Wysłałem CV na rekrutacje, jedna rozmowa z HR, druga rozmowa merytoryczna była dziś. Fajny flow, przełożona wydaje się fajna, proponują 24% więcej sianka licząc z rocznymi bonusami, furka służbowa (na 99% szczegóły do ustalenia), praca zdalna przez 50% czasu, elastyczny czas pracy, być może sporadyczne podróże do NL, może i gdzieś dalej No i mi parę godzin po rozmowie dzwonią, że szykują dla mnie ofertę. Jeżu przecież to się dzieje tak szybko, czy jestem gotowy opuścić mój januszex? Czy jestem gotowy na nowe wyzwania? Może stare ku⁎⁎⁎⁎ołek lepszy niż nowe nieznane wody?

#zalesie #pracbaza #gorzkiezale

Komentarze (42)

@ColonelWalterKurtz jesteś, szykuj się do najlepszego okresu w każdej pracy - od złożenia wypowiedzenia do wyzwolenia z kołchozu

@ColonelWalterKurtz - zmiana pracy prawie zawsze wychodzi na dobre - czy to lepsza kasa, czy to lepsze środowisko, czy możliwość zdobycia doświadczenia - kiszenie się w januszeksie tylko siada na dynię i spowalnia rozwój.

Nawet k⁎⁎wa nie myśl o tym by tej oferty nie przyjąć - a nawet jak będzie chujowo to będziesz miał czyste sumienie, że starałeś się polepszyć swoje życie - to jest bezcenne.

@koszotorobur moja żona niestety się przejechała dwa razy na zmianie pracy i trafiła do totalbietoksycznych firm. W tym bonus - jedna była na skraju bankructwa co zataili XD

Mój januszex to duża firma tak na prawdę i zajmuje się turbo ciekawymi rzeczami. Co z tego jak ton narzuca właściciel uberJanusz. Myślę że może to ze mną coś nie tak i to ja powinienem się bardziej nie wiem starać czy zmienić. No ale wolny rynek więc sprawdzam co w tym morzu pływa. Nie spodziewałem sie ze to już teraz rybka wpadła w sieć 🙊

@ColonelWalterKurtz - zmiana pracy nie daje 100% gwaranci polepszenia swojego bytu - ale jej niezmienienie daje 99% na trwanie w tym samym szambie

@koszotorobur raz miałem tak że jak zmieniłem pracę to trwfilem zmkorpo do takiego typowego januszeksu. I tam w tym janusseksie gość co był kierownikiem mnie zwodził. Najpierw się umówiliśmy na konkretną kwotę, później okazało się że na umowie jest mniej, tłumaczył to okresem próbnym. Później po okresie próbnym dalej była mniejsza kwota bo ponoć brakowało dla mnie pracy. I finalnie skonczyło się tak że po prostu poszukałem sobie innej pracy...

@ColonelWalterKurtz Nawet zmiana pracy w której można się przejechać na gównie ma swoje zalety. Poznasz nowych ludzi (znajomości z gównianej roboty to jak kumple z partyzantki, inna liga niż kolega z kawusi w korpo) i zwiększysz dzięki temu expa. Hp się zregeneruje, a kasa prędzej czy później się znajdzie.


Moje najcenniejsze znajomości które w życiu dały kopa na inny poziom są z najgorszego okresu w pracy. Jakbym miał teraz się cofnąć żeby jeszcze raz się przejechać to bym bardziej wodę mącił. Okresy stagnacji w kołchozie są fajne jak masz budowe na głowie, dzieciaki czy inne absorbujące zajęcia "pozalekcyjne". W Przeciwnym razie człowiek gnije.

@JackDaniels prawilna umowa na nieokreślony więc 3 miechy (w NL się dziwili że tyle u nas jest wypowiedzenie). Zresztą może będę próbował przeciągnąć bo z różnych względów pasuje mi zmiana od czerwca.

@ColonelWalterKurtz ja bardzo dobrze wspominam każdy okres wypowiedzenia, jaki miałem. Z jednej strony żadnych już nowych tematów nie brałem bo "ale wiesz, że ja odchodzę, lepiej daj to komuś innemu", z drugiej jakieś tam próby zatrzymania mnie w firmie, do tego jeszcze wybranie urlopu (często z zaległym), przekazywanie wiedzy innym (ale po łebkach i tylko jak się ktoś upomni). Taki luzik porównywalny z tym na początku pracy, gdzie jeszcze nie dają ci żadnych odpowiedzialnych zadań, a nawet lepiej bo nie musisz się już wykazywać

@ColonelWalterKurtz leć Adam leć :-) pierwsze dni w nosek firmie też są fajne, jeszcze się wdrażasz, wszystko jest takie nowe, ciekawe

@Bylina_Rdestu co prawda nowa firma po 2-3 latach też się okazuje chujowa albo przynajmniej wkurzajaca, ale i tak się nie żałuje zmiany :D zwłaszcza że kasa zwykle lepsza z każdym skokiem ;)

@jajkosadzone jak podpisze papiery to się pochwalę na razie waliduje sytuację bo się stresuje że to tak szybko idzie 😱co będzie jak źle wybiorę, co będzie jak będzie gorzej, tyle pytań bez odpowiedzi

Kiedys moj nauczyciel przy podobnym temacie zapytal sie mnie czy na nowym stanowisku byloby cos czego do tej pory nie robilem lub czy cos z czym bym sobie nie poradzil a jesli nie a kasa jest wieksza to mam wybierac nowa prace. Zdecydowanie zgadzam sie z jego slowami.

@CapraCrepa oj żeby to było takie proste... niewiadomych jest multum. Większa kasa jest w dużej mierze oparta na bonusie, który niby co roku jest ale kryteria są hmm mgliste.

Jeżu przecież to się dzieje tak szybko, czy jestem gotowy opuścić mój januszex?

Chłopcze opuszczasz firme po tym ile dla Ciebie zrobiłem?

Ja teraz też opuszcam mój ku⁎⁎⁎⁎ołek, w którym pracowałem 5 lat, ale ostatnimi czasu mnie wkurwiał coraz bardziej. Zobaczymy czy te minusy nie przysłonily mi plusów obecnej roboty. Zawsze jest ryzyko.

Zaloguj się aby komentować