Zdjęcie w tle

Społeczność

Filmy

839

579 + 1 = 580


Tytuł: To nie jest kraj dla starych ludzi.

Rok produkcji: 2007

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Joel Coen, Ethan Coen

Czas trwania: 2h 02m

Ocena: 9/10


Myśliwy Llewelyn Moss znajduje walizkę pełną pieniędzy. Zabiera ją i wyjeżdża z miasta. Jego tropem podąża płatny zabójca Anton Chigurh.


Szczytowe dzieło braci Coen, ze wszystkimi jego zaletami i wadami.

Kino nie spieszne, ale trzymające w napięciu. Uderzające w bezsens zepsucia ludzkości jako tkanka i zło jako po prostu zło, bez usprawiedliwiania czy szukania przyczyn.


Pomimo wielkich nazwisk w produkcji (Brolin, Jones, Harrelson) teatr jednego aktora. Wybitna rola, wybitnego aktora jakim jest Javier Bardem (bardzo polecam inne filmy w jego portfolio). Pokuszę się o stwierdzenie, że to najlepiej wykreowany czarny charakter w historii kina.

Postać do której czujemy nieudawaną odrazę, a pomimo tego z podekscytowaniem przyjmujemy każde jego pojawienie się na ekranie.


Kino niejednoznaczne, łamiące reguły, choćby głośnym brakiem tła muzycznego.


Bardzo polecam jak ktoś jeszcze nie widział.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmete #ogladajzhejto

27d84941-d49f-4568-8559-b2e2e8396414

Czytałem, że wg psychologów, nie istnieje lepsze odwzorowanie osobowości psychopatycznej, niż rola Bardema w tym filmie. Również polecam inne filmy z nim, ocząwszy od Jamon jamon. Tego, kto nie oglądał jeszcze jego wczesnej twórczości (np. Drżące ciało, W stronę morza) czeka niezła przygoda.

@koszotorobur jakiś czas temu widziałem go w filmie The Good Boss (film z resztą polecam) i byłem pod ogromnym wrażeniem jakim on jest niesamowicie uniwersalnym aktorem

@Boksik - gość jest tytanem - rzadko który aktor robi na mnie wrażenie swoją grą aktorską - a on zrobił wielokrotnie w diametralnie różnych rolach.

Zaloguj się aby komentować

578 + 1 = 579


Tytuł: Requiem dla snu

Rok produkcji: 2000

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Darren Aronofsky

Czas trwania: 1h 42min

Ocena: 7/10


Historia czwórki bohaterów, dla których używki są ucieczką przed otaczającą ich rzeczywistością.


Nieźle pokręcony szczególnie pod koniec. Wolałbym jedną historie a nie kilka


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzss #filmy

e1127dfa-a964-40f6-8a3f-87307f1eafce

@SuperSzturmowiec oglądałem dawno temu i pamiętam tylko, że byłem skrajnie rozczarowany. Dziwią mnie tak wysokie oceny tego filmu, a nawet jakaś jego kultowość.

@onpanopticon też nie rozumiem tego fenomenu. Miałem kiedyś kolegę, który się podniecał straszliwie tym filmem, a dla mnie to była nudnawa historyjka o ćpunach z rzewną muzyczką w tle.

Dla mnie to jeden z najważniejszych filmów ever, bo wcześniej nikt tak dosadnie nie pokazał że narkotyki nie zawsze są spoko, cztery historie się wzajemnie uzupełniają i dają wgląd w motywacje bohaterów od początku do smutnego końca. Do tego montażowy majstersztyk okraszony genialną muzyką

Zaloguj się aby komentować

577 + 1 = 578


Tytuł: Na żywo

Rok produkcji: 1995

Kategoria: Thriller

Reżyseria: John Badham

Czas trwania: 1h 30m

Ocena: 7/10


Do Los Angeles w sprawie służbowej przylatuje księgowy z małoletnią córką.

