Właśnie mnie kolega wyśmiał, jak mu powiedziałem, że nauczę się norweskiego do końca roku.
No to się k⁎⁎wa zdziwi.
#dobrenawyki #naukajezykow #warchol
Właśnie mnie kolega wyśmiał, jak mu powiedziałem, że nauczę się norweskiego do końca roku.
No to się k⁎⁎wa zdziwi.
#dobrenawyki #naukajezykow #warchol
@owczareknietrzymryjski jeg er
Du er
Han Hun er
Vi er
Dere er
De er
To jest akurat proste. Generalnie wiadomo, że nie chodzi o to abym mówił super i wszystko rozumiał.
Tak poziom dobry A2/ słaby B1 mnie satysfakcjonuje.
Najważniejsze aby oni zrozumieli mnie. W drugą stronę mniej bo oni wszyscy mówią inaczej i wszyscy bełkoczą. Xd
@bori Jest jeszcze den/det ale jeszcze nie wiem jak się używa. XD
(Edit za czatem
W skrócie (tylko orientacyjnie, bez nauki na pamięć):
den → dla rzeczowników rodzaju męskiego i żeńskiego
det → dla nijakiego
)
Na razie lecę słówka, trochę czasy w czasownikach a wszystkie denne/dette/sine i inne takie zaimki będę sobie układał później.
Ogólnie mam nadzieję, że mnie zatrudnią tutaj już w dużej firmie bezpośrednio, bo mi foreman dzisiaj mówił (sam przyszedł) że da mi bardzo dobre rekomendacje i powinno się udać, to wtedy będę do nich uderzał- bo wiem że mają kasę na takieb rzeczy- o zorganizowanie mi profesjonalnego kursu językowego, a jak nie będą chcieli ale raczej będą, to sam sobie już to ogarnę, bo będę miał luz psychiczny czyli stabilność zatrudnienia, dwanaście wypłat w roku (teraz mam wypłatę za rotację) i ogólnie większy psychiczny luz.
@nbzwdsdzbcps @bojowonastawionaowca https://www.ntnu.edu/learnnow
ale bez osłuchania się to bezcelowe, bo zrozumienie ze słuchu co mówią jest chyba najtrudniejszą częścią. Gramatyka, czy tworzenie czegos samemu jest easy (dopóki nikt cie nie musi zrozumieć ofc XD)
@koszotorobur ja się go już uczę od kilku miesięcy. Po prostu zmotywował mnie aby zwiększyć wysiłki co i tak chciałem zrobić.
Prawdopodobnie będę teraz w Norwegii 4,5 tygodnia z trzydniową przerwą na lot do i z Polski, ale po tym mam zaplanowane zajęcia z korepetytorem raz, dwa razy w tygodniu.
Układam plan w głowie.
@AdelbertVonBimberstein Albercik, jest taka sprawa. Na firmowej tablicy znalazłem ogłoszenie.
Dwa tygodnie wśród reniferów. Budowa chaty z bali. Rozpoznawanie porostów i łowienie podlodowe. Podstawy lapońskiego.
Naucz się rozpalać ogień bez zapałek. Upoluj sobie wilka. Budowa i metody użycia wnyków.
Całość dofinansowana z fundusz świadczeń socjalnych.
Wymagana minimalna liczba uczestników 40
No niby dla chętnych, ale może prezesi testują entuzjazm załogi?
Pozdrawiam z dołu.
@AdelbertVonBimberstein próbowałem. Gramatyka jest całkiem spoko, wyrazów da sie nauczyć, generalnie jest w pytke... z jednym ALE:
Za c⁎⁎j nie da się zrozumieć norwega ze słuchu. W innych językach jak angielski/niemiecki jak słuchasz to słyszysz pojedyńcze słowa, i jesteś w stanie z tego sobie zbudować przekaz.
Słuchając norweskiego dla mnie to brzmi jak jednostajny słowotok, gdzie nie da się wyróżnić jednego słowa xD
Skubańcy tam mają kilkaset/kilka tysięcy dialektów
@AdelbertVonBimberstein https://youtu.be/bv4X55jPJtY
@AdelbertVonBimberstein a ustaliliście na jakim poziomie ma być ten norweski? Bardzo zdolni ludzie potrafią w 2 miesiące nauczyć się dowolnego języka na poziomie przekraczającym podstawowy. Przeciętny człowiek poświęcając 1 rok na naukę języka i robiąc to regularnie będzie oblatany w każdą stronę. Nawet ja, będąc ułomnym po dnwzgledem lingwistycznym i mając pamięć świstaka, nauczył bym się czegoś w rok. I myślę że mógłby to być spokojnie poziom podstawowy. Wszystko kwestia motywacji. Do działa!
Zaloguj się aby komentować