Komentarze (49)

@jajkosadzone tak, patrzę, chciałabym móc wspierać swoje dzieci nawet jak będą dorosłe, popilnować wnuków, robić przetwory, kompociki, rosołek i tak dalej

Czasem, a potem dochodzę do wniosku że szkoda czasu i energii na takie rozmyślania i idę pobiegać czy coś, żeby nawet jakby to miało byç jutro, to przynajmniej zdechnę będąc na właściwej drodze c⁎⁎j wie dokąd

@cebulaZrosolu Zupełnie niepotrzebnie, bo nie masz na to żadnego wpływu, więc nie można się takimi rzeczami martwić. Postaraj się zadbać o zdrowie i w miarę możliwości zabezpiecz go finansowo i prawnie

@cebulaZrosolu Albo zaśniesz na nocnej zmianie i spadniesz do kadzi z wrzącym azotem ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


Raczej zastanów się na spokojnie i długofalowo, co możesz przez najbliższe 10 lat zrobić i gdzie chcesz być po tym czasie. Z rzeczy do szybkiego ogarnięcia to ubezpieczenie na życie i przemyslenie kto może dzieciaka wziąć jak np. (tfu tfu) oboje z żoną zginiecie.

@cebulaZrosolu Ja ostatnio ciągle... Kiedyś tak nie miałem, to chyba przez ten słynny kryzys wieku średniego, albo przez obserwację jak rodzice mi się starzeją...

@cebulaZrosolu nie. wiem że robie sporo rzeczy, które statystycznie wydłużają moje życie i to mnie interesuje. reszta bez znaczenia. może jutro mnie zabije jakis random event - trudno. staram się trzymać tego, na co mam jakiś wpływ.

Zaloguj się aby komentować