Na lotnisku zostaje zatrzymany przez parę podającą się za policjantów. Porywają jego córkę i pod groźbą zabicia jej nakazują mu w ciągu 90 minut zabić pewną kobietę.


Rasowy thriller trzymający w napięciu do ostatnich minut. Głośny swego czasu za restrykcyjne trzymanie się ram czasowych. 90 minut na wykonanie przez głównego bohatera zadania trwa faktycznie 90 minut czasu ekranowego. Co do minuty.

Ten pomysł został później z sukcesem wykorzystany w serialu "24 godziny".


Bardzo poprawna rola młodego Johnnyego Deppa i oczywista wisienka na torcie w postaci czarnego charakteru w wykonaniu Christophera Walkena. Ten drugi zwyczajowo kradnie każdą scene, w ktorej występuje.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

5b6788ba-5a66-479e-9601-f847cb9091f1

Zaloguj się aby komentować

576 + 1 = 577


Tytuł: Fenomen

Rok produkcji: 1996

Kategoria: Dramat

Reżyseria: John Turteltaub

Czas trwania: 2h 3m

Ocena: 8/10


Mechanik z małej miejscowości na skutek "paranormalnego" zjawiska zyskuje nadzwyczajną inteligencję i zdolności telekinetyczne.


Ciepły kameralny film, z bardzo dobrą rolą Travolty. Wariacja na temat reakcji bliskich nam ludzi na inność jaką może nieść nasza choroba lub zmiany, których nie rozumieją.


W 2003 nakręcono na potrzeby tv część drugą, której oglądać nie polecam.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

6ec437d0-4874-4ef6-a84a-dbcb95fa327c

Tytuł: Superman

Reżyseria: James Gunn

Premiera: Sierpień 2025


Do filmu siadłem po obejrzeniu recenzji, które oceniały ten film ciepło i chyba pozytywnie, a zwłaszcza naoglądałem się jakiś peanów na temat dobrze stworzonej postaci Luthora. Jednak już w 1/3 filmu skręcało mnie w torsjach w rytm hasła: "Boże co to za g***o!".


Co w tym filmie było fajnego i pozytywnego?! Skąd te dobre opinie?!


>> UWAGA SPOILERY <<


Po pierwsze wrzucono nas w historię zupełnie na głęboką wodę, nie tylko pod względem dojrzałości głównego bohatera ale też wydarzeń bieżących. Aż wrażenie miałem, że chyba przewinąłem coś niechcący... Superman właśnie uciekł od walki (!) po tym jak obskoczył przeoklep (!!!). Rozumiem, że ta postać to jedna z ikon popkultury i KAŻDY wie skąd on jest i o co biega, ale to reset serii na litość! Zasługuje chyba na jakąś bardziej donośną ekspozycję niż napisy w rogu ekranu?!


No i ten oklep. Cały moralno-wzorowy sznyt Kal-El'a wynika on, że jest nietykalnym, prawie że wszechmocnym Bogiem, ale jego prawdziwa sila leży w moralności, trosce i zasadach. Sztampa, której wręcz oczekuję po filmie ze Supermanem, to: jest potężny i niezwyciężony > przegrywa starcie > wychodzi z problemów i wraca do walki dzięki niezłomności i kompasowi moralnemu. A tu typ UCIEKA przed walką... bo go pobili... w pierwszej scenie... Przez całą resztę filmu patrzyłem na niego jak na przegrańca! A czemu w ogóle udało mu się wrócić? Bo go roboto-slużba naładowała... No żesz!


