
Społeczność
Hydepark
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #polska #metal
W Siemiatyczach 5 czerwca ma zagrać zespół Vader,ale 64 mieszkańców w tym ksiadz-egzorcysta😁 podpisało petycję domagając się odwołania koncertu.
"My, mieszkańcy Siemiatycz oraz osoby głęboko zaniepokojone promowaniem antywartości w przestrzeni publicznej, stanowczo sprzeciwiamy się organizacji koncertu zespołu Vader, który ma odbyć się w naszym mieście" - czytamy.
"Siemiatycze to miasto o bogatej tradycji i silnych korzeniach chrześcijańskich, gdzie katolicy i prawosławni od pokoleń żyją w duchu wzajemnego szacunku. Zaproszenie artystów, którzy w swojej twórczości bezczeszczą symbole religijne, posługują się satanistycznym wizerunkiem i jawnie uderzają w wiarę, jest jawnym policzkiem wymierzonym w naszą społeczność" - wyjaśnia Tomasz Kołtuniak, autor petycji. W opisie inicjatywy można przeczytać, że koncert Vadera to promowanie treści "o charakterze destrukcyjnym, nienawistnym i dzielącym mieszkańców" za podatki obywateli.
No ręce opadają....
Gdyby rzeczywiście mieszkały tam 64 osoby to imho mają rację. Generalnie ludziom może się coś nie podobać, ale ktoś też ten zespół wybrał i chociaż oczywiście jest sporo przykładów partactwa i niekompetencji w naszym kraju, to zakładam że jednak ktoś kto jest odpowiedzialny za to wydarzenie ma świadomość, że wioska nie jest w 100% świętojebliwa, a nawet jest zapotrzebowanie na taką muzykę. W myśl zasady, że na wsiach nie organizuje się koncertów jazzowych, bo nikt na taki koncert nie przyjdzie.
Zaloguj się aby komentować
Myślicie, że nie ma podziemia w produkcji tv/video? (° ͜ʖ °) Tak się robi alternatywny underground. Mini pierdolnik realizacyjny xD
#produkcjatv #ciekawostki #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Ludzie mówią, że jak ci się urodzi dziecko to już nie będzie czasu na nic. A ja na to "owczarek niemiecki potrzebuje dużo ruchu!" I cyk aparat w łapę i na spacer! #fotografia #zwierzaczki #ptaki





Zaloguj się aby komentować
Myślicie, że można dostać fioletowe? :)
PS. Proktolodzy lubią to xD
#heheszki #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
FDR Drive, czyli aleja Franklina D. Roosevelta, która biegnie wzdłuż wschodniego brzegu Manhattanu.
Na zdjęciu poniżej widok w kierunku południowym. Na drugim planie widoczny Most Brooklyński.
#usa #heheszki #ciekawostki #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować
Śnieżka z corką zdobyta, przejaśniło się też. Na szlaku prawie nikogo, ideolo.
#gory

Super, że nie było ludzi.
A jakby ktoś chciał fajną trasę w Karkonoszach, gdzie nie ma tłoku, to w weekendy/święta idzcie z Jagniątkowa na Śnieżne Kotły.
W absolutnym szczycie sezonu (np. Boże Ciało albo 15 sierpnia) jest tam <10% tylu ludzi co koło Śnieżki.
Widoki bajeczne, podejścia jest nawet więcej (~850m vs ~800m z górnego parkingu w Karpaczu na Śnieżkę), jak trzeba schronisko to jest Pod Łabsim Szczytem niedaleko albo można zejśc do któregoś czeskiego.
Zaloguj się aby komentować
W sobotę byliśmy w Górach Kamiennych. Było świetnie... Chociaż spodziewałem się lżejszej trasy.
A! I spotkaliśmy innego australijczyka. Byłem pewny, że Bajka będzie miała przez to gdzieś góry, ale jednak sama stwierdziła, że idziemy zwiedzać dalej.
#bojowonastawionaowczarkaaustralijska #psy



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Miały mi wyjść drożdżówki z makiem, wyszły chyba drożdżuchy XD
Te nie upieczone to druga partia
#gownowpis #zainteresowania #pieczzhejto #gotujzhejto #pieczenie #jedzenie




Zaloguj się aby komentować
907 + 1 = 908
Tytuł: O wielkim wyścigu i jeszcze większym bałaganie
Autor: Marcin Mortka
Kategoria: literatura dziecięca
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Format: książka papierowa
Liczba stron: 144
Ocena: 7/10
Nie wiem co więcej mam o tych Tappich pisać, to już dziesiąty tom (chociaż nie wszystkie mamy) więc raczej każdy wie czego się spodziewać.
Książki raczej spokojne, niegroźne, ale wciągające.
#bookmeter

