Z kazdym jeb...ym razem XD
#heheszki #glupiehejtozabawy #ankieta

Z kazdym jeb...ym razem XD
#heheszki #glupiehejtozabawy #ankieta

@Big__lebowski ja tam wpierdalam prosto z krzaka i popijam wrzątkiem. Na c⁎⁎j młynek, zębów nie masz?!
@Ragnarokk mam w domu, w weekend jak się człowiek nie spieszy - idealne rozwiązanie
W tygodniu kawę piję w pracy.
@Big__lebowski trudne się wylosowało, zestaw serwisowy uszczelek do mojego ekspresu jest w drodze do paczkomatu czyli poranna kawa dopiero w czwartek
@Big__lebowski dlatego ja nie mam ekspresu i rano pije i jednocześnie jem tradycyjna polska kawę....
@Big__lebowski
Woda codziennie
Tacka i fusy raz na 2/3 dni
Ustawiałem się grubość mielenia raz. Na początku xD
Odkamienianie raz na pół roku, czyszczenie ekspresu raz w tygodniu. I tabletka raz w tygodniu.
Na żadne z powyższych nie poświęcam więcej niż 15 minut xD
A ja w domu nie pije kawy - nie ciągnie mnie nawet, więc i nie obsługuje ekspresu, choć jest.
W robocie natomiast piłem jedną czarną rozruchową, ale jakiś czas temu lokalna palarnia kawy postawiła swój automat i kawa jest w nim tak za⁎⁎⁎⁎sta, że walę 3-4 dziennie. O ile oczywiście się dopcham, bo kolejka jest non stop.
@Big__lebowski Bo trzeba sobie kupić ekspres kolbowy. Wstajesz rano, młynek mieli ci odpowiednia ilość kawy do kolby, ubijasz wpinasz i gotowe. Kolba, sitko, tacki idą do zmywarki. A odkamieniacz kosztuje 40zl i wystarcza na 3 lata.
@cododiaska z kapsułek jest całkiem dobra i fajna kawka kolego, ale to naprawdę niepotrzebna produkcja śmiecia.
@Stashqo
Ze śmieciami jak z pośladkami - każdy ma swoje
Argument @Dobreityle, że kapsułka gorsza niż jednorazowe e-fajki jest już całkowicie z dułpy. Chyba że, nie wiem, za każdym razem wyrzuca cały ekspres ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@cododiaska to bez porównania, jednorazowe fajki to elektronika, plastik, bateria i chuj wie co jeszcze. Kapsułki to mniej szkodliwy śmieć, ale wciąż niepotrzebny imo.
Każdy ma swoje śmieci i swoje sumienie, mnie właśnie świadomość tego, że z każdą małą kawą produkowałbym śmiecia skłoniła do zakupu ekspresu kolbowego. No i oczywiście znacznie droższa kapsułkowana kawa ^^
@cododiaska no chyba że się okaże, że o wiele więcej osób używa kapsułek, niż efajek, wtedy działa efekt skali. Tak się składa, że wśród moich znajomych mało kto wapuje, za to każdy ma te gówno zaparzacze na super drogie (w przeliczeniu na okres życia normalnego ekpresu) kapsułki. No ale już się poprawiam- to podobne raki. Mam nadzieję, że teraz lepiej.
@Dobreityle
gówno zaparzacze na super drogie
Popatrzmy na liczby. Czy na pewno takie super drogie?
Średni cykl życia ekspresu (czy kapsuły, czy z młynem), zanim coś grubo pierdyknie, to ok 5 lat.
średnio 2 kawy dziennie, to masz przez 5 lat 3650 kaw.
(przyzwoite) kapsułki 5 lat temu kosztowały ok 1zł, teraz ok 2zł. Średnio 1.50zł
Za wszystkie kapsułki zapłacisz 5500pln plus ekspres za 300zł.
Razem kapsuły przez 5 lat to niecałe 6000zł
Dobry ekspres do kawy to 4000pln
Z kilograma kawy ziarnistej wychodzi ok 110 kaw. Czyli na 3650 kaw potrzeba 33kg kawy
1kg dobrej kawy (np moja ulubiona Pellini Top) to 50-70zł. Biorę środek. Wtedy 33kg to 2000zł
Razem ekspres i kawa ziarnista przez 5 lat to 6000zł
Oczywiście można kupić tańszy albo droższy ekspres. Można kupować tańszą albo droższą kawę. To zawsze kwestia tego, na czym Ci zależy, jakie masz priorytety.
Przez ostatnie 25 lat miałem różne ekspresy - przelewowe, kolbowe, mielące, kapsuły różnych systemów, proste i skomplikowane, kiepskie i takie zbudowane jak czołg.
Jak popatrzysz z perspektywy tego ile na końcu kosztuje Cię jedna kawa, to w zasadzie wychodzi na to samo. A skoro wychodzi na to samo, to można wybrać na podstawie innych kryteriów. To może być generowanie odpadów, to może być wygoda użytkowania, może być dowolność wyboru (picrel). Wszystko zależy od tego, na czym właścicielowi zależy.