W ogóle cała ta historia to się kupy nie trzyma. Superman, który od lat ratuje ludzkie życia, w 3 sekundy staje się znienawidzonym wrogiem publicznym, bo go łysy miliarder oskarża o to, że rodzice supka kazali mu założyć harem i podbić Ziemię (Tak, harem! Jakaś dorosła osoba, nieironicznie napisała to w scenariuszu, a inna dorosła osoba postanowiła zezwolić by wydać setki milionów dolarów, żeby to wyprodukować)! Zero wątpliwości, zero zaufania, zero uwzględnienia jego dotychczasowych dokonań. "Superman zły" w pasku? OK, wszyscy nienawidzą... To aż tak głupie, że patrząc na dzisiejszy świat, to pewnie najrealniejsza agenda tego filmu...


A co było punktem przełomowym tego dzieła, tym który odwrócił los głównego bohatera? Jego odwaga? Zaradność? Inteligencja? Wsparcie przyjaciół? Chociażby głupia karma wynikająca z jakiegoś dobrego uczynku?! NIE! Tempa blachara przyszyta do komórki, chcąca zemścić się na Luthorze! Protoganista w żaden sposób nie wywalczył ani nie zasłużył sobie na wygraną! To Luthor jest tak ch człowiekiem, że jego plastibarbi chce go zdradzić dla Olsena (Jezu mniej litość...)!


A no właśnie Luthor... Luthor, Luthor, Luthor... Boże jak ja nienawidzę tej postaci. Ale nie w ten pełen podziwu sposób, że postać napisana i zagrana jest bym ją nienawidził i zrobili to tak dobrze, że wsiąkłem w to w pełni... I to też nie tak, że żebym jakiś lubił Luthora Snydera. Luthor Gunna to tak sztampowo i bezpłciowo napisana postać, że na mdłości się zbiera gdy go widziałem na ekranie! "Geniusz, który przewiduje każdy krok każdego i ktokolwiek cokolwiek by nie zrobił to jest to część planu zwyrola. Gra z Bogiem w szachy 5G, podpowiadając mu czasami by było uczciwej". A jego główną motywacją to zazdrość wobec silniejszych, więc chce zabić Supermana, by bezkarnie dokonać inwazji na jakiś cholerawiecostan, żeby stworzyć utopijne technospoleczenstwo... A może na odwrót? Typ sam nie jest pewien... Jezu, niech mnie ktoś dobije...


Główny bohater nie lepszy. Grany przez typa z twarzą przygłupa, co akurat świadczy o niezłym dobraniu aktora, bo główny bohater to przygłup! Jak wspomniałem od początku pokazany jako słabeusz, który staje do walki nie dzięki wysiłkowi i jakiejś wewnątrznej sile, ale dlatego że jest z definicji (klasowo) lepszy i go roboty mamy i taty lądują... Kwamać! Jest niby super dziennikarzem w hipnolarach, ale łamie się i focha po drugim trafnym pytaniu Lois o konsekwencje jego czynów. Wychowywał się do dorosłości z kochającymi go rodzicami, którzy wpoili mu troskę o słabszych i wspominaną moralność. Ale to bez znaczenia bo jego ufostarzy wysłali mu wiadomość z urwanym końcem, więc on pomyślał, że ma chronić ludzkość bo tak mu z kontekstu wychodziło... Dobrze, że ci jodłować nie kazali zamiast tworzyć haremów pajacu niebieski!


Jedynym światełkiem w całym tym pogrzebie była postać Lois. Fajnie dobrana aktorka. Dziennikarka zadająca trafne pytania. Inteligentna i potrafiąca udziabać rozmówcę by dojść do prawdy, nawet jeśli temu rozmówcy sprzyja. W sumie powinna być tym czynnikiem, który ratuje Supermana, co powinno pokazać wartość relacji jakie ten tworzy z ludźmi, a nie tylko jego siłę... Co z tego jak wszystko co zrobiła to tylko pochodna planu (?) zemsty tępej blachary!


