciedlają więc stanu prawnego gruntu.
Pas gruntu należący do gminy jest szerszy niż teren faktycznie zajęty pod drogę.
W związku z powyższym twierdzenia, że teren, na którym wykonano drogę, nadal stanowi własność tej osoby, są nieprawdziwe i nieuprawnione.
Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach przystąpi do usunięcia powstałych uszkodzeń jeszcze w tym tygodniu.
#polska #wiadomoscipolska
Poniżej oryginał ze zdjęciami ksiąg wieczystych.
To chyba zamyka temat.
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1553096000165184&id=100063943950460

Temat był otwarty jedynie w głowach debili.
Zaloguj się aby komentować
Ależ fenomenalna burza idzie nad Warszawę, błyski co sekundę, siedzę i się urzeczony gapię w okno 😍
#burza #warszawa #owcacontent
@bojowonastawionaowca zazdroszczę. U mnie ponoć w nocy padało. Ponoć, bo zarówno wg. relacji domownika, jak i widzę kropelki na aucie (w cieniu), ale wszystko wokół jest suche, nawet miejsca gdzie od razu pojawiają się kałuże. Wszystko tak rozgrzane, że od razu backup deszczu znowu upload do chmury robił ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
@TwojStaryJeSuchary jak tam #remontujzhejto ? Ogarnięte, koleżanki żonki ukontentowane? ;)
Ja się dziś wziąłem za odświeżenie pokoju córki bo została z dziadkami na wakacjach, a ja i tak do pracy musiałem wrócić, potem lekarz, mrówka, spacer z psem i o 19 się zabrałem za przygotowywanie, noszenie szpeju z piwnicy na piętro etc.
4,5h 12m2
1. Wyniesienie pierdołów (tu żonka co dała radę już ogarnęła <3 ), odsunięcie mebli i ich zabezpieczenie.
2. Demontaż lampy, kontaktów, gwoździ, wkrętów
3. Zabezpieczenie taśmą listew, parapetu, okna, grzejnika i framugi drzwi
4. Obsmarowanie małym pędzlem i małym wałkiem wszystkich narożników, okiennicy, listew i innych niedostępnych miejsc
5. Gruntowanie właściwe ;p Które najmniej czasu zajęło z tego wszystkiego 😅z sufitem było średnio bo klamoty na środku jednak przeszkadzają, ale dało się obsloczyć. Kupiłem farbę gruntującą zamiast bawić się w mieszanie białej z gruntem i jestem zadowolon z procesu nakładania. ;p
Jutro z rana oddaję krew, a potem w ramach relaksu sufit na dwa razy i ściany też na dwa 🙃
Planuję zakończyć jutro i jeszcze zdążyć nad jezioro wrócić na domek 😂
Mam nadzieję, że młoda się ucieszy :D
#chwalesie #zalesie #polskiurlop #malowanie #rodzicielstwo #diy #heheszki #tatacontent

Zaloguj się aby komentować
Przeglądam sobie najnowsze,
XD no musiałem
mam nadzieje, że @LinuxPierwszeKroki nie będziesz zmiał mi za złe, ale byłeś moją muzą :)
@dolchus i @jarezz też się załapali
#heheszki #humorobrazkowy wciąż trochę #motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
Edukacja seksualna po... chrześcijańsku?
Jebłem gdy dotarłem do części że nie należy obawiać się że facet się zeszcza so środka..
Znaczy, to się nie mogło wziąć z powietrza, ktoś gdzieś musiał takie obawy werbalizować.
#seks #edukacjaseksualna #chrzescijanstwo #wtf #lata80 a może #lata70 kto wie...

Zaloguj się aby komentować
Dawno nic nie pisałem. Stwierdziłem że nie będę brał udziału w #swiniobicie ale i tak jest progres, na chwilę obecną - biegam,pływam i jeżdżę rowerem. (Najczęściej na basen rowerem) Znajomi myślą że będzie iron Man xd. Waga dziś to 97 kg z hakiem ale to na lekkim odwodnieniu chociaż przed kupa xd. Ale za to jem trochę więcej więc głowa spokojna. Zaczynałem z pułapu niecałych 115 kg albo coś około nawet nie wiem bo nie ma to znaczenia. Dodatkowo robię dziennie 20k kroków lub więcej. Jak do tej pory na palcach jednej ręki mogę policzyć dni w których się to nie udało ale ze to było dużo pływania np. ale były dni że nawet coś pod 40 k. Taki mój wniosek że kroki dużo dają. Za chwilę będę w swoim prawidłowym BMI i myślę czy jako czwartego dnia nie dodać jakiejś kalisteniki albo treningu siłowego. W każdym razie wakacyjny eksperyment który zaczął się od żartu dobiega końca chyba z efektem pozytywnym. Nie sądziłem że przyjdzie mi to z taką łatwością. Pozdrawiam wszystkich. #odchudzanie #bieganie #rower #plywanie #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
118 836 443 - 300 = 118 836 143
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#jedzenie dawno nie jadlem czegoś tak pysznego, zupa tylko z rzeczy z ogródka, pierożki z prosciutto crudo z bieronki, trochę oliwy.

Zaloguj się aby komentować