@peposlav Kurde, nie mam bladego pojęcia na jakim etapie jest typowo siedmiolatek XD
W sensie, moje doświadcznie z dziećmi to jedynie moja parka (czterolatka i roczniak) i najzwyczajniej nie wiem jak się zachowuje o 3 lata starsze dziecko, ani co go nudzi, ile emocji oczekuje od lektury, itp.
Ale zgaduję, że raczej będzie git, pewnie po prostu więcej zrozumie niż moja córa xD a że same historie są całkiem ciekawe i fajne to tym bardziej dałbym szansę
Zaloguj się aby komentować
#podroze #polska #wlatcymuch #heheszki
Ja to tak widzę tego kierowcę flixbusa,który będzie woził pasażerów linii 666 na trasie Kraków-Hel.Trasa ma ruszyć od 26 czerwca.
@dziad_saksonski ale kto inny przejął numerację https://www.bbc.com/polska/articles/cwy2v5gwg05o
Zaloguj się aby komentować
Bydle sie odslonilo.
rekawiczka dla skali na dole
#barteknamorzu #ciekawostki #technologia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#szybkiobiad #airfryer jeszcze tylko keczup i szczypiorek i BDJ

Zaloguj się aby komentować
#polityka #bekazkonfederacji #tusk
Ja to ci Pawełek wierzę... Dla nas już nie ma ratunku... Wszystko przez tego wrednego Tuska... Bo przecież za PiSu długu nie było... Tylko Konfa nam pomoże!!
PS.To kiedy w końcu wywrócicie jakiś stolik,żeby było dobrze? ___________________
Paweł Usiądek Konfederacja: POLSKA ZADŁUŻA SIĘ W TEMPIE DZIESIĄTEK MILIONÓW ZŁOTYCH NA GODZINĘ!
Według prognoz i danych o wzroście długu publicznego państwo wpada dziś w nowe zobowiązania średnio o około 35-40 milionów złotych... co godzinę.
To obliczenie na bazie danych z Ministerstwa Finansów. W skali całego 2025 roku mogliśmy mówić aż o ok. 302 mld zł. Business Insider, cytując dane na 1 maja 2026 mówi jasno: nie jest wesoło!
Biorąc pod uwagę ciągłe wzrosty, daje to:
- prawie 1 miliard zł dziennie, - setki miliardów rocznie, - rekordowy deficyt i coraz większe koszty obsługi długu.
Rząd Tuska opowiada o „stabilności”, ale rachunek przyjdzie później:
- wyższe podatki, - droższe kredyty, - inflacja, - coraz większe koszty życia.
Dług publiczny nie znika. Po prostu przerzuca się go na przyszłe pokolenia.
I właśnie za to kiedyś zapłacą Polacy.