No i ten cały Justband. Znowu, w recenzjach zachwycali się tymi postaciami. Czemu?! Bo ponieważ?! Skąd?!!!! Debil w bieli jako ZIELONA latarnia, którego najzdumiewajniejszą mocą jest to, że nie musi liczyć na palcach jak bierze każdy oddech! Skrzydlata laska ze skoczkiem narciarskim w łapach, o której bym zapomniał, że była w filmie, gdyby nie fakt zrzucenia klauna na ziemię (serio, postać watażki to już jakieś upośledzenie jest). No mr Traffic... Jakby Einstein przeleciał Holmsa blenderem i z tego aktu powstała postać pół geniusza, pół cyborga, pół tancerza na kulach. Wszystko wie, wszystko potrafi, nikt go nie może powstrzymać... Starszy, mądrzejszy brat Mary Sue... Taka nuda i brak wyzwań, że jedynym było obejrzenie filmu do końca.


A sporo wysiłku to wymagało, wierzcie mi. Zwłaszcza jak na scenie pojawiał się ten kundel. Tak debilnego pomysłu i tak irytującego w realizacji, to dawno w filmach nie widziałem! Wolałbym oglądać 10h zapętlonych scen z Jar Jarem niż kwa 3 sekundy z tym nieparzystochromosomalnym pchlarzem. Jakiś medal powinienem dostać za nie przewijanie tych debilizmów! Aż sobie wyobrażałem jakiegoś rednecka z middlestates, albo Janusza z wąsem z podlaskiego, który wykrzykuje przy tych scenach w kinie "Łohohohohi!!! Patrz Karuna, zupełnie jak nasz Kajtuś !". Gdybym ten kaprohołd w kinie oglądał to zaj***łbym kogoś kartonem z popcornem!KRYPTO MNIE BAWIŁ JAK MIAŁEM 10 LAT! DLA KOGO WY W OGÓLE NAKRĘCILIŚCIE TEN FILM?!


No i na koniec już nie tak ważne - kolorystyka jak z fortnite, słabe efekty specjalne, za długi, za głupi, za słaba muzyka, za durny scenariusz, za mało wprowadzenie do nowego-starego uniwersum, niewiadomo dla kogo, niewiadomo o co chodzi...


Dałbym 4/10 ale za to szczekające kretynstwo daję...


Ocena: 3/10


Idźcie lepiej popatrzeć jak Was komary gryzą, niż fundować sobie ten durny film. Nie polecam.


#kino #filmy #recenzja #hejtorecenzja

sireplama userbar

@sireplama moi koledzy byli na tym i wyszli z sali po godzinie. Nie mogli się połapać o co w tym wszystkim chodzi.


Agresywna promocja tego filmu daje wiele do myślenia. Ok, mamy nowe uniwersum ale mamy też bagaż złych doświadczeń i spore koszty produkcji. Gunn zarzeka się, że wszystko jest w normie. A inni doszukują się większych kosztów całej tej imprezy. Jeżeli wróbelki mówią prawdę, to Superman nie ma szans na siebie zarobić

Zaloguj się aby komentować

575 + 1 = 576


Tytuł: Egzorcyzmy Emily Rose

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Dramat / Horror

Reżyseria: Scott Derrickson

Czas trwania: 1h 59min

Ocena: 7/10


Emily zostaje opętana przez demony. W trakcie egzorcyzmów umiera, a ksiądz, który je odprawiał, zostaje oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci.


Jakie dramat sądowy poprawny, jako horror przeciętny. Nie mniej werdykt ławy przysięgłych mnie zaskoczył - raczej w innym filmie nie spotkałem podobnego - choć akturat sam werdykt nie specjalny


Dostępny na CDA


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzss #filmy

17c6308d-c8b7-4f82-9566-111b17cea11c

To na podstawie tej niemki Anielle cos tam prawda? Kiedys dorwałem stronę ze stenogramami przebiegu egzorcyzmów. Na wstępie była wzmianka, ze modlitwy zawarte w zapisie należy czytac dla swojego dobra. Ja to oczywiście olalem.

Nie jestem jakiś religijny czy coś, ale przez następnych kilka dni czulem potworny dyskomfort. Taki z tyłu głowy, ze ktoś przy mnie jest.