@SpokoZiomek bardzo cienkie. Na granicy wytrzymałości, jak źle na kapsułę popatrzysz to się wgniata. Impakt na środowisko znikomy - raz, że to nieszkodliwe amelinum, dwa że jest go bardzo mała ilość. Poza tym sorterownie mają technologie pozwalające odzyskiwać takie odpady i amelinum przetwarzać ponownie.
@SpokoZiomek nespresso tak. Tchibo to plastik, nie pamiętam już jak w systemie od nescafe. W każdym razie z oryginalnych dobra kawa to nespresso, w nescafe słaba/średnia a Tchibo to zupełna nędza.
@cododiaska myślę, że skoro jiz porównujemy zaparzacz kapsułkowy z ekspresem, to 4000 to za wysoka półka cenowa. Za 2500 dostaniesz spokojnie ekspres robiący dużo lepszą kawusię niż jakikolwiek zaparzacz z jakiejkolwiek kapsułki (przynajmniej wg ekspertów
@cododiaska a nie jest tak, że jeśli masz sklejone 2 materiały, plus zmieloną kawę w środku, to potrzebujesz dodatkowego procesu technologicznwgo w przetwórni. Wnioskuję po tym że dopiero od niedawna firmy głośno deklarują, że ich kapsułki mają być recyklingowalne. Czy jest tu jakiś ekspert od recyklingu? Halo?!
@Dobreityle
Zaznaczam, że ekspertem od recyklingu absolutnie nie jestem.
Nespresso miało taki program, że można było oddać zużyte kapsuły przy zakupie nowych. Wypytywałem na czym potem polega recykling, ale pan sprzedawca nie umiał mi odpowiedzieć. Nie potwierdził też, że przy recyklingu kapsuła jest otwierana i rozdzielana na składniki pierwsze. Więc ten recykling to po prostu odbiór odpadów zmieszanych:)
W naszych warunkach wydają się możliwe trzy rozwiązania
Kapsuły lądują na hołdzie
kapsuły idą do spalenia
Kapsuły są mielone/rozrywane maszynowo, a następnie na separatorach wiroprądowych skrawki amelinum są oddzielane od innych frakcji i idą do huty, a fusy idą do bio lub na hałdę.
To, który proces ma zastosowanie pewnie zależy od miejsca w kraju, bo centralnych przepisów to chyba nie mamy.
@NiedyspozycjaRzeczywistosci
Moje ulubione pytanie do właścicieli ekspresów ciśnieniowych:
Kiedy ostatnio czyściłeś moduł zaparzacza?
Ja swój moduł myłem co tydzień, a co miesiąc rozbierałem na części pierwsze. Do tego całe orurowanie co 12mcy wymiana na nowe.
Mam kapsułkowy, chwila moment i jest git. Do tego przelewowy - chwila moment i jest git. I jeszcze rozpuszczalna z mlekiem. Gdyby pan Bóg tego nie stworzył to by było złe, ale istnieje
@Big__lebowski jak się nie dba to może i tak jest. Ale, na co dzień jedynie opróżnienie tacki irytuje, o resztę dbam na bieżąco a nalanie wody i nasypanie kawy do ekspresu jest tak samo proste jak zrobienie tego do kubka. Ale, wiem, odpowiadam na mema.
Jak prawdziwy facet majsterkowicz domorosły wynalazca wykorzystałem life haka z FB. Zrobiłem dziurę w tacce i to był prawdziwy game charger. Życie stało się łatwiejsze.
Brakuje odpowiedzi, że mam ekspres samoczyszczący, z odpowiednio dużą tacką, zbiornikiem i zasobnikiem na ziarno i podstawowy maintainance jest o wiele mniej kłopotliwy, niż ręczne zaparzanie kawy. Przeprowadzamy go wieczorami, a nie w biegu, z rana. Grubiść mielenia zawsze na 3, bo tak lubimy i nie ma potrzeby przestawiać. Odkamienianie raz na kilka miesięcy. Jeden z najlepszych zakupów ever. De Longhi Dynamica, jakby to kogokolwiek interesowało
@Big__lebowski panie, ja tam poranną kawę w pracy piję. Rano mam 10min od budzika do wyjścia z domu, żadnej kawy/śniadań i bezmyślnego gapienia się w ścianę.
@cododiaska w ciśnieniowych nie ma modułu zaparzacza. Wystarczy backflush raz na miesiąc i ekspres jest wyczyszczony. A w automatach co chwilę trzeba czyścić któryś moduł.
@cododiaska oczywiście chodziło o ekspres kolbowy. Jakoś wydawało mi się oczywiste, że ekspresy automatyczne nie są ciśnieniowe. Dzięki za doprecyzowanie.
@Felonious_Gru jasne, to prawda. Tylko, że zwyczajowa nazwa takiego z obrazka to ekspres automatyczny.
@Tangas chyba u ciebie. Nie znam nikogo, kto nazywa ekspres kolbowy cisnieniowym, a automatyczny automatycznym.
Ja mam taki mały ekspres kolbowy bez młynka i z manualnym spieniaczem kawy. Do okazyjnego picia kawy idealny
Zaloguj się aby komentować