Zaloguj się aby komentować
Największe błędy i absurdy 3 Rzeszy
Problemy z zarządzaniem i biurokracją
Polikracja to idealne określenie na system według którego działało to państwo. Termin oznacza w skrócie stan kiedy władza jest rozproszona między różne, często rywalizujące ze sobą instytucje. W przypadku 3 Rzeszy miała miejsce rywalizacja między tradycyjnymi urzędami, a partyjnymi organizacjami o podobnych kompetencjach. Dla przykładu ministerstwo spraw zagranicznych musiało rywalizować z paradyplomatyczną instytucją NSDAP zwaną Dienststelle Ribbentrop którą Ribbentrop zresztą kierował zanim samemu został ministrem do spraw zagranicznych. W kompetencje ministerstwa gospodarki często wchodził Hermann Göring ze swoim Planem Czteroletnim. Na poziomie landów miała miejsce rywalizacja między lokalną administracją, a Gauleiter czyli partyjnymi naczelnikami okręgu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Gauleiter
Gauleiter miał spory zakres władzy, podlegając wyłącznie centralnym władzom partii.
To podejście znalazło swoje odzwierciedlenie również w trakcie wojny gdy Wehrmacht musiał rywalizować o zasoby dla armii z SS co też prowadziło do licznych patologii. Czemu jednak ta sytuacja miała w ogóle miejsce? W dużej mierze winna była idea socjaldarwinistycznej walki o byt. W tym sensie rywalizacja między instytucjami miała działać pozytywnie i motywująco choć w praktyce wytwarzała jedynie chaos administracyjny i była źródłem marnotrawstwa zasobów.
Konkretnym przejawem chaotycznego stylu pracy Hitlera było wytworzenie się tzw. dżungli organizacyjnej w ramach systemu zarządzania państwem przez kadrę urzędniczą. Podział funkcji pomiędzy poszczególnymi agendami egzekutywy nie był transparentny i absolutnie uporządkowany. Stanowił wręcz poplątany amalgamat niejednokrotnie sprzecznego systemu kompetencji organów państwowych, resortów rządowych czy ogniw partyjnych, w którym trudno było dojść do ładu. Spiritus movens całej tej skomplikowanej machiny biurokratycznej zredukowane zostało do aksjomatu niekończącej się darwinowskiej walki o byt, zakładającej w tym wypadku wściekłą konkurencję o wpływy i rozdział obowiązków na każdym szczeblu hierarchii administracyjnej.
Hitler lubił np. przydzielać jednocześnie dwóm urzędnikom z różnych departamentów takie samo zadanie, przy czym nie notyfikował im o ich stosunku subordynacji, co prowadziło zazwyczaj do nieładu kompetencyjnego i podstawiania sobie nawzajem stołków przez skorych do intryg aparatczyków.
To jednak nie koniec problemów z administracyjnych które Hitler powodował. Na popularności zyskało hasło Dem Führer entgegenarbeiten które wygłosił jeszcze w 1934 roku niemiecki polityk Werner Willikens.
https://en.wikipedia.org/wiki/Werner_Willikens
His phrase "working towards the Führer", which he used in a 1934 speech, has become a common description of Nazi bureaucracy.
Hitler nie lubił pracy papierkowej i zamiast wydawać konkretne polecenia na papierze często ograniczał się do rzucania luźnych uwag przy obiedzie, a zadaniem urzędników było interpretować co ich Führer miał na myśli. W porównaniu do niego Stalin wydawał się być tytanem uporządkowanej pracy i mistrzem zarządzania biurokracją. Oczywiście ten styl rządzenia w 3 Rzeszy powodował liczne problemy. Urzędnicy często podejmowali działania które miały być zgodne z wolą Hitlera nawet jeśli ten w ogóle się nie wypowiadał na dany temat.
Niechęć Hitlera do regularnej pracy i zwykła fizyczna niemożność kontrolowania wszystkiego osobiście przez niego, powodowały, że akolici wodza podejmowali często oddolne prywatne inicjatywy, nasycone w większości głębokim radykalizmem, których priorytetem było antycypowanie woli Führera i przypodobanie się jemu. Wynikiem ich działań było opracowywanie różnorodnych kazuistycznych projektów ustawodawczych, które, zdaniem współpracowników tyrana, były koherentne z wizjonerskimi wyobrażeniami Hitlera. Powoływali się potem na Hitlera, mimo, że nikt wcale nie było pewne, czy wódz naprawdę wyartykułował rzekomy dezyderat.
Ogólnie więc borykano się dosłownie z biurokratycznym piekłem choć propaganda mówiła o niezwykle sprawnej, biurokratycznej maszynie. To wręcz zadziwiające, że ten reżim był wstanie tak długo funkcjonować i prowadzić później skutecznie wojnę choć w dużej mierze jest to zasługa Speera który faktycznie był niezwykle skuteczny w kontekście organizacyjnym, ale on został ministrem uzbrojenia i amunicji dopiero w 1942 roku czyli zdecydowanie zbyt późno. To jednak nie koniec absurdów w nazistowskim państwie. Ideologia bowiem podobnie jak w ZSRR uderzała również w naukę.
Problem z pseudonauką w 3 Rzeszy
Pojęcie Deutsche Physik które zrodziło się w niemieckim środowisku fizyków na początku lat 30. wyrażało absudalny podział na fizykę aryjską i żydowską. Wiele dziedzin nauki jak teorie Einsteina było zwalczanych choć to one potem były kluczowe dla opracowania bomby atomowej.
https://en.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Physik