Nie będę analizował sprawy, potraktujmy ją jako okołofilmową ciekawostkę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

574 + 1 = 575


Tytuł: American beauty.

Rok produkcji: 1999

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Sam Mendes

Czas trwania: 2h 02m

Ocena: 8/10


Lester Burnham to stereotypowy przedstawiciel amerykańskiej klasy średniej. Ceniony pracownik korporacji, mąż odnoszącej sukcesy w handlu nieruchomościami Carolyn i ojciec zamkniętej w sobie córki Thory.

W życiu ma wszystko, a przynajmniej tak mu się wydaje. Wizyta na szkolnym występie córki cheerleaderki przewraca życie rodziny do góry nogami.


Film stara się znaleźć odpowiedź na powody kryzysu wieku średniego. Przewartościowuje wszystko co jest dla współczesnej jednostki ważne, a co ważne powinno być tak na prawdę.


Gorzka, podszyta lekkim humorem krytyka konsumpcjonizmu i prób odnajdywania się w świecie, w ktorym stajemy się obcy sobie samemu.


Akrorski opus magnum Kevina Spacey.

Film, który trzeba po prostu zobaczyć.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter ##ogladajzhejto

3fad48a0-f63f-4e0e-9ac6-3919bce267b7

@FodiJoster moje podejście do tego filmu:

Gdy miałem 15 lat: film o gościu który leje na konwenanse i zaczyna żyć własnym życiem, you go Lester!

20 lat później: smutny obraz człowieka który wspólnie z żoną zatracił się dla pracy i stracił to co najważniejsze, a teraz ośmiesza się próbując nadrobić czas

@Maciek Nie zgodził bym się, że ośmiesza. Ja to widzę bardziej tak, że zaczął żyć pełnią życia i czerpał z każdej chwili tak jakby to miała być jego ostatnia.

@FodiJoster Należę do tej nielicznej garstki, których film nie rzucił na kolana. Pewnie jestem za prosty, żeby go zrozumieć.

Zaloguj się aby komentować

573 + 1 = 574


Tytuł: Bohater ostatniej akcji.

Rok produkcji: 1993

Kategoria: Akcja / Komedia / Sci-Fi

Reżyseria: John McTiernan

Czas trwania: 2h 10m

Ocena: 8/10


Młody miłośnik serii filmów o policjancie Jacku Slaterze otrzymuje magiczny bilet, dzięki, któremu przenosi się do świata czwartej części swojego idola.

Problemy zaczynają się gdy bilet wpada w ręce czarnego charakteru filmu.


Wyborny pastisz złotej ery kina akcji z Hollywood. Arnold Schwarzenegger pariodiujący swoje najpopularniejsze role. Dużo smaczków, nawiązań i masa zaskakujących cameo z największych hitów przelomu lat 80/90.

Film prawdopodobnie nakręcony w złym czasie, gdyż publika nie gotowa na taką interpretację i autokrytykę Arnolda, nie dała mu szansy i wpływy z biletów umiejscowiły go na niechlubnej ścianie klap finansowych końca wieku, koło takich dzieł jak "Wodny Świat", "Martwica Mózgu" czy "Trzynasty wojownik", które skąd inąd zostały docenione dopiero w tzw. drugim obiegu.


A szkoda, bo to przemyślane i konsekwentne kino z budujacym morałem rozliczające trochę swiat marzeń mlodych fanów kina lat 90.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter ##ogladajzhejto

af0ed7c7-41dd-4087-920e-4d623eb9c1f1

@FodiJoster To jest jeden z tych filmów które widziałem wielokrotnie i nigdy mi się nie znudzi. Dodam, że kocham filmy z ery VHS

Zaloguj się aby komentować

572 + 1 = 573


Tytuł: Ten szalony, szalony świat.

