Komentarze (36)
Straszne. Nie wiedziałem, że to tak wygląda
Ja bym chyba "wybrał" (dziwnie to tam ujęli; do czego niby?) czwórkę rumianych, tego zasmarkanego na obserwację kilkudniową (oczywiście leki do tego) i potem w zależności od jej wyników, no a tego z zezowatego z płaskostopiem.. Myślę, że może są jakieś mniej drastyczne sposoby niż rozstrzelanie. Dla dzieci zwłaszcza. Jakiś gaz czy zastrzyk czy coś. Mamy XXI wiek i nie mieszkamy w trzecim świecie (czyt. USA).
@MostlyRenegade dokładnie tak, nie modliła się dostatecznie dużo i ZAMORDOWAŁA dziecko w swoim łonie.
Wiesz dlaczego taki problem nie istnieje w katosferze? Bo kobiety są uczone wstydu za wszystko co związane z seksem i rozmnażaniem. Nikt nie tłumaczy im, że poronienia są całkowicie naturalne i zdążają się praktycznie każdej kobiecie starającej się o dziecko. Tego tematu w ogóle nie ma.
Jestem w stanie uwierzyć, że matoł, który napisał tego maila nie ma bladego pojęcia ile zapłodnionych komórek jajowych, takich samych jak te selekcjonowane w klinikach in-vitro, umiera naturalnie każdego dnia, często nawet bez wiedzy kobiety.
Czemu cmentarze nie są pełne mikro grobów dla zygot, skoro jest to równoznaczne ze śmiercią dziecka?
@festiwal_otwartego_parasola I tak właśnie ośmiesza się wszystkich normalnych ludzi którzy mają obiekcje do aborcji czy in vitro, albo po prostu chcą o tym porozmawiać.
Zamiast normalnych argumentów wjeżdżają szury na białym koniu, i zamiast normalnej dyskusji mamy mordobicie i wyzwiska od "katotalibów" i "dzieciobójców"/eugeników.
@wombatDaiquiri Słyszałem np. o takich że jak dziecko urodzi się kalekie (bo jednak jest ryzyko uszkodzenia mechanicznego) to jest oddawane do państwowej placówki i wyjebongo.
Rozumiem też poniekąd obawy związane z eugeniką, w przeszłości eksperymenty z eugeniką kończyły się źle. Twórczość SF też sporo obaw adresuje.
Osobiście wrogiem in-vitro nie jestem. Gdybym nie miał wyjścia też bym się pewnie zastanawiał.
@Opornik
jak dziecko urodzi się kalekie (bo jednak jest ryzyko uszkodzenia mechanicznego) to jest oddawane do państwowej placówki i wyjebongo.
No tak, ale to ryzyko jest też chyba przy zwykłej ciąży?
w przeszłości eksperymenty z eugeniką kończyły się źle
Slippery slope fallacy to moim zdaniem nie jest błąd logiczny którego dopuszczają się normalni ludzie. I chyba jeszcze obecnie nie mamy za bardzo modyfikacji genetycznych dostępnych?
Bardzo dziękuję Ci za kulturalne przykłady, choć pozwolę sobie pozostać przy swojej opinii
@wombatDaiquiri obiekcje normalnych ludzi są takie, że wg polskiego prawa nie można niszczyć niewykorzystanych zarodków. Można płacić co roku abonament za ich przechowywanie przez maksymalnie 20 lat, a po tym czasie lub wcześniej można tylko oddać je do adopcji. Czyli ktoś moze zrobić sobie w przyszłości dziecko z Twojego materiału genetycznego, które będzie rodzeństwem twoich dzieci, a ty nawet nie będziesz o tym wiedział. Ale nadal to w sumie nie jest kontrowersja związana z samą metodą, tylko katolska fiksacja i zakaz utylizacji zarodków.
Kontrowersją może być też kwestia zamrożonego zarodka po rozwodzie jego rodziców - np. wg babki to jej gotowe dziecko czekające w kolejce do włożenia do macicy, a wg faceta to materiał genetyczny, na którego użycie nie wyraża obecnie zgody. W Polsce z tego co wiem był zakaz invitro dla niezamężnych kobiet, ale to powodowało brak możliwości użycia zarodka nawet po śmierci męża lub za jego zgodą. Nie wiem czy już zmienili to prawo.
@ratty
obiekcje normalnych ludzi są takie, że wg polskiego prawa
Według polskiego prawa można dostać dwa lata w pierdlu za obrazę uczuć religijnych xD
Nie wiem czy już zmienili to prawo.
Na pewno znam jedno dziecko którego biologiczna matka nigdy nie była w formalnym związku, więc myślę że tak.
Dziękuję za rozwinięcie tematu, ale dla mnie to jednak dalej brzmi jak katoszuriat z umocowaniem formalnym
Szkoda, że prezes Centrum Życia i Rodziny mie wykazuje się taką wrażliwością w przypadku przemocy wobec dzieci urodzonych:
https://goniec.pl/musza-byc-cicho-i-wytrzymac-koszmar-dzieci-w-sekcie-ks-kadzinskiego-mb-mb-300924
Zaloguj się aby komentować