Deutsche Physik was opposed to the work of Albert Einstein, who was ethnically Jewish, and other modern theoretically based physics, which was disparagingly labeled "Jewish physics" (German: Jüdische Physik).
Miało to więc negatywne skutki, ale to nie koniec. Na popularności w 3 Rzeszy zdobyła też tak zwana pseudonaukowa teoria lodowa wymyślona w 1894 roku przez austriackiego inżyniera Hansa Hörbigera.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_lodowa
Teoria lodowa zakłada, że lód jest podstawową substancją wszystkich procesów zachodzących w kosmosie, a jego największe pokłady znajdują się na księżycu, Drodze Mlecznej i w eterze kosmicznym. Oprócz wyjaśniania wszystkich zjawisk astronomicznych, geologicznych i meteorologicznych teoria lodowa odgrywała rolę także podwalin pod nową "kulturową historię kosmiczną", tworząc nowy obraz świata nazwany przez Hörbigera "astronomią tego, co niewidzialne".
W tym okresie teoria lodowa miała swoich zwolenników w środowisku nazistowskim i ich organizacji "badawczej" Ahnenerbe. Teoria była propagowana jako "niemiecka antyteza do żydowskiej teorii względności" w późnych latach 20. XX w. W 1931 roku, po śmierci Hörbigera zwolennicy teorii lodowej postanowili, że w obliczu zmieniającej się sytuacji politycznej w Niemczech włączą teorię do Narodowego Socjalizmu, co doprowadzi do jej powszechnej akceptacji.
Walka z "Jüdische Physik" i promowanie takich pseudonaukowych teorii raczej nie sprzyjało rozwojowi nauki tego kraju. Wyjazd wielu wybitnych naukowców z których część miała żydowskie pochodzenie również. Dotyczyło to także kwestii militarnych. Naziści uwielbiali topić potrzebne zasoby na stworzenie cudownej broni czyli Wunderwaffe. Sprowadzało się to do tworzenia różnych, mało praktycznych projektów jak wielkie Superczołgi i działa samobieżne, wielkie działa artyleryjskie (Schwerer Gustav, V-3) czy pociski V-1 i V-2 (koszt programu miał prawie dorównywać amerykańskiemu projektowi atomowemu). Żadna z tych broni nie miała zbyt wielkiego, realnego wpływu na przebieg wojny. Niemiecki program atomowy który faktycznie mógłby nazistom pomóc nie był z kolei traktowany przez Hitlera jako priorytet i był prowadzony niezależnie przez kilka różnych, rywalizujących instytucji.
https://en.wikipedia.org/wiki/German_nuclear_program_during_World_War_II
The program was split up among nine major institutes where the directors dominated research and set their own objectives. Subsequently, the number of scientists working on applied nuclear fission began to diminish as many researchers applied their talents to more pressing wartime demands. The most influential people in the Uranverein included Kurt Diebner, Abraham Esau, Walther Gerlach, and Erich Schumann. Schumann was one of the most powerful and influential physicists in Germany. Diebner, throughout the life of the nuclear weapon project, had more control over nuclear fission research than did Walther Bothe, Klaus Clusius, Otto Hahn, Paul Harteck, or Werner Heisenberg. Esau was appointed as Reichsmarschall Hermann Göring's plenipotentiary for nuclear physics research in December 1942, and was succeeded by Walther Gerlach after he resigned in December 1943.
Również wygląda na to, że SS prowadziło niezależne badania na tym polu.
https://historia.rp.pl/historia/art4744371-najwieksze-laboratorium-iii-rzeszy-odkryte-w-austrii
Laboratorium należało do SS. Na jego czele stał gen. Hans Kammler, który podlegał bezpośrednio Heinrichowi Himmlerowi. Celem programu było umieszczenie głowic z bronią masowego rażenia na przerobionych rakietach V-2.
Nie można też zapominać o niemieckiej poczcie. Minister poczty Wilhelm Ohnesorge finansował w tym temacie badania Manfreda von Ardenne.
https://en.wikipedia.org/wiki/Manfred_von_Ardenne
From 1928 to 1945, he directed his self-funded and private research laboratory Forschungslaboratorium für Elektronenphysik, where he developed and invented many techniques used in modern physics.
Sytuacja więc była absurdalna. Oprócz omówionych tu kwestii warto wspomnieć sytuacje z Messerschmittem Me 262 czyli myśliwcem z napędem odrzutowym który był dużo szybszy od samolotów Alianckich. Mógł zostać wprowadzony dużo wcześniej, ale Hitler uparł się by przerobić go na bombowiec. Końcowo więc wprowadzono go dopiero w 1944 roku czyli zdecydowanie zbyt późno. Inny poważny błąd Hitlera to wstrzymanie mobilizacji kobiet do pracy w fabrykach jak to robiono w Wielkiej Brytanii czy ZSRR w imię prowadzenia polityki Kinder, Küche, Kirche. W skrócie kobiety miały siedzieć w domu i w kuchni czyli robić coś co dziś promuje skrajna prawica. Oczywiście miało to bardzo negatywny skutek dla przemysłu w czasie wojny.
Wnioski
Wniosek jest jeden i to bardzo prosty. Dyktator który nie umie być pragmatyczny i nie ma wyrobionej dyscypliny pracy to kiepski dyktator. W czasie pokoju wiele takich błędów może być maskowanych przez skuteczną propagandę, ale wojna z kolei to bóg sprawiedliwy i surowy który nie wybacza błędów. Obecna wojna na Ukrainie też jest tego przykładem.
#historia #polityka #nauka #militaria #wojsko #technologia

Zaloguj się aby komentować