Rok produkcji: 1963

Kategoria: Komedia kryminalna

Reżyseria: Stanley Kramer

Czas trwania: 3h 12m

Ocena: 10/10


Grupa kierowców i ich pasażerów jest świadkami wypadku, w wyniku, którego umiera niezidentyfikowany przestępca. Przed śmiercią zdradza im, że pod wielkim "W" kryją się ukryte przez niego pieniądze. Wszyscy ruszają we wskazane miejsce z zamiarem dotarcia do skarbu jako pierwsi. Ich tropem podąża policjant mający lada dzień przejść na emeryturę.


Wyśmienita komedia drogi. Przedni humor, wspaniałe role, konflikty charakterów i nie przewidywalne zakonczenie składają się na arcydzieło gatunku. Duża gratka dla fanów pościgów samochodowych, które nawet dziś wywołują duże wrażenie swoim rozmachem.

Bardzo polecam każdemu kto nie widział i nie jest uczulony na kino z tamtych lat.


Na podstawie fimu nakręcono niby remake "Wyścig szczurów" z 2001r.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter ##ogladajzhejto

5ed59878-cca7-4ccd-b881-cc586efb58a7

Zaloguj się aby komentować

571 + 1 = 572


Dziś w #piechuroglada coś dla tych, którzy lubią pozytywne historie.

----------

Tytuł: Julie & Julia

Rok produkcji: 2009

Reżyseria: Nora Ephron

Kategoria: #dramat #biograficzny #komedia

Czas trwania: 123 min

Moja ocena: 7/10


Wkraczająca w czwartą dekadę życia urzędniczka poszukuje zajęcia, które pozwoli jej uwierzyć we własne siły. W tym celu zakłada kulinarnego bloga, którego głównym motywem staje się odtworzenie potraw zawartych w poradniku sławnej amerykańskiej kucharki, Julii Child.


Lekka opowieść o dwóch kobietach żyjących w różnych czasach, których pasją stało się gotowanie. Opowieść o tym, że nad umiejętnościami robienia czegoś trzeba ciężko pracować i nikt nie rodzi się z gotową wiedzą, a także, że upór i wytrwałość ostatecznie popłacają. Meryl Streep jest świetna, choć z początku jej postać wydała mi się nieco przesadzona, jednak zwyczajnie kradnie każdą scenę i jej prezencja na ekranie jest niesamowicie mocna i wyraźna. Stanley Tucci wydawał mi się jakiś nieobecny i mało zaangażowany. Amy Adams po prostu ok. W opowieści brak jest większych dramatów dużego kalibru, momentami wydaje się bardzo naiwna, ale traktuję ją jako taką typową feel-good story. Polecam osobom szukającym czegoś przyjemnego i niezbyt wymagającego.


#filmy #kino #filmmeter

5dd0dae2-1e36-4c6b-81d1-76ea2c05cc94

Zaloguj się aby komentować

570 + 1 = 571


Tytuł: Zabicie świętego jelenia.

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Psychologiczny / Surrealistyczny

Reżyseria: Yórgos Lánthimos

Czas trwania: 2h 1m

Ocena: 5/10


Jebniety film, który można zinterpretować na wiele sposobów ku uciesze samozwańczych hiperinteligentych degustatorów nieoczywistej kinemarografi.


Ciężki przerost formy nad treścią.


I niech mi nikt nie pisze, że nie zrozumialem, bo przesłanie jest proste jak budowa cepa.

I tak tak, odnosi się on do greckiego mitu, bla bla bla

Idz pan w...


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy

3de986c1-f23f-48a1-8f0f-8bb425c2a93c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

569 + 1 = 570


Tytuł: Pieśni chwały

Rok produkcji: 1960

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Ronald Neame

Czas trwania: 1h 46min

Ocena: 8/10


Major Jock Sinclair (Alec GuinnessAlec Guinness) jest dowódcą szkockiego regimentu podczas II wojny światowej. Wstąpił do niego jeszcze jako chłopiec, czuje się związany z żołnierzami i jest przez nich poważany. Tym dziwniejsze wydaje się, że dowództwo postanowiło mianować nowym dowódcą jednostki formalistę, podpułkownika Basila Barrowa (John Mills). Wkrótce między oficerami dojdzie do poważnego konfliktu.


Dostępny na YT


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzss #filmy

3c5d7287-2469-4316-a38f-9bea514701f3

Zaloguj się aby komentować

@FodiJoster c⁎⁎ja warta ta recenzja. Ze Szkocji pochodzi MacLeod, a Kurgan to, no k⁎⁎wa niespodzianka, Kurgan. Czyli pochodzi z terenów dzisiejszej Rosji. Taki do przodu próbuje być recenzent a gówno się zna. Pewnie nawet nie oglądał tego filmu skoro taka oczywistość mu umknęła.

Zaloguj się aby komentować

568 + 1 = 569


Tytuł: Oko za oko

Rok produkcji: 1996

Kategoria: Dramat / Dreszczowiec

Reżyseria: John Schlesinger

Czas trwania: 1h 41m

Ocena: 7/10


Sztandarowy dreszczowiec z lat 90tych.

Matka w czasie rozmowy telefonicznej z córką jest nausznym świadkiem gwałtu i morderstwa tej drugiej. Przestępca (w tej roli mało się starający Kiefer Sutherland) zostaje uniewinniony.

Kobieta w tajemnicy przed mężem postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.

Zakończenia wszyscy się domyślamy.


Pierwsza połowa to rasowy dramat i to najwyższej próby. Druga to już typowy dreszczowiec z całkiem logicznym biegiem wydarzeń, co już jest dużym plusem.


Siła fimu opiera się na bardzo dobrej roli Sally Field. Jej postać to kobieta ze słabościami, ale znajdująca w sobie pokłady siły by rozliczyć się ze sprawcą.

To ten realny archetyp silnej kobiety. W stylu Ripley z Obcego.


Ed Harris po prostu jest i tez nie bardzo się przykłada po za paroma nielicznymi wyjątkami.


Film jakich później było pełno.


Można zobaczyć. Sceny gwałtu nie dla wrażliwych.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

04ce94ec-fdb7-4d43-9ce2-eb20d983b3fb

Zaloguj się aby komentować

567 + 1 = 568


Tytuł: Wilk

Rok produkcji: 1994

Kategoria: Horror

Reżyseria: Mike Nichols

Czas trwania: 2h 5m

Ocena: 7/10


Krótki opis: zgorzkniały redaktor w średnim wieku zostaje ugryziony przez wilka. Wkrótce zaczyna zmieniać się w wilkołaka.


Ciekawy film, chociaż powyższy opis mógłby sugerować kiczowate gunwo.


Michelle Pfeiffer chyba w żadnym innym filmie nie wyglądała piękniej. Teraz się nie dziwię, czemu akurat do tego filmu z jej udziałem nawiązywał teledysk Riptide.


Dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter

593d4f09-3d83-471e-93fa-0fd53853fd14

Zaloguj się aby komentować

Akwarium (1996)


Film zrealizowany na podstawie książki Wiktora Suworowa, byłego oficera radzieckiego wywiadu wojskowego. Opowieść o dziwnej przyjaźni między dwoma oficerami GRU. Ów związek zaczął się na radzieckim poligonie wojskowym, gdzie młody oficer Witek (Yuri Smolsky) brawurową akcją zwrócił na siebie uwagę pułkownika Krawcowa (Janusz Gajos). Dzięki protekcji pułkownika Witek dostaje się do wywiadu. Cena jaką musi zapłacić za tą "przysługę" jest całkowita lojalność wobec swego protektora.

#czytajzhejto #rosja #bezbiletu


https://www.youtube.com/watch?v=6DGj9yxC-U0

Zaloguj się aby komentować